Witam.
Mam problem z odpaleniem vectry 2.0 dtl 1998r.. Po wstepnych ogledzinach wyszedł problem ze świecami.
Otóż:
1 cylinder napięcie na świecy równe jest 6,8v,
2 cylinder napięcie 6,8v,
3 cylinder napięcie 11,9v
4 cylinder napięcie na świecy 11,9v
Wiem że winny jest przekaznik, bo rozdziela on 12v z akumulatora na 2 piny (lewy, prawy) wyjścia na świece żarowe.
Ale kto mógłby mi wyjaśnić jak ten przekaźnik działa?? bo nie mam zielonego pojęcia.
Jak metalowe blaszki zwierają się z płytką w celu zamknięcia obwodu jeżeli nie widać tu żadnej cewki?

Mam problem z odpaleniem vectry 2.0 dtl 1998r.. Po wstepnych ogledzinach wyszedł problem ze świecami.
Otóż:
1 cylinder napięcie na świecy równe jest 6,8v,
2 cylinder napięcie 6,8v,
3 cylinder napięcie 11,9v
4 cylinder napięcie na świecy 11,9v
Wiem że winny jest przekaznik, bo rozdziela on 12v z akumulatora na 2 piny (lewy, prawy) wyjścia na świece żarowe.
Ale kto mógłby mi wyjaśnić jak ten przekaźnik działa?? bo nie mam zielonego pojęcia.
Jak metalowe blaszki zwierają się z płytką w celu zamknięcia obwodu jeżeli nie widać tu żadnej cewki?