mam bmw e60 z 2004 roku z alarmem seo dolphin can montowanym w 2007r
alarm ma 2 piloty, kluczyk do urządzenia pod maską i ukryte zabezpieczenie (palcami jednej ręki dotykam 2 śrubek aby był obwód)
gdy zaczęły się mrozy auto zaczęło wariować, odpala dopiero po 5, 10, 20 przekręceniu kluczyka (rozrusznik nawet nie kręcił), a czasem jak już łapał to był padnięty aku
zmieniłem klemę pirotechniczną przez co aku już się nie rozładowuje, ale problem z odpaleniem dalej występuje
idąc dalej Ncs'em wyłączyłem potrzebę trzymania wciśniętego hamulca, z myślą, że może przez twardy hamulec czujnik nie działa (automat stąd ta opcja) - nie pomogło
więc stawiam chyba na alarm, jednak nie wiem jak się z tym uporać
jak jest ciepło, to wciskam zabezpieczenie i za 1 razem odpala, a tylko jak złapie mróz to wariuje i nawet próba wyłączenia tego zabezpieczenia (10 wciśnięć w 10 sekund) nie pomaga. Czasem rozrusznik złapie za 5 razem, czasem za 10 a nawet 20... I tak siedzę w aucie kręcę parę min kluczykiem, aby w końcu załapało.
Jakieś rady co mogę zrobić?
Czy jak złączę na stałe te zabezpieczenie, to coś pomoże ? Czy może centralka przymarza?
Najchętniej to bym wywalił ten alarm ale nie wiem jak a prosić na forum o instrukcję nie mogę
załączam instrukcję:
http://www.elsmed.pl/instrukcje/autoalarmy/seodinstr.pdf
alarm ma 2 piloty, kluczyk do urządzenia pod maską i ukryte zabezpieczenie (palcami jednej ręki dotykam 2 śrubek aby był obwód)
gdy zaczęły się mrozy auto zaczęło wariować, odpala dopiero po 5, 10, 20 przekręceniu kluczyka (rozrusznik nawet nie kręcił), a czasem jak już łapał to był padnięty aku
zmieniłem klemę pirotechniczną przez co aku już się nie rozładowuje, ale problem z odpaleniem dalej występuje
idąc dalej Ncs'em wyłączyłem potrzebę trzymania wciśniętego hamulca, z myślą, że może przez twardy hamulec czujnik nie działa (automat stąd ta opcja) - nie pomogło
więc stawiam chyba na alarm, jednak nie wiem jak się z tym uporać
jak jest ciepło, to wciskam zabezpieczenie i za 1 razem odpala, a tylko jak złapie mróz to wariuje i nawet próba wyłączenia tego zabezpieczenia (10 wciśnięć w 10 sekund) nie pomaga. Czasem rozrusznik złapie za 5 razem, czasem za 10 a nawet 20... I tak siedzę w aucie kręcę parę min kluczykiem, aby w końcu załapało.
Jakieś rady co mogę zrobić?
Czy jak złączę na stałe te zabezpieczenie, to coś pomoże ? Czy może centralka przymarza?
Najchętniej to bym wywalił ten alarm ale nie wiem jak a prosić na forum o instrukcję nie mogę
załączam instrukcję:
http://www.elsmed.pl/instrukcje/autoalarmy/seodinstr.pdf