Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Seicento 1.1 Mpi odpalanie zimnego i ciepłego silnika.

lukaszf1983 03 Sty 2016 12:49 3216 6
  • #1 03 Sty 2016 12:49
    lukaszf1983
    Poziom 3  

    Witam wszystkich, nazywam się Łukasz i jest to mój pierwszy post. Postanowiłem się podzielić wiedzą, której sam nie tak dawno potrzebowałem... Sprawa dotyczy dość "popularnej" usterki w seicento 1.1Mpi. Na początek kilka słów o "pacjencie", jest to seicento 1,1mpi rok 2003, przebieg 75000, gazu nie widział :). A więc tak jak w temacie, problem pojawił się już w momencie kupna wozidła... handlarz skwitował krótko, "długo stał" i dlatego ciężko pali, co oczywiście jest bajerą na resorach ponieważ ma zapalić od razu bez względu na czas postoju czy temperaturę! Jednak żeśmy się zdecydowali na fiacika ze względu na stan. Ale po kolei... wszystkie fora przeszukane wzdłuż i wszerz, wszędzie tylko świece, kable, czujniki, pochłaniacz par paliwa itp. No i się zaczelo... świece i kable na pierwszy ogień (i tak już była pora na nie) nadal bez efektu! W następnej kolejności czujnik temperatury chłodziwa, tu już było lepiej, ale nadal problem występował sporadycznie później coraz częściej... czujniki położenia wału i wałka rozrządu podmienione (proszę pamiętać o autoadaptacji czujnika położenia wału) nadal nic, czujniki elektrycznie sprawne. Diagnoza kompem nic nie wykazała przy świecącej się lampce "check", problem nadal występował... Jako że autem jeździ żona trzeba było działać aby oszczędzić jej nerwów. Moje obserwacje problemu naprowadziły mnie na jedną sprawę, przy odrobinie gazu zapalał za każdym razem czy ciepły czy zimny, jednak w 3/4 przypadków zaraz zgasł po puszczeniu nogi z gazu. Myślę silnik krokowy i to był strzał w 10! Zdjołem obudowę filtra powietrza i przytkałem kanał obejściowy, silnik pracował (przepustnica jest zawsze minimalnie otwarta), następnym krokiem było przytkanie kanału przepustnicy i w tym momencie silnik zgasł. Czyszczenie nic nie pomogło, diagnoza komputerem nie potwierdziła uszkodzenia, wszystkie parametry w normie, po prostu silniczek był uszkodzony mechanicznie i czasami silnik zapalił normalnie, a jak się zawiesił były problemy. Jako że nowa przepustnica kosztowała ponad 400zł na allegroszu a sama wymiana silnika krokowego dość kłopotliwa (jest wciśnięty w gniazdo) zdecydowałem się na kupno używanej za 120zł z gwarancją. Po wymianie pali za każdym razem bez względu na temperaturę czy czas postoju a nawet ilości paliwa w zbiorniku jak co niektórzy sugerowali. Przy okazji polecam świece Denso do tego silnika o symbolu K16TT jest to nowa generacja świec i naprawdę bardzo dobra! Mam nadzieję że mój post komuś się przyda, lepiej posprawdzać prostymi sposobami jak opisałem niż bezmyślnie wymieniać. Pozdrawiam wszystkich :)

    0 6
  • #2 03 Sty 2016 13:14
    123456789A
    Poziom 5  

    Fajny wpis Łukaszu, ale silnik krokowy jest w pierwszej dziesiątce sprawdzanych elementów podczas takich objawów i nie wiem czy wiesz ale to nie nowość.

    1
  • #3 03 Sty 2016 14:02
    lukaszf1983
    Poziom 3  

    Całkiem możliwe kolego, jak pisałem wyżej nigdzie nie mogłem znaleźć "tropu". W książce też informacji jak na lekarstwo a mam dwie o seicento. Jak sam widzisz, Ty to wiesz, ja już z resztą też, co, gdzie i jak szukać, a są i tacy którzy mają problem z diagnozą. A u mnie niestety mechanik to ostateczność. Ważne że problem rozwiązany! Pozdrawiam.

    2
  • #4 03 Sty 2016 16:01
    123456789A
    Poziom 5  

    lukaszf1983 napisał:
    A u mnie niestety mechanik to ostateczność.
    U mnie to samo. Wolę zepsuć 10 razy a kolejne naprawiać jak dać się trąbić po kieszeniach.

    Moderowany przez domex32:

    My też lubimy takich, bo jak już przyjadą, kasuję się potrójnie.

    Raz za diagnozę, dwa za przywrócenie auta do stanu oryginalnego, trzy za naprawę auta :)

    0
  • #5 03 Sty 2016 18:21
    lukaszf1983
    Poziom 3  

    Tu już nie chodzi o zepsucie, kilka razy się nadziałem i już, pozatym ja jestem w nieco innej sytuacji ponieważ mam mechanika w rodzinie jednak nie za bardzo trafił z diagnozą...
    Co do użytkownika domex32, to owszem zdarzają się tacy, co rozgrzebią i co teraz?! Musisz jednak zrozumieć że fachowców jak na lekarstwo, a jak to jeden gość powiedział coraz więcej wymieniaczy, wiec nie dziw się ludziom że takie numery odstawiają. Sam miałem kilka przypadków co warsztaty naciągały ludzi na dość wysokie sumki i bez efektu. Najbardziej pamiętam ciotkę kolegi która maiła vw polo 3 proste autko, też problemy z odpalaniem, elektromechanik wymienił standardowo kable, świece aparat zapłonowy i czujnik halla koszt prawie 600zł a problem jak był tak jest, za to nie sprawdził cewki która "siała" na wszystkie strony świata. Więc nie polemizujmy, po to jest to forum aby dzielić się wiedzą...

    0
  • #6 03 Sty 2016 18:25
    123456789A
    Poziom 5  

    123456789A napisał:
    Moderowano przez domex32:
    i tak to boli?? :-)

    0
  • #7 18 Sie 2016 06:10
    lukaszf1983
    Poziom 3  

    Witam, od czasu wymiany przepustnicy problem nie powrócił! Temat uważam za zamknięty. Pozdrawiam

    1