Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Akumulator na parkingu - - doładowywanie z innego aku?

Htomas 07 Jan 2016 10:38 2976 14
Ochrona Domu
  • #1
    Htomas
    Level 18  
    Sąsiad emeryt trzyma samochód na parkingu osiedlowym, jeździ raz na tydzień lub dwa. Już parę razy musiał albo prosić kogoś o pożyczenie prądu albo tachał akumulator do mieszkania aby podładować. Więc pytał, czy jest jakiś inny sposób na utrzymanie akumulatora w samochodzie w stanie gotowości? Niestety podłączenie jakiejś ładowarki z Lidla nie wchodzi w grę, bo na parkingu nie ma dostępu do sieci 230V. W Internecie jest trochę urządzeń typu booster czy "jump starter" ale dobre kosztują kilkaset zł. Poza tym chronicznie niedoładowany akumulator szybciej sie zużyje. A może jest jakiś sposób aby rozwiązać problem? Np. kupić akumulator motocyklowy, naładować w domu obydwa akumulatory i potem tylko podpinać ten mały do dużego? i co parę dni przespacerowac się na parking, wyjąc mały aku i podładowac w domu. Ale jak rozwiązac problem podwyższenia napięcia z 12 do 14V aby było ładowanie?
  • Ochrona Domu
  • #2
    kindlar
    Level 40  
    Sprawny akumulator umożliwia raz na tydzień rozruch silnika pod warunkiem, że jest doładowany przez sprawny alternator i na postoju żadne urządzenie nie pobiera z niego prądu rozładowując. Na wstępie trzeba sprawdzić pobór prądu na postoju czy radio lub centarlny albo alarm lub mostek alternatora prądu nie pobiera. Pobór nie powinien przekraczać powiedzmy 60mA. https://www.youtube.com/watch?v=T5bmfo4KK_k

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2987242.html
  • Ochrona Domu
  • #3
    Zbychul
    Level 21  
    Kiedyś dla podobnego celu posiłkowałem się układem: Dodatkowy przenośny akumulator i uniwersalna samochodowa ładowarka do laptopów za psie pieniądze z All...ro. Napięcie na ładowarce ustawione na najniższe (15V) i podłączone do gniazda zapalniczki w aucie przez żarówkę 12V/10W aby przy rozładowanym aku w samochodzie nie spalić ustroistwa. Sprawność całości nie miała dla mnie znaczenia :)
  • #4
    kwok
    Level 39  
    Rozumiem że kłopotliwe dla sąsiada jest taszczenie baterii do domu. Ja widzę tylko jedno proste i myślę że rozsądne wyjście. Jeszcze raz zanieść aku do domu, ładować małym prądem przez powiedzmy dobę z uwagi na notoryczne niedoładowanie i na pewno częściowe zasiarczenie (pilnować żeby nie gazował nadmiernie i często przewietrzać pomieszczenie z uwagi na opary i ostrożnie z ogniem, na koniec odłączenie prostownika z sieci a potem żabek z aku - iskrzenie). Zanieść aku do auta ale nie podłączać - jak trzeba jechać to niech sąsiad wyjdzie 5 min wcześniej żeby podłączyć klemę "minus". Po powrocie odłączyć klemę.
  • #5
    Htomas
    Level 18  
    Zbychul wrote:
    Kiedyś dla podobnego celu posiłkowałem się układem: Dodatkowy przenośny akumulator i uniwersalna samochodowa ładowarka do laptopów za psie pieniądze z All...ro. Napięcie na ładowarce ustawione na najniższe (15V) i podłączone do gniazda zapalniczki w aucie przez żarówkę 12V/10W aby przy rozładowanym aku w samochodzie nie spalić ustroistwa. Sprawność całości nie miała dla mnie znaczenia :)

    Rozumiem że to te ładowarki po 25 zł? Nie mają zabezpieczenia (oprócz deklarowanego przed przepięciami w instalacji)?

    Dodano po 1 [godziny] 18 [minuty]:

    kwok wrote:
    Rozumiem że kłopotliwe dla sąsiada jest taszczenie baterii do domu. Ja widzę tylko jedno proste i myślę że rozsądne wyjście. Jeszcze raz zanieść aku do domu, ładować małym prądem przez powiedzmy dobę z uwagi na notoryczne niedoładowanie i na pewno częściowe zasiarczenie (pilnować żeby nie gazował nadmiernie i często przewietrzać pomieszczenie z uwagi na opary i ostrożnie z ogniem, na koniec odłączenie prostownika z sieci a potem żabek z aku - iskrzenie). Zanieść aku do auta ale nie podłączać - jak trzeba jechać to niech sąsiad wyjdzie 5 min wcześniej żeby podłączyć klemę "minus". Po powrocie odłączyć klemę.


