Witajcie!!
Mialem ciekawy przypadek ze pierwszy bajt w EEPROM-ie sie wyzerował (z ff ował tak naprawde). Co ciekawsze z tej komorki tylko jest czytane a nigdy nie jest pisane (wtedy bym zrozumiał) a nawet w całym programie nie ma pisania do EEPROMu. Inne komórki pozostały nienaruszone.
Czy ktoś może spotkał się z takim przypadkiem.
Zdarzyło sie to tylko 1 raz. Nie udało mi powtórzyc tego w zaden sposób. Zrobiłem nawet układ resetujący i odcinający napięcie na drugim procku (oddzielnie i razem, oraz z jakims zmiennym opóznieniem od 0 do 9ms incrementowanym po kilka taktów zegara). Tzn ten drugi układ resetował procesor tuz (0-9ms) od rozpoczęcia czytania z EEPROM, odcinający zasilanie oraz dający reset a następnie odcinający zasilanie. Chodziło to cały dzień i więcej to się nie zdarzyło.
Chcę znaleźść przyczynę bo jak wiedomo jak sie pojawiło to bedzie się pojawiać w losowych momentach
Mialem ciekawy przypadek ze pierwszy bajt w EEPROM-ie sie wyzerował (z ff ował tak naprawde). Co ciekawsze z tej komorki tylko jest czytane a nigdy nie jest pisane (wtedy bym zrozumiał) a nawet w całym programie nie ma pisania do EEPROMu. Inne komórki pozostały nienaruszone.
Czy ktoś może spotkał się z takim przypadkiem.
Zdarzyło sie to tylko 1 raz. Nie udało mi powtórzyc tego w zaden sposób. Zrobiłem nawet układ resetujący i odcinający napięcie na drugim procku (oddzielnie i razem, oraz z jakims zmiennym opóznieniem od 0 do 9ms incrementowanym po kilka taktów zegara). Tzn ten drugi układ resetował procesor tuz (0-9ms) od rozpoczęcia czytania z EEPROM, odcinający zasilanie oraz dający reset a następnie odcinający zasilanie. Chodziło to cały dzień i więcej to się nie zdarzyło.
Chcę znaleźść przyczynę bo jak wiedomo jak sie pojawiło to bedzie się pojawiać w losowych momentach
