Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki przekrój przewodu i krokodylki na kable rozruchowe?

supchem 07 Sty 2016 01:17 2010 9
  • #1 07 Sty 2016 01:17
    supchem
    Poziom 21  

    Witam
    Chcę sobie samemu zrobić kable rozruchowe bo kupne są nic nie warte i jeszcze nie widziałem takich, które by spełniały moje wymagania. Będą służyć do odpalania maszyn z silnikami diesla, często będą to wywrotki (np. Liaz), maszyny budowlane itp. Ogólnie maszyny leciwe że trzeba trochę pokręcić, przelać gorącą wodą itd. by w zimie odpaliły. Jaki przekrój przewodu zastosować? Myślałem o LgY 120 mm*. I jeszcze jedno pytanie, czy kojarzycie jakieś krokodylki tylko w "wersji przemysłowej"? Wszystkie te sklepowe wydają mi się niewiele warte i mają słabe sprężyny. Myślałem by zastosować takie jakie używa się jako masa przy spawarce ale tu znowu jest problem że kształt ich "ząbków" na końcu utrudnia założenie na słupek w akumulatorze czy klemę.

  • #2 07 Sty 2016 01:35
    lukasz.z
    Poziom 5  

    Witaj,

    Nie znam dokładnie prądów rozruchowych Twoich maszyn, jednakże 120 mm² wydaje mi się nieco przesadzone. Może inaczej - mało poręczne.
    Do własnego użytku wykonałem kable rozruchowe z przewodu spawalniczego OS 25 mm² i krokodylków spawalniczych - wszystko nabyłem na znanym portalu aukcyjnym. 25 mm² dawał spokojnie radę przy odpalaniu wszystkich osobówek, włączając diesle, krokodylki może nie pasowały wszędzie idealnie, ale zawsze dawały solidny kontakt (duża siła docisku), wystarczający aby utrzymać ciężar kabla.
    Podsumowując - moim zdaniem 50 mm² powinno wystarczyć, tylko użyj przewodu i klem spawalniczych. Przede wszystkim chodzi o kabel - OS jest dużo bardziej elastyczny od LGY oraz posiada bardziej wytrzymałą izolację (m. in. odporność na działanie oleju czy paliwa).

    Pozdrawiam!
    Łukasz

  • #3 07 Sty 2016 12:01
    carrot
    Moderator Samochody

    Zwróć uwagę przy zakupie krokodyli, żeby miały w środku taśmę (plecionkę) spinającą ramiona, wersja bez tego połączenia często zamyka obwód przez sprężynę, przy prądach rozruchowych rzędu 300A musi się to skończyć jej rozhartowaniem

  • #4 07 Sty 2016 21:08
    supchem
    Poziom 21  

    W sumie racja, prąd rozruchowy to nie prąd długotrwały no i najbardziej obciążone będą na dużych mrozach więc i chłodzenie mają dobre. Myślę że użyję w takim razie 70 mm*, cena przystępna, a i nie za cienkie.
    Dziękuję za podpowiedzi. :)

    Tak teraz znalazłem jeszcze takie zaciski masowe do spawarek, ten na 3 zdjęciu wydaje się że byłby wygodny do zastosowania przy akumulatorach. Co o tym myślicie? Jaki przekrój przewodu i krokodylki na kable rozruchowe? Jaki przekrój przewodu i krokodylki na kable rozruchowe? Jaki przekrój przewodu i krokodylki na kable rozruchowe?

  • #5 08 Sty 2016 22:40
    tzok
    Moderator Samochody

    Trzeba by go zobaczyć na żywo, żeby ocenić szerokość rozwarcia szczęk, ale w/g mnie będzie za mała. Pamiętaj, że musisz to założyć na klemę, nie na "słupek".

    Tak na marginesie to im grubsze kable tym większe ryzyko uszkodzenia alternatora u dawcy. Lepiej podładować z 10 minut, wyłączyć silnik dawcy i dopiero próbować uruchamiać, wtedy wystarczą też dużo cieńsze kable.

