Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mercedes a170 - nie zapala

neoplus 02 Sty 2016 15:36 2121 10
  • #1 02 Sty 2016 15:36
    neoplus
    Poziom 11  

    Witam. Auto odpaliło przy -9 mrozu, ujechało 2 km i zgasło. Próba ponownego rozruchu nie przyniosła efektu. Auto zaholowałem do ogrzewanego garażu i podładowałem akumulator. Niestety rano auto przy temperaturze +5 nie zapaliło. Na wyświetlaczu komunikat -1000 km z jednym kluczem i tu dziwna sprawa, bo nie można skasować tej inspekcji domowym sposobem. Wszystkie bezpieczniki i wtyczki kabli na silniku są ok. Z wężyka od filtra do listwy idzie paliwo ale jakoś z bąbelkami. Wlałem 10 l paliwa z uzdatniaczem do diesla. Nie wiem co dalej bo mechanicy śpią jeszcze po sylwestrze. Macie może jakieś porady co mógłbym jeszcze sprawdzić.

    Dodano po 5 [godziny] 31 [minuty]:

    Pierwsze koty za płoty. Na plaka zapalił, ale z filtra do pompy paliwo nie leci. Pozostaje filtr, lub pompa. czy mogę zamiast filtra podstawić butelkę z ropą i powinien zaciągnąć.

    0 10
  • #2 02 Sty 2016 15:42
    bula17
    Poziom 22  

    Więcej info daj model silnik itp pompa w baku działa słychać ja ??

    0
  • #3 02 Sty 2016 15:49
    spawacz81.
    Poziom 10  

    Metoda na "bańke" zadziala tylko po co??? Przecież nie będziesz jeździł z kanistrem na na dachu, jest duza możliwości ze wytraciła ze parafina i zatkało kosz w zbiorniku lub tez zamarzl, nie katuj go plakiem bo wtryski pozacierasz.

    0
  • #4 02 Sty 2016 19:10
    neoplus
    Poziom 11  

    mercedes a klasa w168 a170 cdi

    Dodano po 2 [godziny] 23 [minuty]:

    Zdemontowałem filtr i ani kropli paliwa. doszedłem z kanału do przewodów z pompy i podłączyłem pompę na krótko z prostownika i cisza. Nie odzywa się. Pompa do wymiany. Zostawię do jutra bo trzeba opuścić zbiornik. Tak myślałem że to pompa, bo żonie już dwa razy zabrakło ropy. Dorze kombinuję że jak podłączam na krótko to powinno ją słychać i z węża do filtra powinna lecieć ropka ???

    0
  • #5 03 Sty 2016 10:46
    bula17
    Poziom 22  

    Ile masz przewodów do pompy 4 czy 2 jesli 2 to nie masz elektrycznej pompy w baku jesli 4 to grupsze przewody odpowiadaja za pompe .

    A jesli sa tylko 2 przewody to jest tylko pływak .

    Sciag przewód zasilajacy i dmuchnij czy nie jest zatkany powinno bulgotać w baku .

    0
  • #6 03 Sty 2016 13:55
    neoplus
    Poziom 11  

    Do zbiornika idą dwa przewody elektryczne. Jak dmuchnę w wąż do filtra to bulgocze w zbiorniku. Po pominięciu filtra z kubka zaciąga ropę ale aku się skończył i nie wiem czy odpali. Ładuję aku i sróbuję za trzy godzinki zakręcić z kubka. Jakieś sugestie może jeszcze przez ten czas ładowania aku do sprawdzenia ???

    0
  • #7 03 Sty 2016 15:07
    bula17
    Poziom 22  

    Nie masz pompy w baku . Wypadało by zassac przewód do filtra i szukać nieszczelności gdzie paliwo się cofa . Chyba ze miałeś skrajnie mało paliwa i się zapowietrzyl .

