Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie zestawu akumulatorów -praca cykliczna-prototyp

06 Sty 2016 08:13 4446 98
  • Poziom 9  
    Mam zestaw akumulatorów 2szt 12V 100Ah każdy( w przyszłości będą 4) . Zasila mi to urządzenia, które stoją gdzieś w szczerym polu.Nie ma tam dostępu do sieci energetycznej więc zainstalowałem tam układ zabezpieczający przed zbyt głębokim rozładowaniem ( układ odcina odbiorniki, gdy napięcie na akumulatorach spadnie poniżej zadanego).Mam podgląd on-line do aktualnego napięcia i powiadomienie mailem, gdy zbliża się czas wymiany. Niestety co około 2 tygodnie muszę wymieniać akumulatory na naładowane, co jest uciążliwe.

    Postanowiłem zbudować zdalnie i/lub automatycznie odpalany agregat na bazie silnika spalinowego i alternatora.Co do samego odpalania, podglądu parametrów on-line, nie ma problemu. Mam zaprojektowany i zbudowany układ elektroniczny ( sterownik), który automatyzuje proces ładowania i daje wygodę podglądu parametrów.

    Problem polega na tym, że nie wiem jakie wytyczne przekazać mojemu wykonawcy co do regulatora ładowania/sterownika ładowania. Otóż oryginalny układ alternator- regulator jest zaprojektowany trochę w innym celu czyli doładowywanie akumulatora, który jest używany "sporadycznie" czyli praktycznie do uruchomienia silnika. Po uruchomieniu alternator przejmuje role "dawcy energii"

    U mnie akumulator lub zespół akumulatorów są używane w taki sposób, że odbiorniki traktują je jako główne źródło energii.Po skonsumowaniu tej energii przez odbiorniki silnik spalinowy odpali i przez określony czas będzie ładował akumulatory, aby znów mogły być rozładowywane przez około 2 tygodnie.

    Proszę o poradę jak miałby się zachowywać regulator ładowania/sterownik ładowania przystosowany do mojego projektu. Myślałem nad:

    1.Delikatniejszym startem ładowania czyli zastosowanie jakiegoś ogranicznika prądowego który nie pozwoli, aby alternator "wypluł" z siebie tyle amper ile fabryka dała..Kilka dość mocno rozładowanych akumulatorów jest w stanie pobrać w początkowej fazie bardzo duże ilości A co raczej nie jest zdrowe dla akumulatorów i dla alternatora.( Takie sytuacje zdarzałyby się cyklicznie a nie sporadycznie jak to ma miejsce przy użytkowaniu samochodu)

    2.Zastosowanie "próbkowania" parametrów poszczególnych akumulatorów bo przy 4 szt, któryś może zakończyć swój żywot lub być na wykończeniu co z pewnością obciąży pozostałe akumulatory sprawiając, że układ będzie mniej wydajny.Przy stwierdzeniu uszkodzenia któregoś akumulatora będę informowany.Może po prostu ładować każdy akumulator oddzielnie? Jakiś układ który będzie ładował akumulatory pojedyńczo / każdy indywidualnie, energia pobierana byłaby ze wszystkich?

    3.Myślałem nad dostosowaniem prądu i napięcia ładowania do temperatury otoczenia ( zima -lato) inne parametry.

    Co jeszcze powinna mieć " ładowarka" dostosowana do moich potrzeb? Może to co wyżej wymieniłem jest bez sensu? Może po prostu podłączyć równolegle 2 lub 4 akumulatory i resztę zostawić alternatorowi z oryginalnym regulatorem? Pewnie tak bym zrobił, ale wpadłem na dość ciekawy artykuł który trochę mi namieszał. Tam mamy do czynienia z podobną pracą akumulatorów.

    http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2128
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Specjalista elektronik
    To byłoby wytaczanie armaty do zabicia muchy - nawet w tym artykule piszą, że alternator samochodowy starannie dostosowany do używania na jachcie jest kilka razy tańszy, niż jachtowy. A tu sytuacja jest o tyle inna, że zapewne nie ma potrzeby uruchamiania silnika do celu innego, niż ładowanie akumulatora - na jachcie to się zdarza, i jak się zdarzy, gdy akumulatory akurat są w pełni naładowane, to alternator może je naładować nadmiernie, o ile nie ma układu, który by przed tym zabezpieczał.

