Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak prądu w całym mieszkaniu

17 Sty 2016 21:22 6582 21
  • Poziom 5  
    Witam. Problem mój polega na tym że zrobiłem zwarcie podlaczajac wlacznik swiatla ( nie wylaczylem korków). Założona mam w mieszkaniu nowa instalacje, korki automatyczne. Po podlaczeniu w/w wlacznika poszedlem do rozdzielni by wlaczyc korki które wyskoczyly podczas zwarcia. Niestety nie bylo zadnej reakcji. Nie ma pradu w kontaktach ani światła. Patrzylem na klatce i wszystkie korki są wlaczone. "Eska" jest tylko na parterze, u nas na pietrze sa stare ceramiczne (białe) korki. Również sa one nienaruszone. Czy istnieje jakis sposob aby sprawdzić samemu dlaczego nie ma prądu, czy lepiej po elektryka dzwonic?
  • Spec od sprzętu Unitra
    Dzwoń po elektryka. Jakiś bezpiecznik musi być uszkodzony/wyłączony.
  • Poziom 24  
    Korki to mają piłkarze, my mamy bezpieczniki ewentualnie wyłączniki, jeśli w domu masz wszystkie bezpieczniki sprawne to najprawdopodobniej uległ przepaleniu lub wyłączeniu (zależy czy masz bezpiecznik Bi czy wyłącznik typu S) zabezpieczenie przedlicznikowe. Jak nie znasz się na tym i nie wiesz co w trawie piszczy lepiej zadzwoń po elektryka.
  • Poziom 5  
    Nie mam niestety multimetru. Co do zabezpieczenia przedlicznikowego to na pietrze w skrzynce nie widze tak owego. Jedynie te ceramiczne bezpieczniki. Pietro wyzej tak samo, tylko parter posiada typu S. Przynajmniej tak mi się wydaje. Chyba będę zmuszony dzwonic po elektryka jutro bo nie bardzo mam pojęcie o tym.
  • Specjalista elektryk
    gossseba napisał:
    Problem mój polega na tym że zrobiłem zwarcie podlaczajac wlacznik swiatla ( nie wylaczylem korków). Założona mam w mieszkaniu nowa instalacje, korki automatyczne. Po podlaczeniu w/w wlacznika poszedlem do rozdzielni by wlaczyc korki które wyskoczyly podczas zwarcia.

    Czy aby na pewno wiesz o czym piszesz?
    Twój "włacznik" mógł tylko załączyć oświetlenie a nie spowodować zwarcie.
  • Poziom 18  
    gossseba napisał:
    Nie mam niestety multimetru. Co do zabezpieczenia przedlicznikowego to na pietrze w skrzynce nie widze tak owego. Jedynie te ceramiczne bezpieczniki. Pietro wyzej tak samo, tylko parter posiada typu S. Przynajmniej tak mi się wydaje. Chyba będę zmuszony dzwonic po elektryka jutro bo nie bardzo mam pojęcie o tym.


    Witam,

    Pisałeś że nie masz napięcia w gniazdach, oraz obwodzie oświetleniowym.
    Jaka instalacje posiadasz 3-fazy, czy 1-faza. Czy w domu masz gdzie kolwiek napięcie?
    Jeżeli nie to wyzwoliło zabezpieczenie przed licznikowe, to musiałeś zrobić duże zwarcie :D
  • Poziom 39  
    opornik7 napisał:
    Czy aby na pewno wiesz o czym piszesz?
    Twój "włacznik" mógł tylko załączyć oświetlenie a nie spowodować zwarcie.

    Jeżeli w wyłączniku masz zasilanie L i N to jak najbardziej User mógł zrobić zwarcie.
  • Specjalista elektryk
    wojciech80 napisał:
    Jeżeli nie to wyzwoliło zabezpieczenie przed licznikowe, to musiałeś zrobić duże zwarcie :D


    Przestań bajkopisarzyć i napisz w jaki sposób można zrobić zwarcie w puszce łącznika.

    Dodano po 1 [minuty]:

    niewolno2 napisał:
    Jeżeli w wyłączniku masz zasilanie L i N to jak najbardziej User mógł zrobić zwarcie.

    Powiedz, że żartujesz. Skąd w puszce łącznika N?
  • Poziom 5  
    Instalacja 1 fazowa. Nie mam nigdzie w mieszkaniu napięcia
  • Poziom 39  
    A niby dlaczego N nie występuje w puszkach łączeniowych?
    To że się go nie podpina po osprzęt to wcale nie oznacza że w puszce łączeniowej go niema.
    Pomijam system puszek pośrednich/łączeniowych które były zmorą.
  • Poziom 5  
    Dobra, jeszcze raz od początku, powoli... Podczas montażu włącznika swiatla, nie wylaczylem bezpiecznikow. Była drobna iskra i nagle zrobilo sie ciemno. Po ponownym wlaczeniu bezpiecznikow nadal jest ciemno i w gniazdkach nie ma prądu. W skrzynce na klatce mam tylko jeden ceramiczny bezpiecznik ktory wyglada na nieuszkodzony. Co moge wiecej zrobic, sprawdzić nie mając o tym pojecia
  • Poziom 28  
    gossseba napisał:
    . Co moge wiecej zrobic, sprawdzić nie mając o tym pojecia

    Wezwać fachowca.
  • Poziom 5  
    Na chwile obecną nie, wróciłem do swojego mieszkania ( tamto jest w fazie remontu). Opisze z grubsza.. 3 mieszkania na pietrze. Do kazdego jeden licznik pradowy. Na samej górze znajduja sie trzy ceremiczne bezpieczniki. Po jednym na mieszkanie, od kazdego licznika odchodza kable do rury plastikowej, rura wchodzi w sciane i nic wiecej tam nie ma. Zadnych złączek, przełączników niczego. W piwnicy również nie ma zadnych bezpiecznikow.
  • Moderator - Elektryka
    gossseba napisał:
    W skrzynce na klatce mam tylko jeden ceramiczny bezpiecznik ktory wyglada na nieuszkodzony.

