Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PowerBank Car Jump Starter jak wykonać?

zlosnik321 28 Gru 2015 19:46 15504 68
  • #31
    see38
    Poziom 11  
    Freddy napisał:
    Już chyba czwarty z rzędu powiedział, że muszą być specjalne akumulatory

    Ja nie twierdzę że nie. Wiadomo że na paluszkach aa to nie pociągnie.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #32
    Freddy
    Poziom 43  
    WędkarzStoLica napisał:
    Freddy napisał:
    Kolego nie wierz we wszystko co w sieci podają.
    Nie wierzę we wszystko i z reguły sceptycznie do wszystkiego podchodzę. Pomijając miliony filmów na YT które potwierdzają że to działa, to nie mam absolutnie żadnych podstaw żeby nie wierzyć w 100% niezależne testy. Także nie rozumiem takiej skrajności jaką przedstawia tutaj - 12paweł.
    Mój kolega też wierzył we wszystko co napisane i sobie drzazgi powbijał.

    Jak tak wierzysz we wszystko, w testy na Youtube, w TVN, o oglądaj i inne programy, gdzie udowadniają bzdury z Youtube.
    Gdzie masz te niezależne testy?
    Chcesz, to zrobię Ci na YT "niezależny test", auta zasilanego z 20 baterii AA.
    W większości na YT są tricki, aby pokazać się w sieci.
  • #33
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Freddy napisał:
    Gdzie masz te niezależne testy?
    A chociażby kilka postów wcześniej ktoś to testował. W telewizji był test bez podawania marki - także reklama odpada.

    Dlaczego mam nie wierzyć skoro od dawna są produkowane ogniwa wysoko-prądowe?
    Dlaczego na każdym (w teorii) niezależnym filmie samochód odpala i nie widziałem jeszcze filmiku żeby auto nie odpaliło.
    Freddy napisał:
    Już chyba czwarty z rzędu powiedział, że muszą być specjalne akumulatory.
    No ale nikt tutaj nie twierdzi że wystarczy 20szt AA.
    Wysoka cena nie wzięła się z niczego, takiego PowerBanku.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #34
    12pawel
    Poziom 33  
    WędkarzStoLica napisał:
    nie widziałem jeszcze filmiku żeby auto nie odpaliło.

    No tego brakowało żeby sprzedający chwalił się tym że auto nie odpala przy użyciu magicznego powerbanka.
    Moje opory do takich urządzeń nie są wyssane z palca. Naprawdę w zimę już dużo aut odpalałem na przewody i żaden nie odpalił od takiego strzała jak w pokazanych filmikach, a niektóre bez pięciominutowego podładowania akumulatora biorcy nie chciały zaskoczyć. I naprawdę miałem porządne przewody z linki 25mm i grube krokodylki. Styk krokodylek, klema jest zawsze słabym punktem i nie uwierzę że gościu takim gównianym krokodylkiem się podłącza i tak to wszystko ładnie odpala. u mnie krokodylek ma taką mocną sprężynę że jedną ręką ciężko otworzyć i to czasem mało. nie zastanawia Cię dlaczego nigdzie na filmiku nie ma śniegu? Silniki zapewne wygrzane z trasy przyjechały więc i taki powerbank ma lekko. Chętnie bym to przetestował w rzeczywistości, a nie w spreparowanych przez autorów filmów sytuacjach.
  • #35
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    12pawel napisał:
    No tego brakowało żeby sprzedający chwalił się tym że auto nie odpala przy użyciu magicznego powerbanka.
    No teraz to dałeś do wiwatu. Sądzisz że wszystkie filmy to propaganda wrzucona przez producenta? :D

    Do końca i ja w to nie wierzę, być może w zimę nic z tego by nie wyszło, ale kosztuję to sporo kasy i producent deklaruje takie i takie parametry. Jakby to w ogóle nie ruszało auta to już by było bardzo głośno o tym, bo reklamacji byłoby tysiące.
  • #36
    12pawel
    Poziom 33  
    WędkarzStoLica napisał:
    Jakby to w ogóle nie ruszało auta to już by było bardzo głośno o tym, bo reklamacji byłoby tysiące.