    Pewnie warto nie rozładowywać akumulatorów do końca - ze względu na trwałość akumulatorów lepiej wykorzystywać ze 2/3 ich pojemności, a potem je doładować - pożyją ze 2 razy dłużej. Pod koniec ładowania akumulator coraz wolniej przyjmuje ładunek - dla oszczędności paliwa można kończyć ładowanie wcześniej, nie ładować małym prądem do pełna (wtedy napięcie końcowe może być do 15V, z małym prądem na końcu powinno być nieco mniejsze). Na początku ładowania akumulator przy zadanym napięciu przyjmowałby duży prąd - żeby nie była wtedy potrzebna za duża moc silnika, można w regulatorze ładowania zrobić ograniczenie prądu (nawet ma sens zaczynanie ładowania od mniejszego prądu, bo zbyt duży bardziej szkodzi akumulatorom, niż w środku ładowania).
  • Poziom 9  
    Zostaje przy wyrzuceniu oryginalnego regulatora.Zamiast niego będzie zewnętrzny własny regulator, który wykona mi zaprzyjaźniony elektronik.Muszę mu tylko podać wytyczne co taki regulator ma robić ( jak się zachowywać, jakimi prądami ładować, jak za zaczynać i jak kończyć)


    Druga sprawa to eksperymentalnie chcę zaadoptować silnik spalinowy od Tico 0.8 w benzynie. Orientuje się ktoś ile KM generuje ten silnik przy obrotach na biegu jałowym? ( ok 1000 obrotów) Mam taki silnik w garażu i stąd pomysł.
  • Poziom 32  
    youbestiaire napisał:
    Druga sprawa to eksperymentalnie chcę zaadoptować silnik spalinowy od Tico 0.8 w benzynie.

    To zupełnie nie ma sensu bo taki silnik może generować moc od 30-40kW w zależności od obrotów,więc jeśli nie obciążysz go alternatorem o znacznej mocy to będziesz palił benzynę na darmo.
  • Poziom 32  
    youbestiaire napisał:
    jak się zachowywać, jakimi prądami ładować, jak za zaczynać i jak kończyć)

    Akumulator trzeba ładować jak napięcie spadnie poniżej 12,6V.Kiedy kończyć to zależy w jaki sposób będziesz ładował akumulator 1:stałym prądem 0,1-0,2C przez 5-10h aż akumulator osiągnie osiągnie napięcie 14,4V tj.2,4V na ogniwo do maksymalnie 16,5V tj.2,75V na ogniwo lub 2:stałym napięciem 14,4V wtedy prąd będzie zależny od stopnia rozładowania do czasu aż prąd ładowania spadnie prawie do 0 (tak ładuje akumulator alternator w samochodzie).
  • Poziom 9  
    _jta_ napisał:
    Nie wystarczy alternator dużej mocy: potrzebne są akumulatory, które można ładować taką mocą.
    Sensowna moc ładowania dwóch akumulatorów 12V 100Ah to jakieś 700÷800W - taka powinna być moc silnika.



    Akumulatorów może kiedyś być więcej ( rzadziej odpalany silnik) Myślałem nad silnikiem hondy gx 160, ale koszt to około 1300zł + rozrusznik. Ile on spali? Około 1.5l na godzine - może ciut mniej przy 3.6tys obrotach ( tyle mam w agregacie prądotwórczym z tym silnikiem)

    problem w tym, że jest chłodzony powietrzem i ma małą miskę olejową, to jest równoznaczne z częstą wymianą oleju - producent zaleca coś okołó 30 motogodzin o ile dobrze pamiętam więc bez sensu jechac tam co 2-3 ładowania. Silnik tico 0.8 nie powinien spalic więciej na biegu jałowym a pewnie uciagnie alternator. (???)

    Robiłem test na silniku 1.6 od Polówki w gazie.Na biegu jałowym z włączonymi światłami i nadmuchem na ful spalil w 5.5h 4.17l gazu. Jeśli Tico spali podobnie to mam silnik z gazem z chłodzeniem cieczą i wymianą oleju raz do roku.Zalezy mi na chłodzeniu cieczą bo silnik będzie w "pancernej" szafie na polu. Na miejscu i wadze mi nie zależy, silnik od Tico mam za free bo leży od lat w garażu.

