Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ładowanie zestawu akumulatorów -praca cykliczna-prototyp

youbestiaire 28 Jan 2016 12:51 4629 98
  • #91
    kkknc
    Level 43  
    Ależ typ silnika składa się na strategię jego rozruchu ( detekcję startu i pracy )i ładowania akumulatorów.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #92
    youbestiaire
    Level 9  
    kkknc wrote:
    Ależ typ silnika składa się na strategię jego rozruchu ( detekcję startu i pracy )i ładowania akumulatorów.


    Silniki benzynowe są odpalane praktycznie w inentyczny sposób ( zapłon i start) więc wykorzystam jeden sterownik do Tico i do hondy gx.

    Chyba muszę pomyśleć nad jakimś próbkowaniem pojedynczo akumulatorów bo faktycznie jak padnie jeden z 4 to będzie lipa.Dziś mierzyłem napięcie na trzymiesięcznym akumulatorze i podczas ładowania nie dobiło do 12V, gazował. Podłączyłem żarówkę 12V 55W i po 4 minutach napięcie na akumulatorze wynosiło 10.5V .Gdy podłączyłem ten sam prostownik do starego firmowego akumulatora to podczas ładowania osiągał coś około 15V. Żarówka świeciła coś około godzinę a napięcie wynosiło 12,4V ( bez podłączonego prostownika) świeciłaby dłużej, ale nie miałem czasu testować i odłączyłem.


    Jak zrealizować to próbkowanie? Może co jakiś czas mierzyć napięcie na każdym z akumulatorów automatycznie, o nieprawidłowościach informować on-line czy smsem? Nie wiem czy da się tak mierzyć jeśli wszystkie będą połączone.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #93
    kkknc
    Level 43  
    No to jak odpalasz Ticko a jak Hondę GX. Podaj całą strategię. Bo jest zupełnie inną. Akumulatory sprawdzasz co Jakusz czas jak jesteś przy urządzeniu. W innym wypadku sensu nie widzę i możliwości też za bardzo nie. Owszem kosztem sporego skomplikowania układu tak i spadku autonomiczności.
  • #94
    aaanteka
    Level 39  
    Czytam Panowie wasze wywody i nie mogę się nadziwić bezsensownej rozmowie o wszystkim i o niczym.
    Zahaczyliśmy już tu o rozwiązania kosmiczne nie jeden raz.

    Podstawowa sprawa to kwestia konkretnego precyzyjnego określenia urządzenia a dopiero następnie jego projektowanie. Znaczną winę ponosi tu sam autor tematu .

    Jedyny konkretny chyba post na temat urządzenia to post #69 kolegi "teflon'a" .
    Pomijając słuszne wypowiedzi na temat sprawności samego układu silnik -alternator.



    Podstawowa sprawa aby zaprojektować i wykonać urządzenie należy :

    - określić jego parametry i przeznaczenie , w ogóle co jest przedmiotem projektu :D,
    - określić algorytm działania ,
    -dobrać odpowiednie podzespoły składowe .




    W tym konkretnym przypadku należało by określić bilans energetyczny , poziom niezawodności, sposób zarządzania oddawaniem energii , a następnie sposób realizacji procesu ładowania.


    Mamy tu więc obwód prądu stałego o zasilaniu ciągłym ( czy też nie bo wypowiedzi autora trochę stoją w sprzeczności) zasilany z akumulatora ,czy też pakietu akumulatorów ołowiowych.
    Akumulator, czy też pakiet ma być zasilany - ładowany cyklicznie z generatora z napędem spalinowym.


    Nic nie wiemy o mocy obciążenia , pomijając empiryczne wyładowywania akumulatorów 100Ah przy różnych temperaturach otoczenia w różnych przybliżonych interwałach .
    Nie wiemy czy ma to być w końcu autonomiczny system zasilania , czy półautomatyczny ze sterowaniem poprzez sieć GSM.

    Mamy postulat wykorzystania gotowego napędu z pojazdu drogowego, wykorzystania alternatora samochodowego jako generatora oraz typowych akumulatorów używanych w pojazdach drogowych.



    Reasumując :
    - mamy zwykły obwód prądu stałego z zasilaniem z zwykłych akumulatorów samochodowych oraz
    zwykły kompletny napęd samochodowy , wreszcie mamy ,jak to napisał jeden z rozmówców sprawdzony w milionach samochodów na świecie , sposób eksploatacji zarówno akumulatorów ,jak i silników spalinowych .

    Jedyne co jest istotą tego tematu ,to połączenie tych dwóch elementów w całość. Nie komplikujmy sprawy "przerabiając " sprawdzone schematy i algorytmy działania.

    Tak więc niech sobie silnik pozostanie we własnej konfiguracji pracy z całym systemem zasilania elektrycznego i jego podtrzymaniem, własnym alternatorem,akumulatorem ( to się sprawdziło od ponad 100lat w motoryzacji) .
    Niech pozostanie przeznaczenie akumulatora /pakietu akumulatorów/ do czego został wyprodukowany i w czym spisuje się najlepiej- praca cykliczna ładowanie - rozładowanie.

