Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz symetryczny +-15V w obudowie KM-49B

montertb 01 Sty 2016 21:34 5673 15
  • Zasilacz symetryczny +-15V w obudowie KM-49B

    Projekt prostego zasilacza symetrycznego o napięciu ±15V, którego używam do uruchomienia układów i zasilania miksera audio.

    Zasilacz oparty jest na popularnych stabilizatorach LM7815 (napięcie dodatnie) i LM7915 (napięcie ujemne) o wydajności prądowej 1A maks. Zastosowany transformator to produkcji firmy INDEL o symbolu TSZZ 18/06.

    Napięcie wtórne tego transformatora to 2x18V dla maksymalnego prądu 2×0,18A. Nie jest to byt wiele, ale wystarczy, żeby zasilić dość rozbudowany układ audio.

    Zdecydowałem się na użycie obudowy typu KM-49B, mała i wygodna obudowa z tworzywa, w której mieści się cały układ i jest sporo miejsca na radiatorki, które można opcjonalnie umieścić na układach LM7xxx.

    Montaż wykonujemy wg schematu, układ działa od razu po uruchomieniu. Przy pracach z układem bez obudowy należy zwrócić uwagę, że na płytce występują wysokie napięcia!

    W załączniku kilka zdjęć i spakowane pliki CadSoft Eagle (schemat i płytka), tak więc można sobie przebudować układ i płytkę w razie potrzeby.

    Zasilacz symetryczny +-15V w obudowie KM-49B Zasilacz symetryczny +-15V w obudowie KM-49B Zasilacz symetryczny +-15V w obudowie KM-49B Zasilacz symetryczny +-15V w obudowie KM-49B

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • PCBway
  • #2
    krychu0505
    Poziom 21  
    Wszystko elegancko tylko te dwie diody led dobrze by było na obudowie umieścić. ;) Jak już są to po co mają obudowę od środka oświetlać. :D
  • #3
    yogi009
    Poziom 42  
    Konstrukcja prosta, ale przydatna. Uważam, że takie rzeczy powinny być śmiało zamieszczane na Elektrodzie, w sumie nie każdy buduje mikroprocesorowe analizatory bodźców wszelakich. Jeżeli chodzi o konstruktywną krytykę, sugerowałbym przemyśleć wywiercenie (pod i nad radiatorami) otworów w dolnej i górnej ściance urządzenia.
  • PCBway
  • #4
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    yogi009 napisał:
    sugerowałbym przemyśleć wywiercenie (pod i nad radiatorami) otworów w dolnej i górnej ściance urządzenia.
    Nie jest to chyba konieczne. Trafo ma tylko 6VA, ile z tej mocy jest wykorzystywane?
  • #5
    pawel1029384756
    Poziom 21  
    Bardzo fajnie wykonany zasilacz, prosty, i estetyczny. Jedynie te diody led w środku, to nie ma sensu, na oko to pobierają łączenie ponad 30mA i generują dodatkowe obciążenie. A jak są w środku to i tak ich nie widać.
  • #6
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Co do diod... Jeśli już koniecznie mają być, to powinny być w dwóch kolorach - czerwonym (plus zasilania) i np. zielonym (minus zasilania) - no i oczywiście powinny być widoczne na zewnątrz. Nic to jednak nie daje poza zbędnym (przeważnie) oświetleniem i (jak to Kolega słusznie zauważył) zbędnym obciążeniem zasilacza.
  • #7
    eurotips
    Poziom 36  
    No nie wiem za co tyle słodyczy, za zasilacz ze stałym napięciem wyjściowym na archaicznych LM7815/7915?
    Minimum co można nazwać konstrukcją to byłoby LM317/337 i dwusekcyjny przełącznika żeby chociaż kilka napięć można było ustawić, bardziej przydatne są ±5V i ±12V niż ±15V.
    A te stabilizatory to widziałbym z lepszymi radiatorami, nawet niewielkie ale z żeberkami przykręcane na TO-220.
  • #8
    gosztekseba
    Poziom 31  
    Konstrukcja estetyczna i co najważniejsze jest przydatna dla autora. Jedno pytanie -> Gdzie jest bezpiecznik? Pozdrawiam

    PS:

    eurotips napisał:
    ... bardziej przydatne są ±5V i ±12V niż ±15V.
    A te stabilizatory to widziałbym z lepszymi radiatorami, nawet niewielkie ale z żeberkami przykręcane na TO-220.


