Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WV LT 35 SDI '97 - Brak kierunkowskazów, wycieraczek, awaryjnych.

07 Sty 2016 19:18 3456 19
  • Poziom 7  
    Witam. Mam następujący problem z którym nie umiem sobie poradzić a elektryk samochodowy stwierdził żebym przyjechał jak będzie "ciepło" bo ma za mały warsztat żeby wjechać busem, a na polu robić w taką temperaturę nie będzie. W takim razie muszę sam to naprawić, więc stąd prośba.
    Opis usterki :
    Kilka dni temu próbowałem odpalić samochód w prawie 20 stopniowym mrozie. Pomimo rocznego akumulatora, ten słabo kręcił silnikiem i odpalenie nastręczało trudności. Próbowałem kilka razy po parę sekund i nie odpalił. Poczułem gdzieś delikatny smród izolacji jakby, więc zaprzestałem dalszych prób po czym podpiąłem prostownik. Po jakichś dwóch godzinach, akumulator się podładował a i temperatura na zewnątrz się podniosła o kilka stopni, więc spróbowałem znowu i odpalił od pierwszego obrotu wału. Następnie zaobserwowałem dwie odrębne usterki. Pierwsza to taka iż po zgaszeniu i próbie ponownego odpalenia rozrusznik przestał kręcić a jedynie stukał, więc domyśliłem się iż przypaliłem automat potocznie zwany bendiksem. Po kilkunastu próbach w końcu gdzieś tam zaskakuje i załącza rozrusznik. Automat kupiłem i jutro biorę się za wymianę. Druga usterka i najważniejsza w tym temacie to nie działają wycieraczki, kierunkowskazy i awaryjne. Siedziałem, czytałem i eliminowałem po kolei prawdopodobne usterki według forum. Przekaźniki pod kolumną kierowniczą sprawne, stacyjka się nie zacina, kable przy niej ok, styczniki pod fotelem kierowcy również. W momencie włączenia lewego czy prawego kierunkowskazu, kontrolka świeci ciągle i nic się nie dzieje. Wycieraczki i spryskiwacz kompletnie bez życia. Po próbie włączenia świateł awaryjnych - pali bezpiecznik. Jak założę mocniejszy bezpiecznik to migną dwa razy i spali znowu. Podobno jest jeszcze gdzieś osławiony przekaźnik nr 18 odcinający zbędne urządzenia w trakcie rozruchu, lecz nie umiem go znaleźć, jednakże radio działa, a ono też jest przecież rozłączane przy rozruchu. Kompletnie nie mam pojęcia co i gdzie mam szukać, stąd mój rozpaczliwy apel o pomoc, gdyż mam praktycznie uniemożliwioną jazdę w tym momencie. Z góry dziękuję za jakiekolwiek sugestie. P.S. Usterka z brakiem kierunkowskazów nie zaczęła się teraz po odpaleniu, gdyż już kilka dni temu wybijało mi ten bezpiecznik i nie miałem wtedy kierunków i wycieraczek, jednak po wymianie bezpiecznika na kilka dni był spokój.
  • Poziom 10  
    A kiedy pali ten bezpiecznik? Tylko w momencie włączenia kierunkowskazów czy gdy włączysz wycieraczki też pali ten bezpiecznik? Gdzieś w obwodzie jest zwarcie trzeba je tylko zlokalizować.
  • Poziom 7  
    Właśnie dziwne jest to że bezpiecznik pali tylko podczas włączania awaryjnych. Jak włączam kierunki to świeci ciągle kontrolka od kierunkowskazów i nic poza tym się nie dzieje, a jak włączam wycieraczki to po prostu martwa cisza...
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Masz opis bezpieczników albo jakiś schemat instalacji do tego auta? Za kierunki i wycieraczki jest odpowiedzialny ten sam bezpiecznik? Jak załączasz kierunki lewy lub prawy sprawdź czy żarówki w lampach też się świecą.
    Na pewno tylko przy awaryjnych pali bezpiecznik a w żadnej pozycji kierunków prawy lub lewy nie pali bezpiecznika?
  • Poziom 7  
    Bezpiecznik pali tylko przy włączaniu awaryjnych. Przy włączaniu kierunkowskazów nie pali bezpiecznika, nie świecą kierunkowskazy, świeci tylko ciągle kontrolka od kierunkowskazów. Nie wiem jak gdzie indziej ale tu jeśli włącza się kierunkowskazy to one migają naprzemiennie z kontrolką tj. jeśli świeci się kontrolka to nie kierunki i na odwrót. Jak włączam wycieraczki to nie reagują ale też nie wybija bezpiecznika. Schematu szukać jak igły w stogu siana do tego modelu. Ten sam bezpiecznik jest odpowiedzialny za te wszystkie urządzenia, bo jak mi go wcześniej wybijało to te wszystkie nie chodziły.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Na awaryjne migacze jest jeden bezp. i na resztę drugi bezp. sprawdz.
  • Poziom 10  
    O palenie tego bezpiecznika podejrzewam przerywacz kierunkowskazów. Żaden przekaźnik ani przełącznik nie pasuje do objawów. Zwarcie musi być gdzieś wewnątrz przerywacza wtedy jak zmienia pozycję z wył na wł kierunki. A to że zaczyna działać tylko w momencie włączenia awaryjnych też sugeruje na uszkodzenie przerywacza bo potrzebuje większe obciążenie żeby się załączył.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Przerywacz może być zespolony z włącznikiem świateł awaryjnych albo gdzieś obok przekaźników. Małe szanse żeby to był przełącznik zespolony bo pisałeś, że po włączeniu kierunków pali się kontrolka czyli działa. Sprawdź przerywacz.
  • Poziom 7  
    Primo szukałem tegoż przerywacza i nie mam pojęcia gdzie on może być. Secundo, nawet jak bezpiecznik jest nowy włożony to i tak dalej nie ma kierunków i wycieraczek. Normalnie też nie wiem co jest grane :-(

