Witam.Wiem,że na tym forum można znaleźć odpowiedź na wiele tematów co sam doświadczyłem.Po dłuższym postoju auta typ i model jak w temacie próbowałem przy mrozie -17 st. odpalić silnik i choć mam doświadczenie z takimi przypadkami udało się ,ale po doładowaniu akumulatora.Ale zanim do tego doszło przy kolejnej trzeciej próbie, usłyszałem,że w trakcie chęci rozruchu odezwał się zamek w drzwiach bez przyciskania przycisku pilota.Po odpaleniu silnika i częściowym podgrzaniu wyłączyłem silnik. zamknąłem pilotem i poszedłem wdziać kapotę.Kiedy chciałem otworzyć drzwi pilotem przycisk od otwierania drzwi nie zadziałał.Otworzyłem drzwi kluczykiem, oczywiście włączył się na moment alarm, ale po uruchomieniu silnika wyciszył się.Sprawdziłem inne funkcje przycisków pilota działają poprawnie. to znaczy pilot działa na otwieranie drzwi przedziału bagażowego, po zamknięciu samoczynnie się blokują jak pierwotnie,po naciśnięciu przycisku zamykania, drzwi się zamykają,jedynie nie działa przycisk podwójnego otwierania drzwi przednich.Przed awarią jedno naciśnięcie otwierało drzwi lewe kierowcy ,po powtórnym naciśnięciu następowało odblokowanie drzwi prawych i przedziału bagażowego. Inaczej mówiąc poprawnie działają przycisk zamykania i osobny odblokowania drzwi bagażnika.Przypadkowo dzisiaj w TV w jednym z programów, narrator pokazywał jak skonfigurować piloty 2 aut z różnymi pilotami na jeden pilot. Niestety nie był to WV tylko Toyota.Może mój pilot na skutek słabego prądu i jego dużego poboru po prostu się rozprogramował na otwieranie drzwi. I teraz pytanie -czy jest możliwość samemu doprowadzić pilota do pierwotnego stanu działania.Będę wdzięczny za rozsądne podpowiedzi, które przyniosą pożądany efekt.Pozdrawiam wszystkich podpowiadaczy.