Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia I 1.4 MPI - Spadek napięcia alternatora

01 Sty 2016 13:58 4707 26
  • Poziom 12  
    W mojej Fabii pojawił się problem przygasających świateł w czasie skręcania kierownicą (el.wspomaganie). Zmierzyłem napięcie alternatora przy akumulatorze i bez obciążenia na wolnych obrotach było 14.6V, a po uruchomieniu odbiorników (światła, radio, podgrzewanie szyby i nawiew) spadło do 14,3V wydawało by się że wszystko ok ale po minucie napięcie zaczęło spadać cały czas sukcesywnie aż do 12,9V. W momencie skręcania kierownicą bez innych odbiorników napięcie spadło do 12,2V. Co może być przyczyną regulator czy diody alternatora?
  • Poziom 33  
    Wszystko wskazuje na to że regulator napięcia padł. Miałem identyczne objawy w Fiacie Panda, dodatkowo jeszcze grzał się sam alternator.
  • Poziom 21  
    Z tego co pamiętam to tam jest alternator o małej wydajności prądowej, więc nie wiem czy coś uzyskasz, ale na początek możesz wymienić regulator jest do niego dobry dostęp.
  • Poziom 12  
    Dostęp jest dobry tylko regulator 100zł kosztuje i nie chcę utopić kasy.
  • Poziom 21  
    Myślę, że Boscha kupisz taniej i będzie ok.
  • Poziom 31  
    paluch36 napisał:
    spadło do 14,3V wydawało by się że wszystko ok ale po minucie napięcie zaczęło spadać cały czas sukcesywnie aż do 12,9V.


    Czy silnik miał w tym czasie przynajmniej 2000obr ?
  • Poziom 33  
    DJ ANNUS napisał:
    Czy silnik miał w tym czasie przynajmniej 2000obr ?

    A czy to ważne? Nawet na biegu jałowym, napięcie nie powinno spaść aż tak nisko. To nie jest prądnica.
  • Poziom 31  
    12pawel napisał:
    Nawet na biegu jałowym, napięcie nie powinno spaść aż tak nisko. To nie jest prądnica.

    Kolego nie wypisuj herezji jak się nie znasz. Oczywiście alternator to nie czarna dziura i moc musi skądś brać.

    Zwłaszcza w takim budżetowej furmance jak fabia.
  • Poziom 33  
    DJ ANNUS napisał:
    Kolego nie wypisuj herezji jak się nie znasz. Oczywiście alternator to nie czarna dziura i moc musi skądś brać.

    Rozwiń proszę na czym polegają moje herezje. Oczekuję wyjaśnienia a nie wypowiedzi w stylu humanisty "nie bo nie"
    W żadnym sprawnym samochodzie z alternatorem napięcie na biegu jałowym nie spada do poziomu 12,9V
  • Poziom 31  
    Alternator na jałowych obrotach silnika ma 40-50% prądu znamionowego.

    Dodano po 4 [minuty]:

    12pawel napisał:
    W żadnym sprawnym samochodzie z alternatorem napięcie na biegu jałowym nie spada do poziomu 12,9V


    W każdym benzynowym spada jak włączysz wszystkie odbiorniki.
  • Poziom 33  
    DJ ANNUS napisał:
    Alternator na jałowych obrotach silnika ma 40-50% prądu znamionowego.

    Oczywiście że tak. Nie neguję tego.
    paluch36 napisał:
    Zmierzyłem napięcie alternatora przy akumulatorze i bez obciążenia na wolnych obrotach było 14.6V, a po uruchomieniu odbiorników (światła, radio, podgrzewanie szyby i nawiew) spadło do 14,3V wydawało by się że wszystko ok ale po minucie napięcie zaczęło spadać cały czas sukcesywnie aż do 12,9V.

    Autor napisał jasno.
    Uważasz że sprawny alternator powinien się tak zachować. Skoro te 40-50% wystarczyło do zasilenia tych wszystkich odbiorników to po minucie równiez powinien dać rady.
    Regulator napięcia wyzionął ducha i tyle.

    Dodano po 1 [minuty]:

    DJ ANNUS napisał:
    W każdym benzynowym spada jak włączysz wszystkie odbiorniki.

    To chyba u Ciebie bo w tych samochodach co badałem a ich trochę było nigdy napięcie nie spadło niżej niż 13,7V
  • Poziom 31  
    Pablo12 skoro autor mierzy na akumulatorze to niema pojęcia o pomiarach podobnie jak i o naprawie.

    Po drugie w fabii wspomaganie pobiera 20-60A a alternator jest 70A lub 90A z klimą , więc za mądre to nie jest zestawienie.
  • Poziom 33  
    DJ ANNUS napisał:
    Pablo12 skoro autor mierzy na akumulatorze to niema pojęcia o pomiarach podobnie jak i o naprawie.

    A na czym ma mierzyć? Na czym robią fachowcy? ;)

    DJ ANNUS napisał:
    Po drugie w fabii wspomaganie pobiera 20-60A a alternator jest 70A lub 90A z klimą , więc za mądre to nie jest zestawienie.

    Ok, ale masz wyraźnie zaznaczone które pomiary są robione przy wspomaganiu a które bez.
  • Moderator Samochody
    Jak dobrze kojarzę to w Fabii I jest wspomaganie elektro-hydrauliczne, może silnik pompy "się kończy"?
  • Poziom 12  
    ku moim wątpliwościom oddałem alternator do sprawdzenia firmie która zajmuje się naprawą aletrnatorów okazało się że jest ok, dostałem gratis poradę żeby odłączyć bezpiecznik od wspomagania i zobaczyć co się dzieje. Po odłączeniu wspomagania pod obciążeniem ładowanie 12,8V z podłączonym 11,5V
  • Poziom 31  
    Kolego za przeproszeniem przestań p....isać głupoty , jakie ładowanie 11,5?

