Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Robot(silniki od wycieraczek-maluch) wymiana silników

blukasz111 28 Gru 2015 22:04 1104 12
  • #1 28 Gru 2015 22:04
    blukasz111
    Poziom 12  

    Witam,
    zrobiłem coś co jak na razie może zaczynać przypominać część mechaniczną robota..

    Pierwsze problemy tzn. :

    zastosowałem silniki od wycieraczek od malucha o których sporo czytałem i myślałem, że będą wystarczająco mocne. Jednak są sporo za słabe, pojazd rusza, na płytkach nawet jak go złapie za ramę to z trudem obraca kołami(waga robota około 25 kg). Do sedna:

    Obroty tych silników mi odpowiadają, pojazd jest ani wolny ani szybki.
    Jakie silniki zastosować zamiast tych co mam? Czy jest sens "pchać" się dalej w takiego typu (np. zastosować lepszej jakości i mocniejsze powiedzmy od starych audi)? Wolałbym żeby to nie kosztowało zbyt dużo ale już zrobić tak powiedzmy żeby nowe silniki miały ze 3 razy większy moment od tych z malucha.

    Czy mógłby coś doradzić(nawet i nowego)? Najlepiej razem z przekładnią w jakiejś sensownej cenie?
    Co do sterowania to jeszcze nie mam regulatorów ale najprawdopodobniej zamówię takie które mają pracować max przy 80 A każdy silnik.
    Niżej zdjęcie z początku montażu wszystkiego do kupy
    Dziękuje za pomoc.

    0 12
  • #2 28 Gru 2015 22:30
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    Przepraszam, a jak ta machina ma skręcać ?? :cry: Nic mniej nic więcej. Kupa mechanicznej roboty, ładnej, ale zupełnie bez głowy. Wiesz co ? Zdejmij na próbe ZEWNETRZNE łańcuchy, i pomyśl, czemu TO doradzam.

    0
  • #3 28 Gru 2015 22:38
    blukasz111
    Poziom 12  

    Skręca to poprzez obrót silników w przeciwne strony, wiem że tarcie jest duże ale koła są w miarę wąskie. Jestem poczatkujacym i czekam na pomoc bo nie robilem nigdy czegoś takiego. Chodzi Panu właśnie o tarcie przy skrecaniu czy nie do końca rozumiem

    0
  • #4 28 Gru 2015 22:46
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    Właśnie pomagam. Koła mają się TOCZYĆ a nie trzeć. Jeżeli coś z tego ma jeszcze się urodzić, to dwa takie same silniki z tyłu, jakie z przodu, czyli każde koło napędzane ODDZIELNIE, ale i tak doradzam układ trójkołowy, czyli jedno kolo z tyłu, wolne.

    0
  • #5 28 Gru 2015 22:55
    blukasz111
    Poziom 12  

    Chciałbym żeby ten pojazd był dość dobry w terenie dlatego zadecydowałem się na napęd 4x4 i wolalbym żeby tak zostało. Gdybym zastosował mocniejsze silniki to myśle że nie byłoby odczuwalne te tarcie jakbym skręcał, ( już teraz robot ładnie skręca na tych silnikach) lecz ma malo siły przy normalnej jeździe.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Mógłbym zastosować 4 takie silniki, każdy na poszczególne koło jednak wydaje mi się że dalej będzie za mało mocy.

    1
  • #6 28 Gru 2015 22:58
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    Dobry w terenie z kołami od wózka dziecinnego ? Bez mechanizmu kierowniczego i różnicowego ? To Twoja sprawa, rób jak uważasz, bo widzę, że trudno Ci wyjaśnic najprostrze prawa mechaniki rządzące każdym pojazdem czterokołowym.

    0
  • #7 28 Gru 2015 23:01
    blukasz111
    Poziom 12  

    W planie miałem budowę pojazdu że sterowaniem "czołgowym" tylko po prostu no kołach bez gąsienic, prawa i lewą strona na sztywno. Jutro spróbuje zdjąć łańcuchy zewnętrzne i zobacze jaka będzie różnica. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sugestie to jestem otwarty na propozycję.

    0
  • #9 29 Gru 2015 21:24
    blukasz111
    Poziom 12  

    Zamontowałem dzisiaj silniki razem z przekładniami z wkrętarki 12V HRS 550(miałem na stanie razem z mocowaniem i wszystkim z poprzedniego projektu). Silnik ma duuuużo większą moc, na tą chwile muszę dokupić jak największe zębatki(które się zmieszczą w "ramie") na wały od kół w celu zmniejszenia obrotów bo są sporo szybsze. Planuję zakupić jeszcze dwa takie silniki z przekładniami i zamontować 4 szt. czyli każde koło osobno. Jednak wtedy będę potrzebował o ile się nie mylę to 4 regulatorów obrotów o sporej mocy(koszta rosną :/ ) chyba że uda mi się obniżyć obroty żeby pojazd był wolniejszy a silniejszy. Ma ktoś jakiś pomysł na przekładnie w tym moim pseudo projekcie? Bo nie wiem czy wystarczy zamontowanie dwa razy większej zębatki na wale od koła

    Dodano po 26 [minuty]:

    Budując ten pojazd chciałem uzyskać coś podobnego do tego: https://www.youtube.com/watch?v=vBIiAbufwDk

    Z powodów budżetowych są te kiepskie koła i wiele innych niedociągnięć. Myślę, że w takich i w wielu podobnych projektach także jest zastosowany podobny napęd do mojego i tam też występują duże tarcia ale zastosowane tam silniki są bardzo mocne i on radzi sobie bez problemu ze skręcaniem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Co myślicie o zastosowaniu takiej przekładni: Robot(silniki od wycieraczek-maluch) wymiana silników myślę że cenowo mógłbym dostać takie coś dość tanio. Np. ze starych szlifierek kątowych?