    Autor na początku artykułu napisał, że jest to:

    montertb napisał:
    Projekt prostego zasilacza symetrycznego o napięciu ±15V który używam do uruchomienia układów i zasilania miksera audio.


    Skoro takiego napięcia kolega używa do uruchamiania układów to znaczy, że kolega buduje układy zasilane takim napięciem np. wspomniany mikser audio. Może według kolegi bardziej przydatne napięcia 5V i 12 V są autorowi zbędne?

    A stabilizatory widziałby kolega z większymi radiatorami przy tak małym prądzie (zdjęcie trafa)? Według mnie przy takim prądzie nie ma takiej potrzeby. Pozdrawiam
  • #9
    eurotips
    Poziom 36  
    398216 Usunięty napisał:
    Co do diod... Jeśli już koniecznie mają być, to powinny być w dwóch kolorach - czerwonym (plus zasilania) i np. zielonym (minus zasilania) - no i oczywiście powinny być widoczne na zewnątrz. Nic to jednak nie daje poza zbędnym (przeważnie) oświetleniem i (jak to Kolega słusznie zauważył) zbędnym obciążeniem zasilacza.


    Te stabilizatory wymagają Minimum Load Current w granicach 2-5mA i te diody za takie obciążenie służą chociaż wyszło to całkiem przypadkowo koledze.
  • #10
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    eurotips napisał:
    No nie wiem za co tyle słodyczy, za zasilacz ze stałym napięciem wyjściowym na archaicznych LM7815/7915?
    Znaczy że co? Że jak układ sprawdzony i od kilkunastu/dziesięciu lat produkowany, to już jest be? Dziwne, bo w nowych urządzeniach nadal są stosowane te stabilizatory... Widocznie konstruktorzy nie wiedzieli, że to passe... ;)
    eurotips napisał:
    Minimum co można nazwać konstrukcją to byłoby LM317/337 i dwusekcyjny przełącznika żeby chociaż kilka napięć można było ustawić, bardziej przydatne są ±5V i ±12V niż ±15V.
    A moim zdaniem nie jest to konieczne. Podstawowe zadanie tego zasilacza to zasilanie miksera zrobionego przez Autora. A jak już ma zasilacz do miksera, co za problem wykorzystać go jako źródło zasilania do uruchamianych układów - w większości układów na WO +/- 15 V jest wartością najbardziej typową. A gdyby potrzebował innych - na pewno by to zrobił.
    eurotips napisał:
    A te stabilizatory to widziałbym z lepszymi radiatorami,
    Myślę, że w dedykowanym wykorzystaniu te stabilizatory nie nagrzewają się aż na tyle (mimo, że dla pełnego prądu jakie nominalnie może dawać transformator wydzieli się na nich nieco poniżej 2W). Nawet w zamkniętej obudowie rozproszenie tej ilości ciepła nie powinno stanowić problemu.
    Zasilacz do mojego miksera jest zbudowany (fabrycznie) podobnie - też obudowa zamknięta - może trochę większa. Moce tracone podobne jak w tym projekcie....Znaczy że muszę napisać do producenta, że bubla walnął?
    eurotips napisał:
    Te stabilizatory wymagają Minimum Load Current w granicach 2-5mA

