Założyłem alarm Frodo Bis i jestem z niego bardzo zadowolony, mam tylko mały problem z czujnikiem dodatkowym (wstrząs), ale zacznę od początku. Do centrali podłączyłem czujnik wstrząsowy (wszystko ok.), ale zapragnąłem mieć również pre alarm z tym, że funkcja ta jako sama w sobie zaczęła mnie drażnić (pierwsze wzbudzenie 1 piknięcie, drugie już wycie syreny) tak więc jeżeli np. dwie osoby przeszły obok auta w odstępie krótszym niż 30 sek, to alarm „wył”, albo jak ktoś uderzy w auto to 1 raz pyknie, dobiero poprawka uruchomi alarm. Zrobiłem więc tak: czujnik uderzeniowy podłączyłem pod wejście drzwi i klap, (przy uderzeniu od razu załącza alarm), natomiast mikrofale podłączyłem pod przekaźnik który z kolei daje zwarcie masy dla buzerów i świateł awaryjnych (buzery zamontowałem pod maską i działają tak długo jak długo idzie sygnał z mikrofali ok.3 sek.) zasilanie (-) wziąłem z zasilania czujników dodatkowych. Efekt jest taki, że jak zostawiam auto na parkingu i ktoś się koło niego kręci to on informuje intruza piszczeniem buzerów i światłami awaryjnymi że jest zabezpieczony a za razem zwraca uwagę innych przy czym syrena nie wyje niepotrzebnie. To wszystko działa cudownie gdyby nie jeden mankament, nie mogę za żadną cholerę ustawić uderzeniówki wystarczająco czuło, bo jak to zrobie, to przy podejściu do auta (uruchomieniu mikrofali) wzbudza się uderzeniówka, która uruchamia alarm. Wstępnie myślę że przyczyna może leżeć przy spadku napięcia na zasilaniu uderzeniówki, ale to moje przypuszczenia. Nie jestem najlepszy w te klocki i proszę o radę, może jakiś stabilizator napięcia wyleczyłby sprawę, tylko jak to wygląda i gdzie się to nabywa????

