Witam potrzebuję jakiejś rady jak walczyć z serwisem. Więc tak po aktualizacji systemu telefonu LG G2 mini zaczęły się problemy. Telefon zaczął się wieszać, wyłączały się same aplikacje. Po oddaniu do punktu T-Mobile (z tej sieci brałem telefon) w celu naprawy telefonu, po tygodniu dzwoni Pani z t-mobile że telefon ma uszkodzoną płytę główną i konieczna jest wymiana wtedy mi powiedziano 140zł. Odmówiłem naprawy i następnego dnia zadzwoniono że telefon jest do odbioru, gdy zjawiłem się pokazano mi dokument gdzie kwota naprawy to 350zł, a płytę główną sam uszkodziłem rzekomo rootowaniem systemu (oczywiście nic takiego nie miało miejsca,nic nie robiłem z telefonem) i gwarancję anulowano. Odwołałem się od decyzji serwisu. Może mieliście taką sytuację albo wiecie co zrobić jak się bronić bo czuję się oszukany.