    Ponowie pytanie czy wie ktoś ile KM generuje taki silnik na biegu jałowym?
  • Specjalista elektronik
    Na biegu jałowym z definicji nie generuje nic - kiedy cokolwiek generuje, to już to nie jest bieg jałowy - raczej należałoby pytać, ile pali.

    Wziąłbyś jakiś mniejszy silnik - np. taki od "Komara" wciąż jest trochę za duży do dwóch akumulatorów, a do trzech-czterech w sam raz.
  • Poziom 9  
    Komar jest chłodzony powietrzem i nie ma rozrusznika elektrycznego.Zrobię test na tym silniku co mam jeśli będzie dużo palił i się nie sprawdzi to będe testował na mniejszych 4 suwach. 2T nie wchodza w grę.
  • Poziom 43  
    To bez znaczenia czy silnik chłodzony wodą czy powietrzem. I tak musisz dostarczyć powietrze do odbioru ciepła. W twoim wypadku lepiej jak silnik chłodzony będzie powietrzem mniej kombinacji. Są silnik już fabrycznie zabudowane i wyciszone np. Hatz seria silent. Sprawny akumulator bez problemu może być ładowany dużym prądem. Krzywdy mu nie zrobisz. Nie wiem jak masz te akumulatory połączone ale domyślać się że równolegle. Więc najlepiej będzie jak kupisz alternator o wydajności 300A a nawet więcej. Zawsze można połączyć dwa alternatory. Wyładowany akumulator weżmie ci 50-70 A przez niedługi czas. Do tego silnik Honda gx240, chociaż lepiej 270. Mniejszy nie pociągnie alternatora. Regulator nastawiony na 14V. Zrobiłem rok temu coś takiego dla potrzeb stacji pogodowe.
  • Poziom 32  
    youbestiaire napisał:
    Niestety co około 2 tygodnie muszę wymieniać akumulatory na naładowane, co jest uciążliwe.

    To niem czy nie warto rozważyć opcji z bateriami słonecznym i jakąś małą turbiną wiatrową na wszelki wypadek.
  • Poziom 9  
    Solar jakiś zamontuje jeśli system z silnikiem się sprawdzi. Solar raczej do rekompensaty samo rozładowania akumulatorów niż do ich ładowania użytecznego.Co do turbinki, to może kiedyś przetestuje, ale to również jako dodatkowe źródło energii.Głównym i najpewniejszym elementem będzie silnik spalinowy z dostosowanym alternatorem.
  • Specjalista elektronik
    Oj, ładowanie akumulatora 100Ah prądem 50A znacząco skróci jego życie. A jeśli do wszystkich razem wystarczy 1kW (czyli 70A), to silnik od Komara ma w sam raz odpowiednią moc - większy będzie żarł więcej paliwa. A z małym silnikiem prądnica mogłaby działać jako rozrusznik, żeby mieć mniej urządzeń.
  • Poziom 32  
    youbestiaire napisał:
    Solar raczej do rekompensaty samo rozładowania akumulatorów niż do ich ładowania użytecznego

    Tu bym się nie zgodził z tym twierdzeniem ponieważ 2 tygodnie to bardzo dużo czasu do naładowania nawet dużego akumulatora przez zespół solar w dzień turbinka w nocy.
  • Poziom 9  
    kkknc napisał:
    To bez znaczenia czy silnik chłodzony wodą czy powietrzem. I tak musisz dostarczyć powietrze do odbioru ciepła.


    Moim zdaniem ma znaczenie, chłodzenie cieczą jest efektywniejsze.Co do dostarczania powietrza, to chłodnica może być wyprowadzona na zewnątrz a powietrze będzie "dostarczał" a raczej rozpędzał wentylator - tak jak ma to miejsce w samochodach.


    kkknc napisał:
    Są silnik już fabrycznie zabudowane i wyciszone np. Hatz seria silent.


    Są, ale jakie koszty :cry:
  • Poziom 43  
    _jta_ napisał:
    Oj, ładowanie akumulatora 100Ah prądem 50A znacząco skróci jego życie. A jeśli do wszystkich razem wystarczy 1kW (czyli 70A), to silnik od Komara ma w sam raz odpowiednią moc - większy będzie żarł więcej paliwa. A z małym silnikiem prądnica mogłaby działać jako rozrusznik, żeby mieć mniej urządzeń.