    Dodano po 56 [minuty]:

    zibi581 napisał:
    Na awaryjne migacze jest jeden bezp. i na resztę drugi bezp. sprawdz.
    Jesteś wielki :-) Faktycznie poszedłem teraz sprawdzić i faktycznie oprócz jednego tego bezpiecznika który wywala podczas włączania awaryjnych, wywaliło jeszcze jeden. Po włożeniu nowego, kierunki i wycieraczki działają, lecz po wciśnięciu awaryjnych, po dwukrotnym mignięciu, nadal pali ten od awaryjnych. Wszystkie żarówki w tym czasie działają. Czy może być wina wyłącznika zespolonego przy kierownicy? Dzięki za poprzedni wpis.

    Dodano po 6 [minuty]:

    slawko9 napisał:
    Przerywacz może być zespolony z włącznikiem świateł awaryjnych albo gdzieś obok przekaźników. Małe szanse żeby to był przełącznik zespolony bo pisałeś, że po włączeniu kierunków pali się kontrolka czyli działa. Sprawdź przerywacz.
    Ok, biorę się jutro z samego rana za rozbiórkę przełącznika zespolonego. Może faktycznie w nim jest przerywacz i daje popalić. Dzięki bardzo :-)
  • Poziom 10  
    Nie przełącznik zespolony tylko włącznik awaryjnych!! Słowa "zespolony z wyłącznikiem " oznaczają połączony z wył tzn w jednej obudowie
  • Poziom 10  
    Tego to się nie spodziewałem.
  • Poziom 7  
    slawko9 napisał:
    Tego to się nie spodziewałem.
    :-)
  • Poziom 7  
    Więc tak. Wszystko działa dopóki nie włączę lewego kierunku. Wtedy od razu wybija bezpiecznik. Jak włożyłem na ryzykowną próbę 25A to wybiło po jakichś dwóch sekundach i na zapalonym silniku dało się odczuć obciążenie na alternatorze bo obroty silnika aż zwolniły. Powyciągałem wszystkie żarówki od lewego kierunku i miernik pokazuje pełne przejście pomiędzy plusem a minusem na którejkolwiek oprawce pomiędzy stykami. Teraz pytanie czy jest to zwarcie na wiązce, czy czasem to ewentualnie tak być może bo np. zamyka przez jakiś przerywacz czy jak? Jeśli to wiązka, to czy ktoś mógłby mi mądrze doradzić skąd mam zacząć prowadzić nową instalację do trzech kierunkowskazów, aby podpiąć tylko nowe przewody do oprawek a nie ingerować w przerywacze czy cuś? Nie mogę w sieci znaleźć schematu to vw lt bo bym sam pomału może do tego doszedł...
  • Poziom 10  
    Zawarcie jest zapewne gdzieś obok reflektorów (pewnie na jakimś przewodzie stopila się izolacja) . Mierzyłes rezystancje z wszystkimi wyciągniętymi żarówkami (razem z tą małą w drzwiach) od lewego kierunku? Wymieniles coś że prawy kierunek zaczął działać? Obejrzyj dokładnie wiązki i poodciagaj je od karoserii. Nie wkładaj wiekszych bezpieczników bo coś innego możesz spalić podczas próby możesz nawet wkładać mniejsze bezpieczniki. Trzeba szukać do momentu w którym miernik znacznie wskazywać dużą rezystancje. Tylko pamiętaj że żarówki muszą być wyciągnięte.
  • Poziom 7  
    Tak, powyciągałem wszystkie trzy żarówki. Znalazłem jeszcze jeden bezpiecznik od kireunkowskazów i dlatego nie chodziły. Wybija inny bezpiecznik jeśli włączę w lewo, a inny jeśli dam awaryjne, co wskazuje chyba na usterkę przewodu. Co do wiązek to tam gdzie widoczne, to próbowałem juz tak robić, nawet zapiąłem miernik do jednej z oprawek na stałe i ruszałem wiązkami tymi co mogłem się do nich dostać, ale nie przestał ani na chwilę piszczeć, bo bym wiedział gdzie tkwi problem. Znając życie zwarcie jest gdzieś głęboko pod karoserią, stąd decyzja o wymianie tych trzech odcinków do trzech lamp kierunkowskazów. Tylko nie wiem skąd mam zacząć je prowadzić do tych lamp, czy od przełącznika zespolonego, przy którym jest milion innych przewodów i bez schematu mogę się nie połapać... Przedzwonienie przewodów od żarówki do zespolonego w przypadku zwarcia i tak mi nie pokaże który to na 100% bo mogę trafić na masę... Zielony jestem :-(
  • Poziom 10  
    A spróbuj wypiać kostki od lamp. Może wewnątrz reflektorów stykają się gdzieś bblaszki. Drugie co bym zrobił to znalazł przrkaźnik odpowiedzialny za lewy kierunek (bo pewnie są dwa od lewego i prawego) wyciągnij go i sprawdź czy nie wywali bezpiecznika. Od razu przejrzyj przewody pod przekaźnikiem.
  • Poziom 7  
    Kostki od lamp ok, przekaźnik jest jeden od kierunków i awaryjnych, zapewne wpięty przed rozdziałem, więc wychodzi na to że od przełącznika zespolonego wychodzą przewody już bezpośrednio na lampy. Generalnie są tylko 4 przekaźniki na całe auto, sprawdzone, działają. Zostaje mi tylko znaleźć przewód który wychodzi z przełącznika zespolonego i wpiąć do niego nową instalację lewej strony migaczy. Dam znać czy to było to jak się uporam. Pozdrawiam i dziękuję za zaangażowanie.
  • Poziom 39  
    marektechbud napisał:
    Jak włożyłem na ryzykowną próbę 25A to wybiło po jakichś dwóch sekundach

