Witam, piszę z pytaniem, jak oceniacie sens montażu gazu do silnika 4ZZ-FE.
Mój silnik jest bdb stanie, olej przez 12 lat był wymieniany co max. 20.000km, auto zawsze było rozgrzewane przed jazdą, silnik nie był katowany. Ogólnie, samochód ma przejechane 230kkm, i nie było z nim żadnych problemów.
Niemniej - spalanie, to 9.5l/100km. Nie wiem skąd to się bierze - jeżdżę dynamicznie, ale naprawdę rzadko zdarza mi się żeby wejść powyżej 4.500rpm. Silnikiem hamuję zawsze, a i tak - auto pali jak smok. Inna sprawa że teraz jest zima, więc dużo energii idzie na rozgrzanie silnika. Niemniej w lato - 8.2l/100km to najniższy wynik jaki uzyskałem. Oczywiście - jeżdżę głównie w mieście, i raz na miesiąc trasa.
Stąd zastanawiam się nad założeniem gazu do autka. Jak te silniki reagują na lpg? Jest naprawdę tak, że gniazda zaworowe są całkowicie zerodowane po dosłownie kilku msc jazdy na gazie?
Pozdrawiam
Mój silnik jest bdb stanie, olej przez 12 lat był wymieniany co max. 20.000km, auto zawsze było rozgrzewane przed jazdą, silnik nie był katowany. Ogólnie, samochód ma przejechane 230kkm, i nie było z nim żadnych problemów.
Niemniej - spalanie, to 9.5l/100km. Nie wiem skąd to się bierze - jeżdżę dynamicznie, ale naprawdę rzadko zdarza mi się żeby wejść powyżej 4.500rpm. Silnikiem hamuję zawsze, a i tak - auto pali jak smok. Inna sprawa że teraz jest zima, więc dużo energii idzie na rozgrzanie silnika. Niemniej w lato - 8.2l/100km to najniższy wynik jaki uzyskałem. Oczywiście - jeżdżę głównie w mieście, i raz na miesiąc trasa.
Stąd zastanawiam się nad założeniem gazu do autka. Jak te silniki reagują na lpg? Jest naprawdę tak, że gniazda zaworowe są całkowicie zerodowane po dosłownie kilku msc jazdy na gazie?
Pozdrawiam