Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pralka Polar PS 663 S Bio

Mieczysław 16 Cze 2005 16:24 9307 15
  • #1 16 Cze 2005 16:24
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.Sędziwa praleczka, calgonu na oczy nie widziała,a pierze juz ok 20 lat.Ostatnio w czasie prania nastapiła awaria - pralka nie wypuszczała wody. Okazało się,że przyczyną awarii była ...skarpetka, która zatkała pompę wodną.
    Moje pytanie jest nast:
    Jak to jest możliwe żeby skarpetka dostała się do pompki ?
    Co zrobić aby na przyszłośc zabezpieczyc sie przed taką niespodzianką w czasie prania?

    0 15
  • Pomocny post
    #2 16 Cze 2005 16:50
    jesta19
    Poziom 24  

    wymienic fartuch,skarpetka przedostala sie szczelina pomiedzy fartuchem a bebnem

    0
  • Pomocny post
    #3 16 Cze 2005 16:53
    Luna 385 E
    Poziom 11  

    albo nie prać skarpet :D :D

    1
  • Pomocny post
    #4 16 Cze 2005 16:54
    PS 663S BIO
    Poziom 31  

    musisz wymienić fartuch, na dwa lata starczy, sam tak zrobiłem :wink:

    hej :!: :arrow: Luna 385 E -> zgapiłeś nick ode mnie, utworzony na tej samej zasadzie :D

    1
  • Pomocny post
    #5 16 Cze 2005 20:16
    K_andy
    Poziom 17  

    witam
    jeżeli jesteś rybakiem to pożyczaj do pranie drobnych ciuszków worek siatkowy-idealny - nic z niego się nie wydostanie -masz problem z głowy

    pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #6 16 Cze 2005 21:22
    Paw_el

    Specjalista AGD

    Mieczysław napisał:
    Witam.Sędziwa praleczka, calgonu na oczy nie widziała,a pierze juz ok 20 lat.Ostatnio w czasie prania nastapiła awaria - pralka nie wypuszczała wody. Okazało się,że przyczyną awarii była ...skarpetka, która zatkała pompę wodną.
    Moje pytanie jest nast:
    Jak to jest możliwe żeby skarpetka dostała się do pompki ?
    Co zrobić aby na przyszłośc zabezpieczyc się przed taką niespodzianką w czasie prania?

    Witam.
    Zanim wymienisz fartuch prać drobne rzeczy w worku zrobionym np. z firanki (oczywiście pranie na niskich temperaturach) lub są gotowe kosmetyczki do prania pończoch, rajstop. Można również zaadaptować do tego celu jakąś poszewką. Wymiana fartucha wystarczy na krótko bo i tak brzeg uszczelniający się wyciera , a dodatkowp można również dogiąć brzeg bębna do przodu pralki.

    0
  • #7 17 Cze 2005 09:24
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam serdecznie i dziękuję za podpowiedzi :D
    Pozdrawiam

    0
  • #8 19 Cze 2005 18:44
    gerardn
    Poziom 10  

    witam
    czy może mi ktoś napisać jak założyć oring przy wymianie fartucha
    pozdrawiam

    0
  • #9 19 Cze 2005 19:05
    karol3
    Poziom 25  

    Witam .
    Jeśli chodzi PS-a to najłatwiej to zrobić odkręcając drzwiczki , zdjąć kołnierz fartucha z obudowy . Położyć pralkę tyłem na podłogę otworzyć pokrywę górną , zaznaczyć wzajemne położenie pokrywy względem zbiornika , odkręcić i wyjąć obejmę mocującą pokrywę do zbiornika . Wysunąć pokrywę razem z fartuchem i balastem i mamy swobodny dostęp do zamontowania uszczelki . Montaż po oczyszczeniu z kamienia w kolejności odwrotnej . Powodzenia .

    0
  • #10 21 Cze 2005 22:33
    krzysztof_gliwice
    Poziom 10  

    Witam Wszystkich!
    Po co tyle ceregieli z odkręcaniem pokrywy zbiornika...? Wystarczy przecież odkręcić 3 śruby centrujące krzyżak, wówczas cały zespól bębna cofnie się nieznacznie do tyłu, następnie odkręcić drzwiczki(ale nie jest to konieczne),w dalszej części usunąć sfatygowany fartuch wraz z pierścieniem gumowym,nasmarować obrzeża, obudowy pralki i zbiornika, na które osadzamy nowy fartuch płynem do mycia naczyń(dla łatwiejszego montażu nowego fartucha)-stanąć prawym bokiem naszego ciała stycznie do lewego boku pralki(najwygodniejsza pozycja,gdyż nie zabraknie nam wtedy ruchu przy montażu)-wkładamy fartuch do wnętrza pralki w miejsce jego osadzenia, trzymając go w dolnej jego cześci.Jednym zdecydowanym ruchem naciągamy profil fartucha na krawędż zbiornika(od dołu do góry-podobnie postepujemy z pierścieniem gumowym.Osadzamy przednią część fartucha na krawędź obudowy(PŁYN DO MYCIA NACZYŃ!!!)...a reszta to już doprowadzenie pralki do jej pierwotnego wyglądu i myślę,że to nie wymaga dalszego opisu.Mi ta operacja zajmuje około 15min...powodzenia