    A nie jest to przypadkiem prąd "jałowy" stabilizatora? Szczerze mówię że nie zastanawiałem się nad tym nigdy. Co prawda kiedyś gdzieś wyczytałem, że stabilizatory serii 79** wymagają minimalnego prądu obciążenia, żeby pracowały poprawnie, ale 78**?
  • #11
    Freddy
    Poziom 43  
    398216 Usunięty napisał:
    Znaczy że co? Że jak układ sprawdzony i od kilkunastu/dziesięciu lat produkowany, to już jest be?
    Troche tak, dzisiaj produkowane są znacznie lepsze, oszczędniejsze stabilizatory.
    398216 Usunięty napisał:
    A nie jest to przypadkiem prąd "jałowy" stabilizatora?
    Nie to jest minimalne obciążenie do poprawnej pracy.
  • #12
    tos18
    Poziom 38  
    Autorowi wkradł się błąd do układu Środek uzwojeń transformatora nie jest podłączony do masy. Efektem tego jest pływająca masa która da znać o sobie przy niesymetrycznym obciążeniu.
    Z płytki usunął bym piorunka w ramce - zmniejsza przerwę izolacyjną (chyba że to iskiernik przeciwprzepięciowy)
    Poligon N$11 przemianował bym na GND - wiele by to uprościło.
  • #13
    yogi009
    Poziom 42  
    Oczywiście LM317/337 są przyjemniejsze od klasycznej serii 78xx/79xx, choćby pod względem podatności na powstawanie oscylacji. Niemniej w takiej konstrukcji ma to prawdopodobnie minimalne znaczenie, chyba że Autor zechce budować jakieś konstrukcje high-end audio. Przy takiej mocy często rezygnuje się też z umieszczania bezpiecznika.
  • #14
    montertb
    Poziom 22  
    Witam,
    Chyba już prawie wszystko zostało napisane, ale jako autor jeszcze podsumuję... :)

    1. Tak, diody LED można wypuścić przez obudowę i tak zrobiłem w nowszej wersji. Jest to też jakaś informacja o obciążeniu zasilacza czy zwarciu jednej gałązki zasilania. Obciążają zasilacz jakieś +-8mA.
    Minimalny prądzik obciążenia LM&xxx to 1 mA, max. 2mA. Mozna to zrobić rezystorem albo własnie diodami LED. Z tym że ten zasilacz nigdy nie pracuje bez obciążenia...

    2. Tak, konstrukcja jest prosta, jest pełno podobnych publikacji, ale np. mi osobiście ciągle tych zasilaczy brakowało, ciągle coś robiłem i robię jakies nowe wersje, a ten np. bardzo dobrze nadaje mi się do przedwzmacniacza mikrofonowego który wymaga zasilania symetrycznego z zewnątrz (a w środku ma przetwornice DC-DC dla napięcia phantom 48V).
    Można i go przerobić na LM317/337 i inne cuda wianki, jak pisałem podobnych konstrukcji jest ogrom.

    3. Otwory nad radiatorami nie są koniecznie, przy pełnym obciążeniu nagrzewają się niewiele.
  • #15
    Freddy
    Poziom 43  
    yogi009 napisał:
    Oczywiście LM317/337 są przyjemniejsze od klasycznej serii 78xx/79xx, choćby pod względem podatności na powstawanie oscylacji.
    To akurat też nie jest zbyt fortunny wybór :). Zwłaszcza, przy małych prądach. Spadek na regulatorze to 10V
    Minimum load current 3,5-10mA. Przy takich zasilaczach należałoby zastosować stabilizatory LDO.
  • #16
    yogi009
    Poziom 42  
    Freddy, 10V to w warunkach teoretycznych, wystarczy obciążenie 10-20mA na linię i jest to całkiem przyjemny regulator. Oczywiście można stosować bardziej wyrafinowane (i droższe) układy, pytanie tylko, czy to ma znaczenie dla konstrukcji Autora wątku. Tą drogą za chwilę dojdziemy do scalaków Lineara.