Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Świadectwa kwalifikacji a napięcia wewnątrz serwisowanych urządzeń

17 Sty 2016 20:54 4269 88
  • Poziom 9  
    Witam,
    Jestem serwisantem sprzętu dołączonego do sieci 400V, który wewnętrznie wytwarza napięcia rzędu 12kV. Zostałem wyszkolony przez producenta w zakresie napraw i konserwacji tego sprzętu. Jakie świadectwo kwalifikacji powinienem posiadać? Czy 1kV wystarczy ze względu na fakt, że maszyna jest podłączona do sieci 400V, czy powyżej 1kV ponieważ urządzenie wytwarza wewnątrz napięcie 12 kV które muszę mierzyć regularnie? Jeżeli to nie problem to poproszę o podstawę prawną. Dziękuję
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • Poziom 14  
    1 kV wystarczy liczy się napięcie zasilania inaczej serwisanci telewizorów jak i samochodów musieli by mieć nie wiadomo jakie uprawnienia, tam też są napięcia rzędu kilkunastu kV.
  • Poziom 35  
    Nie ma podstawy prawnej, bo napięcie które mierzysz nijak nie może się wydostać na/poza obudowę, uprawnienia klasyfikacyjne dotyczą napięć bezpośrednio dostępnych dla użytkownika-serwisanta.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odpowiedź, jestem podobnego zdania ale mój przełożony ma pewne wątpliwości co do prawnej podstawy i szukamy przepisu który by to regulował. Czy możesz mnie pokierować gdzie znajdę takie zapisy?
  • Poziom 35  
    Nie ma takich zapisów, serwisant ma szkolenia odpowiednie do swojej pracy np. przy aparatach rentgenowskich gdzie są dziesiątki kV, co nie znaczy że radiolog ma iść robić uprawnienia.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • Pomocny post
    Moderator Elektrycy
    xury napisał:
    W uprawnieniach liczy się napięcie sieci a nie instalacji

    To dziwne, bo w rozporządzeniu napisali tak:
    Cytat:
    1) rodzaje prac, stanowisk oraz urządzeń, instalacji i sieci energetycznych, przy których eksploatacji jest wymagane posiadanie kwalifikacji;

    A w załączniku numer 1 do rozporządzenia na podstawie którego wystawia się świadectwo kwalifikacji (a nie uprawnienia SEP!), nie wybiera ;)

    A.Gieronimo napisał:
    co nie znaczy że radiolog ma iść robić SEP .

    Ale radiolog ma iść na egzamin kończący się certyfikatem (coś jak świadectwo), a określa to
    Cytat:
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA
    z dnia 18 lutego 2011 r.
    w sprawie warunków bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego dla wszystkich rodzajów ekspozycji medycznej
  • spec od auto-elektro
    A.Gieronimo napisał:
    Nie ma podstawy prawnej, bo napięcie które mierzysz nijak nie może się wydostać na/poza obudowę, uprawnienia SEP dotyczą napięć bezpośrednio dostępnych dla użytkownika-serwisanta.


    To jak ma zmierzyć skoro to napięcie jest niedostępne?
  • Poziom 35  
    Jacek79 napisał:
    A.Gieronimo napisał:
    Nie ma podstawy prawnej, bo napięcie które mierzysz nijak nie może się wydostać na/poza obudowę, uprawnienia SEP dotyczą napięć bezpośrednio dostępnych dla użytkownika-serwisanta.


    To jak ma zmierzyc skoro to napiecie jest niedostepne?


    Nie wszystko jest prawnie zapisane, problem się zaczyna jak pracodawca jest tępy, co w sumie szczególnym wyjątkiem nie jest.
  • Poziom 11  
    Mnie uczono że jeżeli jest coś przystosowane fabrycznie i zasilane z sieci przemysłowej (np. 400V) i posiada instrukcję wydaną przez producenta, w której zapisane są warunki bezpiecznej obsługi to nie trzeba ale jeszcze postaram się poszukać podstawy. Z tego co teraz mi się nasuwa teraz to na stronie http://wige.wp.mil.pl jest najświeższa literatura. Co prawda instytucja wojskowa ale prąd to prąd.
  • Moderator - Elektryka
    karol p napisał:
    Jestem serwisantem sprzętu dołączonego do sieci 400V, który wewnętrznie wytwarza napięcia rzędu 12kV.