    0
  • #11 21 Cze 2005 22:49
    misiekmisiek
    Poziom 16  

    Nie wiem po co tyle kombinowć. Przez 20 lat do wymiany fartucha w PS i Lunach NIGDY nie rozbierałem niczego. Otwieram drzwi wyjmuję stary fartuch, zakładam nowy a potem upinkę ( to ten oring ) i to konic. Góra 10 minut roboty z kasowaniem klienta.
    Misiek

    0
  • #12 21 Cze 2005 22:49
    franusz
    Poziom 13  

    krzysztof_gliwice napisał:
    Witam Wszystkich!
    Po co tyle ceregieli z odkręcaniem pokrywy zbiornika...? Wystarczy przecież odkręcić 3 śruby centrujące krzyżak, wówczas cały zespól bębna cofnie się nieznacznie do tyłu, następnie odkręcić drzwiczki(ale nie jest to konieczne),w dalszej części usunąć sfatygowany fartuch wraz z pierścieniem gumowym,nasmarować obrzeża, obudowy pralki i zbiornika, na które osadzamy nowy fartuch płynem do mycia naczyń(dla łatwiejszego montażu nowego fartucha)-stanąć prawym bokiem naszego ciała stycznie do lewego boku pralki(najwygodniejsza pozycja,gdyż nie zabraknie nam wtedy ruchu przy montażu)-wkładamy fartuch do wnętrza pralki w miejsce jego osadzenia, trzymając go w dolnej jego cześci.Jednym zdecydowanym ruchem naciągamy profil fartucha na krawędż zbiornika(od dołu do góry-podobnie postepujemy z pierścieniem gumowym.Osadzamy przednią część fartucha na krawędź obudowy(PŁYN DO MYCIA NACZYŃ!!!)...a reszta to już doprowadzenie pralki do jej pierwotnego wyglądu i myślę,że to nie wymaga dalszego opisu.Mi ta operacja zajmuje około 15min...powodzenia
    Witam.Ja zkłdam wiekszosc fartuchów w PS-kach i Lunach w powyższy sposób ze znakomitym skutkiem,mała uwaga -musimy odkręcić jednak 6 śrub :) .Pozdrawiam.

    0
  • #13 21 Cze 2005 23:55
    krzysztof_gliwice
    Poziom 10  

    Tak...oczywiście...zgubiłem w tekście 3 śrubki dociągające krzyżak do uszczelnienia krzyżak-zbiornik...masz racje...dziękuję za sprostowanie

    Dodano po 6 [minuty]:

    misiekmisiek napisał:
    Nie wiem po co tyle kombinowć. Przez 20 lat do wymiany fartucha w PS i Lunach NIGDY nie rozbierałem niczego. Otwieram drzwi wyjmuję stary fartuch, zakładam nowy a potem upinkę ( to ten oring ) i to konic. Góra 10 minut roboty z kasowaniem klienta.
    Misiek

    Masz chyba palce u dłoni wyjątkowo cienkie...co do 10 min to już chyba przesadziłeś- no ale skoro tak piszesz to widocznie tak "jest" ;)
    POZDRAWIAM

    0
  • #14 22 Cze 2005 00:03
    samsu100
    Poziom 22  

    Witam serdecznie
    Myślę że obie metody są dobre w zależności od wykonania peeski. W pralce bardzo dobrze spasowanej przez producenta w szczelinę między fartuch a bęben z trudem udaje się wcisnąć śrubokręt i wóczas odkręcenie krzyżaka z łożyskami jest koniecznością. W pralce tak starej jak obecne peeski bałbym się odkręcać przód zbiornika gdyż często jest wszystko tak skorodowane, że ponowny szczelny montaż jest niemożliwy.
    Zaś bywają tak źle spasowane, że z powodzeniem w szczelinę między bębnem a fartuchem można włożyć "prawie rękę" i tutaj wymiana fartucha na długo nie starczy aby nie wciągała drobne ubrania.
    pozdr. Andrzej

    0
  • #15 22 Cze 2005 00:10
    krzysztof_gliwice
    Poziom 10  

    Co do wpadania drobiazgów miedzy bęben a zbiornik i dalej do filtra, to przyczyną tego może być również nieodpowiednia ilość podkładek dystansowych, które są czasem wymagane aby zlikwidować przesuwanie się wałka bębna w łożysku.To także powoduje oddalenie krawędzi bębna od zbiornika, a co za tym idzie minimalne powiekszenie szczeliny miedzy nimi- no i pranko możemy wyjąć z bębna nie w takiej ilosci jak włożyliśmy :D

    Dodano po 2 [minuty]:

    samsu100 napisał:
    Witam serdecznie
    Myślę że obie metody są dobre w zależności od wykonania peeski. W pralce bardzo dobrze spasowanej przez producenta w szczelinę między fartuch a bęben z trudem udaje się wcisnąć śrubokręt i wóczas odkręcenie krzyżaka z łożyskami jest koniecznością. W pralce tak starej jak obecne peeski bałbym się odkręcać przód zbiornika gdyż często jest wszystko tak skorodowane, że ponowny szczelny montaż jest niemożliwy.
    Zaś bywają tak źle spasowane, że z powodzeniem w szczelinę między bębnem a fartuchem można włożyć "prawie rękę" i tutaj wymiana fartucha na długo nie starczy aby nie wciągała drobne ubrania.
    pozdr. Andrzej

    Zdecydowanie popieram :)

    0
  • #16 12 Lis 2005 16:01
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Dziękuę wszystkim za zainteresowanie tematem.Fartuch wymieniony.
    Pralka jak na razie spisuje się doskonale.
    Pozdrawiam wszystkich
    Mieczysław

    1