    Wiesz takie ładowanie odbywa się w i milionach pojazdów na całym świecie dzień w dzień. Poza tym kiedyś zrobiłem specjalnie experyment ładując i rozładowując dwa akumulatory. Po 3 latach ( bo tyle trwało ładowanie małym prądem drugiego aku rozładowywania też wolne bo tylko na to pozwoliły mi moje iChargery106B) różnicy w pojemności nie zauważyłem. Komarek to silnik z motoroweru który jeździ. Jak go zostawiasz w miejscu i obciążysz to się zatrze. Spalanie w tym silniku też spore z tego co kojarzę to ponad 400g/kWh i to grubo ponad. Dzisiejsze czterotakty mają około 300g/kWh. Im dłużej silnik pracuje tym większe ma straty na pokonanie swoich oporów. Więc szybsze ładowanie ma wpływ na całkowity bilans paliwowy.
    L_M napisał:
    youbestiaire napisał:
    Solar raczej do rekompensaty samo rozładowania akumulatorów niż do ich ładowania użytecznego

    Tu bym się nie zgodził z tym twierdzeniem ponieważ 2 tygodnie to bardzo dużo czasu do naładowania nawet dużego akumulatora przez zespół solar w dzień turbinka w nocy.

    Jak sprzęt stoi w szczerym polu to kwestia czasu jak wystających elementów się pozbędziesz.

    youbestiaire napisał:
    kkknc napisał:
    To bez znaczenia czy silnik chłodzony wodą czy powietrzem. I tak musisz dostarczyć powietrze do odbioru ciepła.


    Moim zdaniem ma znaczenie, chłodzenie cieczą jest efektywniejsze.Co do dostarczania powietrza, to chłodnica może być wyprowadzona na zewnątrz a powietrze będzie "dostarczał" a raczej rozpędzał wentylator - tak jak ma to miejsce w samochodach.


    kkknc napisał:
    Są silnik już fabrycznie zabudowane i wyciszone np. Hatz seria silent.


    Są, ale jakie koszty :cry:

    Wcale nie jest efektywniejsze po czytaj troskę o tym. Jest tylko łatwiejsze w implentacji i zajmuje miej miejsca przy większych mocach. Poza tym samochód jedzie i ma przepływ powietrza te same silniki jako stacjonarne mają 3 razy większą chłodnicę. A w takim urządzeniu chłodnica na wierzchu to świetny pomysł na wbicie w nią śrubokręta. :) tutaj powietrze że względu ma prostotę i większą ekonomikę ( poczytaj o badaniach firmy Deutz na temat efektywności i zuzycia energii w silniku chłodzonego powietrzem a cieczą ) silnika chłodzonego powietrzem jest lepsze.
  • Poziom 9  
    Silniki chłodzone powietrzem są lepsze dla zastosowań stacjonarnych czy ogólnie lepsze? Jeśli ogólnie, to 99% konstruktorów samochodów się pomyliła?

    Myślę, że wszystko zależy od przeznaczenia.Ktoś polecał silnik gx200 czy coś podobnego.Proszę powiedzieć co ile motogodzin należy tam wymieniać olej? Olej w tych silnikach właśnie przez temperaturę pracuje w ciężkich warunkach i należy bardzo przestrzegać rygoru wymian.Jak mam jechać co 2-3tyg zmieniać olej ( ok 30 motogodzin) , to mogę równie dobrze wymieniać akumulatory i odpuścić pomysł z silnikiem. Nie twierdzę, że chłodzenie powietrzem jest złe, ale argument ze śrubokrętem nie przekonuje mnie. Badania firmy xx mówią, że silniki chłodzone powietrzem są lepsze, niech zgadnę ta firma zajmuje się produkcją takich silników??

