Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

123456789A 28 Gru 2015 12:42 2727 21
  • #1 28 Gru 2015 12:42
    123456789A
    Poziom 6  

    Jakiś czas temu rozebrałem prostownik NoName o oznaczeniu PU-5 Polskiej produkcji.
    Chciałem wymienić obudowę i zmienić amperomierz ponieważ stary się zawieszał.
    Zrobiłem trzy fotki w celu późniejszego poskładania i niestety, ale po czasie (12 m-cy) wszystko mi się pomieszało i nie wiem co z czym połączyć by go uruchomić.

    Prostownik składa się tylko i wyłącznie z trafo bez jakichkolwiek oznaczeń oraz z czterech diod prostowniczych o oznaczeniu BYP680100 (cztery takie same).

    Załączam posiadane fotki (nowych ze względu na brak aparatu nie jestem w stanie zrobić):
    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    Dziś ze względu na temat https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3137097&highlight=
    prostownik jest mi bardzo potrzebny i chciał bym go szybko poskładać.
    trafo z jednej strony ma cztery wejścia (tu dochodzi 230V ale jednym przewodem)
    a z drugiej strony ma trzy wyjścia które wędrują do diod.
    Nie znalazłem nigdzie w internecie tego prostownika i ze względu na chwilowy brak aparatu narysowałem własny schemat. Przepraszam za jakość lecz innego wyjścia nie mam.

    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    Chciał bym usunąć widoczny po prawej stronie starego typu przełącznik.
    Nie wiem czy jest sprawny. Gdy wszystkie przyciski (trzy szt.) są niewciśnięte to
    napięcie nie przechodzi na jakiekolwiek wyjścia (tj. przewody szary, czerwony, niebieski). Gdy któryś z przycisków jest wciśnięty to przejście jest ale na wszystkie trzy przewody. Można ustawić wciśnięcie dowolnego przycisku (1,2,3) a i tak przejście napięcia zawsze jest na wszystkie trzy przewody na wyjściu!
    Zawsze! Nie ważne czy wciśnięty jest pierwszy, czy drugi czy trzeci to efekt jest ten sam.
    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    W przyszłości, tj. na dniach chciał bym zaopatrzyć ten prostownik w amperomierz oraz stabilizator napięcia.
    Nie wiem gdzie się zagubiłem lecz prostownik ten pierwotnie miał możliwość ładowania akumulatorów napięciem 6 lub 12V. To także chciał bym usunąć i zostawić 12V. Proszę o jakieś porady, jak to w miarę rozsądnie poskładać.
    Chciał bym także zaopatrzyć "to coś" w wentylator 12V od PC.

    Jeśli chodzi o samo uruchomienie to niestety nie pamiętam dokąd poprowadzić PLUS +12V z klemy jak widać na fotce. Reszta jest narysowana tak jak była seryjnie. Amperomierz łączył wtyk klemy (+12) ale z czym to już nie pamiętam.
    Chciał bym zastąpić starego typu amperomierz
    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName
    czymś nowszym np.:
    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    0 21
  • Testo
  • Pomocny post
    #2 28 Gru 2015 13:28
    RobSil
    Poziom 12  

    Diody podłącz w układzie graetza. Rysunek poniżej. Co do napięcia na przewodach przy włączniku - tak musi być, ponieważ podłączone są do odczepów transformatora. Różnica napięcia po przełączeniu włącznika będzie zauważalna na wyjściu z transformatora. Strona gwintowana diody to ,, - ''.Amperomierz był podłączony szeregowo pomiędzy ,,+" z diod a wyjściem ,,+" . Co do 6v ,wystarczy odłączyć środkowy przewód z transformatora.


    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    0
  • #3 28 Gru 2015 13:40
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  

    Mostek ma podłączony, kwestia ustalenia miernikiem które przewody to 12v.
    Amperomierz podłączasz w szereg na przewodzie plusowym.

    0
  • Testo
  • #5 28 Gru 2015 14:40
    123456789A
    Poziom 6  

    jdubowski napisał:
    Ten nowszy wymaga oczywiście oddzielnego zasilania.

    Zapomniałem dodać że w prostowniku była także żaróweczka która podświetlała stary amperomierz. Jej miejsce montażu widać na drugim foto od lewej w pierwszym poście. Zaraz to poskładam i uruchomię tak jak jest seryjnie. Zasilanie nowego amperomierza można było by pobrać właśnie od tej żarówki, nie pamiętam jednak czy była ona na 6V czy 12V lecz patrząc na to że jej końcówka idzie do minusowego 6V sądzę że była na 6V.

