Witam!
W urządzonku, które teraz robię mam megę 168pb. Po pewnym czasie pracy coś walnęło i z megi poszedł dym. I tak już zostało. Co ciekawsze, mega żyje (oczywiście nie daje się stosować) grzeje się do czerwoności ale działa. Ciekawostka generalnie. Diody migają, wyświetlacz i2c wyświetla co powinien a mega się gotuje (bierze z zasilania 0.7A).
Widać to taka wersja energooszczędna :)
Miał ktoś z kolegów taki przypadek?
Ciekawe co mogło być przyczyną?
W urządzonku, które teraz robię mam megę 168pb. Po pewnym czasie pracy coś walnęło i z megi poszedł dym. I tak już zostało. Co ciekawsze, mega żyje (oczywiście nie daje się stosować) grzeje się do czerwoności ale działa. Ciekawostka generalnie. Diody migają, wyświetlacz i2c wyświetla co powinien a mega się gotuje (bierze z zasilania 0.7A).
Widać to taka wersja energooszczędna :)
Miał ktoś z kolegów taki przypadek?
Ciekawe co mogło być przyczyną?