Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może

29 Gru 2015 22:46 7062 28
  • Poziom 6  
    nie wiem gdzie to dodać to piszę tu jak coś to proszę o przeniesienię sory za problem.
    Witam ,pisze w polowych warunkach mam nadzieje że zrozumiecie:p
    mam pewien problem ale może zaczne od początku,
    Pracowałem sobie na laptopie próbowałem przenieść logo z jednego obrazka na drugi (chciałem to zrobić w paincie:p) próbowalem najpierw sobie poprostu przeglądnąć to logo , nacisnąłem 2 razy ale laptop wgl nie zareagował to samo z drugim obrazkiem , to pomyślałem że zrobie sobie przerwe i pogram w fife włączam origina zalogowałem się no ale dalej nic (na pasku mialem pokazane że włączony jest)nie reaguje to postanowiłem wyłączyć i włączyć laptopa mam windowsa 8.1 to daje kursor w prawą strone żeby ta zakładka wyskoczyła ale jak tam najechałem i chciałem wyłączyć to ta zakładka także się zawiesiła ale kursor po pulpicie normalnie smigał nie zacinał ani nic,czekałem tak z 30sec i postanowiłem wyłączyć przyciskiem od włączania.

    Odpalam znowu lapka a tam czarny ekran to znowu wyłączłem potem znowu włączyłem i myślałem że znowu nic sie nie stanie i nagle wyskakuje czarny ekran z napisem coś o dysku twardym chyba że niewykrywa go, włączył sie bios a ja jako że nie znam się na komputerach wyłączyłem jeszcze raz, odczekałem chwile i znowu włączam i wszystko nagle się normalnie wyskakuje logo hp tylko kółko troche spóznione i "po wczytaniu" bam blue screen pisało że napotkał problem ale nie wiem co pisało bo zresetował sie sam po 2 sekundach proces powtorzył się tak 2 razy i znowu wyłączyłem lapka.

    Znowu poczekałem chwile (zrobiłem herbatę) i odpalam znowu wszystko się wczytuje i nie wyskakuje blue screen ale za to jest ciemny ekran i kursor, czekałem tak z 80 sek i w tym momencie mama do mnie zadzwoniła żebym pomógł wnieść zakupy jak wróciłem widze logo hp kręcące się kulki (takie jak przy włączaniu systemu) a pod tym napis Naprawianie błędów dysku. Wykonywanie tej czynności może zająć ponad godzinę. i czekam już tak z 6 godzine, i od tej pory nic się nie zmieniło ,dodam że nie mam płyty z windowsem bo miałem już wgrany. z góry dzieki za pomoc
  • Spec od komputerów
    SMART dysku podaj.
    Podaj model laptopa w tytule tematu.
  • Poziom 6  
    tak jak napisałem Naprawianie błędu dysków trwa czyli co nie warto już czekać??
    Ten smart to z biosu się odpala? możesz przybliżyć jak to mam wykonać?
    dzięki za tak szybkie zareagowanie
  • Poziom 35  
    Jak coś ważnego było w tym laiej i lepiej daj do fachowca, bo moim zadaniem jeśli o dysk poszło to już pogorszyłeś sprawę....
  • Poziom 25  
    koless212 napisał:
    Ten smart to z biosu się odpala? możesz przybliżyć jak to mam wykonać?

    Pobierasz program CrystalDiskInfo, rozpakowujesz, uruchamiasz, wykonujesz zrzut ekranu i wrzucasz w odpowiedzi w tym temacie.

    Ewentualnie, jeżeli nie uda się dostać do systemu to pozostaje MHDD.
  • Poziom 6  
    kurde, to może tak w nieskonczoność się naprawiać czy to ma sens?
    chciałem to naprawić by nikt się nie zczaił bo w ostatnim czasie ino przypał...
    poczekam jeszcze z 20 min i wyłącze i sprobuje z biosu ten smart odpalić

    Dodano po 3 [minuty]:

    DollarMan napisał:
    koless212 napisał:
    Ten smart to z biosu się odpala? możesz przybliżyć jak to mam wykonać?