    Byłoby łatwiej, gdyby kolega podał o jaki sprzęt chodzi.
  • Moderator Elektrycy
    prezes_ber napisał:
    Mnie uczono że jeżeli jest coś przystosowane fabrycznie i zasilane z sieci przemysłowej (np. 400V) i posiada instrukcję wydaną przez producenta, w której zapisane są warunki bezpiecznej obsługi to nie trzeba ale jeszcze postaram się poszukać podstawy.

    Było zapytać.
    Cytat:

    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
    z dnia 28 kwietnia 2003 r.
    w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci
    (...)
    § 4. Nie wymaga się potwierdzenia posiadania
    kwalifikacji w zakresie obsługi urządzeń i instalacji
    u użytkowników eksploatujących:
    1) urządzenia elektryczne o napięciu nie wyższym niż
    1 kV i mocy znamionowej nie wyższej niż 20 kW, je-
    żeli w dokumentacji urządzenia określono zasady
    jego obsługi;
  • Poziom 39  
    karol p napisał:
    Jestem serwisantem sprzętu dołączonego do sieci 400V, który wewnętrznie wytwarza napięcia rzędu 12kV.
    Wszystko zależy od tego, na czym ma polegać to serwisowanie.
    Autor łaskawie tego nie napisał, a oczekuje merytorycznej odpowiedzi.
    Logiczne - ci co prowadzili szkolenie serwisowe powinni wiedzieć jakie kwalifikacje serwisant ma posiadać.
  • Poziom 16  
    Witam, miałem podobny dylemat jakiś czas temu... Serwisuję pistolety do malowania proszkowego elektrostatycznego. Dostępne jest tam napięcie 180kV. Podczas testów na warsztacie strzelało w całym pomieszczeniu laboratoryjnym :D Wszystko po pewnym czasie zaczynało ''kopać''. :D Jak się odłożył większy ładunek np. na tablicy z narzędziami to naprawdę potrafiło zdrowo porazić. Robiąc sobie uprawnienia kwalifikacyjne, przedstawiłem sytuację egzaminatorom i dostałem uprawnienia bez ograniczeń. Oczywiście nigdy w pobliżu napięcia >1kV nie zamierzam pracować ale gdyby mi się coś stało podczas takiego serwisu (poraziło by mnie śmiertelnie 230V) a potem zjawiła by się inspekcja pracy to znając życie i niestety tych panów, ich orzeczenie mogłoby być krzywdzące i dla pracodawcy i rodziny. Ewentualne odwołania i sprawy w sądach, koszty adwokatów.. itd... :| Lepiej dmuchać na zimne... Można zaznaczyć egzaminatorom, że np. wydajność takiego źródła HV to tylko 100µA jak w moim przypadku miało to miejsce...

    Dodam na wszelki wypadek, że podjąłem odpowiednie środki bezpieczeństwa aby zapobiec tym zjawiskom w pomieszczeniu serwisowym (po tym jak po jednym porażeniu czułem się ewidentnie kiepsko :| ).
  • Poziom 9  
    Pojawiły się prośby o doprecyzowanie, więc precyzuję.
    Aparat jest sprzętem medycznym służącym do radioterapii (akcelerator liniowy). Pomiarów tego napięcia (12 do 15kV) wykonuję przy okazji wymiany elementu wytwarzającego go lub w razie podejrzeń o jego awarię. Jestem wyszkolonym przez producenta serwisantem, posiadam certyfikaty wystawione przez fabrykę uprawniające do wykonywania serwisu.
    W mojej skromnej ocenie sprawa wygląda tak jak napisał kolega stef311 ale ze względu na specyfikę branży, w której ewentualne kontrolne bywają bardzo skrupulatne ta podstawa prawna by się przydała.
    Dziękuję za wiele odpowiedzi, powoli chyba docieramy do sedna sprawy :)
  • Moderator Elektrycy
    karol p napisał:
    mojej skromnej ocenie sprawa wygląda tak jak napisał kolega stef311