    Teraz rysunek jest w komplecie:

    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    Nadal nie wiem dokąd podpiąć plusowy wychodzący z amperomierza

    Dodano po 21 [minuty]:

    Już znalazłem. Na masie jednej diody został kawałek drutu który pasował do odciętego z amperomierza więc seryjnie wszystko było tak jak na fotce:

    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    Ostatnie pytanie:
    Czyli tego nieszczęsnego przełącznika nie mogę usunąć?
    A po co to jest w ogóle? Prąd ładowania?

    0
  • #6 28 Gru 2015 14:57
    RobSil
    Poziom 12  

    Kolego podłączenie na 100% nie prawidłowe. Za chwilę narysuję. Przy założeniu, że obudowa diody to katoda + , to schemat powinien wyglądać tak:

    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    Jak obudowa diody to anoda - to tak:

    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    0
  • Pomocny post
    #7 28 Gru 2015 15:09
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    123456789A napisał:
    Nadal nie wiem dokąd podpiąć plusowy wychodzący z amperomierza


    Do punktu łączącego dwie górne diody prawdopodobnie.

    123456789A napisał:
    Zasilanie nowego amperomierza można było by pobrać właśnie od tej żarówki


    Amperomierz zapewne wymaga żródła zasilania prądem stałym, na dodatek prawdopodobne że nie połączonego galwanicznie z obwodem pomiarowym.

    123456789A napisał:
    Czyli tego nieszczęsnego przełącznika nie mogę usunąć?


    A jak będziesz prąd ładowania regulował bez niego?

    0
  • #8 28 Gru 2015 15:34
    123456789A
    Poziom 6  

    RobSil napisał:
    Kolego podłączenie na 100% nie prawidłowe. Za chwilę narysuję. Przy założeniu, że obudowa diody to katoda + , to schemat powinien wyglądać tak:

    Co zmieniłeś w pierwszy rysunku?

    jdubowski napisał:
    A jak będziesz prąd ładowania regulował bez niego?

    Więc który z przełączników odpowiada za najsilniejszy i najsłabszy prąd ładowania?

    0
  • Pomocny post
    #9 28 Gru 2015 15:44
    RobSil
    Poziom 12  

    Kolego 123456789A nie zapisałem zmian w rysunku i wysłałem niechcący w postaci pierwotnej. Co do najmocniejszego prądu ładowania , to według mnie ostatni tj. niebieski. Łatwo sprawdzić miernikiem na wyjściu transformatora. Rysunek poprawiłem.

    0
  • #10 28 Gru 2015 16:05
    123456789A
    Poziom 6  

    Kurczę, zgadza się. Pomyliłem się. Jest dokładnie tak jak poprawiłeś rys.1 a u mnie błąd ponieważ przerysowałem kolejność diod odwrotnie. Gdy je odwróciłem to wyszedł mi Twój poprawiony rys.1
    Podłączyłem wszystko i włączyłem do sieci 230V. Sądziłem że wystrzeli mi korki ale tak się nie stało. Słychać delikatne buczenie z trafo, bezpiecznik cały więc myślę że udało się poskładać go do kupy.

    Ładowanie jest. Zachowuje się jak by ładował. Po 45min akumulator wskazuje 5,35V.
    Padł mi niestety amperomierz. Uszkodziła się wskazówka.
    Jak bezpiecznie (dla miernika!) sprawdzać co jakiś czas amperomierzem (Unit UT51) jaki jest poziom Amper?

    0
  • #11 29 Gru 2015 09:43
    123456789A
    Poziom 6  

    Akumulator ładowałem do godz. 23 i doszedł do wartości 12,52V. Zostawiłem na noc i rano koło godz. 8 wskazał 10,75V. Trochę za mało lecz był ładowany najmniejszym prądem i nie doładowany do końca. Obecnie ładuję go ponownie prądem średnim, dam mu 5,6h ładowania i na koniec gdy będzie już oscylował stale na wartości pow. 12V to podładuję go aż zacznie "bulgotać". Chciał bym też uzupełnić elektrolit ale akurat nie mam pod ręką wody destylowanej.

    0
  • #12 29 Gru 2015 10:46
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    123456789A napisał:
    Ładowanie jest. Zachowuje się jak by ładował. Po 45min akumulator wskazuje 5,35V.


    To ładujesz jakiegoś zupełnego trupa a nie akumulator.
    Pamiętałeś choć o żarówce w szereg? Bez niej można "skopcić" transformator lub diody.

    123456789A napisał:
    Jak bezpiecznie (dla miernika!) sprawdzać co jakiś czas amperomierzem (Unit UT51) jaki jest poziom Amper?


    Ustaw zakres 20A DC i zobacz (zwróć uwagę na podłączenie przewodów pomiarowych do właściwych gniazd)

    0
  • #13 29 Gru 2015 11:08
    123456789A
    Poziom 6  

    Przecież to jest prostownik którym były już ładowane akumulatory. O jaką żarówkę w szereg Ci chodzi? Mam dołożyć żarówkę na plus ładujący z prostownika do klemy?
    Przecież ten prostownik w oryginale nie miał czegoś takiego. W prawdzie jest w nim żarówka 12V i świeci ale jest ona w tym miejscu jak na foto:
    Naprawa i modernizacja prostownika PU-5 NoName

    Dodano po 15 [minuty]:

    jdubowski napisał:
    To ładujesz jakiegoś zupełnego trupa a nie akumulator.

