Witam!
W Skodzie Felicii padł akumulator z powodu zimna został odpięty. Dolałem wody, naładowałem i ponownie podłączyłem. Pilot dawno się zepsuł, a nowy nie był potrzebny. Po podłączeniu akumulatora zaczęły mrugać światła awaryjne. Czyli włączył się alarm. Małym kluczykiem od alarmu został wyłączony, ale po otwarciu drzwi kluczykiem znów zaczęły mrugać, nie mam pojęcia jak to bez pilota wyłączyć, bo w instrukcji wszystko się robi z pilotem. Szukam po forach, ale nic nie umiem znaleźć. Proszę o pomoc.
W Skodzie Felicii padł akumulator z powodu zimna został odpięty. Dolałem wody, naładowałem i ponownie podłączyłem. Pilot dawno się zepsuł, a nowy nie był potrzebny. Po podłączeniu akumulatora zaczęły mrugać światła awaryjne. Czyli włączył się alarm. Małym kluczykiem od alarmu został wyłączony, ale po otwarciu drzwi kluczykiem znów zaczęły mrugać, nie mam pojęcia jak to bez pilota wyłączyć, bo w instrukcji wszystko się robi z pilotem. Szukam po forach, ale nic nie umiem znaleźć. Proszę o pomoc.