    Bierzesz jeszcze dwie osoby do pomocy, żarówki kierunków wyciągasz tak aby nie były zasłonięte żadnym kloszem, osoba 1 uważnie obserwuje żarówkę z przodu, osoba 2 z tyłu, wsadzić 25A (bezpiecznie jest zamiast bezpiecznika zastosować ze 100W żarówkę ale nie zawsze da to efekt), a twoja robota to obserwować boczną i ręką włączyć kierunek na te 2 cykle. Dobrze jest zrobić próbę po ciemku bo żarówki nie zapalą się pełnym światłem ale te na których nie ma zwarcia powinny się lekko zajarzyć. Próba oczywiście na twoją odpowiedzialność (myślę że nie powinno się nic stać) aaaaaaaa i jeśli masz hak to poszukaj w jego instalacji albo go odepnij całkowicie.
    Ja wolałbym znaleźć uszkodzenie bo jeśli to jakieś przetarcie to pewnie "przypadkiem" znajdziesz coś jeszcze a z drugiej strony ciągnąć kabla do tyłu - hmm pod spodem chyba sporo błota i się na głowę nasypie.
  • Poziom 7  
    kwok napisał:
    marektechbud napisał:
    Jak włożyłem na ryzykowną próbę 25A to wybiło po jakichś dwóch sekundach

    Bierzesz jeszcze dwie osoby do pomocy, żarówki kierunków wyciągasz tak aby nie były zasłonięte żadnym kloszem, osoba 1 uważnie obserwuje żarówkę z przodu, osoba 2 z tyłu, wsadzić 25A (bezpiecznie jest zamiast bezpiecznika zastosować ze 100W żarówkę ale nie zawsze da to efekt), a twoja robota to obserwować boczną i ręką włączyć kierunek na te 2 cykle. Dobrze jest zrobić próbę po ciemku bo żarówki nie zapalą się pełnym światłem ale te na których nie ma zwarcia powinny się lekko zajarzyć. Próba oczywiście na twoją odpowiedzialność (myślę że nie powinno się nic stać) aaaaaaaa i jeśli masz hak to poszukaj w jego instalacji albo go odepnij całkowicie.
    Ja wolałbym znaleźć uszkodzenie bo jeśli to jakieś przetarcie to pewnie "przypadkiem" znajdziesz coś jeszcze a z drugiej strony ciągnąć kabla do tyłu - hmm pod spodem chyba sporo błota i się na głowę nasypie.

    No ciekawy sposób. Wypróbuję zatem i napiszę o efektach. Dzięki. Pozdrawiam