    Chodzi mi tylko o to by odpalić na nim samochód. Choć raz. Z silnikiem nie mam problemów i jeśli ten złom pociągnie rozrusznik przez minimum 1,5-2sek to samochód odpali. Wtedy będę miał okazję sprawdzić ładowanie alternatora i będę wiedział co dalej z tym robić. We fiaciku moim niestety ale znika pomału płyn z chłodnicy. Jest to rocznik 1997 więc wiemy o co chodzi. Płyn znika mi różnie. Czasami nie dolewam 2miesiące a czasami jak np. teraz, stoi tydzień i zniknęło jakieś 0,5-0,7L ze zbiorniczka. W czasie roku dolewałem już 2L (jakieś 8500-9500kkm). Patrząc na ceny samochodów nie bardzo opłaca się wkładać kasę. Chciał bym by pojeździł jeszcze 10 miesięcy a w tym może 1500-2000km dlatego go łatam ile mogę. Używany alternator tu na miejscu to 100zł. Akumulator najtańszy w sklepie to 100zł. Do tego płynu trochę, bilety by jechać po te części i nie ma 250zł. Wartość tego Fiata? Złom. 300zł?
    Blacharkę dookoła ma ok bo dbam, ale podłogi to już chyba nie ma :-)
    Podłużnice i reszta do której trzyma się zawieszenie (kielichy itp.) są ok.
    Ma już niestety oznaki końca żywota tj. luzy wszędzie gdzie się da, koniec hamulców (ale ręczny działa!) no i zaczynam dostrzegać koniec sprzęgła więc naprawdę spokojniutko go używam. Planuję wymianę na coś pow. 2002r do podłubania ale jeszcze nie teraz.
    Lecę próbować go odpalić...

    1
  • Pomocny post
    #14 29 Gru 2015 11:40
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    123456789A napisał:
    Przecież to jest prostownik którym były już ładowane akumulatory. O jaką żarówkę w szereg Ci chodzi? Mam dołożyć żarówkę na plus ładujący z prostownika do klemy?
    Przecież ten prostownik w oryginale nie miał czegoś takiego.


    Prostownik przeznaczony jest do ładowania akumulatorów normalnie rozładowanych, posiadających napięcie nieco mniejsze od 12V. Podłączanie akumulatorów rozładowanych zupełnie (napięcie bliskie zeru) grozi spaleniem prostownika w przypadku akumulatora w miare nowego (prostownik pracuje praktycznie "na zwarcie"). Jeśli akumulator jest mocno używany (ma kilka lat lub używany był w złych warunkach - wielokrotne głębokie rozładowanie) i rozładowany głęboko to prostownik ma szanse przeżyć.

    123456789A napisał:
    Chodzi mi tylko o to by odpalić na nim samochód. Choć raz.


    To ładuj przez żarówkę 21V/12V, przez parę dni.

    123456789A napisał:
    Wartość tego Fiata? Złom.


    Mniejsza z Fiatem, ale wartość tego akumulatora chyba podobna - ile ma lat i dlaczego ktoś dopuscił by został rozładowany do zera?

    123456789A napisał:
    Lecę próbować go odpalić...


    Moze ci sie udać, ale nastepnym razem nie radzę ładować akumulatorów głeboko rozładowanych bez żarówki, bo ubijesz prostownik...

    0
  • #15 29 Gru 2015 12:47
    123456789A
    Poziom 6  

    Dzięki za porady. Teraz będę już wiedział na przyszłość. Prostownik przeżył na szczęście. Leciuteńko ciepłe zrobiło się jedynie trafo. Diody i reszta zimna.
    Właśnie teraz wiedząc że prostownik działa i ładuje, będę chciał go rozbudować lecz najpierw zakończę temat nieszczęsnego fiata. Odpalił, ładowanie 14,4V więc wszystko ok.

    jdubowski napisał:

    Mniejsza z Fiatem, ale wartość tego akumulatora chyba podobna - ile ma lat i dlaczego ktoś dopuscił by został rozładowany do zera?

    Wszystko było opisane tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3137097&highlight=
    Akumulator chyba ma 5,6lat, nie wiem dokładnie.

    jdubowski napisał:
    Moze ci sie udać, ale nastepnym razem nie radzę ładować akumulatorów głeboko rozładowanych bez żarówki, bo ubijesz prostownik...

