Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skanowanie odbitek,slajdów,negatywów - koszty, proces.

02 Sty 2016 17:29 2682 4
  • Poziom 16  
    Witam, zainteresowałem się ostatnio skanowaniem zdjęć.
    Przejrzałem oferty firm specjalizujących się w skanowaniu odbitek, slajdów, negatywów. Zastanawia mnie co wpływa na cenę takiej usługi. Wg mnie jest ona dość wysoka. Sprawdziłem oferty firm z pierwszej strony wyszukiwarki.
    Najbardziej popularna usługa - zeskanowanie zdjęcia w formie papierowej odbitki, 600dpi, z automatyczną korekcją Digital ICE,ROC to koszt w granicy 0,80zł.
    Jest to więcej niż wydrukowanie odbitki.

    Wg. mnie koszt jest spory. Sam mam kilkaset jak nie więcej starych zdjęć i taka usługa kosztowałaby już sporo.
    Ciekawi mnie co wpływa na koszt tej usługi. Jak wygląda proces realizacji - czy jest on pracochłonny. Może jest tu ktoś z branży i powie mi jak to wygląda od strony technicznej, bardzo mnie to ciekawi.
    Interesujące jest również, że ów firmy korzystają ze skanerów bez podajników itp.
    Myślałem, że jeżeli ktoś skanuje kilka set czy tysięcy zdjęć miesięcznie to będzie chciał ten proces zautomatyzować - natomiast wykonawcy podają na stronie, że skanowania dokonują skanerami płaskimi z technologią Digital ICE,ROC firm HP czy Epson wartości 2-4tyś zł.

    Choć pytanie nie jest stricte techniczne mam nadzieję, że jest dla niego miejsce na tym forum oraz że umieściłem post w dobrym dziale.

    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Ojj - nie myślisz kapitalistycznie. Cena usługi niewiele ma wspólnego z kosztem czy czasem jej realizacji. Cena usługi wynosi tyle, ile chętni są w stanie zapłacić. Widocznie jest odpowiednia ilość chętnych po 0,80 i taka jest cena. Gdyby było po 0,40 może byłoby więcej chętnych - ale może nie aż dwukrotnie więcej! - no i pracownikowi trzeba też zapłacić - dwa razy więcej zleceń to i dwa razy więcej czasu pracy.

    Zawsze możesz kupić odpowiedni sprzęt i skanować taniej.

    Typowym przykładem na wycenę kosztu usługi jest prostytutka. Za pracę trwającą czasem i 15 minut bierze 100 czy 150 zł. Są i takie, które biorą kilka tysięcy. Ktoś oburzony też może stwierdzić - co to za praca, powinno kosztować 5 zł, ale skoro jest odpowiednia ilość chętnych na płacenie 100 czy 150, to po co brać 5?
  • Poziom 16  
    @ssd
    Trafnie wytłumaczone, wziąłem to pod uwagę.
    Wg moich obliczeń na skanerze płaskim jest możliwość zeskanowania około 200 zdjęć 9x15 600dpi na godzinę. Digital ICE,ROC to automatyczna korekcja programowa.


    Mieszkam za granicą, myślę, że tu gdzie jestem byłby popyt na takie usługi.
    Jeżeli ktoś pracuje w tej branży i chciałby się podzielić informacjami od strony technicznej (sprzęt, obróbka) zapraszam do kontaktu.
  • Poziom 10  
    Skanowałem z powodzeniem zdjęcia, negatywy 35mm, negatywy 60mm i przeźrocza na skanerze HP3760, następnie obrabiałem w Gimpie. Zdjęcia stare, nawet pocięte na kawałki (składałem elektronicznie) po obróbce w Gimpie wyglądały całkiem nieźle, o niebo lepiej od oryginałów. Również slajdy obrabiałem w podobny sposób. Ostatnio przeszedłem z Win8.1 na Win10 a ponieważ ten system nie wspiera już tego skanera, sprzedałem go, tym bardziej, że wszystkie posiadane fotografie, pozytywy i negatywy zapisałem cyfrowo. Skaner pracował pod XP a mnie nie udało się uruchomić XP przy Win10 i na odwrót. Pod Vbox gdzie był zainstalowany XP skaner nie może pracować. Teraz jak chcę zapisać cyfrowo materiały transparentne korzystam z aparatu cyfrowego i wykonanej samodzielnie przystawki.
  • Poziom 38  
    Najważniejszą cechą skanera fotograficznego (szczególnie do negatywów i slajdów) jest jego rozpiętość tonalna. Oczywiście im większa - tym lepiej. Te skanery godne zainteresowania (nowe) kosztują w granicach 10 kzł. Do tego dochodzi korekcja zadrapań, nierównomierności gęstości świetlnej i wszelkich innych uszkodzeń takich materiałów. Jeśli fotograf jest odpowiedzialny to wymaga poświęcenia czasu nieco więcej jak 1/200 godziny na każdą klatkę czy fotkę papierową. Samo skanowanie można porównać do robienia zdjęć aparatem a każdy z nas chyba wie ile czasu nie raz trzeba poświęcić takiej fotce przy jej korekcji w programach graficznych. Zwykle laby idą na łatwiznę i stosują tzw. "automatyczną korekcję" polegającą na automatycznej korekcji BB, usuwaniu kurzu i zadrapań i innych "wodotrysków" którymi są reklamowane takie programy.
    Reprodukcje wykonywane przy użyciu aparatu fotograficznego są na tyle kiepskie, że IMHO nie nadają się do użytku innego jak tylko poglądowego. Zakres tonalny takich cyfrowych "skanów" jest tak niski, że szkoda sobie tym głowę zawracać. Wiem to z własnego doświadczenia. Zrobiłem takie urządzenie na sankach z powiększalnika "Krokus", mieszka makro, podświetlania LED i aparatu canon 5DIII. Pomijając fakt bardzo długiej obróbki w post procesie, takie cyfrowe zdjęcia mają wyżarte cienie lub przepalone najjaśniejsze partie. Mała rozpiętość tonalna nie pozwala na przeniesienie szerokiej gamy tonalnej. No chyba, żeby to zrobić w HDR ale wtedy trzeba duuuużo więcej czasu poświęcić na obróbkę. Ja takich prób nie robiłem bo uznałem to za stratę czasu.