    0
  • #10 30 Gru 2015 16:33
    blukasz111
    Poziom 12  

    Jest ktoś kto pomoże?

    0
  • #11 30 Gru 2015 18:18
    kotbury
    specjalista -automatyka bramowa

    Wg mnie układ zaproponowany przez autora (pomijając delikatność osi i kółek) ma jak najbardziej rację bytu w terenie. Prosty i wystarczający - odpada napędzanie osi kierowanej (czyli przeguby) i masa mechanizmów różnicowych o ograniczonym tarciu (zwykłe planetarne skutecznie unieruchomią pojazd przy poślizgu chociaż jednego koła)
    Po pierwsze nie wiem dla czego wszyscy powyżej upierają się na układ z 4 silnikami, przecież to nic nie zmienia - koła po jednej stronie MUSZĄ się i tak kręcić z taka samą prędkością - a tworzy dodatkowe problemu w postaci nieuniknionych różnic w prędkościach obrotowych przednich i tylnych silników (bez sprzężenia zwrotnego - czujników prędkości obrotowej i skomplikowanego sterowania dwa nawet identyczne silniki nigdy nie będą miały DOKADNIE takich samych obrotów przy danym wypełnieniu napięcia sterującego - rozrzut produkcyjny) a będzie 2x więcej klamotów do kupienia i założenia. Poza tym bez jakiegoś kontrolowania prędkości kół po jednej stronie będzie sytuacja jak na jednym z filmików - koło nieobciążone wiruje jak szalone, obciążone próbuje ruszyć pojazd - to wirujące przy tych próbach uderza o grunt i pojazd podskakuje jeszcze bardziej .
    Oczywiście użycie 4 silników ma jak najbardziej sens ale nie przy ograniczonym budżecie - małe mocne silniki bezszczotkowe (lub prądy zmiennego) ze zintegrownymi przekładniami i precyzyjnymi regulatorami ze sprzężeniem zwrotnym oraz sterowanie z zaszytym w oprogramowaniu odpowiednikiem ASR (wtedy dopiero można wykorzysta korzyść z napędzania osobno każdego koła) - to raczej dla bogatych hobbystów.

    I jaki układ różnicowy przy tym schemacie sterowania, panie Kamieński ????? - przecież dzięki osobnemu napędowi każdej strony sterowanie w tym schemacie jest w ogóle możliwe, a poza tym tak ogólniej - pojazdy terenowe są terenowe nie tylko z nazwy właśnie dzięki blokadom układów różnicowych - co jest dobre na drodze - nie musi być dobre w terenie.

    Użycie mocniejszych napędów bardzo wskazane - jeśli silniki od wkrętarek wystarczą - dobrze. Przekładnie od małych kątówek mają przełożenie 1/3 - jeśli takie wystaczy - jak najbardziej się nadają ale konstrukcyjnie mniej kłopotliwe może być dodanie drugiego stopnia przekładni łańcuchowej.
    Można by też spróbować użyć napędów od elektrycznego samochodowego wspomagania kierownicy (minus - przekładnie są ślimakowe i mają spore straty mocy, plus - bardzo mocne i tanie - dostępne na szrotach samochodowych)

    Do przeciwników tego rozwiązania z łańcuchami - DOKŁADNIE takie rozwiązanie (i to z 4 kołami na stronę) jest stosowane w wojskowych i myśliwskich miniamfibiach, a o pojazdach budowlanych typu BobCat nie wspomnę....

    0
  • #12 30 Gru 2015 21:02
    blukasz111
    Poziom 12  

    Dziekuje serdecznie za zainteresowanie!


    Silnik od wkretarki w/w jest dobry ale myśle że w ilości 4 sztuk dla mojej konstrukcji. Dlatego szukam czegoś mocniejszego. Moze być z mniejszymi obrotami.

    Silniki z przekładniami od wycieraczek - największy problem to taki że ich przekładnią jest samo-hamowalna co przeszkadza w sterowaniu...

    Czy poleci mi ktoś jakiś silnik razem z przekładnią w miarę dobrej cenie żebym zainwestował raz a dobrze, tzn. Żeby mój pojazd powiedzmy stał w miejscu(waga calkowita do 30kg) z jakiegos powodu nie mógł wyjechać z błota ale żeby silniki miały taka moc żeby mi się nie grzaly ani nie swtawały. Zasilanie to 12V prąd do 80 A chwilowy.
    Dziękuje za pomoc

    Dodano po 4 [minuty]:

    Konstrukcję staralem się zrobić tak żeby w przyszłości wymienić koła np od taczki. Pręty gwintowane są wzmacniane o średnicy 12mm czyli powinny wytrzymać. Rama jest z dość grubych profili aluminiowych także o dość dużej wytrzymalosci

    0