    Dla mnie priorytetem jest to, aby zaglądać tam jak najrzadziej.Nie uśmiecha mi sie jechać 40km, potem 2-3km iść pieszo w zaspach na szczyt wzniesienia, aby wymienić olej.W takiej sytuacji wolę zastosować silnik od wspomnianego tico i o wymianie oleju nie myśleć zbyt często nawet jeśli miałoby to odbić się na kosztach paliwa.Z drugiej strony to bez testów spalania pod odpowiednim obciążeniem nie dowiem się czy te koszty będą faktycznie wyższe. ( Tico będzie pracowało na niższych obrotach niż wspomniany Gx200)

    Nie twierdzę, ze na 100% mam rację w tym co pisze, po prostu po wielogodzinnych przemyśleniach dochodzę do takich wniosków.Zresztą jak nie wypali z silnikiem od auta lub koszty będą faktycznie b.wysokie to chętnie spróbuje z małym silnikiem 4t przykładowo HONDA GX 160/200.
  • Poziom 43  
    A w którym to miejscu napisałem że silnik chłodzone powietrzem są lepsze. Wskaż mi to miejsce. O jakiej wymianie oleju piszesz co 2-3 tygodnie? Przecież aku starczają ci na 2tygodnie a ich na ładowanie zajmie max2h. Przeciętnie 1h z hakiem. Wymianę oleju masz co 100h ( strona 7 instrukcji się kłania ) czyli autonomiczność na poziomie 2 lat. To skąd ty wziołeś swój czas? Częściej paliwa trzeba będzie dolać no chyba że zbiornik dasz potężny. Co prawda w instrukcji masz wymianę oleju co 100h lub 6 miesięcy.
    Ją zrobiłem to na silniku gx340 a do tego alternator 350A. Czyli silnik miał co robić i schodził z obrotów przy dużym obciążeniu.
  • Specjalista elektronik
    :arrow: #17 - W samochodach to się robi inaczej: akumulator jest używany do rozruchu, zwykle przez kilka sekund (jakkolwiek prąd jest duży), a potem się go doładowuje - powinien być naładowany prawie na 100% przed uruchomieniem silnika i rozładowuje się o parę % podczas rozruchu, jeśli silnik jest sprawny. To są zupełnie inne warunki, niż rozładowanie np. o 50% pojemności i wtedy uruchomienie silnika, żeby go naładować, kiedy SEM akumulatora jest znacznie mniejsza, niż przy lekkim rozładowaniu (jakkolwiek w miarę rozładowania opór wewnętrzny akumulatora rośnie, co trochę ogranicza prąd ładowania).

    Spalanie w tym silniku też spore z tego co kojarzę to ponad 400g/kWh i to grubo ponad.
    "Komar" spalał do 2.0 litra / 100km (2.5 godziny jazdy na pełnej mocy silnika, czyli 1.4KM = 1.03kW), co odpowiada prawie 0.8 litra na kWh (620g/kWh). Duży silnik ma dwa razy lepszą sprawność, ale przy nominalnej mocy - przy zmniejszonej mocy jego sprawność maleje. A może są do tych silników jakieś noty katalogowe z wykresami zużycia paliwa zależnie od mocy?

    Chłodzenie tak naprawdę z reguły jest powietrzne, tylko w samochodzie płyn pomaga przenosić ciepło z silnika do chłodnicy (która ma dużą powierzchnię, i może oddać dużo ciepła) i to przenoszenie ciepła przez płyn może mieć nawet większą skuteczność, niż odpływ ciepła poprzez np. aluminiowy radiator o rozmiarach chłodnicy, a do tego cały układ mniej waży, niż silnik z wielkim radiatorem.
  • Poziom 43  
    Wykresy są są dostępne. Dla wspomnianej Hondy to ponad 300g/kWh przy mocy maxymalnej. Tak jak pisałem experyment zrobiłem to wiem. Po ograniczeniu napięcia do 14V nie widziałem żadnych zgubnyc skutków. Grzały się tylko uszkodzone,zasiarczenie akumulatory.
  • Poziom 9  
    kkknc napisał:
    A w którym to miejscu napisałem że silnik chłodzone powietrzem są lepsze. Wskaż mi to miejsce. O jakiej wymianie oleju piszesz co 2-3 tygodnie? Przecież aku starczają ci na 2tygodnie a ich na ładowanie zajmie max2h. Przeciętnie 1h z hakiem. Wymianę oleju masz co 100h ( strona 7 instrukcji się kłania ) czyli autonomiczność na poziomie 2 lat. To skąd ty wziołeś swój czas? Częściej paliwa trzeba będzie dolać no chyba że zbiornik dasz potężny. Co prawda w instrukcji masz wymianę oleju co 100h lub 6 miesięcy.
    Ją zrobiłem to na silniku gx340 a do tego alternator 350A. Czyli silnik miał co robić i schodził z obrotów przy dużym obciążeniu.


