VW Passat B5 1996 kombi PB przed liftem poprzednik założył dodatkowy alarm. Mam z nim problem. Jest dołożona dodatkowa obudowa (pilot, chip) z jednym przyciskiem i diodą. Jeśli ktoś wyrzuci mnie z auta a będę miał tego pilota, chipa w kieszeni to złodziej nie zajedzie daleko ponieważ auto zatrzyma się po chwili bo nie będzie miało kontaktu z chipem. Po 2 latach alarm teraz zaczął świrować, samoczynnie włącza się na parkingu w różnych lokalizacjach, wyje i mruga światłami awaryjnymi.
Elektryk samochodowy miał odłączyć alarm ale odłączył mi tylko syrenę jak się okazało, dlatego co jakiś czas mruga awaryjnymi ale nie wyje. Przez ostatnie 2 miesiące akumulator pada co 2 tygodnie i trzeba go ładować od zera, doszczętnie rozładowywuje się do 8V dlatego podejrzewam że alarm jest winny. Ponadto alarm zmienił kolor diody.
Zawsze było tak: alarm po zamknięciu auta zwykłym pilotem standardowym mruga diodą niebieską na konsoli środkowej sygnalizując uzbrojenie. Wchodzę do auta, nic nie mruga. Jak odpalę auto, jadę kawałęk na chwiłę zapali się niebieska dioda i potem nic nie mruga. Jest OK.
Obecnie: po zamknięciu auta z pilota mruga drugą diodą czerwoną która jest obok tej niebieskiej która nigdy nie paliła się, zawsze to była niebieska.
Gdzieś w konsoli przedniej w okolicach radia poprzedni właściciel mówił jest ukryty włącznik którego trzeba nacisnąć 5 czy 7 razy już nie pamiętam jeśli alarm będzie ciągle wył, więc możliwe że służy do jego wyłączenia jeśli ten pilot z chipem w kieszeni zostanie zgubiony? Zamierzam rozebrać konsolę i dostać się do tego. Jak mogę zresetować ten alarm do pierwotnych ustawień? Co tym przyciskiem mogę zrobić? Co mogę sprawdzić? Dziękuję
Elektryk samochodowy miał odłączyć alarm ale odłączył mi tylko syrenę jak się okazało, dlatego co jakiś czas mruga awaryjnymi ale nie wyje. Przez ostatnie 2 miesiące akumulator pada co 2 tygodnie i trzeba go ładować od zera, doszczętnie rozładowywuje się do 8V dlatego podejrzewam że alarm jest winny. Ponadto alarm zmienił kolor diody.
Zawsze było tak: alarm po zamknięciu auta zwykłym pilotem standardowym mruga diodą niebieską na konsoli środkowej sygnalizując uzbrojenie. Wchodzę do auta, nic nie mruga. Jak odpalę auto, jadę kawałęk na chwiłę zapali się niebieska dioda i potem nic nie mruga. Jest OK.
Obecnie: po zamknięciu auta z pilota mruga drugą diodą czerwoną która jest obok tej niebieskiej która nigdy nie paliła się, zawsze to była niebieska.
Gdzieś w konsoli przedniej w okolicach radia poprzedni właściciel mówił jest ukryty włącznik którego trzeba nacisnąć 5 czy 7 razy już nie pamiętam jeśli alarm będzie ciągle wył, więc możliwe że służy do jego wyłączenia jeśli ten pilot z chipem w kieszeni zostanie zgubiony? Zamierzam rozebrać konsolę i dostać się do tego. Jak mogę zresetować ten alarm do pierwotnych ustawień? Co tym przyciskiem mogę zrobić? Co mogę sprawdzić? Dziękuję