    Jak zasilisz transformator SN/nn ze strony niskiego napięcia, to też traktujesz urządzenie jako "do 1kV"?
    Wskazałem ci podstawę prawną, jesteś z niej wyłączony?
  • Poziom 39  
    karol p napisał:
    Aparat jest sprzęt ale ze względu na specyfikę branży, w której ewentualne kontrolne bywają bardzo skrupulatne ta podstawa prawna by się przydała.
    Kolego, to to ci gwarantuje producent w swoim szkoleniu.
    Twój szef mógłby mieć wątpliwości tylko co do przestrzegania twojego BHP.
    Jeżeli jesteś pracownikiem - zatrudniony jako pracownik szefa - to ta firma (szefa) ma obowiązek szkoleń BHP.
    Jak jest wypadek, to pierwsze pytanie jest o BHP.
  • Moderator Elektrycy
    Jeszcze dodatkowo, ustawa o wyrobach medycznych:

    Cytat:

    Art. 90.(...)
    4. Wytwórca, importer i dystrybutor wprowadzający do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub sprowadzający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w celu używania na tym terytorium wyrób, który dla prawidłowego i bezpiecznego działania wymaga fachowej instalacji, okresowej konserwacji, okresowej lub doraźnej obsługi serwisowej, aktualizacji oprogramowania, okresowych lub doraźnych przeglądów, regulacji, kalibracji, wzorcowań, sprawdzeń lub kontroli bezpieczeństwa — które zgodnie z instrukcją używania wyrobu nie mogą być wykonane przez użytkownika — załącza do wyrobu wykaz podmiotów upoważnionych przez wytwórcę lub autoryzowanego przedstawiciela do wykonywania tych czynności.
    5. Podmiot zamieszczony w wykazie, o którym mowa w ust. 4, powinien:
    1) dysponować określonym przez wytwórcę zapleczem technicznym, częściami zamiennymi, częściami zużywalnymi i materiałami eksploatacyjnymi;
    2) posiadać określone przez wytwórcę instrukcje serwisowe wyrobu sporządzone w sposób zrozumiały dla zatrudnionych osób oraz odpowiednie procedury i instrukcje wykonywania czynności, o których mowa w ust. 4;
    3) zatrudniać osoby posiadające określone przez wytwórcę kwalifikacje i doświadczenie zawodowe.


    Więc jeżeli wytwórca, importer lub dystrybutor wezmą na siebie odpowiedzialność za nieprzestrzeganie przepisów rozporządzenia o kwalfikacji zawodowej osób zajmujących się.... i tak dalej, gdyż mają inne standardy serwisowania, obsługi, konserwacji, remontów, pomiarów. Dostaniesz to na piśmie, to możesz robić.

    Podejrzewam jednak, że żaden z powyższych nie da ci takiego papieru i nadal musisz spełniać wymagania przedstawione w/w rozporządzeniu.
  • Poziom 39  
    kozi966 napisał:
    Więc jeżeli wytwórca, importer lub dystrybutor wezmą na siebie odpowiedzialność za nieprzestrzeganie przepisów rozporządzenia o kwalifikacji zawodowej osób zajmujących się.... i tak dalej, gdyż mają inne standardy serwisowania, obsługi, konserwacji, remontów, pomiarów. Dostaniesz to na piśmie, to możesz robić.
    Przecież dostał na piśmie, że może grzebać przy tym sprzęcie !
    Przecież wzięli odpowiedzialność sprawdzając kwalifikacje i doszkalając kolegę.
    Przecież dostał to na piśmie. "Na gębę" przy sprzęcie nie grzebie.
  • Poziom 16  
    CYRUS2 napisał:
    Logiczne - ci co prowadzili szkolenie serwisowe powinni wiedzieć jakie kwalifiakcje serwisant ma posiadać.
    CYRUS2 napisał:
    Przecież wzięli odpowiedzialność sprawdzając kwalifikacje i doszkalając kolegę.

