Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomoc przy wyborze auta. -

kamcia15 18 Sty 2016 14:52 2121 38
  • #1 18 Sty 2016 14:52
    kamcia15
    Poziom 4  

    Witam, właśnie sprzedałem samochód, mam trochę odłożone, mój budżet to 15000 tysięcy złotych. Zastanwiam się nad kupnem Fordem mondeo mk3 ( w takiej cenie bardzo zadbany i dobrze wyposażony ) Skoda SuperB, może jakieś audi.

    Chciałbym żebyście pomogli mi pomóc w wyborze, potrzebuje auta które pali w granicach zdrowego rozsądku ( najlpiej disel ) musi to być sedan, nie wiem czy kupić lpeiej sprowadzany czy z kraju, podajcie jakieś propozycje :)

    1 29
  • #2 18 Sty 2016 15:11
    kolibercio
    Poziom 17  

    Może coś pokroju audi A4 B6 1.9 TDI ?

    0
  • #3 19 Sty 2016 14:21
    Kune
    Poziom 23  

    Mondeo traci tak na wartości, że zaraz to auto będzie kosztowało 5000 zł, podobnie jak Alfa. Ale może ma to sens i można w tej cenie kupić już 159?

    A4 B6 to fajne auto, ale trzeba bedzie trochę tych aut obejrzeć, żeby wybrać coś sensownego. Ja osobiście pomyślałbym nad Astrą III (H), bo na Golfa V to trochę za niski budżet. W przypadku Opla dobra opcją będzie i benzyna (1.6, 1.8) i diesel 1.9.

    Jeśli chodzi o SUPERB, to ten samochód jest dość stary konstrukcyjnie, bo pamięta czasy Passata b5, czyli to tak na prawdę auto z 96 roku (konstrukcyjnie).

    0
  • #4 20 Sty 2016 14:16
    wolf09
    Poziom 14  

    Nic na f,proponuje Audi 4 TDI 1.9 lub VW PASSAT B5 LIFT TDI 1.9.

    -5
  • #5 20 Sty 2016 17:07
    wichurewicz
    Poziom 24  

    wolf09 napisał:
    Nic na f,proponuje Audi 4 TDI 1.9 lub VW PASSAT B5 LIFT TDI 1.9.

    No to jak, przecież to Folcwagen?

    3
  • #6 20 Sty 2016 19:16
    Kune
    Poziom 23  

    wolf09 napisał:
    Nic na f,proponuje Audi 4 TDI 1.9 lub VW PASSAT B5 LIFT TDI 1.9.

    Nie jestem fanem francuskich aut, nie jestem fanem też żadnej konkretnej marki, ale za takie głupoty powinni karać.
    PASSAT to przecież stary kapeć, 20 letnia konstrukcja.

    Niestety w tej cenie można trafić dużo młodsze auto na F. Czy będzie lepsze? Może nie, ale na pewno będzie łatwiej trafić w lepszym stanie niż te "luksusowe" marki, bo nie wiem synonimem jakiego luksusu może być auta za 15000.

    0
  • #7 20 Sty 2016 21:57
    wolf09
    Poziom 14  

    To nie ma być luksusowe ,ale praktyczne mało palące .Karać Ciebie powinni Kune za twoje głupoty.Miałeś kiedyś takie auta chyba nie bo nie wiesz co piszesz.Młode szroty.

    -4
  • #8 20 Sty 2016 22:09
    Kune
    Poziom 23  

    wolf09 napisał:
    To nie ma być luksusowe ,ale praktyczne mało palące .Karać Ciebie powinni Kune za twoje głupoty.Miałeś kiedyś takie auta chyba nie bo nie wiesz co piszesz.Młode szroty.


    A skąd Ty to wiesz, skoro to nie auto dla Ciebie? Masz szklaną kulę?
    Myśle, że mam i miałem wiecej aut niż TY, i to przynajmniej z 3x.