    Widziałeś marketowe przewody rozruchowe gdzie producent deklaruje 400A a nawet 600A za 10zł. Linka w środku to 1,5mm2 reszta to 5mm izolacji. Czy ktoś reklamuje takie przewody, bo nie odpali nimi auta? Przecież one przy 400A wyparują. I też będziesz wierzył ślepo producentowi że wytrzymają 600A?
  • #37
    NIXIE_123
    Poziom 29  
    A co myślicie o superkondensatorach, o których wspomniałem wcześniej? Myślę, że to lepsze od 18650
  • #38
    Freddy
    Poziom 43  
    12pawel napisał:
    Chętnie bym to przetestował w rzeczywistości, a nie w spreparowanych przez autorów filmów sytuacjach.
    Testowałem coś takiego i działa. Tyle, że tam nie było akumulatorów 18650 :D. Kosztowało to około $50.
    NIXIE_123 napisał:
    A co myślicie o superkondensatorach, o których wspomniałem wcześniej? Myślę, że to lepsze od 18650
    Może, ale droższe i to dużo.
  • #39
    Montrres
    Poziom 21  
    WędkarzStoLica napisał:
    20Ah przy prądzie kilkuset Amper ruszy normalną osobówkę bez problemu.
    Latem na grzybach.
    A jak przyjdzie zima i -20stopni?[/quote]

    Owszem. Nawet zimą da radę. Tylko że tu ważne są 2 kwestie:
    Typ akumulatora i zastosowana przetwornica.
    Najważniejsze jest sprawne oddanie dużego prądu w krótkim czasie. W pracy mamy mały starterek 12V/24V bagatela 7Ah. Odpala wszystko co stoi na placu. Tylko że ten mały akumulator jest w stanie oddać duży prąd bez większej szkody dla siebie ( w dużym uproszczeniu).
    Deklarowany prąd w udarze przez producenta to ok 2500A. Sporo. Tylko że takich rozruchów to urządzenie wykona może 2. Za to słabszych już kilkanaście. Sam jechałem odbierać nowe auta dla oddziału i stało tam 10 Fiatów Fiorino 1.3 MJet i chyba 8 Fiatów Panda 1.2. pierwsze poszły diesele i to bez żadnego problemu. Tylko ostatnie 2 pandy miały już problem ale dały radę. We wszystkich autach były puste akumulatory.

    Wszystko jest kwestią warunków w jakich taki awaryjny rozruch się odbywa i naturalnie sprawnego samochodu, który zapali za pierwszym razem.
  • #40
    Freddy
    Poziom 43  
    Montrres napisał:
    Typ akumulatora i zastosowana przetwornica.
    Tam nie ma żadnej przetwornicy.
  • #41
    pipałosia
    Poziom 26  
    Gdyby takie oczywiste to było i pewne, to byłoby to w firmie ,w której pracuje chyba by już takie coś mieli. Dla mnie Freddy i kilku innych ma rację , dołożyć energii to chyba nie to samo co odpalić samochód z kilku baterii. A może auror był w wojsku i widział ?(żart ) nie był, bo by w bzdury nie wierzył , chyba nawet w szkole na fizyce nie bywał gdy był ten dział omawiany.
  • #42
    AndrewS_
    Poziom 16  
    Mój ojciec kupił niedawno takie coś, zrobił test, odpiął aku i próbował odpalić samochód stojący w garażu, niestety silnik marnie kręcił, kilka prób nieudanych.

    Diesel 2,5L 5 cylindrów D5252T w Volvo 850 temp. poniżej zera.

    Sprawdze jeszcze w podobnych warunkach na moim 2.0 benzyna.
  • #43
    nece616
    Poziom 26  
    Próbował odpalić samochód bez podpiętego akumulatora jedynie na tym starterze?
  • #44
    AndrewS_
    Poziom 16  
    no tak jak jest to pokazane na wielu filmikach w necie, tyle że większość z testerów ma krótki rękaw na sobie :-D
  • #45
    pipałosia
    Poziom 26  
    AndrewS sprawdź z odpiętym , ciekaw jestem efektu.
  • #47
    BartoszPL
    Poziom 6  
    Kup 2 uzywane akumulatory z zasilaczy awaryjnych polacz szeregowo I powinno dzialac to jest dużo lepszy pomysł zapłacisz 45-50zł będzie średniej wielkości ale niezawodne testowałem 😊
  • #48
    Error3323
    Poziom 6  
    Aku z zasilaczy awaryjnych ? co masz na myśli ?
  • #49
    AndrewS_
    Poziom 16  
    No i po testach.

    Samochód stał od soboty w nieogrzewanym garażu. Silnik 2.0 16V benzyna temp w garażu w/g czujnika klimatronika -6 stopni.
    Plusowa klema aku do testu została odpięta.
    Silnik kręcił nawet dobrze. Po 2-3 obrotach wałem zaskoczył. Potem zrobiliśmy jeszcze 2 kolejne próby uruchomienia bez problemów.
    Urządzenie ma wbudowany aku 21Ah
    Konkretnie to Jump Starter gb710
  • #50
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Ciekawe co teraz powiedzą ci wszyscy 'niewierzący' :D Wielkie brawa dla Ciebie Andrew i dzięki. Jakie ogniwa ma ten starter?
  • #51
    12pawel
    Poziom 33  
    WędkarzStoLica napisał:
    Ciekawe co teraz powiedzą ci wszyscy 'niewierzący'

    Ci wszyscy do których ja też należę, cieszą się Waszym szczęściem. Sprawdzone, działa, zmieniam stosunek do tych urządzeń z "nieużytecznych" na "mogące się przydać". Nie zmienia to faktu, że nie skusiłbym się na nie, gdyż nie dają mi 100% gwarancji rozruchu samochodu jak ciężkie ołowiówki. Szacun dla tych małych wspomagaczy.
  • #52
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Pawełku, ich przeznaczeniem nie jest rozruch kombajnu, tylko awaryjne odpalenie sprawnej osobówki baterią kieszonkową. Chyba ciągle zapominasz o tym.

