Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Łuparka do drewna prośba o poradę

John5MM 26 Dec 2016 16:02 26166 42
  • Helpful post
    #31
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #32
    dodek10
    Level 15  
    Pany tu macie filmik i instrukcje w pdf z opisem 90 stron i rysunkami technicznymi takiej łuparki tylko po rosyjsku - idzie zrozumieć nawet same rysunki bo sa z wymiarami w milimetrach


    w opisie filmiku a YT jest link do tego pdf'a - spokojnie nie ma tam wirusów. ;)



    wystarczy 500mm listwy zebatej m5 hartowanej + taki wałek

    Łuparka do drewna prośba o poradę

    + tu jest 2 filmik - z opisem co sie psuje w łuparce made in USA - fabrycznej - widać jest solidna - zarówno listwa jak i wałek sa hartowane - gośc fajnie tłumaczy usterki które sie zdarzają w tej maszynie


    Pozdrawiam na jesieni bede robił swoją.
  • Helpful post
    #33
    los_sombreros
    Level 12  
    Szybki posuw, jedna łapka na dźwigni załączającej, druga przytrzymująca łupany klocek. Doskonała recepta na samookaleczenie. Proponuję zrobić załączanie na dwóch dźwigniach jak w fabrycznych konstrukcjach, gdzie obie ręce są niezbędne do włączenia. Bo chwila nieuwagi i.....

    Poza tym taka łuparka jest dość wydajna, ale nie przy każdym drewnie. Przy nie za grubym i pękającym idzie koncertowo, ale średnio się nadaje do łupania naprawdę poskręcanego sękatego drewna czy drewna o włóknistej strukturze jak np. wiąz, stara gruba brzezina itp. . Takie drewno nie pęka, tylko trzeba go dosłownie rozdzierać . I gdy mamy klocki o średnicy większej niż długość noża , który jest stosunkowo krótki to trzeba się tym klockiem trochę naobracać żeby rozdzielić . Bardziej poskręcane, sękate pieńki trzeba powtórzyć nieraz kilka razy, albo i w ogóle nie da rady.

    W takich przypadkach nawet dużo wolniejszą hydrauliczną z dłuższym lub wielokrotnym nożem pracuje się wydajniej i bezpieczniej.
  • #34
    John5MM
    Level 19  
    Ja się zastanawiam czy aby nie zamiast kół pasowych użyć przekładni WD 200 przełożenie 1:53 wtedy przy silniku spalinowym z alledrogo z reduktorem max obroty 1800 na minutę (cena ok 500 zł), przekładnia uzyskała by ok 35 obrotów /min , jak by to było na przesuwanie się listwy po wałku zębatym ?
    Dane przekładni poniżej , czy takie parametry wystarczą ?

    Łuparka do drewna prośba o poradę
  • Helpful post
    #35
    los_sombreros
    Level 12  
    Te duże i ciężkie koła pasowe nie znalazły się tu przypadkowo. Są jednocześnie kołami zamachowymi magazynującymi energię kinetyczną . Robiąc na reduktorze łuparka będzie słabsza.

    Aby policzyć prędkość liniową przesuwu listwy zębatej trzeba jeszcze (oprócz obrotów) znać średnicę koła zębatego które ją napędza.
  • Helpful post
    #36
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #37
    los_sombreros
    Level 12  
    banda.amatorów wrote:
    Liczbę zębów zębnika i moduł - dla jednoznacznych obliczeń


    Dla jednoznacznych obliczeń wystarczy znać obroty i średnicę podziałową . Z liczby zębów i modułu oczywiście można też ją policzyć:
    dp=m•z

    i dalej już można obliczyć prędkość liniową listwy zębatej:
    V= (Π•dp•n)/1000 [m/min]

    gdzie dp-średnica podziałowa [mm]
    n- prędkość obrotowa [obr/min]
  • #38
    John5MM
    Level 19  
    los_sombreros, jednak nie taka słaba jest łuparka na przekładni https://www.youtube.com/watch?v=nEmadS_6rrQ

    dodek10 - dzięki za ten link do instrukcji , pytanie tylko czy ktoś nie wie, gdzie mogę kupić używane koło pasowe o średnicy 400mm i średnicy wewnętrznej 40-50 mmm a o wadze 40-45 kg ?

