Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Xsara Picasso 1.6HDI90 - Ciekawy przypadek

03 Sty 2016 19:09 2076 11
  • Poziom 13  
    Mam XP z 2006 roku, auto posiada silnik 1.6 HDI (bez FAP i bez dwumasy). Auto ma stan licznika 195 tysięcy, czyli przez dwa lata zrobiłem nim 15 tysięcy. Niewiele. Celowo piszę: stan licznika, nie "przebieg". Nie zdziwiłbym się, gdyby przebieg był znacznie większy, bo książka serwisowa ma powyrywane strony (sic!).

    Jeżdżę nim już dwa lata. Jest w nim coś do naprawy, ale żaden mechanik jeszcze nie postawił diagnozy. Auto normalnie jeździ, przyspiesza, hamuje, nie ma problemów z rozruchem, nie przygasa, nie krztusi się... Jest tylko kilka problemów. Może ktoś tutaj coś wymyśli? Mi samemu trochę brak wiedzy na temat budowy 1.6 HDI.

    Naprawy wykonane w ciągu ostatnich 3 lat:
    - wymieniony rozrząd
    - wymieniona uszczelka pokrywy zaworów
    - wymieniony koras turbosprężarki
    - kilka razy wlany "płyn do czyszczenia wtrysków diesla STP", to nie naprawa ale wspominam o tym

    Obserwacje z ostatnich dwóch lat:
    1. Z silnika kapie olej. Wydostaje się gdzieś w okolicy gniazda pierwszego wtryskiwacza. Co ciekawe OLEJU NIE UBYWA, a nawet przybywa. Trudno mi ocenić jego gęstość organoleptycznie - ot, czarny olej. Czas już na wymianę (15 tysięcy od wymiany już jest). Pierwszy pomysł - uszczelka pokrywy zaworów - naprawa nie pomogła.

    2. Silnik po zimnym odpaleniu dymi na niebiesko przez około minutę. Towarzyszy temu ohydny smród spalin. Potem dymi już "normalnie", smród staje się mniej straszny. Odpalenie "na ciepło" nie powoduje niebieskiego dymienia.

    3. Silnik minimalnie nierówno pracuje. Ale minimalnie, tak jakby w benzyniaku niedokładnie ustawić zapłon.

    4. W turbinie widać olej. Dlatego wymieniłem koras. Prawdopodobnie zasysa olej z odmy. Przedmuchy? Możliwe, choć auto ma moc, przyspiesza żwawo.

    5. Objaw pojawił się ostatnio w trasie: Po około 60 km silnik zaczął dziwnie klekotać. Klekot pochodzi prawdoodobnie z tego samego miejsca co wyciek (nie używałem kija od szczotki, ale moje ucho tam odnalazło "epicentrum"). Klekot przypomina klepanie zaworów. Co ciekawe, po ostudzeniu auta objaw... zniknął zupełnie! I pojawił się w drodze powrotnej, znów mniej więcej po 60 kilometrze (trasa miała 120, czyli w połowie drogi). Klekot jest zależny od prędkości obrotowej (im wyższe obroty, tym szybciej klekocze), nie ma na niego wpływu obciążenie (klekocze równie głośno przy hamowaniu silnikiem i na wolnych obrotach). Auto jedzie normalnie - przyspiesza, nie gaśnie, nie krztusi się.

    Moje podejrzenia/pytania:
    1. Czy może być tak, że nieszczelne są miedziane uszczelki we wtryskach? Co konkretnie uszczelniają (oddzielają od siebie) te uszczelki? Olej? Paliwo?
    2. Czy nieszczelne uszczelki miedziane na wtryskach mogą powodować, ze do cylindra spływa olej?
    3. Czy nieszczelne uszczelki miedziane na wtryskach mogą powodować, że olej wybija do góry?
    4. Którędy do oleju może dostawać się paliwo? Bo podejrzewam, że olej się rozrzedza paliwem, skoro oleju przybywa. Nie mam FAPa!
    5. Co do klekotania - nie mam pomysłu co to może być. W benzyniaku zawory klekotały na zimnym, a tu jest odwrotnie.

    Tak, wybieram się do mechanika. Tak, wiem że nie jesteście wróżbitami, ale chciałbym być mądrzejszy o odpowiedzi na pytania nim zgodzę się na wydatek rzędu kto wie czy nie tysięcy złotych.

