Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kombajn - konfrontacja ze średnim napięciem

08 Sty 2016 23:36 1680 15
  • Poziom 4  
    Dobry
    Powiedzmy że żniwa idą wielkimi krokami (choć jeszcze troche zostało :D ) to będzie trzeba zebrać plony kombajnem. Z racji że na polu przebiega linia SN chyba 15 kV i linia nn (tej się nie obawiam :D ) a kombajn doś wysoki a dodatkowo przewody wiszą nisko nad ziemią to moje pytanie brzmi: co zrobic w sytuacji zahaczenia o linie.
    Powiedzmy że kombajn gaśnie
    Wszystko buczy i lecą iskry
    I co w tej sytuacji, czy linia ma jakies bezpieczniki czy jakies urządzenie które odetnie dopływ prądu czy jestem zdany na siebie, czy heder opuścić żeby dotknął ziemi czy podnieść, czy opony są dobrymi izolatorami, czy siedząc w kombajnie jestem bezpieczny (wykluczając spalenie się żywcem)? Co robić w takiej sytuacji?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Sytuacja niewesoła
    Jeśli zachaczyłeś o linię i nic się nie dzieje ,tzn nie widać wyładowań ,iskier itp
    pod żadnym pozorem nie ruszaj się, wezwij pomoc korzystając z telefonu
    lub krzycząc .
    Gdy wszystko wokół iskrzy postępuj odmiennie
    Starając się nie zwierać swym ciałem różnych elementów maszyny jednym susem wyskakujesz jak najdalej
    Najważniejsze aby przed dotknięciem ziemi nie mieć już styku z maszyną
    Ale to tylko optymistyczne rozważania, przy 15kV to "po ptokach"
  • Poziom 31  
    Miej zawsze sprawny telefon i nie wyłaź z kabiny. Jak jeszcze żyjesz tzn że tam jest bezpiecznie. no chyba że się pali...
  • Moderator
    [HOONIGAN] napisał:
    Dobry
    Powiedzmy że żniwa idą wielkimi krokami (choć jeszcze troche zostało :D ) to będzie trzeba zebrać plony kombajnem. Z racji że na polu przebiega linia SN chyba 15 kV i linia nn (tej się nie obawiam :D ) a kombajn doś wysoki a dodatkowo przewody wiszą nisko nad ziemią to moje pytanie brzmi: co zrobic w sytuacji zahaczenia o linie.
    Powiedzmy że kombajn gaśnie
    Wszystko buczy i lecą iskry


    Co zrobić? Nic. Wszystko buczy, ale Ty tego już nie usłyszysz. Na opony i ich izolację nie licz

    Jedyna rozsądna rada nazywa się zapobieganie. Nie należy do tego dopuścić.

    To tak może wyglądać


    Link
  • Poziom 18  
    Cytat:
    Edward Hyla, rolnik spod Krakowa, zginął porażony prądem, kiedy zbierał zboże z własnego pola. Biegli uznali, że linie energetyczne, pod którymi rolnik przejeżdżał kombajnem wisiały za nisko. Co więcej: prawo mówi jasno, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo ponosi firma, która zaprojektowała, wybudowała i eksploatuje linie energetyczne. Mimo to prokuratura dwukrotnie umorzyła postępowanie po tragicznej śmierci mężczyzny.



    Nie ma winnych tragicznej śmierci rolnika (reportaż telewizyjny)

    Napisz pismo do ZE że masz wrażenie że przewody są za nisko twoim zdaniem i że prosisz o sprawdzenie. Pytasz bo planujesz prace polowe i chcesz je przeprowadzić bezpiecznie. Podaj maksymalną wysokość kombajnu. Możesz wręcz zapytać przy przy rzeczywistej wysokości zwisania tych przewodów wykonywanie prac jest bezpieczne. Wszystko na piśmie!

    Latem jak jest gorąco przewody zwisają niżej - możesz zapytać o obliczenia zwisu przy wysokiej (np. 35stC) temperaturze.