    Wracając do tematu prostownika więc chciał bym go rozbudować.
    Nie wiem czy jest sens zakupu modułu (amperomierz + woltomierz) bo są drogie. Na miejscu lokalnie znalazłem amperomierz analogowy.
    Mógł by mi ktoś wyjaśnić o co chodzi z tym "bocznikiem"?
    Kolejne pytanie dot. zastąpienia tego starego przełącznika odpowiedzialnego za prąd ładowania czymś nowszym (tanim). Chodzi o to że nie wygodny jest sposób montażu tych przycisków i zresztą, oparte są one na jakiejś bardzo starej płytce krzemowej która się kruszy ze starości i długo to nie pociągnie.

    Mam też pytanie dot. łączenia elementów prostownika. Z trafo do diod łączenie jest jak by drutem. Po oszlifowaniu nie wygląda na miedziaka (jest srebrny) i jest bardzo twardy.
    Czy mogę zastąpić to czymś innym? Przewód miedziany odpowiedniej grubości czy ma być drut i jeśli tak to jaka średnica i czy może być miedziak z grubych przewodów elektrycznych?

    Mam też problem ze zmierzeniem napięcia tej żaróweczki ze schematu. Gdzie bym nie mierzył pokazuje mi 0,02V łącznie z wyjściami z trafo.
    Rozbudowując prostownik chciał bym stworzyć jakiś mały układzik by zasilić z niego wentylator 12V od PC i stworzyć jak by tunel powietrzny (zasysanie powietrza z jednej strony, przelot przez trafo i wypychanie ciepłego na zewnątrz). Dodatkowo sprawny amperomierz z podświetleniem, włącznik sieciowy (230V) i wszystko w nowej obudowie.
    Myślałem także nad jakimś zabezpieczeniem przeładowania itp. lecz muszę jeszcze poczytać elektrodę bo zbyt mało wiem.

    0
  • #17 03 Sty 2016 20:24
    RobSil
    Poziom 12  

    123456789A napisał:
    Czym się różni wskaźnik prądu od amperomierza?

    Wskaźnik prądu to amperomierz a napięcia woltomierz.
    W pierwszym linku bocznik jest wbudowany , a w drugim trzeba podłączyć bocznik równolegle do amperomierza - czytaj miliwoltomierza z skalą w A.

    0
  • #18 03 Sty 2016 20:28
    123456789A
    Poziom 6  

    Nie rozumiem już nic dot. tego bocznika. Chcę użyć "wskaźnika" w budowanym prostowniku. Który "wskaźnik" z w/w linków będzie odpowiedni? Ten tańszy czy ten droższy?
    Niby ten za 11,00zł ma bocznik więc chyba o to chodzi, tak?

    0
  • Pomocny post
    #19 03 Sty 2016 20:33
    RobSil
    Poziom 12  

    Do tego prostownika ten tańszy , ma wbudowany bocznik.

    0
  • #20 05 Sty 2016 08:10
    123456789A
    Poziom 6  

    Nadal zastanawiam się nad modułem z avt. Wygląda to fajniej a sam prostownik będzie na lata więc chyba się skuszę. Nie wiem tylko który?
    Myślę nad tym:
    https://sklep.avt.pl/modul-woltomierza-amperomierza-led-dc-100v-10a.html

    Sam amperomierz to kwota 11,50zł. Dodając woltomierz analogowy mamy dodatkowe 11,50zł więc suma sumarum wychodzi jedynie 12-13zł taniej jak modułowy który wygląda znacznie lepiej.
    W opisie piszą że moduł zasilany jest DC 3-15V więc rozumiem że jego wydajność pomiarowa jak i w ogóle samo działanie jest takie samo przy zasilaniu np. 9V czy 12V??? Mam mały zasilacz 9V 500mA i planuję go wmontować w prostownik by z niego mieć zasilanie na moduł i wiatrak lecz mam dylemat bo jak robić coś dobrze to robić to raz a dobrze więc czy 9V będzie ok?
    Wiatrak pochodzi z zasilacza PC i ma trzy przewody (masa, +5V i +12V) oraz wbudowany czujnik temperatury (niby). Musiał bym użyć dla niego dwóch zasilaczy, jeden +5V a drugi +12V, prawda?
    Ile taki wiatrak pobiera mA na maksymalnym obciążeniu?

    0
  • #21 05 Sty 2016 10:41
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  

    123456789A napisał:
    Musiał bym użyć dla niego dwóch zasilaczy, jeden +5V a drugi +12V, prawda?
    Ile taki wiatrak pobiera mA na maksymalnym obciążeniu?
    Nie prawda. Wiatrak zasilasz jednym napięciem, ten trzeci przewód służy do kontroli obrotów przez komputer - pomijasz go. Moc wiatraka to pewnie ze 2W.

    0
  • #22 05 Sty 2016 11:30
    123456789A
    Poziom 6  

    Dzięki za porady. Temat się wyczerpał. Zamykam.

    0