    Trudno sobie wyobrazić żeby ktoś woził kwasiaka w bagażniku (totalny bezsens), a taki powerbank możesz wozić w schowku. Teraz jestem na działce, totalne odludzie, w razie W, nikt mi tu nie pomoże i taki powerbank uratowałby mnie z całą pewnością. A kwasiaka nie zamierzam ze sobą wozić.
  • #53
    kortyleski
    Poziom 42  
    Nie znam konstrukcji tego akurat urządzenia. Niemniej parametry podane w specyfikacji robią wrażenie. Wiadomo jednak że sporo naciągane, zazwyczaj problem z odpaleniem nastąpi w niskich temperaturach a one mają spory wpływ również na akumulatory powerbanku.

    Ale idąc dalej to mamy spory akumulator - 21Ah. Z takiej baterii o małej Rw spokojnie odpalimy sporego diesla, sprawnego oczywiście.
    Ale... Gdyby kupić coś takiego:

    http://www.sonarsklep.pl/akumulator-litowy-lifepo4-3-2v20ah-p-926.html

    Połączyć dwa takie szeregowo i do tego stosowna przetwornica, może step up tak by na wyjściu dostać te 14V i z 10A . Jeśli przy każdym sprawnym samochodzie dołączę starter i odczekam tego przysłowiowego papierosa to przynajmniej pięć z nich odpalę... Więc w podobnej kasie można zrobić samemu...
  • #54
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    kortyleski napisał:
    zazwyczaj problem z odpaleniem nastąpi w niskich temperaturach a one mają spory wpływ również na akumulatory powerbanku.
    Pod warunkiem że powerbank był trzymany (na mrozie) w samochodzie, wtedy wystarczy go ogrzać własnym ciałem, paląc w tym czasie papierosa lub obserwując piękne kobiety (jeśli nie jest to wyspa bezludna). Tylko nie wiem ile czasu by takie ogrzewanie trwało, ale ogrzany powerbank wraca do nominalnej pojemności i napięcia.
  • #55
    kortyleski
    Poziom 42  
    WędkarzStoLica napisał:
    a taki powerbank możesz wozić w schowku. Teraz jestem na działce, totalne odludzie, w razie W, nikt mi tu nie pomoże i taki powerbank uratowałby mnie z całą pewnością


    A gdzie w razie w na tym odludziu kupi ze trzy paczki fajek? Bo jak wspomniano na piękne kobiety liczyć nie można a czasu potrzeba sporo... W przybliżeniu należy podgrzać 10 kilogramów ołowiu o jakieś 20 stopni. To już lepiej ognisko rozpalić...
  • #56
    Freddy
    Poziom 43  
    kortyleski napisał:
    A gdzie w razie w na tym odludziu kupi ze trzy paczki fajek? Bo jak wspomniano na piękne kobiety liczyć nie można a czasu potrzeba sporo... W przybliżeniu należy podgrzać 10 kilogramów ołowiu o jakieś 20 stopni. To już lepiej ognisko rozpalić...
    Zastanowiłeś się choć trochę, zanim napisałeś ten post?
    Tu nie chodzi o podgrzanie ołowiu, lecz o podładowanie akumulatora przez te 10 minut!
  • #57
    kortyleski
    Poziom 42  
    WędkarzStoLica napisał:
    Pod warunkiem że powerbank był trzymany (na mrozie) w samochodzie, wtedy wystarczy go ogrzać własnym ciałem, paląc w tym czasie papierosa lub obserwując piękne kobiety


    Zastanowiłem się...
  • #58
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    Ale mi chodziło (tylko i wyłącznie) o zabicie czasu :D Równie dobrze można trzepać śmietanę w tym czasie lub pobiegać.
  • #59
    Error3323
    Poziom 6  
    A jaki jest problem włożyć na noc pod poduchę ten powerbank ?
    i się cała kłótnia rozwiązuje.. wystarczy go trzymać przy sobie, i po problemie
    po 2 nawet taki aku po całej nocy czy 5 nocach ma coś w sobie, podłączamy równolegle ten power bank i jest 100% pewne że sprawny samochód odpali..
  • #60
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    PowerBank nie jest robiony na kwasiakach. Dobre ogniwa są w 100% odporne na mróz do -20c a nawet więcej. Przy -40 pojemność spada w niewielkim stopniu.
    Tworzenie sztucznych problemów.