    Co z tego, że ten Twój passat będzie Ci mało palił skoro może być ostatnim trupem? Zaoszczędzisz 5 zł /100 km i przy pierwszej naprawie oddasz 2500. Liczysz się z przebiegiem tych aut, czy sądzisz, że wszystkie mają po 180kkm jak na allegro?
    Niestety diesle klepią kilometry i dobrze jak to jest tylko sławne 30kkm/rok, bo jak pooglądasz to wiele aut 3 letnich ma 180kkm - to ile będą miały jako 14 letnie? dalej 180kkm?
    Auto to dość skomplikowana rzecz i jest tam wiele rzeczy, które mogą się popsuć i jeśli Cię to nie interesuje to Twój problem, ale nie wbijaj kogoś na minę!! Bo auto które ma 13-15 lat NIE BĘDZIE BEZPROBLEMOWE!

    0
  • #9 20 Sty 2016 22:18
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Ma być sedan, a sedany nie są praktyczne.

    0
  • #10 20 Sty 2016 22:40
    wolf09
    Poziom 14  

    [quote="Kune"][quote="wolf09"]

    A skąd Ty to wiesz, skoro to nie auto dla Ciebie? Masz szklaną kulę?
    Myśle, że mam i miałem wiecej aut niż TY, i to przynajmniej z 3x.

    Bo miałem bardzo dużo aut ,kiedyś handlowałem autami i wiem co jest dobre w miarę bo dobre auta były w latach 80-90
    Audi VW mogą mieć 500.000 i tak nadają się do jazdy .Te auta robią w okolicy 700000 do 1000000 na jednym silniku TDI 1.9 co wiele mark może sobie pomarzyć.Wiadomo zawsze coś może wyjść ze trzeba będzie coś dołożyć.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Kune napisał:
    Auto to dość skomplikowana rzecz i jest tam wiele rzeczy, które mogą się popsuć i jeśli Cię to nie interesuje to Twój problem, ale nie wbijaj kogoś na minę!! Bo auto które ma 13-15 lat NIE BĘDZIE BEZPROBLEMOWE!

    Nowsze szroty będą tańsze w razie naprawy poważnej?
    Czy możesz zagwarantujesz że się nie zepsują.I na przykład nie będzie trzeba dołożyć około 5000zł

    -3
  • #11 21 Sty 2016 09:48
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Panowie, znam fordy , które przejechały 500 tys km i znam VW, które miały wymienione silniki po 150 tys. Za 15 tys ( nie:

    kamcia15 napisał:
    mój budżet to 15000 tysięcy złotych.
    ) trzeba szukać auta nie zjeżdżonego od osoby prywatnej. Utrata wartości w tym zakresie cenowym jest juz niewielka i bez znaczenia. ( policzcie roczne koszty paliwa , opon, olejów )- sa takie same jak przy aucie nowym za 150 tys.) Kupisz za 15 , za 3 lata sprzedasz za 10 jak bedzie w dobrym stanie. Kiedyś miałem auto kupione za 7,5 tys i sprzedałem go za 4 lata za 6 tys. po bezproblemowej eksploatacji, a w tym czasie 3 lata młodsze audi znajomego staniało o 15 tys i wiecej miał z nim problemów niż ja z "wynalazkiem".
    Za 15tys. szukałbym sonaty IV z silnikiem 2,0 140KM + gaz lub ewentulanie zainwestować te 2,5 tys i jeździć taniej niz polo w TDI. Jak ma byc diesel to jest też wersja 2,0 CRDI , która ma opinie bezproblemowego silnika. W benzynie pod maske zajrzysz tylko do wymiany oleju itd. Auta dużo wyzej oceniane z punku widzenia niezawodności od A4, czy passata.
    Z diesla rozważyłbym tez kia magentis II CRDI w Twoim budżecie kupisz 2007-8 rok. Koreańca kupisz od pierwszego właściciela, z wiarygodnym przebiegiem 10x szybciej niż 15-letnie audi.
    Wybór i tak nalezy do Ciebie. Z diesli szukałbym z silnikami fiata JTD np chroma ( takze opel).
    Z tym gadaniem na F to bzdury z przed 20 lat. Teraz jednym z najgorszych marek za niemałe pieniądze jest VW zapytacie machaników , co robią rózne marki, nie tylko golfy i passaty.
    W tej chwili diesle francuskie HDI to jedne z najlepszych konstrukcji , ( montuje je tez ford).
    Za 15 tys szukaj laguny II FL z silnikiem 2,0 16V lub 2,0T I gazuj. Nie wież w obiegowe bzdury wyrobione na nieudanych silnikach dCI.
    Poza słynnym silnikiem 1,9 TDI to VW nie mieli zaa bardzo udanych konstrukcji ani w dieslu ani w benzynie ( wyjątek 1,8T). Reszta to przestarzałe lub przerekalmowane silniki. Silniki citroena/peugeota 1,9/2,1TD wcale nie były mniej trwałe, tylko propaganda o nich nie była tak nadmuchana To samo ze starymi silnikami diesla toyoty. Znajomy ma cały czas corolle '88 z silnikiem 2,0D i powiedział, że nie sprzeda aż stanie, zapytajcie o przebiegi w hiace .
    Znajomy kupił 5 lat temu 3 berlinga 1,6HDI do firmy, wszystkie maja juz ok 280-300kkm bez zadnych poważnych awarii, a jego kolega kupił wtedy 2x caddy 1,9SDI( bo miało byc proste i tanie) i w oba wsadził kupe kasy, 2-3 poważne i kosztowne awarie co 80tys . Powiedział, że czas juz sie rozsatac z marką VW i nieaktualnymi mitami.
    Jedyna wada francuzów to zbędne przeelektronizowanie kilka lat wcześniej niz to zrobili inni producenci (i stąd te opinie) i awangardowa ( dyskusyjna ) linia stylistyczna- dotyczy renault. Reszta na podobnym poziomie. Mam stare francuskie auto od 5 lat i uważam, że jest pod wieloma względami lepsze, od niemieckich odpowiedników, a nie musiałem robić "lokaty" w samochód i przepłacać za znaczek, Taniej kupiłem , taniej sprzedam, a różnica ceny w zakupie została już dawno spożytkowana bez czekania aż odzyskam "kapitał " na kółkach.

    0
  • #12 21 Sty 2016 15:47
    Kune
    Poziom 23  

    wolf09 napisał:
    Bo miałem bardzo dużo aut ,kiedyś handlowałem autami i wiem co jest dobre w miarę bo dobre auta były w latach 80-90
    Audi VW mogą mieć 500.000 i tak nadają się do jazdy .Te auta robią w okolicy 700000 do 1000000 na jednym silniku TDI 1.9 co wiele mark może sobie pomarzyć.Wiadomo zawsze coś może wyjść ze trzeba będzie coś dołożyć.


    Kiedyś, kiedy te auta były jeszcze w miarę świeże. Teraz już tego nie robisz, a ja jestem z tym na bieżąco. Świat poszedł do przodu i co z tego że silnik jeździ skoro wszystko dookoła zawodzi. To normalna rzecz. To łożysko, to pompa wspomagania, to tłoczek trzyma, to linka nie chce puścić, to mechanizm szyby przestaje działać, to kabel przegnił i auto nie pali itd. To NORMALNE usterki starszych aut, nie tylko VW czy Audi, lecz każdej marki od A-Z.
    Wymienione auta są fajne, ale jak są w super stanie i mają mały przebieg, lub gdy były młodsze. Teraz to stare kapcie.
    Nowsze auta też moją swoje usterki, ale nie leci w nich wszystko tak po prostu ze starości. Nie da się starego auta zrobić na tip top bez DUŻYCH nakładów finansowych.

    -1
  • #13 22 Sty 2016 00:34
    wolf09
    Poziom 14  

    Kune napisał:
    Wymienione auta są fajne, ale jak są w super stanie i mają mały przebieg, lub gdy były młodsze. Teraz to stare kapcie.
    Nowsze auta też moją swoje usterki, ale nie leci w nich wszystko tak po prostu ze starości. Nie da się starego auta zrobić na tip top bez DUŻYCH nakładów finansowych.