    Ale po co to odłaczanie? Sugerujesz jakiś upływ w samochodzie?
  • #6
    KarizmoGSM

    Level 27  
    Ja w swojej lawecie co większość czasu stoi nieużywana zawsze odłączam klemę minusową i mam problem z głowy !
  • #7
    SKM 1964
    Level 33  
    Teraz jest dużo elektroniki w autach , centralka , komputer pokładowy , centralny
    zamek , auto alarm , radio i szereg innych sterowników i czujników, które
    potrzebują podtrzymania pamięci i ustawień . Tak , że na postoju ciutke prądu
    potrzebują i rozładowują akumulator przy długim postoju . :|
  • #8
    ociz
    Moderator of Cars
    Jest jeszcze opcja panel solarny. Ale jak w zimę śnieg szyby zasypie to raczej się nie sprawdzi.
  • #9
    Gerri
    Mercedes specialist
    Generalnie nie jestem za odłączaniem baterii, ale w tym przypadku można zaryzykować na próbę bo pewnie nie jest to żadne wyrafinowane auto. Dla ułatwienia operacji można założyć odłącznik - są dostępne takie zupełnie proste, montowane na czop akumulatora. Montaż trwa minuty i nie wymaga żadnych przeróbek.
  • #10
    kkknc
    Level 43  
    Można kupić klemę zdejmowaną bez narzędzi na zatrzask. Sam z siebie sprawny akumulator będzie się długo rozładowywał. Odpalałem już silniki które stały rok z odłączonym akumulatorem. Kiedyś samo rozładowanie dochodziło nawet do 20% na miesiąc dzisiaj zwykłe akumulatory nie przekraczają 5-8% te z dodatkiem wapnia poniżej 5%, z dodatkiem srebra poniżej 3%. Więc albo coś zjada prąd w samochodzie, albo sam z siebie jest niesprawny.
  • #11
    DJ ANNUS
    Level 31  
    Lepiej kupić wyłącznik masy i 1,5 metra przewodu, o odpowiednim przekroju.
  • #12
    kwok
    Level 39  
    Htomas wrote:
    Ale po co to odłaczanie? Sugerujesz jakiś upływ w samochodzie?

    Nie ma auta które na postoju nie pobiera prądu bo nawet głupi zegar, pamięć radia czy sterownik silnika pobiera prąd, mały ale pobiera a reszta to SKM 1964 już napisał. Myślę że jeśli aku sprawny to odłączenie aku od auta jest najlepszym wyjściem, najmniej kłopotliwym i najzdrowszym dla samego akumulatora.
  • #13
    Htomas
    Level 18  
    Gerri wrote:
    Generalnie nie jestem za odłączaniem baterii, ale w tym przypadku można zaryzykować na próbę bo pewnie nie jest to żadne wyrafinowane auto. Dla ułatwienia operacji można założyć odłącznik - są dostępne takie zupełnie proste, montowane na czop akumulatora. Montaż trwa minuty i nie wymaga żadnych przeróbek.

    Znaczy takie? http://www.rpol.com.pl/produkty/odlaczniki Oczywiście należałoby wyjąc ten bezpiecznik
    A wracajac do pytania na wstępie. Rozumiem, że mały akumulator nie jest w stanie doładowywać dużego i raczej odradzacie to rozwiązanie?
    Jeszcze apropos odsiarczania, ba zainteresował mnie ten temat. Znalazłem w sieci takie schematy
    http://zregeneruj-akumulator.pl/home/38-moja-.../42-artykuy/116-odsiarczanie-akumulatora.html
    Może ktoś wyjaśnic jak działa ten prosty układ z kondensatorami i jakie powinny byc wartości pojemności?
    Jest też inne rozwiązanie z żaróweczką 12V/5W
    http://mojafirma.infor.pl/moto/naprawa-auta/e...ektryka/255843,Jak-odsiarczyc-akumulator.html
    ale niestety pisza, ze jest to zabieg doraźny, który niewiele pomoże
  • #14
    wilczek1118
    Level 10  
    dla mnie jest sytuacja prosta: wsiadasz i jezdzisz autem co dzień a aku nie padnie , hebel w nowych autach to reset przyucznych wartości w sterownikach zapisanych w eeprom .
  • #15
    Zbigniew 400
    Level 38  
    Jeżeli notoryczne wyjmowanie nie ma wpływu na samochód to można go odłączać.
    Należy zrobić eksperyment. Naładować akumulator i postawić go na tydzień bez podłączania. Zmierzyć napięcie. Jeżeli się rozładował to reanimacja nic nie da, bo stan się będzie pogarszał /wiek/.
    Lepiej kupić nowy niż wydawać pieniądze na reanimację lub doładowywanie.