    Z góry dziękuje za pomoc!
  • Poziom 11  
    Jesteś pewny ze auto nie ma miec FAP??? , byc możne ktoś go nie umiejętnie usunąl softwarowo i podlewa ci rope jak do wypalania - to by tłumaczyło dymienie na niebiesko , niedopalona rope i przybywający olej. Podaj nr. sterownika.
  • Poziom 13  
    No sam nie wiem. z VIN wynika że nie ma. Czego numer mam podać? Jakiego sterownika?

    z raportu VIN:
    Silnik: DV6ATED4
    TECHNIKA USUWANIA ZANIECZYSZCZEŃ POJAZDU TECHN. OCZYSZ SPALIN POJAZD EURO 4
    FILTR CZĄSTEK (FAP): BEZ FILTRA PRZECIWPYŁOWEGO
  • Poziom 31  
    Trzeba by wyciągnąć wtrysk i zobaczyć co się tam stało.
  • Poziom 13  
    A czy ktoś kto zna dobrze budowę HDI jest w stanie podać mi choć odpowiedzi na pytania 1-4?

    Albo może polecić książke o 1.6 HDI? Znalazłem tylko taką o 2.0 HDI, ale to inny silnik.
  • Poziom 31  
    1.A na pewno to jest olej a nie ropa z sadzą?
    Co do reszty to wyciąg wtrysk.
  • Poziom 13  
    Na pewno olej. Nie śmierdzi ropą, ma oleistą konsystencję.
  • Poziom 31  
    To bym stwierdził że peknięta głowica.
  • Poziom 13  
    Czy wówczas przypadkiem nie obserwowałbym oleju w płynie chłodzącym? Albo piany na bagncie? Nie ma takich objawów.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    DV6ATED - silnik używany przez PSA/FORD. Bez FAP-a, w najsłabszej odmianie może nie być DKZ. Przybywanie oleju - wtryskiwacze do sprawdzenia, mogą podlewać, stąd min. może być ten gryzący dym po odpaleniu na zimno. Wycieki - no to już trzeba znaleźć samemu. Jest tam wielka pokrywa zaworów, stanowiąca jednocześnie i pokrywę łożyskową wałków rozrządu i częściowo kolektor ssący - trzeba bardzo dokładnie się przyjrzeć. Stukanie - cokolwiek, popychacz, tłok w cylindrze itp.
  • Poziom 13  
    Dziękuję za rzeczową odpowiedź.

    Tak, wtryskiwacze są do sprawdzenia w pierwszej kolejności, wybieram się do mechanika tak jak pisałem, ale chcę mieć jak największą wiedzę nim tam się udam.

    Czy mógłby mi kolega jeszcze wytłumaczyć:
    1. W jaki sposób "lejący" wtrysk powoduje rozrzedzenie oleju paliwem? Którędy to leci? Przeciez wtrysk "leje" w cylinder, nawet nadmiar ropy powinien się spalić bądź zostać wyrzucony zaworami do wydechu.
    2. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że stukanie może być spowodowane wieloma czynnikami. Jak jednak wytłumaczyć, że pojawia się dopiero po godzinnej jeździe?

    Z góry dziękuję za pomoc.
    Moderowany przez robokop:

    Padło wystarczająco odpowiedzi. Dalszych udzieli mechanik, po diagnostyce i wykonaniu naprawy. W dodatku wątek jak daje i zauważyć, ma na celu "doradzanie" mechanikowi, nie samodzielną naprawę - więc i sens jego istnienia na tym forum jest wątpliwy. Bardziej obszerne informacje na temat usterek silników diesla można bez problemu znaleźć w sieci.
    3.1.17. Nie wysyłaj pytań bardzo podstawowych, na które odpowiedzi można znaleźć w instrukcji obsługi lub ogólnie dostępnych źródłach. Nie prezentuj postawy, że mi się należy. Dbaj o poziom pytań i dyskusji. Dziękujemy.

  • Poziom 13  
    Sprawa rozwiązana, przyczyną były wtryski. Jakby ktoś się zastanawiał jakim cudem paliwo przedostaje się z cieknącego wtryskiwacza do skrzyni korbowej/miski olejowej to informuję, że przez pierścienie, które aż tak idealnie szczelne nie są. Może to oczywiste, ale dla mnie takie oczywiste wtedy nie było.

    Regeneracja wtrysków zlikwidowała objawy, nie kopci przy rozruchu, chodzi równiej na wolnych obrotach.
    Dziękuję wszystkim za sugestie, zamykam wątek.