    Pobierasz program CrystalDiskInfo, rozpakowujesz, uruchamiasz, wykonujesz zrzut ekranu i wrzucasz w odpowiedzi w tym temacie.

    Ewentualnie, jeżeli nie uda się dostać do systemu to pozostaje MHDD.


    nie mam możliwości wypalenia
  • Spec od komputerów
    Sprawdź opcję "kontrola SMART".
  • Poziom 6  
    Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może

    ciekawostka efekt pierwszego włączenia kontroli smart wyżej, po tympostanowilem jeszcze raz sprawdzić wyskoczylo Powodzenie/Powodzenie, więc mowie o chu* chodzi i zrobiłem jeszcze x3 kontrole tak dla pewnosci i błąd oprogramowania.
  • Poziom 6  
    ktoś coś pomoże ???
  • Poziom 25  
    Przy uruchamianiu zamiast wchodzić do BIOS-u klawiszem F10, wciśnij F9 i tam wybierz pendrive jako nośnik do zbootowania.
  • Poziom 6  
    Chyba źle zbootowałem pendrive spradze tym moobcdlive
    tutaj screeny bo może działa a coś źle robie
    Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może

    robiłem 2 razy z 2 portów ale efekt ten sam poza jednym podczas pierwszego "czasami" wyskakiwały jakieś liczby(tam gdzie instrukcja). No nic zara sprawdze tym programem i się okaże

    Dodano po 9 [minuty]:

    Sprawdziłem na MobaCDLive i działa nie mam pomysłu ;/
  • Poziom 25  
    Włącz w BIOS opcję bootowania nośników nieobsługujących UEFI (tylko BIOS/Legacy first albo coś w ten deseń).
  • Poziom 6  
    eureka ale i kolejny problem nie widze dysku Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może
    dysk musze ustawic na master ale gdzie ;?

    \
  • Poziom 25  
    Dysk musi być w BIOS ustawiony na tryb IDE/Legacy na czas testu MHDD (program nie obsługuje dysków pracujących w trybie AHCI).
  • Poziom 6  
    nie moge tego znaleźć, tylko Legacy Support znalazłem zresztą screeny biosu masz wyżej tam nic takiego niema.
  • Poziom 25  
    W takim razie musisz niestety spróbować innego programu, który obsłuży dyski pracujące w trybie AHCI.

    Proponuję HD Sentinel.
  • Poziom 6  
    Gotowe podsyłam screeny
    Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może Laptop HP RT3290- Naprawianie błędów dysku.Wykonywanie tej czynności może

    Dodano po 51 [sekundy]:

    włączyć test ten co jest widoczny na ostatnim screenie ?
  • Spec od komputerów
    Realokowane sektory (05), dodatkowo są kolejne sektory oczekujące (C5) oraz błędy C6.
    Dysk to złom. Szukaj innego, sprawnego.
  • Poziom 6  
    pomożesz znaleźć jaki byłby odpowiedni? może kupić ten sam? nie mam się kogo spytać bo nie znam nikogo kto się zna na kompach czy to z rodziny czy znajomych, jak jest z wymianą jest prosta ?
  • Poziom 25  
    Instalacja sprowadza się do wyciągnięcia starego dysku i włożenia nowego. Co do samego dysku, podłączysz każdy o rozmiarze 2,5 cala oraz ze złączem SATA2. Dyski Hitachi (HGST, m.in. ten który pracował u ciebie) to jedne z najwytrzymalszych HDD-ków, choć i jedne z wolniejszych. Możesz wziąć tej samej firmy lub ewentualnie WD (Western Digital). Seagate raczej bym nie polecał.
  • Poziom 35  
    Coż te Hitachi to z nimi nie jest tak różowo. Z wydajnością się zgodzę, że mocno śrendnia, Ja miałem 2 szt (jeden 3.5" drugi 2.5") i oba padły tak sobie (elektronika w jednym, coś z głowicami w drugim). Z serwisem jest różnie, jak jest tani to nie zawsze mają części do Hitachi (to raczej mało popularne), za to do Seagate/Samsung/WD/Maxtor jest pełno, i pewnie za parę stówek ci odpalą taki uszkodzony żeby zgrać dane.
    PS. No chyba że się coś zmieniło przez ostatnie 3 lata, bo od tego czasu Hitachi to unikam jak ognia, miałem na 3.5" naprawdę ważne dane, tania firma od odzyskiwania powiedziała  że nie ma podzespołów na podmiankę, natomiast ci z Ontracka chcieli ode mnie 4k zł za odzysk. Więc od tej pory wolę mieć dysk popularny i backupy najważniejszych rzeczy.
  • Poziom 9  
    Miałem bardzo podobny problem. Za każdym uruchomieniem włączał tytułowe naprawianie błędów. Opiszę co zrobiłem, może pomoże, a i za uwagi będę wdzięczny.