    Niestety z producentami tak prosto i logicznie nie jest... Producenci robią szkolenia branżowe i generalnie serwisant ma mieć mozliwość podbicia gwarancji itp... :-( Z doświadczenia mogę powiedzieć, że o kwalifikacjach państwowych nie wspominają... Jak zacznie człowiek ciągnąć za język to powiedzą. Dochodzi się wtedy do wniosku, że jak się coś stanie to oni umywają ręce a żeby mieć spokojne sumienie to i tak trzeba jeszcze inne szkolenie przejść np na montaż instalacji gazowych cz na paliwa stale (robiłem ostatnio szkolenie na autoryzowanego serwisanta palników na gaz i olej opalowy we Wrocławiu) i taka sytuacja miała miejsce :-|
  • Poziom 31  
    Cytat:
    1 kV wystarczy liczy się napięcie zasilania inaczej serwisanci telewizorów jak i samochodów musieli by mieć nie wiadomo jakie uprawnienia, tam też są napięcia rzędu kilkunastu kV.

    Znasz jakiś przypadek śmierci takiego serwisanta? Wszystko jest cacy jak wszystko działa - gorzej jak zdarzy się wypadek.
    Co będzie jak przy naprawie telewizora serwisant coś skopie i np. porazi użytkownika?
    Moim zdaniem świadectwo kwalifikacji powinno być wystawione na takie napięcia z jakimi pracujesz - bo twój błąd może spowodować zagrożenie życia i zdrowia innych ludzi.
    Też pracuje jako serwisant i nie wyobrażam sobie aby pracować bez świadectwa kwalifikacji i podpisywać się pod protokołem naprawy.
  • Poziom 16  
    Ogólnie to najlepszym rozwiązaniem będzie wysłanie maila do osoby, która prowadziła szkolenie i dopytanie się o dodatkowe świadectwa kwalifikacyjne. Na pewno będzie to wiedziała. Ewentualnie dodatkowo prośba o przedstawienie podstawy prawnej. Będzie wszystko jednoznacznie na piśmie.
  • Poziom 39  
    mychaj napisał:
    Moim zdaniem świadectwo kwalifikacji powinno być wystawione na takie napięcia z jakimi pracujesz - bo twój błąd może spowodować zagrożenie życia i zdrowia innych ludzi..
    Kolego mylisz pojęcia -świadectwo kwalifikacji dotvczy eksploatacji sprzętu, lub instalacji elektrycznych - to nie są zasady BHP.
    Liczą się papiery -czy fachowość ?
    Duża ilość ludzi na tym forum zakłada tematy - posiada papiery = świadectwo kwalifikacji a nie posiada nawet wiedzy podstawowej.
  • Moderator Elektrycy
    CYRUS2 napisał:
    Przecież dostał na piśmie, że może grzebać przy tym sprzęcie !
    Też ci mogę wystawić papier, że możesz grzebać przy jakimś tam sprzęcie. Wtedy stajesz się osobą poinsturowaną. inaczej, jesteś osobą upoważnioną do wykonywania napraw, ale czy jesteś w tym wypadku osobą uprawnioną? moim zdaniem nie.
    Kwestią główną tego stwierdzenia powinno być natomiast jaka jest podstawa prawna tak wystawionego papieru.
  • Poziom 35  
    Nie dogadacie się panowie, nie wszystko jest prawnie ustanowione, po to ktoś kończy szkoły żeby wiedzieć że prąd o natężeniu powyżej 5mA zaczyna być niebezpieczny, że napięcie liczone w kV może wypalić dziury w palcach a bez ograniczenia prądowego szybko i skutecznie zabić.
