DDR - Dance Dance Revolution.
Chciałbym przedstawić domową szafkę do DDR. Moja żona uwielbia skakać na stepmanii. Szmaciane pady przy skakaniu na jej poziomie szybko się niszczyły.
Wykonałem więc kilka wersji twardych mat, lecz wszystkie prędzej czy później wymagały remontów. W końcu udało mi się zdobyć prawdziwą domową twardą matę, lecz zaraz pojawił się problem: gdzie to trzymać. Postanowiłem więc wykonać szafkę która będzie umożliwiała:
- ukrycie twardej maty,
- ukrycie komputera ze Stepmanią,
- ukrycie nagłośnienia.
Całość po zamknięciu miała nawiązywać stylem do posiadanych mebli.
Po długim czasie projektowania udało mi się znaleźć kompromis pomiędzy ergonomią korzystania a założeniami. Oczywiście popełniłem kilka błędów, największym z nich jest użycie podwójnych płyt 18mm zamiast pogrubiaczy.
Zamówione płyty zostały przycięte na wymiar, skręcone (ścianki by mieć ścianki 36mm), widoczne krawędzie zostały pokryte tworzywem jak meble kuchenne.
Już podczas skręcania okazało się że to będzie bardzo ciężki mebel.
W projekcie uwzględniłem dwie półki: jedna na klawiaturę, druga niższa otwarta z tyłu na komputer i wzmacniacz. Płytę główną przymocowałem do wyciętego fragmentu obudowy MIDI, a całość z kolei umocowałem na desce. Może to nie jest eleganckie rozwiązanie, ale dzięki temu płyta główna umocowana jest sztywno. Sama blacha nie dawała takiej sztywności. Za wzmacniacz początkowo miała posłużyć mi dowolna końcówka z jakiegoś radia. Nie mogąc jednak znaleźć odpowiedniego wzmacniacza zakupiłem kit wzmacniacza z dodatkowym kanałem subwoofera. Z tym miałem najwięcej problemów których do końca jeszcze nie rozwiązałem. Pierwszym jest przydźwięk. Udało mi się zminimalizować umieszczając wzmacniacz w metalowej obudowie. Drugim problemem jest stuknięcie podczas włączania i wyłączania słyszane w głośnikach. Mam w planach dodać układ opóźnionego załączania głośników.
Głośniki zamontowałem w trzech oddzielnych wytłumionych komorach. Za subwoofer posłużył mi jakiś samochodowy głośnik 120W. Pozostałe głośniki to tani zestaw z netu LTC. Uzyskana jakość dźwięku nie należy do HI-FI, chociaż brzmienie jest czyste, a bas bardzo mocny. W sumie uzyskałem dźwięk taki jak z blastera JVC widocznego na jednym ze zdjęć.
Monitor początkowo planowałem zrobić wysuwany do góry. Nie było jednak na to miejsca. Umieściłem go więc w pokrywie szafki. Mocowanie monitora wykonane jest z jakichś szyn (nie pamiętam od czego). Do stabilizacji pokrywy użyłem siłownika. Niestety siłownik nie pomaga specjalnie w otwieraniu i zamykaniu, jest bardziej ogranicznikiem. Mogłem dać silniejszy, ale podczas projektowania element w którym są zawiasy jest za słaby by wytrzymać naprężenia.
Na koniec zostały dodane drzwiczki z barwionego PCV i maskownica komputera oklejona folią.
Całość budowana była etapami i nadal nie jest skończona.
Poniżej zdjęcia z budowy. Sorka za bałagan.
Fajne? Ranking DIY