    Nie doczytałem dokładnie z tym silnikiem chłodzonym powietrzem ( dzieci po głowie skakały).

    Tak jak było cieplej to akumulatory starczały faktycznie na 2 tyg,ale teraz na dużo mniej.Mam 2 akumulatory 100 Ah połączone równolegle czyli 200Ah. Ładowanie ich przez godzinę czy dwie raczej nie wchodzi w grę.Liczyłem ładowanie prądem "dziesięciogodzinnym" czyli 20A przez 10h a nie 200A przez godzine.Co do paliwa to zbiornik będzie duży xxl.Jeśli chodzi o czas wymiany oleju, to pomyliłem z instrukcją silników B&S tam zalecają co 30h wymianę, w silniku Honda GX 160 z tego co pamiętam co ok 50h ( 5 cykli) , te większe pewnie i co 100h.

    Dodano po 6 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    :arrow: #17 - W samochodach to się robi inaczej: akumulator jest używany do rozruchu, zwykle przez kilka sekund (jakkolwiek prąd jest duży), a potem się go doładowuje - powinien być naładowany prawie na 100% przed uruchomieniem silnika i rozładowuje się o parę % podczas rozruchu, jeśli silnik jest sprawny. To są zupełnie inne warunki, niż rozładowanie np. o 50% pojemności i wtedy uruchomienie silnika, żeby go naładować, kiedy SEM akumulatora jest znacznie mniejsza, niż przy lekkim rozładowaniu (jakkolwiek w miarę rozładowania opór wewnętrzny akumulatora rośnie, co trochę ogranicza prąd ładowania).


    Zgadza się, dlatego zlecę zaprojektowanie regulatora ładowania, który będzie zachowywał się nieco inaczej niż te samochodowe.

    Dodano po 15 [minuty]:

    kkknc napisał:
    Wykresy są są dostępne. Dla wspomnianej Hondy to ponad 300g/kWh przy mocy maxymalnej. Tak jak pisałem experyment zrobiłem to wiem. Po ograniczeniu napięcia do 14V nie widziałem żadnych zgubnyc skutków. Grzały się tylko uszkodzone,zasiarczenie akumulatory.


    Powiedz jak długo trwał Twój eksperyment? Zależy mi, aby akumulatory przeżyły jak najdłużej.Zastanawia mnie jeszcze jedno, czy lepiej "wydoić" akumulatory do ok 10.8V - 11V i ma się rozpocząć "długie ładowanie" małym pradem czy lepiej zejść przykładowo do 12V i większym prądem ładować, ale znacznie krócej.

    W tej chwili mam układ, który odcina odbiorniki coś przy 11V, aby uniknąć zbyt głębokiego rozładowania.
  • Poziom 43  
    Pisałem że 3 lata. Zapętliłem ładowarki i sprawdziłeś rezultaty. Czy były ładowane prądem 10h czy zalecanym maxymalnym przez producenta. Czy też 10A bo tyle mogła moja ładowarka dać. Rezultat był ten sam. Rozładowywałem je głęboko do 10,5V maxymalnym prądem ładowarki. Jak wyładowane nie mogły już utrzymać tego prądu to był zmniejszany aż do 0,01A. Ta więc wyciągałem z akumulatora wszystko. CBS wytrzymały mi 230 cykli ( poniżej 50% pojemności znamionowej). Tanie z allegro ( na dzień dobry miały 5ah i mniej) kończyły życie po max 30 cyklach.
    Dlatego tak jak ci pisałem ograniczenia tylko napięcie do 14V, bo jego zwiększanie do 14,5V zwiększało mi prąd ładowania o zaledwie 5-8A i to przez chwilę ( to testowałem już na dużych 100Ah akumulatorach).
    Poza tym już pytałeś tu.
    http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2890&page=0
    Pewne rozwiązania które tam pokazał są beznadziejne.
  • Specjalista elektronik
    Standardowy akumulator (nie jakieś tanie badziewie) potrafi wytrzymać ponad 700 cykli, ale wymaga nieco lepszego traktowania: (1) unikanie rozładowania do końca - należy pozostawiać ze 20% ładunku i tylko raz na wiele cykli rozładowywać głębiej; (2) ograniczanie prądu ładowania - 0.2C nie powinno zaszkodzić, ale pewnie 0.5C to będzie zdecydowanie za dużo.