  • #6 08 Sty 2016 23:05
    kwok
    Poziom 38  

    Grubość kabli zależy od długości tzn im dłuższe chcesz tym grubsze trzeba dać. Co do zacisków to bardziej takie: Jaki przekrój przewodu i krokodylki na kable rozruchowe?
    mają miedziane wkładki na końcach tylko że akurat ta chyba nie ma plecionki ma być z plecionką.

  • #7 09 Sty 2016 00:14
    supchem
    Poziom 21  

    Tak apropo jak już zaczęliśmy taki temat. Dużo osób tak odpala samochód kablami że jeden samochód (dawca) jest zapalony, zapięte kable i zapalamy drugi. Wydaje mi się że jest to trochę niebezpieczne bo można coś uszkodzić, w końcu samochód odpalony, cała elektronika pracuje, a tu napięcie nagle przysiada bo odpalamy inny. Jeśli u dawcy jest dobry akumulator, a drugi silnik nie może odpalić tylko z powodu zbyt słabego akumulatora to bezpieczniejsze wydaje się odpalić unieruchomiony samochód ze zgaszonego auta (ewentualnie chwile podładować), odpiąć kable i dopiero odpalić samochód dawcę by odjechać. Dobry akumulator spokojnie da radę odpalić 2 silniki.

  • #8 09 Sty 2016 20:02
    unitra
    Poziom 14  

    Zaciski od spawarek to gruba przesada, Przecież one są przeznaczone do prądów pow. 200A - 300A i pracy ciągłej. Krokodylki mają drugorzędne znaczenie. Podstawa to średnica przewodu i długość. Znajdź sobie tabelkę w google prąd, a pole przekroju przewodu. Optymalny będzie 25mm2 do 2-3m długości. 50mm2 może mieć długość nawet 10 metrów.

  • #9 09 Sty 2016 20:22
    kwok
    Poziom 38  

    Kolega supchem napisał że chce odpalać duże maszyny a więc i trochę większy pobór prądu i stąd grubsze kable, do tego 2m nie wystarczy bo z racji specyfiki tego sprzętu nie zawsze da się podjechać tak żeby krótkimi kablami sięgnąć. Zaciski są też ważne bo nic z tego nie będzie jeśli zacisk nie będzie miał dobrego kontaktu (dość dużej powierzchni styku) żeby wystarczający prąd przeniósł. Dla zobrazowania zjawiska wyjaśnię "hydraulicznie". Jeśli odkręcić "słuchawkę" z węża od prysznica i kran na max to szklanka z węża napełni się w momencie, ale jeśli do tego samego węża podłączyć "słuchawkę" prysznicową z tylko jedną drożną dziurką to ta sama szklanka będzie się napełniać długo a właściciel szklanki właśnie pogryzł papryczkę pepperoni.......:) Jak widać nic z tego nie ma jeśli wąż gruby i ciśnienie dobre skoro w jednym miejscu jest dławik.

  • #10 10 Sty 2016 14:14
    supchem
    Poziom 21  

    unitra napisał:
    Znajdź sobie tabelkę w google prąd, a pole przekroju przewodu.

    Sprawdzałem w tabelce, tam podany jest prąd długotrwały więc tu nie do końca się sprawdzi.
    Niektóre maszyny jakie będą odpalane mają rozruszniki mocy ok. 6,5 kW, 24 V , w dodatku podczas zapalania (np. koparki) kręcą nie tylko silnikiem lecz także dość dużą pompą hydrauliczną, która jest na stałe sprzęgnięta z silnikiem. Przy mrozie olej hydrauliczny i silnikowy gęstnieją, więc jest bardzo ciężko obracać silnikiem, w dodatku są to stare maszyny i trzeba długo kręcić by zapaliły.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME