Witam,
Podczas czyszczenia komputera zrobiłem rzecz niesłychanie głupią. Mianowicie ułamałem gniazdo/slot od taśmy klawiatury na płycie głównej. Ułamany został zatrzask którym należało uwolnić taśmę poprzez pociągniecie go i podniesienie "do góry".Próbowałem sprawę rozwiązać taśmą klejącą, niestety to zbyt niestabilne rozwiązanie - działa część klawiatury ponieważ taśma nie jest dobrze dociśnięta. Próbowałem również poprzez doklejenie zapałki tak aby taśma się trzymała poprzez docisk klawiatury od góry, niestety podobne efekty. Wszystko to kiepskie sposoby ale nie mam pojęcia o elektronice i ratowałem się czym się da. Czy ma ktoś może jakiś pomysł? Czy istnieją kleje? Materiały podobne w konsystencji np do modeliny? Czy ewentualnie w serwisie istnieje sposób na sensowną naprawę tego czy konieczna będzie wymiana płyty głównej?
Widoczny na zdjęciu czarny element to właśnie ułamany z zawiasików zatrzask przytrzymujący taśmę.
Z góry dziękuje za pomoc niezręcznemu laikowi
Podczas czyszczenia komputera zrobiłem rzecz niesłychanie głupią. Mianowicie ułamałem gniazdo/slot od taśmy klawiatury na płycie głównej. Ułamany został zatrzask którym należało uwolnić taśmę poprzez pociągniecie go i podniesienie "do góry".Próbowałem sprawę rozwiązać taśmą klejącą, niestety to zbyt niestabilne rozwiązanie - działa część klawiatury ponieważ taśma nie jest dobrze dociśnięta. Próbowałem również poprzez doklejenie zapałki tak aby taśma się trzymała poprzez docisk klawiatury od góry, niestety podobne efekty. Wszystko to kiepskie sposoby ale nie mam pojęcia o elektronice i ratowałem się czym się da. Czy ma ktoś może jakiś pomysł? Czy istnieją kleje? Materiały podobne w konsystencji np do modeliny? Czy ewentualnie w serwisie istnieje sposób na sensowną naprawę tego czy konieczna będzie wymiana płyty głównej?
Widoczny na zdjęciu czarny element to właśnie ułamany z zawiasików zatrzask przytrzymujący taśmę.
Z góry dziękuje za pomoc niezręcznemu laikowi