    Z czego wnioskujesz, że jest nieuszkodzony?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    gossseba napisał:
    Witam. Problem mój polega na tym że zrobiłem zwarcie podlaczajac wlacznik swiatla ( nie wylaczylem korków). Założona mam w mieszkaniu nowa instalacje, korki automatyczne. Po podlaczeniu w/w wlacznika poszedlem do rozdzielni by wlaczyc korki które wyskoczyly podczas zwarcia. Niestety nie bylo zadnej reakcji. Nie ma pradu w kontaktach ani światła. Patrzylem na klatce i wszystkie korki są wlaczone. "Eska" jest tylko na parterze, u nas na pietrze sa stare ceramiczne (białe) korki. Również sa one nienaruszone. Czy istnieje jakis sposob aby sprawdzić samemu dlaczego nie ma prądu, czy lepiej po elektryka dzwonic?


    Moja propozycja jest taka aby:
    1. Sprawdzić wyłącznik automatyczny czy po przestawieniu dźwigni na włączony, na zacisku wyjściowym jest napięcie. Często bywa tak że słabej jakości "eS-y" przy zwarciach uszkadzają się. Ja miałem już taki przypadek kilkakrotnie. Pomogło wówczas po włączeniu cofnięcie dźwigni o dosłownie 1mm. Oczywiście "S" do wymiany.
    2. Te stare ceramiczne "korki" potrafią tak spracować że nie wypada kontrolka (takie kolorowe kółeczko) ponieważ przypalony piasek przykleja się do drucika i sprężynka nie daje rady jej odepchnąć. Poza tym stare korki najlepiej sprawdzać kontrolką w postaci oprawki z żarówką ponieważ przy sprawdzeniu wskaźnikiem neonowym często bywa tak, że wskaźnik zaświeci mimo, że bezpiecznik jest spalony.
    3. Jeżeli bezpieczniki okażą się sprawne to prawdopodobnie nie ma ciągłości obwodu. Proponuję wówczas zlecić naprawę osobie wykwalifikowanej.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Jeżeli uszkodzony by został bezpiecznik na WLZ-cie ( czyt. pion ) to pozostali lokatorzy zaraz zrobili by dym że niema prądu, dlatego należy sprawdzić bezpieczniki porcelanowe "Bi" czy na pewno są sprawne.
  • Poziom 5  
    zbich70 napisał:
    gossseba napisał:
    W skrzynce na klatce mam tylko jeden ceramiczny bezpiecznik ktory wyglada na nieuszkodzony.

    Z czego wnioskujesz, że jest nieuszkodzony?


    Zamienilem na próbę z sąsiadem i on ma prad na jednym i drugim bezpieczniku

    Dodano po 2 [minuty]:

    niewolno2 napisał:
    Jeżeli uszkodzony by został bezpiecznik na WLZ-cie ( czyt. pion ) to pozostali lokatorzy zaraz zrobili by dym że niema prądu, dlatego należy sprawdzić bezpieczniki porcelanowe "Bi" czy na pewno są sprawne.


    Sprawdze jutro jeszcze raz. W domu mam jakies bezpieczniki "starego" typu. Wymienie dla pewnosci wszystkie trzy. Jezeli to nie pomoze to po prostu zadzwonie po elektryka. Chcialem uniknac dodatkowych kosztow ale za glupote trzeba placic :(
  • Poziom 18  
    opornik7 napisał:
    wojciech80 napisał:
    Jeżeli nie to wyzwoliło zabezpieczenie przed licznikowe, to musiałeś zrobić duże zwarcie :D


    Przestań bajkopisarzyć i napisz w jaki sposób można zrobić zwarcie w puszce łącznika.

    Dodano po 1 [minuty]:

    niewolno2 napisał:
    Jeżeli w wyłączniku masz zasilanie L i N to jak najbardziej User mógł zrobić zwarcie.

    Powiedz, że żartujesz. Skąd w puszce łącznika N?


    Kolego a kto pisze bo ja na pewno NIE że zwarcie powstało w wyniku złego podłączenia w puszkach. Jak bym pisał to na pewno nie bajki :D, wolę inne lektury :D .
  • Poziom 30  
    opornik7 napisał:
    Przestań bajkopisarzyć i napisz w jaki sposób można zrobić zwarcie w puszce łącznika.

    opornik7 napisał:
    Powiedz, że żartujesz. Skąd w puszce łącznika N?

    Chyba kolega bajkopisarzy, albo jeszcze mało widział.
    Niestety autor tematu ma zbyt mała wiedzę aby znaleźć uszkodzenie, więc pozostaje tylko wezwanie elektryka.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    masonry napisał:
    Niestety autor tematu ma zbyt mała wiedzę aby znaleźć uszkodzenie, więc pozostaje tylko wezwanie elektryka.

    Dokładnie tak. Aby skorzystać z pomocy forum to należy posiadać minimum wiedzy w danym temacie. Ponieważ autor tematu tego minimum wiedzy nie posiada, to nie spełnia wymogów, i dlatego temat zostaje zamknięty.

    Przypominam!
    Na tym forum nie ma aprobaty na zdziczałą polszczyznę! Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.