Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Promiennik podczerwieni do samochodu na zimę

04 Sty 2016 10:04 3114 15
  • Poziom 16  
    Witam,

    Nie znalazłem odpowiednio działu na mój pomyśł :), jeżeli jest zły proszę o przeniesienie. Wpadłem na pomysł, aby szybko rozgrzać siebie i wnętrze (elementy nie powietrze) samochodu przez panele podczerwieni ECOSUN 130W STANDARD. Wszelkie urządzenia podobnej mocy typu farelki itp: odpadają bo grzeją powietrze co przy ujemnych temperaturach mija się z celem. Panel działa jak słońce, grzeje praktycznie od razu przez promieniowanie, zagrzeje również elementy wewnątrz samochodu. Panele o tej mocy doczytałem że potrafią ogrzać całkiem spory obszar jak na tąką moc.

    Jak dobrze liczę pobierany prąd przy 12V to 11.9 A, potrzebowałbym przetwornice 195W. Co o tym myślicie?. Opinie na temat podobnych paneli w budnynkach są różne, ale generalnie prawie wszyscy piszą że czują ciepło od razu, jakby słońce grziało w głowę :), również usuwają wilgoć może by nawet szyby rozmroziły?.

    Myślę o dwóch wariantach:
    1. Pierwszy do podłączenie UPS z zimnym startem (wtedy nie potrzebuje przetwornicy, musiałbym tylko podłączyć jakiś programator pod włącznik) np: 10 minut przed uruchomieniem samochodu (może szyby rozmrozi).

    2. Podłączenie przetwornicy do akumulatora samochodu i korzystanie z panela zaraz po uruchomieniu.
  • Poziom 33  
    Wiesz że są specjalne grzałki które podgrzewają płyn chłodniczy, a co za tym cały blok silnika.
    Przy okazji masz zapewniony zapłon przy najsilniejszych mrozach.
  • Poziom 16  
    zimny8 napisał:
    Wiesz że są specjalne grzałki które podgrzewają płyn chłodniczy, a co za tym cały blok silnika.
    Przy okazji masz zapewniony zapłon przy najsilniejszych mrozach.


    Tak wiem, ale na razie mieszkam w bloku :), jak skończę dom na pewno z tego skorzystam.
  • Poziom 43  
    "Farelka" ma 2kW - ty chcesz użyć mocy 10 razy mniejszej, więc i skutek będzie 10 razy mniejszy.
    A rozładowując akumulator poborem prądu grzałki pogarszasz szanse rozruchu silnika.

    Zwykła żarówka zamienia 100% poboru prądu na ciepło, z tego >90% oddaje w podczerwieni.
    Daj 2 - 3 żarówki samochodowe H4 12V/55/65W (pewnie masz w garażu 2 - światłowe ze spalonym 1 włóknem) i sprawdź rezultat takiego "ogrzewania".
  • Poziom 16  
    Rzuuf napisał:
    "Farelka" ma 2kW - ty chcesz użyć mocy 10 razy mniejszej, więc i skutek będzie 10 razy mniejszy.
    A rozładowując akumulator poborem prądu grzałki pogarszasz szanse rozruchu silnika.

    Zwykła żarówka zamienia 100% poboru prądu na ciepło, z tego >90% oddaje w podczerwieni.
    Daj 2 - 3 żarówki samochodowe H4 12V/55/65W (pewnie masz w garażu 2 - światłowe ze spalonym 1 włóknem) i sprawdź rezultat takiego "ogrzewania".


    Nie zgodzę się z tym że efekt będzie mniejszy, poczytaj o tych panelach jak działają, farelka akurat grzeje powietrze, a mi nie chodzi o grzanie powietrza tylko "uczucie ciepła" producent dla paneli 350W podaje powierzchnie 6m2 (przy pomieszczeniach wysokich do 3m). Chyba sprawdzę w takim razie jak to działa, bo jeden panel muszę kupić do domu.
  • Poziom 39  
    zimny8 napisał:
    Wiesz że są specjalne grzałki które podgrzewają płyn chłodniczy, a co za tym cały blok silnika.

    Autorowi nie chodziło o podgrzanie bloku, tylko o wnętrze.
    zimny8 napisał:
    Przy okazji masz zapewniony zapłon przy najsilniejszych mrozach.

    A tak to nie ma zapewnionego zapłonu? Chyba nie bardzo rozumiesz jak działaja takie podgrzewacze. One działają PO ODPALENIU silnika , kiedy jest ładowanie i wtedy szybciej dogrzewają nagrzewnicę i za razem blok silnikia. Jak bateria będzie w kiepskim stanie to i tak wszystkie zabiegi będą warte funt kłaków.
    Od komfortu "dotykowego" w aucie sa podgrzewane siedzenia, a w nowszych autach podgrzewana kierownica. Ale i tak nie działa to natychmiast, tylko po kilku minutach. Radzę się przyzwyczajać do zimna, bo do ciepła każdy potrafi.
    Wyskoczył mrozek -15 pierwszy raz od 3 lat i pojawiają sie dziwne tematy.
    "jak jest zima to jest zimno- takie jest odwieczne prawo natury"
  • Poziom 33  
    andrzej - wydaje się że Ty wiesz lepiej id autora o co mu chodziło.
    Lukasino napisał:
    np: 10 minut przed uruchomieniem samochodu (może szyby rozmrozi).