    Nie jest istotne, jakie zużycie paliwa na jednostkę uzyskanej energii ma silnik przy mocy maksymalnej, tylko jakie ma przy takiej mocy, z jaką będzie pracował - silniki o większej mocy, gdy pracują z maksymalną mocą, z reguły zużywają mniej paliwa w stosunku do ilości uzyskiwanej energii, okrętowy jest chyba 1.4 raza lepszy od samochodowego, ale nie będzie tu użyteczny. Jak masz namiary na wykresy dla konkretnych silników, to je podaj, będzie wiadomo, na czym stoimy.

    Myślę, że warto rozważyć użycie ogniw słonecznych zamiast silnika - koszt instalacji będzie chyba porównywalny, nie potrzebują paliwa (to obniża koszt eksploatacji), ale działanie zależne od pogody - dłuższa seria dni pochmurnych może spowodować konieczność pojechania na miejsce i naładowania akumulatorów (a to będzie dodatkowy koszt). Rozważałem jeszcze ogniwo paliwowe, ale chyba będzie dużo droższe (100$/W).
  • Poziom 43  
    @_jta_ spójrz na karty produktów. Akumulator rozładowany do końca żyje jakieś 200cykli, do 50% wytrzymuje 500cykli, wyładowany do 30% ponad 1000 cykli. Prądu ładowania też według karty przekraczają twoje 0,2C zbliżając się do 0,5C
    Wykresy charakterystyki zewnętrzej silników dostępne w necie, mapy spalania też.
  • Poziom 43  
    Przepraszam piszę z telefonu który czasem uważa że tak lepiej. Karty katalogowe akumulatorów masz w jednym miejscu np. Tutaj -> www.baterie-a.pl
    Co do zużycia paliwa masz na stronach producentów wykresy charakterystyki zewnętrznej silników. Co niektórzy pasjonaci szczególnie po tuningu też je pokazują. Dokładniejsz mapy masz pod hasłem "bsfc"
  • Poziom 9  
    kkknc napisał:
    @_jta_ spójrz na karty produktów. Akumulator rozładowany do końca żyje jakieś 200cykli, do 50% wytrzymuje 500cykli, wyładowany do 30% ponad 1000 cykli. Prądu ładowania też według karty przekraczają twoje 0,2C zbliżając się do 0,5C
    Wykresy charakterystyki zewnętrzej silników dostępne w necie, mapy spalania też.



    Jeśli akumulatory wytrzymałyby 200 cykli, to jest dla mnie świetna informacja.Zakładając, że trochę zwiększę pojemność zestawu akumulatorów dokładając dwa kolejne czyli mając łącznie 4 akumulatory po 100Ah każdy.

    Miałbym takie pewne w 100% 2 tygodnie działania ze sporym zapasem, ale umówmy się że są to dwa tygodnie. Te dwa tygodnie miałem, w ciepłe dni, jednak przyszły mrozy, dołożyłem jeden odbiornik przez co zwiększył się pobór prądu i teraz akumulatory wytrzymują około tydzień.

    Trzymając się dalej tych 200 cykli, mamy dwa tygodnie bez ładowania czyli w miesiącu 2 cykle, w roku 24 cykle, w około 8 lat 200 cykli. Niech akumulatory wytrzymają dwa-trzy lata a będę w pełni zadowolony.

    Mówię o akumulatorach kwasowo-ołowiowych, nowych z niższej półki. Mam obecnie jakieś ukraińskie nówki za ok 200pln szt.
  • Poziom 43  
  • Poziom 9  
    _jta_ napisał:
    Standardowy akumulator (nie jakieś tanie badziewie) potrafi wytrzymać ponad 700 cykli, ale wymaga nieco lepszego traktowania: (1) unikanie rozładowania do końca - należy pozostawiać ze 20%


    Podpowiesz jak to zmierzyć, że w akumulatorze pozostało ok 20% energii?

    Dodano po 2 [minuty]:

    kkknc napisał:
    Te 200 cykli to przy głębokim rozładowaniu do 0. Czyli do napięcia końcowego 10,5V.


    Później poszukam specyfikacji większych akumulatorów.Podałeś kartę od 7.2Ah. Ciekawe czy akumulator o pojemności 100Ah i więcej ma podobne parametry.