    Nie potrzeba do tego żadnych kursów/szkoleń a jak ktoś serwisuje dajmy na to RTG to po to ma szkolenie producenta :
    - bo naprawa jest objęta gwarancją
    - bo w żadnej szkole się nie mówi żeby rozładować obwód lampy rentgena przed naprawą i nadgorliwy serwisant z 10 fakultetami i mgr.inż. w piecząrce może się zabić przez taką głupotę i SEP mu tu pomoże jak piekarzowi uprawnienia wysokościowe. (inny zakres wiedzy jest potrzebny).
    Wszyscy żądają uprawnień E1 - na tzw. odczepnego, bo i tak wielkie nic z tej wiedzy się przyda takiemu serwisantowi RTG.
  • Poziom 39  
    kozi966 napisał:
    ale czy jesteś w tym wypadku osobą uprawnioną? moim zdaniem nie.
    To dobrze przeczytaj swój porzedni post.
    karol p napisał:
    Zostałem wyszkolony przez producenta w zakresie napraw i konserwacji tego sprzętu. ?
    kozi966 napisał:
    3) zatrudniać osoby posiadające określone przez wytwórcę kwalifikacje i doświadczenie zawodowe.
    karol p napisał:
    posiadam certyfikaty wystawione przez fabrykę uprawniające do wykonywania serwisu.
    kozi966 napisał:
    Też ci mogę wystawić papier, że możesz grzebać przy jakimś tam sprzęcie.
    Uważasz, że możesz wystawiać certyfikaty producenta ?
    Wszystko jest zgodne z cytowanym przez ciebie rozporządzeniem.
    Więc co chodzi ?
  • Poziom 35  
    CYRUS2 napisał:
    kozi966 napisał:
    ale czy jesteś w tym wypadku osobą uprawnioną? moim zdaniem nie.
    To dobrze przeczytaj swój porzedni post.
    karol p napisał:
    Zostałem wyszkolony przez producenta w zakresie napraw i konserwacji tego sprzętu. ?
    kozi966 napisał:
    3) zatrudniać osoby posiadające określone przez wytwórcę kwalifikacje i doświadczenie zawodowe.
    kozi966 napisał:
    Też ci mogę wystawić papier, że możesz grzebać przy jakimś tam sprzęcie.
    Jesteś producentem tego sprzętu ? Nie jesteś producentem, wiec takiego papieru wystawić nie możesz.

    Nie zauwążyłeś, że autor tematu został przeszkolony przez producenta.
    Sam udowodniłeś, że wszystko jest o.k.


    Więc problem jest z szefem który wymaga nie istniejącego papierka.
  • Poziom 39  
    A.Gieronimo napisał:
    Więc problem jest z szefem który wymaga nie istniejącego papierka.
    Dokładnie tak.. Szef czego może wymagać to przeszkolenia BHP, jeżeli autor tematu jest jego pracownikiem.
  • Moderator Elektrycy
    Zapytam inaczej, o czym świadczy zapis:
    Cytat:
    zatrudniać osoby posiadające określone przez wytwórcę kwalifikacje i doświadczenie zawodowe.

    A konkretnie:
    Jakie kwalifikacje?
  • Poziom 39  
    kozi966 napisał:
    Zapytam inaczej, o czym świadczy zapis:
    Cytat:
    zatrudniać osoby posiadające określone przez wytwórcę kwalifikacje i doświadczenie zawodowe.

    A konkretnie:Jakie kwalifikacje?
    Jak w cytacie - określone przez wytwórcę kwalifikacje.
    Różne w zależności jaki to sprzęt.
    Przypuszczam że, producent nie akceptuje takich jak dopuszcza SEP. Wg.SEP może to być obywatel po szkole fryzjerskiej.