    I jeszcze jakąś nazwę pewnego zakładu gdzie by mi wycieli zęby na wałku, pod listwę zębatą, bo powiem wam szczerze, ręce opadają jak namierzę koła pasowe to mają tylko 30 kg a z wycinaniem zębów to marudzą (a bo nie, a bo my tylko hurtowo , no jak im bieda w {4 litery zaglądnie wtedy się zajmą}) ?
  • Helpful post
    #39
    Bambek
    Level 15  
    Nie czytałem wszystkich postów w tym wątku powiem nawet dlaczego.
    Swego czasu szukałem także łuparki do drewna. Byłem zafascynowany tymi mechanicznymi jak one pięknie (na filmach) działają. Już nawet byłem umówiony na zrobienie takiej przez jednego mechanika. Sam nie mam na to czasu. Umówiłem się na pokaz innej sztuki, która już była zrobiona dla kogoś innego. Zapakowałem do bagażnika jeden kawałek drewna, które zazwyczaj mam do porąbania i pojechałem. Drewno to jesion taki bardziej sękaty celowo wybrałem. Pojechałem do człowieka pytam pójdzie? A jasne panie pokaż pan... uruchomił maszynę wrzucił pniaczka trach maszyna się zablokowała, z pasków idzie dym... silnik stop. Wybił pniaczka trzeba przełożyć inaczej. Już mi przeszła ochota na tą maszynę no ale dobra myślę sobie przekładaj... przełożył włącza znów trach z pasków dym silnik stop. Aleś pan cholera "sękala" wybrał. Spróbujemy na moim podjechał z taczką "pokazowych" olszynowych pniaczków i trach łupie jeden po drugim bez zająknięcia. No widzisz - powiada - mówiłem, że każde idzie... no ale moje nie poszło mówię... a to się jeden trafi jeden na milion to można klinem. Skoro u mnie czeka cała hałda takich "jednych na milion" to ja dziękuje bardzo. Żałuję, że nie nakręciłem filmiku jak to się odbywało.

    Ale co przeraziło mnie przede wszystkim to BHP tej łuparki na żywo, ułamek sekundy i ona się nie pyta "czy już" tylko po tym ułamku sekundy masz rękę krótszą. Ramię łuparki pracuje cały czas tył-przód, już nie chodzi o postronnych bo dzieciaki można przegonić ale sam przy tej maszynie nie chciał bym kilka godzin pracować. To jest gorsze niż krajzega. Mając jak to przy tej robocie jakiś kawałek drewna pod nogami można sobie przy odrobinie pecha nawet głowę odciąć.

    Umówiłem się na kupno hydraulicznej, też pojechałem na próbę tym razem z kilkoma pniaczkami i wszystkie zostały rozłupane w sposób przeze mnie w pełni kontrolowany. Dzieje się to nieco wolniej niż na tej mechanicznej ale w sposób o wiele bezpieczniejszy. Sterujesz sobie rozdzielaczem i tylko od ciebie zależy kiedy tłok pracuje. Wrzucasz pniaczka zabierasz ręce sterujesz rozdzielaczem i łupiesz.
    Także mając porównanie na żywo pracy na dwóch różnych konstrukcyjnie łuparkach szczerze odradzam koledze tą mechaniczną.

    A Kolega jeśli ceni własne zdrowie i życie oraz byt rodziny to niech sobie odpuści naprawdę łuparkę mechaniczną.

    W mojej jest silnik 3-faz 5.5 kW, rozdzielacz, pompa od wózka typu "RAK", olej w układzie około 30l, siłownik pewnie od jakiejś koparki.
    Mogę wysłać jeśli kolega jest zainteresowany jakieś parametry, wymiary lub zdjęcia, jak to wygląda.
  • #40
    John5MM
    Level 19  
    Witam, przepraszam że po roku pisze, ale zbieranie potrzebnych części trochę zajęło, a że idea projektu się zmieniała, to nie jednokrotnie rozrysowywałem wszytko do początku , najważniejsze że koła pasowe, listwa i wałek i dwuteownik są. Resztę części dałem do pocięcia i nawiercenia na odpowiednie wymiary. Mam do was pytanie, chcę zrobić tłok jak na filmiku https://www.youtube.com/watch?v=muAJ9yH4hQI&list=RDmuAJ9yH4hQI&start_radio=1
    Z racji tego że mam dwuteownik HEB 160 mm to łożyska pod tłokiem zastosuje mniejsze , natomiast zależy mi na tym aby tłok się dość dobrze ślizgał po dwuteowniku, co sądzicie o zastosowaniu płyty teflonowej 2 mm pomiędzy podstawą tłoka a dwuteownikiem ? I jeszcze możecie mi powiedzieć gdzie mam szukać sprężyn dość elastycznych i dłuższych aby po naciągnięciu tłok wracał do początku. Chodzi mi o to aby po naciągnięciu nie przywalił z całej siły ?
  • #41
    John5MM
    Level 19  
    Witam , temat właściwie będę zamykał, łuparka kinetyczna zrobiona i jestem z niej zadowolony, sprawdza się w użytkowaniu, niedługo opisze szerzej jej wykonanie (jak tylko poprawie istniejące wady), poniżej przykładowy filmik z działania mojej wersji, czy ktoś ma coś do dodania w temacie ?

    https://www.youtube.com/watch?v=K0f_6MudPgI&t=12s
  • Helpful post
    #42
    101pawel
    Level 28  
    Podtrzymuję moje zdanie z postu #26, to badziewne i maksymalnie niebezpieczne urządzenie nie powinno nigdy powstać.