    Zawieś auto do elektryka niech ratuje , co zostało z auta i akumulatora.
  • Poziom 12  
    DJ ANNUS napisał:
    Kolego za przeproszeniem przestań p....isać głupoty , jakie ładowanie 11,5?

    Zawieś auto do elektryka niech ratuje , co zostało z auta i akumulatora.



    Dziękuję kolego za cenne wskazówki nic nie wnoszące do tematu
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 6  
    Panowie potrzebuję informację jakie powinno być prawidłowe napięcie alternatorar. Na różnych stronach, także na elektrodzie, różne widełki są podane ale najczęściej od 13,8 do 14,4V jednak nie pisze czy to minimum jest bez obciążenia czy z włączonymi odbiornikami. U mnie w samochodzie jest alternator 70A i na rozgrzanym silniku bez obciążenia jest 14,15V więc niby ok. Po włączeniu świateł 14V ale po włączeniu wszystkich odbiorników czyli światła, nawiew na 3 bieg, tylne światła przeciwmgielne, grzanie szyby i lusterek , radio napięcie waha się między 13,42V a 13,50V Elektryk powiedział że ma być 13,9V a wszystko poniżej kwalifikuje alternator do remontu. I teraz jestem w kropce...
  • Poziom 33  
    qwertykokos napisał:
    bez obciążenia jest 14,15V więc niby ok. Po włączeniu świateł 14V ale po włączeniu wszystkich odbiorników czyli światła, nawiew na 3 bieg, tylne światła przeciwmgielne, grzanie szyby i lusterek , radio napięcie waha się między 13,42V a 13,50V

    Na wolnych obrotach przy takim obciążeniu będzie tak "siadać" dodasz gazu i wszystko wróci do normy czyli ok 14V.
    qwertykokos napisał:
    różne widełki są podane ale najczęściej od 13,8 do 14,4V

    I w sumie prawidłowo. Bo w zależności od obciążenia w tych granicach powinno się mieścić napięcie ładowania.
  • Poziom 6  
    Niestety po dodaniu gazu nic się nie zmienia. 13,8V mam jak jadę tylko na światłach , nawiewie i z radiem czyli standardowo. Ale jak włączę ogrzewanie szyby i lusterek napięcie leci w dół...
  • Poziom 31  
    Zmierz napięcie bezpośrednio na alternatorze.
  • Poziom 9  
    qwertykokos napisał:
    Niestety po dodaniu gazu nic się nie zmienia. 13,8V mam jak jadę tylko na światłach , nawiewie i z radiem czyli standardowo. Ale jak włączę ogrzewanie szyby i lusterek napięcie leci w dół...
    Spróbuj zmierzyć napięcie na zacisku głównym +B alternatora włączając odbiorniki które podałeś i potem w analogicznych warunkach zmierz napięcie na zacisku "+" akumulatora. Różnica nie powinna być większa jak 0,2 -0,3V Różnica większa wskazuje na spadki napięcia na połączeniach po stronie "+" lub "-" czyli tkzw masy lub w obu biegunach jednocześnie.. Na biegu jałowym alternator jest w stanie oddać w granicach ok połowy mocyW przypadku alternatora np 70A będzie to prąd 30 - 35 A.Jesli jest wspomaganie elektryczne kierownicy to w przypadku skręcania i małych obrotów silnik w okolicach biegu jałowego prad z alternatora nie pokryje zapotrzebowania na prad i resztę musi pokryć akumulator. Jeśli jeżdzisz autem ktrótkie odcinki to alternator może niedoładowywać akumulatora co z czasem może spowoidować spadek jego wydolności. Dlateego też warto dokładnie sprawdzić akumulator
  • Poziom 33  
    lucyfero napisał:
    Różnica nie powinna być większa jak 0,2 -0,3V

    0,3 to jest już krytyczna sytuacja moim zdaniem. Na przewodzie 10-16mm2 nie może być takiego spadku. Przy dobrym podłączeniu napięcie na alternatorze ma być takie jak na akumulatorze. Różnica może być w granicach 0,05V.
  • Poziom 10  
    Miałem ten przypadek w moim polo 1.4 MPI wymieniłem akumulator i spokój!!Pewnie Masz jakiś słaby aku 40Am :D
  • Poziom 9  
    Podane przezemnie wartości spadku napięcia {0,2-0,3V} odnoszą się do konkretnych sytuacji które opisał qwertykokos i są w praktyce dopuszczalne. Pomiarów elektrycznych nie wykonuje się "dla samych pomiarów" tylko aby zobrazować sobie konkretny problem, przy czym trzeba uwzględniać cały szereg czynników m. in. zasady elektrotechniki, rodzaj badanych obwodów, uzywanych przyrządów np. jednym z nich są woltomierze cyfrowe które są w stanie "zmierzyć" i wskazać napięcie np poprzez upływy pradu {np brud wilgoć}.Samochodowe instalacje elektryczne są dosyć kaprysne jesli chodzi o przepływy prądu { niskie napięcie, prąd stały wywołujacy korozję elektrolityczną przewodów i punktów połączeń która nasila się z wiekiem samochodu}. Spadek napięcia o wartości 0,05V jest w praktyce pomijalny w instalacjach elektrycznych samochodów.