Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Proste ograniczenie maksymalnego napięcia ładowania prostownika samochodowego

04 Sty 2016 19:03 3777 18
  • Poziom 9  
    Witam,
    jakiś czas temu zrobiłem sobie prostownik samochodowy i chciałbym go trochę ulepszyć. Mianowicie interesuje mnie jak najprostsze i w miarę tanie ograniczenie maksymalnego napięcia ładowania. Opiszę pokrótce prostownik: transformator symetryczny wzięty ze starego radzieckiego prostownika - maks. prąd niecałe 12A, dwie diody prostownicze, płynna regulacja po stronie pierwotnej (wiem, że są lepsze rozwiązania, ale akurat taki miałem gotowy układ). Chciałbym do niego układ, który będzie ograniczał maksymalne napięcie ładowania do 14,4V z możliwie jak najmniejszymi stratami prądowymi. Jak wiadomo, w miarę ładowania akumulatora napięcie rośnie, a natężenie maleje, co wymaga ode mnie co jakiś czas kontrolowanie pracy prostownika i "przykręcenie" regulacji, żeby nie ładował za wysokim napięciem. Chodzi mi o układ, który działałby jak zwykły stabilizator napięcia, z tym że nie potrzebowałby większego napięcia do działania, niż to, które stabilizuje i przepuszczał jednocześnie niższe napięcie. Początkowo pomyślałem o zastosowaniu diody Zenera, ale zdaje się, że nie ma takich, które byłyby w stanie wytrzymać tak duży prąd. Potem pomyślałem o transilu. Czy nadawałby się do tego i ewentualnie jakie musiałby mieć parametry? Jeśli nie, to proszę o możliwie proste rozwiązania bez komparatora itp.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 10  
    To się tak prosto nie da. Trzeba trochę więcej elektroniki niż zwykły transil. Poszukaj schematów prostowników do ładowania akumulatorów w sieci lub na elektrodzie, a najprościej to kup w Lidlu prostownik automatyczny.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 33  
    zbyszeks napisał:
    kup w Lidlu prostownik automatyczny.

    Te prostowniki z lidla to g..no jakich mało. Autor ma porządne trafo 12A i zrobi z niego porządny prostownik.
  • Poziom 9  
    Prostownik już jest zrobiony i działa bardzo dobrze, chodzi mi tylko o to, żeby nie przekraczał napięcia 14,4V podczas ładowania. Ma go również nie wyłączać gdy osiągnie to napięcie. Przeważnie ładując akumulator 45Ah prądem 4,5A to napięcie 14,4V osiąga, gdy amperomierz pokazuje jeszcze ponad 3A. Jeśli miałoby go wyłączać wtedy to w taki sposób przecież nie doładuję akumulatora do końca. Gdy co jakiś czas idę sprawdzić prostownik i zmniejszyć parametry, to przy maksymalnym "przykręceniu" potencjometru po jakimś czasie, przy napięciu 14,4V prąd wynosi 0,2A i to jest wartość akceptowalna w przeciwieństwie do 3A. Chcę zastosować taki układ, jak opisałem, żeby w razie, gdy zapomnę o ładowaniu nie zniszczyć akumulatora
  • Poziom 28  
    Witam,
    skorzystaj ze schematu, zamieszczonego w 1 poście tego wątku.
  • Poziom 43  
    prmas91 napisał:
    Prostownik już jest zrobiony i działa bardzo dobrze, chodzi mi tylko o to, żeby nie przekraczał napięcia 14,4V podczas ładowania. Ma go również nie wyłączać gdy osiągnie to napięcie.

    Tak jak napisał jeden z przedmówców, prosto się nie da. Potrzebujesz układu który w początkowej fazie ładowania akumulatora pozwoli na ładowanie stałym prądem a w końcowej stałym napięciem. Tanio i w miarę prosto można tylko zrealizować wyłączenie prostownika po osiągnięciu 14,4V.
  • Poziom 9  
    Posiadam regulator napięcia z alternatora od Golfa II. Czy będzie spełniał swoje zadanie, tj. ograniczał napięcie do 14,4V, nie potrzebował większego napięcia do swojej pracy, czyli powiedzmy 18V i działał również przy niższym napięciu niż 14,4V w taki sposób, jakby go tam w ogóle nie było (nie powodował istotnych strat prądowych)?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Prostownik o którym pisałem wyżej w 7 poście działa wg stałego napięcia ( regulator alternatora ), mocno rozładowany akumulator może jednak przeciążyć transformator, stąd w obwodzie uzwojenia PIERWOTNEGO oporniki i kondensatory, dobrane, by nie przekroczyć maksymalnego prądu strony wtórnej. Można powiedzieć, że ten prostownik ma ograniczenie prądu do maksymalnego prądu transformatora ( CC ), a później ograniczenie napięcia do maksymalnego 14,5V ( CV ).
  • Poziom 9  
    W takim razie pewnie nie będę korzystać z tego rozwiązania, bo ze względu na regulację prostownika na uzwojeniu pierwotnym, przy większym prądzie transformator zaczyna się grzać, nie mówiąc już o buczeniu. Dzięki.
  • Poziom 28  
    Cytat:
    płynna regulacja po stronie pierwotnej (wiem, że są lepsze rozwiązania, ale akurat taki miałem gotowy układ)


    Masz prawdopodobnie regulator fazowy na tyrystorze lub triaku, który powoduje "buczenie' i grzanie się transformatora.