    Tak jak wspomniał Kolega, jak możesz to tam nie wjeżdżaj kombajnem.
  • Poziom 4  
    Dzięki za odpowiedzi, czyli jak już dojdzie do takiej sytuacji to mam przerąbane :D.
    Tak dokładniej to człowiek zostaje porażony gdy kombajn dotknie przewodu, czy też próby schodzenia z maszyny tak się kończą?
    Widziałem filmik jak 4 pracowników przepychało rusztowanie i zahaczyli o linie SN, jeden chyba zmarł, 2 miało chyba poważne poparzenia a ostatni poczuł tylko przepływający prąd. Od czego to zależy?
  • Poziom 18  
    [HOONIGAN] napisał:
    Tak dokładniej to człowiek zostaje porażony gdy kombajn dotknie przewodu


    Kombajn (czy wspomniane rusztowanie) nie musi dotknąć przewodu by doszło do wyładowania łukowego i przepływu zabójczego prądu!



    Link
  • Moderator - Elektryka
    HOONIGAN napisał:
    czyli jak już dojdzie do takiej sytuacji to mam przerąbane :D.

    Kiedy dojdzie do takiej sytuacji, to niestety masz przerąbane.

    Dlatego istotne jest, by do takiej sytaucji nie doprowadzić.
    Świadomy kombajnista patrzy nie tylko na heder, ale także "w górę".
    Operując maszyną o słusznych rozmiarach musisz mieć "oczy dookoła głowy" i widzieć nie tylko ścinane rośliny ale także to co jest powyżej.
  • Poziom 30  
    Osobiście znam 3 przypadki zetknięcia pojazdu z linią 15kV.
    Dwa to były wywrotki które przy wysypywaniu dotknęły kiprem linii, w jednym przypadku błysnęło huknęło i to wszystko. Linia wyłączyła auto się zwinęło i odjechało z okopconym kiprem.
    W drugim przypadku z wywrotką też huknęło i błysnęło ale ciężarówka już nie odjechała została z podniesionym kiprem i wystrzelonymi przednimi oponami.
    Nie mam pojęcia czemu jednej się udało wyjść bez szwanku a drugiej nie.
    Ostatni wypadek to dotknięcie linii przez HDS do ładowania kłód drzewa (taki który ma siedzenia operatora przyczepione do ramienia żurawia.
    Też błysnęło i kompletnie nic się nie stało ani operatorowi ani żurawiowi i pewnie gdyby nie to że linia się przepaliła i spadła to by nawet pogotowie energetyczne nie było wezwane.
    Kierowcom wywrotek też nic się nie stało.
    Mimo to są to bardzo niebezpieczne sytuacje i są również przypadki gdzie kończyło się to tragicznie.
    Myślę że jedynym sensownym wyjściem z takiej sytuacji jest odczekanie chwili po dotknięciu (trzeba pamiętać że linia może zostać dwa razy załączona przez automatykę SPZ) i po chwili tak jak ktoś napisał wyskoczenie z pojazdu tak aby nie dotknąć ziemi i pojazdu jednocześnie.
  • Poziom 18  
    [HOONIGAN] napisał:
    https://m.youtube.com/watch?v=nepoqweFKkQ Podobno się tylko poobijał i nic mu nie jest a nie był w klatce faradaya.

    A skąd wiesz jak płynął prąd? Może nie przez człowieka a przez stelaż paralotni. Pewnie prąd zwarciowy wyłączył linie.
  • Specjalista elektryk
    Skończyłem właśnie projekt modernizacji 15-ki. Przęsła były stosunkowo małe i spokojnie można było to zrobić na żerdziach 10,5. Jednakże najniższym słupem jaki zastosowałem były 12. Wszystko uzgodniłem notatką służbową z Tauronem przedstawiając właśnie argument pracy kombajnu. Moje racje zostały uznane. Tak więc normowe odległości przewodów od terenu zostały znacznie podniesione. Kwestia argumentacji.
  • Moderator
    Kiedy zacząłem odbywać pierwszą praktykę zawodową, jeszcze szkolną, nasz opiekun omawiając zasady bhp opowiadał o wypadkach na terenie zakładu i przywołał m.in. sytuację, gdy grupa uczniów budowlanki ryła jakiś wykop i nie przejęła się natrafieniem na kabel, a jeden z uczniów rąbnął w niego kilofem.
    Przeżył, lekko tylko oparzony łukiem, gdyż zabezpieczenia zakładowe ustawiono na krótko, ale właśnie wtedy nas przestrzegał: Nie liczcie na takie szczęście!
    To wciąż igranie ze śmiercią!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    Dziękuję za odpowiedzi, myślę, że temat został wyczerpany.