    0
  • #8 03 Sty 2016 20:06
    neoplus
    Poziom 11  

    Nie zapowietrzony. jutro jedzie na holu do mechanika to napiszę co tam było nie tak. Ja stawiam na jakiś czujnik

    Dodano po 4 [minuty]:

    w pompie raczej nie ma się co zepsuć. A pod koniec mojego amatorstwa lała się do filtra na przelew z pompy, więc czujnik ciśnienia, lub położenia wału przekaźnika niestety nie znalazłem mimo rozpiski kozaka, chyba że to jeden z tych trzech w komorze akumulatora, a one działają

    0
  • #9 09 Sty 2016 00:03
    neoplus
    Poziom 11  

    Od początku, bo i tak pisałem komentarz dla warsztatu.

    Sytuacja standardowa. Żona dzwoni że auto stanęło (A klasa w168 1.7cdi 1999r), więc jadę na miejsce i holuję do garażu. Dzwonię do warsztatu czy mogę oddać auto do naprawy, a na odpowiedz " Tak, zapraszamy" holuje je na miejsce ( jest poniedziałek). Oddaje kluczyki i podaję numer kontaktowy, oraz informację że auto nie zapala. Dzwonię we wtorek i otrzymuję informację że auto jeszcze nie jest zdiagnozowane. W środę świętujemy, a w czwartek znów dzwonię i otrzymuję informację, że auto jeszcze nie odpala. W piątek dzwoni miła Pani i informuje mnie o tym że auto jest do odebrania, ale podczas sprawdzania miało awarię układu hamulcowego i trzeba było jeszcze wymienić prawie cały co wymienię poniżej. No i najważniejsza informacja dnia to cena !!!. Pewnie nie mogę tu operować cenami ( dane dla konkurencji ), ale dla porównania to kwota za!!! kompletny !!! silnik do tego auta na chodzie z gwarancją na portalu aukcyjnym. Kiedy zapytałem miłą Panią dlaczego nikt nie kontaktował się ze mną w sprawie kosztów naprawy, to otrzymałem odpowiedz, że mechanik musiał najpierw wymienić części żeby wiedział co jest nie tak ( gdybym miał części też bym wymieniał metodą prób i błędów i pewnie by zapalił). Na koniec naszej rozmowy Pani stwierdziła że jestem dziwny. A teraz części wymienione na awarię odpalania:
    1.Pompa paliwa po regeneracji..........zł o 100 zł tańsza od nowej o 400 od sprawnej na aukcji
    2.Filtr paliwa - ok
    3.Gumki przewodu.......zł myślę że chodzi o oringi po 2 zł za szt w sklepie, więc w aucie powinno być wymienione 40 szt ( Bardzo dużo o ringów )
    4.Przewód paliwa-ok
    5. Znowu uszczelka - ale ok
    6. Uszczelki kolektora -ok
    7. Przepływomierz.........zł oczywiście nie wiem czy nowy ale jak tak to droższy od nowego. Auto było podłączane wielokrotnie przeze innych mechaników i brak odczytu z tego czujnika nie miał wpływu na pracę silnika a na pewno już na jego odpalanie.

    I na koniec awaria awarii, czyli Pan mechanik jedzie sprawdzić auto.
    1. 2x przewód paliwowy, bo pewnie obydwa pękły na raz
    2. Płyn hamulcowy -ok bo wyciekł
    3. Pojawił się też olej silnikowy 1,5l ....zł, bo uszkodzony jest czujnik oleju i auto wyświetla komunikat -1,5l oleju. Na bagnecie stan. Zapomniałem zapytać dlaczego komunikat nie zgasł
    4. Pompa hamulcowa .....zł i tu ciekawostka, bo Pan także prowadzi sprzedaż na portalu aukcyjnym na którym to można kupić od niego tą samą pompę o 50 zł taniej.

    Podsumowując to naprawa ok ( dali korek wlewu paliwa " gratis")
    Kontakt z klientem poza końcowym żaden.
    Jeżeli ktoś lubi żeby o jego własności w postaci auta, jak i wydanych pieniędzy decydował mechanik to ok. Jeżdżę A klasą z 1999 roku i liczę się z kosztami.
    Pozdrawiam

    1