    Powyższy program MHDD pokazał, że mój dysk to wrak (cóż, nie bez mojej winy klepania w chwilach złości w laptop) :P

    Najpierw myślałem zainstalować od nowa system mimo wszystko. Więc za pomocą pokazanego tu ubuntu zgrywałem ostatnie swoje pliki na pendrive (kopia zapasowa była sprzed miesiąca). Ale już wtedy zauważyłem, że dysk się gubił, zawieszał, potrafił raz odmówić skopiowania pliku, a drugi raz już nie, wydawał niekiedy dziwne dźwięki (odmienne od zwyczajnej pracy przez ostatnie lata).

    Obraz iso pobrałem stąd: https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10ISO . Kiedy ja pobierałem, można było wybrać Windows 10 (wersja bez żadnych dodatkowych literek), kiedy sprawdzałem teraz pokazywało jakieś narzędzie do pobrania, trzeba się wczytać.

    Znalazłem gdzieś przez google (nie zapisałem gdzie) instrukcje komend na okienko cmd, które można odpalić z narzędzi na płycie instalacyjnej.

    sfc /scannow - kończy się na weryfikacji, dalej "could not perform the requested operation".

    Komendy dism /online /cleanup-image /restorehealth i podobne znalezione w gogle (np. tu http://www.programering.com/a/MjM3IzNwATk.html ), nic nie dało. Online dotyczy sytuacji kiedy system jest uruchomiony, offline też nic nie dały - CMD odpalony z płyty instalacyjnej nie widział żadnych plików na tej płycie, ani w ogóle żadnego dysku twardego (a wcześniej za pomocą ubuntu wrzuciłem na każdy plik główny instalacyjny z płyty instalacyjnej install.wim, z którego jak gdzieś doczytałem - przepraszam że źródła nie zapisałem - z niego właśnie ów dism /offline miałby sobie to odczytać).

    Nie wypaliłem sobie zawczasu dysku naprawczego, nie poznałem jego możliwości. Mimo wszystko brakło mi, nie znalazłem narzędzia które by odczytało jakie pliki z dysku są nieczytelne i wgrało je w innym miejscu dysku, co pozwoliłoby na uruchomienie systemu, oraz dlaczego cmd z płyty instalacyjnej nie widział żadnego dysku. Czy ktoś zna odpowiedź?

    Próba instalacji z zachowaniem plików, dostępna z płyty instalacyjnej, wywalała za każdym razem. Druga, pełna, za pierwszym razem wyrzuciła DRIVER_IRQL_NOT_LESS_OR_EQUAL (storahci.sys), za drugim była gotowa ruszyć, ale odpuściłem...

    W końcu kupiłem nowy dysk (WD blue) i zamontowałem, a stary wsadziłem w kieszeń dysku zewnętrznego usb i co się dało to zgrałem. Zachowywał się podobnie jak wcześniej. Kilka filmów nie zgrał. Na koniec to już co chwila odłączałem i podłączałem go aż zaskakiwał.

    Widnows 10 ściągnąłem na innym komputerze na DVD i zainstalowałem, wpisując klucz z nalepki na spodzie. Nawet nie próbowałem z 7, bo jak doczytałem w bazie Microsoftu klucz już został przepisany z 7 na 10. W sumie zadowolony jestem, to był pierwszy "format" od 4 lat.

    Podsumowując - nie walić w komputer, robić kopie zapasowe i zawczasu dysk naprawy systemu Windows ;)