Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenie prądowe brak możliwości scalowanej/stałej regulacji

06 Sty 2016 12:24 558 3
  • Poziom 18  
    Witam, wykombinowałem sobie zasilacz stabilizowany z regulowanym prądem i napięciem zgodnie z poniższym schematem:

    Ograniczenie prądowe brak możliwości scalowanej/stałej regulacji

    Ogólnie układ po uruchomieniu działa ale mam problem z ograniczeniem prądowym. Wartość ustawiana na potencjometrze nie jest skalowalna. Kiedy obciążam zasilacz rezystancją 1 kiloohm wartość przy zasilaniu 30V reguluje się z przedziału 5 - 40 mA. Zmieniam rezystancję i wartość regulowanego prądu też mi się zmienia np. od 80 - 120 mA. Nie mogę zrozumieć czemu tak się dzieje ( czemu ta wartość 'tak pływa' skoro wartość podawana na wzmacniacz operacyjny jest proporcjonalna do prądu płynącego przez rezystory pomiarowe ( te mają sumarycznie wartość 0.33 ohma ). Chciałbym żeby to działało tak że rezystor na połowie ogranicza prąd do 200mA, na maxa do 400mA, a na minimum do 50mA. Według symulacji jakie prowadziłem powinno to działać a jednak nie działa. Wartość możliwej regulacji prądu zależna jest od rezystancji. Wydaje mi się to dziwne bo skoro mamy np. 1kiloohm i 30V to znaczy że płynie tam 30mA taki prąd na rezystorze pomiarowym wywołuje spadek około 10mV tę wartość wzmacnia mi wzmacniacz operacyjny i steruje tranzystorem 'mocy'. Zmienia się rezystancja na wyjściu powiedzmy do 200 ohm prąd wynosi wtedy 150mA spadek na rezystorze pomiarowym wtedy wynosi 50mV. Jak widać wszystko jest proporcjonalne i powinno działać. U mnie działać to działa tylko że raz reguluje prąd z przedziału 5-50mA a raz między 150-200mA. Bardzo proszę jeśli ktoś może mi wyjaśnić czemu tak się dzieje o wskazanie przyczyny.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Bardzo proszę jeśli ktoś może mi wyjaśnić czemu tak się dzieje o wskazanie przyczyny.
    Doświadzczenei podpowiada że jeśli działanie układu dla DC wydaje sie nielogiczne, to znaczy że układ sie wzbudził, i poprostu miernik napiecia/prrądu stałego pokazuje głupoty gdy mierzy przebiegi szybkozmiennne.

    Kondensator C9 na wyjsciu wzmacniacza operacyjnego jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na wywołanie niestabilności, analogia mechaniczna mogła by wyglądać tak: załóżmy że próbujesz utrzymać w pionie długą i wiotką tyczkę podczas wiatru, kolega żeby ci ułatwić na końcu dołożył ci obciążnik (kondensator) żeby było stabilniej :)

    C8 i kondensatory wyjściowe dodatkowo pogarszają margines fazy. Kondensatory wyjściowe daj równolegle do obciażenia a nie od plusa do masy, C8 i C9 wywal.

    Regulacja pradu jest źle pomyślana, nawet jesli w symulacji "działa", czy wiesz z czym powrównujesz napiecie na boczniku, inaczej mówiąc co ustala próg ogranczenia prądu, czy potrafisz podać równanie które to opisuje?

    I rysuj schematy porządnie zgodnie z zasadami, bo wpierwszej chwili pogubiłem sie w tej bezładnej plątaninie linii.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 18  
    Dziękuje za cenne informacje. kondensatory C8 i C9 usunąłem. Kiedy zacząłem kombinować z kondensatorami wyjściowymi zauważyłem bardzo dziwną prawidłowość. Gdy usunę całkowicie pojemność wyjściową układ działa prawidłowo ( regulacja prądu odbywa się w sposób stały nie zależny od rezystancji ). Kiedy na wyjściu pojawia się jakakolwiek pojemność nawet 100nF całość głupieje w sposób opisany powyżej. Nie ma znaczenia czy kondensator wpinam na masę czy tak jak pisał 'jarek_lnx' równolegle do obciążenia - sytuacja wygląda tak samo (różne obciążenie powoduje zmianę przedziału regulowanego prądu).
  • Poziom 43  
    Problem wynika stąd że wzmacniacz na T2 daje dodatkowe wzmocnienie i przesunięcie fazy, spróbuj dołożyć kondensator (zaczynajac od 100pF) pomiędzy nóżke 3 i kolektor T2.
    Ten potencjometr od regulacji jest w złym miejscu i należy go stamtąd wyrzucić zostawiając rezystor 1kΩ pomiędzy nóżką 3 a rezystorem R6.

    Potencjometr powinien znaleźć sie po stronie rezystora R4, z odpowiednim układam ustalającym zakres regulacji napiecia.