Mam pytanie do osób z branży odnośnie zasad, którymi kierujecie się podczas projektowania pokazów laserowych. Ja się tym w ogóle nie zajmuję, natomiast w ostatni wieczór 2015 roku miałem okazję być widzem pokazu w Zakopanem. Ku mojemu zdziwieniu, podczas pokazu wiązka wielokrotnie kierowana była ze sceny w stronę patrzącej w jej kierunku publiczności. Oczywiście nie była to stała wiązka lecz chwilowe mignięcia, natomiast dość często powtarzane. Ja każde takie mignięcie odczuwałem jako bolesne - do tego stopnia, że postanowiłem schować się w cieniu innego widza i nie patrzeć bezpośrednio na scenę. Sytuacja skłoniła mnie do zadania kilku pytań na tym forum:
1. Czy jest poprawną praktyką takie projektowanie pokazów laserowych, aby świecić widzom po oczach? Po pokazie obejrzałem nagrania z innych pokazów i okazuje się to dość powszechne podejście.
2. Jeśli ktoś już chce świecić po oczach, to czy praktykuje się bądź czy są formalne ograniczenia zabezpieczające publiczność przed oślepieniem? Doczytałem o MDE (maksymalna dopuszczalna ekspozycja), ale czy narzędzia do projektowania pokazów pozwalają na uwzględnienie tego parametru i ograniczenie mocy lasera np. w wybranych zakresach kątów?
3. A może w ogóle nie ma o co kruszyć kopii i wszystko było w porządku a jedynie ja mam nadwrażliwe oczy? Fakt faktem, że fotograficzna lampa błyskowa też mi doskwiera i zawsze odruchowo zamykam oczy podczas robienia zdjęć z flashem.
Zamieszczam film z nagraniem fragmentu omawianego pokazu.
1. Czy jest poprawną praktyką takie projektowanie pokazów laserowych, aby świecić widzom po oczach? Po pokazie obejrzałem nagrania z innych pokazów i okazuje się to dość powszechne podejście.
2. Jeśli ktoś już chce świecić po oczach, to czy praktykuje się bądź czy są formalne ograniczenia zabezpieczające publiczność przed oślepieniem? Doczytałem o MDE (maksymalna dopuszczalna ekspozycja), ale czy narzędzia do projektowania pokazów pozwalają na uwzględnienie tego parametru i ograniczenie mocy lasera np. w wybranych zakresach kątów?
3. A może w ogóle nie ma o co kruszyć kopii i wszystko było w porządku a jedynie ja mam nadwrażliwe oczy? Fakt faktem, że fotograficzna lampa błyskowa też mi doskwiera i zawsze odruchowo zamykam oczy podczas robienia zdjęć z flashem.
Zamieszczam film z nagraniem fragmentu omawianego pokazu.
