Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka lampki EM5310

16 Sty 2016 21:12 8574 15
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
    Użytkownik usunął konto napisał 0 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Jest z nami od 1978 roku.
  • #2
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Bogdan K napisał:
    Głównym zasilaniem jest transformator 12V 1,2A, napięcie te jest podane do przetwornicy DC-DC która jest zbudowana na układzie XL4013.
    A prostownik i kondensator filtrujący to gdzie, proszę Szanownego Pana ? Podziwiać można wytrwałość przy przebudowie niewiele wartej w sumie latarki.
  • #3
    Hoptymista
    Poziom 14  
    @Krzysztof Kamienski
    A czym jest "B1" na schemacie?
    @Bogdan K
    Który układ na schemacie (albo moduł użyty w projekcie) dba o nierozładowanie akumulatora do końca?
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    M. S.
    Poziom 34  
    Nie ładowałbym ciężkiego trafa i kabla sieciowego do latarki bo szkoda to wszystko dźwigać i zajmuje miejsce. Lepszym rozwiązaniem byłoby zastosować zasilacz zewnętrzny i dołożyć akumulatorów w odzyskane w ten sposób miejsce.
  • #6
    pier
    Poziom 23  
    Ludzie gdziesz to ładować tyle elektroniki do takiego badziewia. Ta przeróbka nie ma najmniejszego sensu, przecież tam są tylko 5mm diody z których światła jest tyle co ze świeczki.

    Akumulator jak mniemam ma pcb które nie dopuszcza do nadmiernego jego rozładowania?
  • #7
    lelum0
    Poziom 16  
    M. S. napisał:
    Nie ładowałbym ciężkiego trafa i kabla sieciowego do latarki bo szkoda to wszystko dźwigać i zajmuje miejsce. Lepszym rozwiązaniem byłoby zastosować zasilacz zewnętrzny i dołożyć akumulatorów w odzyskane w ten sposób miejsce.

    Wtedy stracisz możliwość podładowania latarki w dowolnym miejscu.
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    Mark II
    Poziom 21  
    Jakie jest natężenie prądu płynącego do płytki LEDów?

    Przeróbka w sumie fajna.
    Nic nie cieszy tak jak wykonanie własnym sumptem sprawnie funkcjonującego układu.
    Nawet wtedy, gdy obudowa to tylko chińska masówka :)
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    januszc
    Poziom 15  
    Zamiast tak komplikować układ można zastosować akumulator 18650 z baterii laptopa i moduł ładowania z zabezpieczeniem TP4056 (10 zł za 5 sztuk z dostawą z Chin) zasilany gniazdem mikro usb . Dodatkowo łatwiejszy dostęp do energii bo każdy ma ładowarkę do telefonu czy tabletu. O aucie i power banku nie wspomnę.
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    zygmunt55
    Poziom 11  
    Witam.
    Też przerobiłem wiele latarek led stosując połączone równolegle ogniwa z laptopów a układ zabezpieczający przed nadmiernym naładowaniem i rozładowaniem używam płytkę z elektronika z ogniwa do telefonów komórkowych starszego typu li jon. Do ładowania latarki stosuje ładowarkę do telefonu komórkowego.
  • #14
    Freddy
    Poziom 43  
    Zastanawiam się tylko, po co przetwornica XL4013 4A, skoro pobór prądu przez LED jest poniżej 200mA. Można było zastosować inne układy.
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #16
    mobi25
    Poziom 9  
    Tak w sumie przeglądałem forum i trafiłem przez przypadek na ten temat.
    Cóż powiedzieć. Autorowi gratuluję.
    Jednak przeraża mnie komplikowanie prostych spraw. Ale chyba taka jest przyszłość elektroniki. Jak coś jest mało skomplikowane to działać pewnie nie będzie!
    Mam taką samą latarkę od chińczyka kupioną 6 lat temu. Bateria padła bo musiała i latarka trafiła na półkę w garażu, gdzie zdążył ją pokryć kurz.
    Parę miesięcy temu wysiadła mi wkrętarka i kupiłem nowy akumulator 18 V do wkrętarki. Po wymianie aku we wkrętarce, stare rozebrałem na pojedyńcze ogniwa i sprawdziłem i w zespole 15 ogniw, 9 było dobrych! Lutownica i taśma izolacyjna i powstały 3 baterie do latarki. Powiem nawet że nie miałem problemu ze zmieszczeniem ich w latarce, bo miejsca jest dużo. Latarka pracuje pięknie, ładuje się szybko i bardzo długo trzyma dobre napięcie. Jak wysiądzie mam jeszcze 2 w zapasie.
    Więc niekoniecznie należy wyrzucać stare zespoły baterii wkrętarkowych, a ważne jest to że niekoniecznie trzeba komplikować sobie życie!