    Ze 20 lat temu stosowałem taki patent z grzałką w swojej taryfie (taxi), i to jest dobre sprawdzone rozwiązanie. Po odpaleniu włączasz wentylator obieg zamknięty i po kilku minutach całe auto nagrzane. A Ty co proponujesz?, "jak jest zima to musi być zimno"?.
    Promiennikiem podczerwieni o tej mocy (i większej) nic nie ogrzeje, oprócz tego że może coś poczuje na pysku.
  • Poziom 43  
    "Małe" benzynowe webasto miały "zaporożce", ceny od 100 do 350 złotych.
    Kieliszek (25g) benzyny spalonej w webasto daje więcej ciepła, niż CAŁA energia zawarta w akumulatorze samochodowym.
    Zaporożec był przewidziany do eksploatacji w warunkach znacznie surowszych zim - i wszystko działało!

    Moderowany przez ANUBIS:

    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.

  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Miałem w swoim przydomowym warsztaciku promiennik IR 2kW. Pomieszczenie 8mkw. Fajnie to działało jak się stanęło przodem do urządzenia. Ale już narzędzia, graty miały temperaturę otoczenia. To się sprawdza jak usiądziesz w jednym miejscu vis a vis promiennika. Kościoły czy fotel na werandzie. Ale w aucie nie do zamontowania, choćby ze względu na odległości od materiałów palnych... No i nie 135W... Dużo taniej kupić do testów taką mniejszą żarówkę typu "kwoka". Działa podobnie a kosztuje kilkanaście złotych
  • Poziom 16  
    Głównie chodzi mi o to żeby po wejściu do zimnego samochodu po zapaleniu silnika od razu czuć ciepło i tyle, myślę że takie rozwiązanie może się sprawdzić na krótkich trasach w zimę kiedy samochód nie zdąży się nagrzać. Przy uruchomionym silniku 130W nie jest dużym obciążaniem (szczególnie przy oświetleniu do jazdy dziennej). "Kwoki" tej samej mocy odpadają mają za wysoką temperaturę i emitują światło, a przy panelach nic nie widać, mają tylko 90-100 stopni przy powierzchni i można je zamontować a podsufitce. Podsumowując nie chodzi mi o zagrzanie samochodu w takim sposób jaki robi to webasto czy podgrzać blok za pomocą grzałki, a jedynie o komfort cieplny, takie uczucie kiedy w mroźny, ale słoneczny dzień wydaje nam się że jest ciepło właśnie z powodu słońca pewnie każdy zna to uczucie. Pytanie czy taki panel ogrzeje, producent podaje że panel tej mocy ma zastosowanie jako ogrzanie biurka, ławki, kibelka do 1,5m2 itp.
  • Poziom 43  
    Powierzchnia (panel) o temperaturze 90...100°C oddaje ciepło głównie przez konwekcję, czyli unoszenie ciepła przez powietrze, a nie przez promieniowanie podczerwone.
    Wydajność promiennika jest związana z jego temperaturą - patrz prawo Stefana-Boltzmanna: moc promieniowania jest proporcjonalna do 4 potęgi temperatury (w stopniach Kelvina). Lepszą sprawność promieniowania mają powierzchnie ciemne - dlatego radiatory się czerni, a termosy srebrzy.
    Grzanie panelem odczujesz dopiero wtedy, gdy nagrzejesz powietrze w samochodzie. Powietrze najszybciej się nagrzewa termowentylatorem.

    "Fabryczne" ogrzewanie fotela kierowcy pobiera ok. 60W.
  • Poziom 14  
    Rzuuf napisał:

    "Fabryczne" ogrzewanie fotela kierowcy pobiera ok. 60W.

    i działa jak termopoduszka prababci. Ale grzana kierownica i fotel zupełnie załatwia sprawę zimna w samochodzie. Jak się wsiada to faktycznie jest zimno ale 2 minuty i już jest komfortowo. Jak ktoś jedzie tak krótko że fotel nie zdąży się nagrzać to niech lepiej idzie pieszo. :)
    To co autor chce osiągnąć, to stworzenie wrażenia że jest ciepło:
    Cytat:
    Fajnie to działało jak się stanęło przodem do urządzenia. Ale już narzędzia, graty miały temperaturę otoczenia. To się sprawdza jak usiądziesz w jednym miejscu vis a vis promiennika. Kościoły czy fotel na werandzie.

    i to oddaje sedno sprawy taki promiennik powoduje jedynie uczucie ciepła na skórze, bardzo nieznacznie nagrzewając elementy "oświetlane". oczywiście bardziej nagrzeją się elementy czarne, zgodnie z tym co napisał Rzuuf lepiej oddają i przyjmują energię. Lepiej jednak zainwestować pieniądze w urządzenie typu Webasto czy grzałka grzejąca cały blok silnika,
    mniejsza ingerencja w wygląd samochodu i mniejsze ryzyko pożaru a na pewno pozwoli zdecydowanie szybciej rozgrzać szyby i silnik ma łatwiej przy starcie.
  • Poziom 42  
    Na początek. Ja jestem "normalnie wysoki" i w samochodzie do dachu mam z 10-15cm. jakikolwiek promiennik zamontowany w tej odległości od mojej glacy na pewno spowodowałby zanik myśli na rzecz jednej; gdzie łeb w śnieg wsadzić. Myślicie że gdyby to było realne i opłacalne to producenci drogich samochodów by na to nie wpadli? A jednak merc, jag, land rover czy beemka opiera się na webasto i pochodnych.
  • Poziom 27  
    W niektórych samochodach i to wcale nie luksusowych w układzie nadmuchu jest dodatkowa grzałka elektryczna, która pełni funkcję turbo-odszraniania przedniej szyby i przy okazji nagrzewa wnętrze. Zamiast tworzyć jakieś absorbujące uwagę rozwiązania, można kupić gdzieś na szrocie i zaadaptować do swojego samochodu.
    Znam też osobę, która do samochodu wsiada z gumowym termoforem i też podobno działa :).