    Tutaj jest coś w rodzaju filtra RLC o zmiennym tłumieniu ( przelącznik S1 ), nie posiadającego tych wad.
  • Poziom 9  
    To jest regulator od silnika 2kW. Składa się z potencjometru, kondensatora tantalowego i małej "puszki" zalanej tworzywem. Ma 3 złącza i oznaczenie Siemens 2HR1105. Nie mam pojęcia co to jest, a po wpisaniu w google nie ma żadnych wyników.
  • Poziom 10  
    12pawel napisał:
    zbyszeks napisał:
    kup w Lidlu prostownik automatyczny.

    Te prostowniki z lidla to g..no jakich mało. Autor ma porządne trafo 12A i zrobi z niego porządny prostownik.


    Witam
    Powiedz jakie ma wady tan z Lidla. Ja takiego używam od kilku lat i jestem bardzo zadowolony.
    Zdaję sobie sprawę, że autor ma dobre trafo lecz po jego wypowiedzi odnośnie diody zenera i transila to raczej mniemam, że nie zrobi dobrej elektroniki do tego trafa. Zatem nie będzie on lepszy od tego z Lidla, który automatycznie się wyłącza po naładowaniu akumulatora. Gadżet w postaci amperomierza i woltomierza oczywiście jest fajny tylko jeszcze trzeba wiedzieć co one pokazują przy silnie odkształconym prądzie i napięciu.
  • Poziom 28  
    zbyszeks napisał:


    Cytat:
    Powiedz jakie ma wady tan z Lidla.


    Brak jakiejkolwiek kontroli procesu ładowania, nie wiesz jakim prądem ładuje i czy w ogóle ładuje. Mój od pewnego czasu przeładowuje - gotuje elektrolit.
  • Poziom 33  
    zbyszeks napisał:
    Powiedz jakie ma wady tan z Lidla

    Np taka wada że jak dam mu bardzo rozładowany akumulator to nawet nie zacznie ładować.
    To że akumulator 90Ah będzie ładował wieki
    To że nie widzę jakie jest napięcie na zaciskach akumulatora
    To że nie wiem czy ładuje i jakim prądem
    Nie wiem kiedy zakańcza ładowanie itp
    Mogę tak dalej.
    Nadaje się dla ludzi co o prądzie i akumulatorach wiedzą tyle że są.
  • Poziom 10  
    Pragnę trochę popolemizować.
    Zawsze pod ręką mam jakiś miernik uniwersalny, który mierzy i prąd i napięcie.
    Tak, że w dowolnej chwili mogę pomierzyć napięcie, z prądem trochę trudniej.
    A teraz do rzeczy.

    1. Jeśli padł mi akumulator bo np. zostawiłem samochód na światłach to ten z Lidla jest be. Bo potrzebuję dużego prądu aby móc w krótkim czasie odpalić samochód.
    2. Jeżeli jednak chcę naładować czy doładować akumulator to wtedy nie jestem pod presją czasu. Cały proces ładowania trwa kilka bądź kilkanaście godzin i nie dysponuję taką ilością czasu aby wpatrywać się w mierniki i analizować ich wskazania.
    3. Przy prostowniku z Lidla zadałem sobie trochę trudu aby na początku podłączyć amperomierz i woltomierz. Od czasu do czasu spoglądałem na nie i stwierdziłem, że koniec ładowania następuje przy napięciu około 14,5V co było dla mnie satysfakcjonujące. Prąd ładowania był pomiędzy 3, a 4 A (nie pamiętam ile).
    Dla mnie ta wiedza jest wystarczająca. Aczkolwiek wiem trochę więcej na temat akumulatorów i prostowników.

    Dla mnie ważne jest, że podłączam prostownik na noc, a rano mam "pełen" akumulator.
    Dodatkowo mam ten komfort, że w samochodzie mam cały czas napięcie w gnieździe zapalniczki. Podłączam więc prostownik do gniazda, załączam prostownik i wychodzę z garażu.

    Odnośnie gazowania akumulatora to niekoniecznie winien jest prostownik. Przyczyną może być również padnięta celka w akumulatorze (np. zwarcie) lub brak połączenia prądowego którejś płyty. Pytanie zasadnicze jakie napięcie jest na akumulatorze podczas ładowania gdy tak intensywnie gazuje.
  • Poziom 28  
    Cytat:
    Pytanie zasadnicze jakie napięcie jest na akumulatorze podczas ładowania gdy tak intensywnie gazuje.


    po nocy, rano było 16,5 V
  • Poziom 32  
    I to jest maksymalne napięcie końcowe ładowania czyli 2,75Vna ogniwo.Przy tym napięciu przy sprawnym akumulatorze prąd powinien spaść prawie do zera.Jeśli występuje gazowanie to albo akumulator jest niesprawny albo mamy źle ustawiony prostownik.