Witam.
Pytam z czystej ciekawości - sąsiad zostawił na osiedlu Golfa Trójkę, którym nie jeździł od jakichś dwóch tygodni. Teraz nie ma go w domu, auto stoi i od rana alarm brzmi jakby się uzbrajał co chwilę. Wygląda to tak, że właściwie co sekundę, rytmicznie słychać kawałek pierwszego tonu syreny z tego filmiku. Zastanawia mnie, w czym leży przyczyna? Czy alarm wchodzi w jakiś stan co chwilę? Winne są kilkunastostopniowe mrozy z ostatnich dni? Poza wydawanym dźwiękiem spod maski, absolutnie nic z zewnątrz nie widać - światła czy cokolwiek innego nie świeci, ton również się nie zmienia. Dodam, że dwa razy zaobserwowałem chwilowe zaprzestanie "odzywania się" samochodu, jednak wraca po kilku/kilkunastu minutach. Nie mam w tym żadnego interesu, a lubię, jak zaznaczyłem na początku, z samej ciekawości dowiedzieć się więcej o sytuacji. Nie znalazłem nic podobnego w sieci.
Pozdrawiam.
Pytam z czystej ciekawości - sąsiad zostawił na osiedlu Golfa Trójkę, którym nie jeździł od jakichś dwóch tygodni. Teraz nie ma go w domu, auto stoi i od rana alarm brzmi jakby się uzbrajał co chwilę. Wygląda to tak, że właściwie co sekundę, rytmicznie słychać kawałek pierwszego tonu syreny z tego filmiku. Zastanawia mnie, w czym leży przyczyna? Czy alarm wchodzi w jakiś stan co chwilę? Winne są kilkunastostopniowe mrozy z ostatnich dni? Poza wydawanym dźwiękiem spod maski, absolutnie nic z zewnątrz nie widać - światła czy cokolwiek innego nie świeci, ton również się nie zmienia. Dodam, że dwa razy zaobserwowałem chwilowe zaprzestanie "odzywania się" samochodu, jednak wraca po kilku/kilkunastu minutach. Nie mam w tym żadnego interesu, a lubię, jak zaznaczyłem na początku, z samej ciekawości dowiedzieć się więcej o sytuacji. Nie znalazłem nic podobnego w sieci.
Pozdrawiam.