    Nie dobrym jest algorytm działania zarysowany przez autora i podjęty przez wszystkich z dwóch , może trzech powodów:

    - żaden silnik spalinowy nie lubi długich przestojów w pracy , wpływa to na jego awaryjność,
    - żaden akumulator ołowiowy nie powinien być przeładowywany, rozładowywany głęboko( zresztą przemknęło to w postach),
    -zmienne warunki eksploatacji ,szczególnie temperatura otoczenia -w zakresie pewnie temperatur wilgotnego klimatu kontynentalnego -skoro urządzenie ma być w szczerym polu, w zaspach śnieżnych niekiedy :D.


    Proponuje proste ,skuteczne , często realizowane w produktach profesjonalnych rozwiązanie :
    - założenie w zależności od bilansu energetycznego bezpiecznego progu napięcia akumulatora przy którym zainicjowane zostanie załączenie silnika spalinowego i oczywiście osobnego alternatora .

    W konstrukcjach bardziej bezpiecznych ( zasilanie ciągłe,bezawaryjne) stosuje się dwie sekcje akumulatorowe na przemiennie zasilające i ładowane .

    Dlatego wszystko przemawia tu za stosowaniem jednostki napędowej znacznie mniejszej , motocyklowej .
  • #95
    kkknc
    Level 43  
  • #96
    _jta_
    Electronics specialist
    :arrow: #89 O jakim marnowaniu paliwa piszesz
    Takim, że jak moc zużywana na ładowanie akumulatorów jest niewielka, to sprawność silnika jest mizerna.

    :arrow: #89 Rekbinacja gazów ma skuteczność 98-99% więc bardzo wysoką. Spokojnie starczy to do przewidywanej żywotności akumulatora.
    A to zależy od prądu ładowania i napięcia akumulatora - może jest ponad 98% przy prawidłowym ładowaniu. Ale nie zapewnia, że akumulator "przeżyje" nieprawidłowe.

    Dobrym pomysłem jest pomiar napięcia, kiedy nie płynie prąd - można przed pomiarem przerwać ładowanie, chwilę (pytanie, jak długą) zaczekać, zmierzyć napięcie. Powyżej pewnej wartości napięcia trzeba zmniejszać prąd ładowania, a po jego zmniejszeniu poniżej pewnej wartości zakończyć ładowanie.

    To oznacza potrzebę określenia co najmniej trzech parametrów: czas bez prądu, po którym mierzymy napięcie; napięcie, od którego zmniejszamy prąd; prąd, poniżej którego kończymy ładowanie. Dla oszczędności paliwa ten prąd nie powinien być dużo mniejszy od normalnego prądu ładowania.

    Proponuję co minutę robić przerwę na ułamek sekundy, mierzyć napięcie, i jeśli przekracza 2.40V/ogniwo, to zmniejszać prąd; kiedy spadnie do 0.1A/Ah, zakończyć ładowanie; prąd powinien być ograniczony do 0.2A/Ah w głównej fazie ładowania, a przez początkowe 2 minuty do 0.1A/Ah.

    Akumulator "12V", który gazuje, zanim napięcie dojdzie do 12V, prawdopodobnie ma zwartą jedną celę - na pozostałe wypada po 2.4V.
  • #97
    aaanteka
    Level 39  
    kkknc wrote:
    Kolegi rozpisałeś się, a ją nawet nie wiem o czym. Spokojnie na posła możesz startować.


    Jak na do tej pory to koledzy wy piszecie o elementarnym zastosowaniu elementarnych podzespołów ponad 90 postów :D.

    Conajmniej jakby to była praca doktorska, a tu ot banalne zastosowanie niezutylizowanych elementów pewnie do banalnego przeznaczenia, o czym można się przekonać z podejścia do tematu samego autora.
  • #98
    youbestiaire
    Level 9  
    Kolego "aaanteka" jak nie zamierzasz wnosić nic potrzebnego do tematu to nie udzielaj się.Jak na razie to poza Tobą każdy starał się pomóc, może znajdź jakiś inny temat i tam wyliczaj ilości postów bardziej lub mniej banalnych..


    Wracając do tematu, to silnik mam już wyciągnięty. Ogólny zarys sterownika jest. Powoli biorę się za szykowanie ramy pod silnik i mocowania na drugi alternator.
  • #99
    aaanteka
    Level 39  
    Po drugi zapytam, jaki algorytm działania konkretnie założyłeś?

    Bo twoje dotychczasowe wypowiedzi są ogólnie sprzeczne i nie kompletne.

    Ma to być układ autonomiczny, czy sterowany zdalnie za pomocą komend GSM ?

    Układ podtrzymania na zapewniać ciągłość ,czy też nie?