    Cały czas jestem na bieżąco używam AUDI A4 1.9 280000 2004 VW PASSAT 1.9 TDI 2005 330000
    części za grosze używane oryginalne.
    A w nowych po 200000 wszystkich markach nawet AUDI VW prawie wszystko leci: DPF 2000 do 5000 zł.

    -2
  • #14 22 Sty 2016 09:25
    wichurewicz
    Poziom 24  

    W benzyniakach, nawet po 2000, nie ma DPFa.

    Używane części - jakie, klocki hamulcowe? Wahacze? Jezusie Świebodziński i Matko Boska Elektryczna ...

    0
  • #15 22 Sty 2016 11:28
    wolf09
    Poziom 14  

    wichurewicz napisał:
    W benzyniakach, nawet po 2000, nie ma DPFa.

    Za to silnik pada po 150k.
    wichurewicz napisał:

    Używane części - jakie, klocki hamulcowe? Wahacze? Jezusie Świebodziński i Matko Boska Elektryczna ...

    Klocki na tyle są tanie że nie trzeba kupować używane!Wahacze tylko nowe oryginalne!Spokój na jakies 150k.Nie jakieś niby oryginały Lemfordera z niewiadomego Źródła. i wymieniać tylko te które są zepsute a nie kompletami.

    -2
  • #16 22 Sty 2016 13:20
    wichurewicz
    Poziom 24  

    wolf09 napisał:
    wichurewicz napisał:
    W benzyniakach, nawet po 2000, nie ma DPFa.

    Za to silnik pada po 150k.

    To chyba VAG ze swoim TFSI.
    Nawet 900 w Seicento wytrzymują dwa razy więcej bez kapitalnego remontu.

    1
  • #17 22 Sty 2016 16:58
    Kune
    Poziom 23  

    wolf09 napisał:
    Kune napisał:
    Wymienione auta są fajne, ale jak są w super stanie i mają mały przebieg, lub gdy były młodsze. Teraz to stare kapcie.
    Nowsze auta też moją swoje usterki, ale nie leci w nich wszystko tak po prostu ze starości. Nie da się starego auta zrobić na tip top bez DUŻYCH nakładów finansowych.

    Cały czas jestem na bieżąco używam AUDI A4 1.9 280000 2004 VW PASSAT 1.9 TDI 2005 330000
    części za grosze używane oryginalne.
    A w nowych po 200000 wszystkich markach nawet AUDI VW prawie wszystko leci: DPF 2000 do 5000 zł.


    No to dwa auta. To jaka to średnia? Żadna.
    Więc w jaki sposób chcesz rozmawiać o innych autach.

    Nie rozumiem dlaczego, zawsze ktoś się upiera, że to co on ma to najlepsze na świecie i nic lepszego nie da się trafić.
    A4 B6 to fajne auto, produkowane do 2013/2014 jako Seat Exeo, ale niestety w tym budżecie to będzie stary kapeć, który dobrze jak będzie miał tylko te 300kkm przejechane. Nie uważasz, że są auta które można kupić w miejsce Passata czy Audi i rokują dużo lepiej jeśli chodzi o koszta utrzymania? Niestety jest to kosztem rozmiaru, marki i jakosci wykonania.

    Audi jest fajne, ale trzeba liczyć się, że jako stare auto może generować dość duze koszta związane z serwisowaniem tego samochodu, a mimo wszystko części są droższe niż do aut klasy Astra/Golf. Do tego dochodzi sytuacja na rynku wtórnym i jeszcze TDI. Jeśli ktoś ma czas i ochotę to śmiało, ale musi wiedzieć na co się pisze.
    Passat to już bardzo leciwe auto, to akurat już bym sobie całkowicie odpuścił, bo koszta utrzymania podobne jak Audi, a to znacznie starsze auto.

    Ja mam prosty przykład zakupu wymarzonego A4 B7 w całkiem dobrej cenie i niestety dwóch awarii zaraz po zakupie (alternator, po naprawie uszkodzenie maglownicy), a nie kupował tego laik, o ile kwestia alternatora dawała troche do myślenia, na uszkodzenie maglownicy nic nie wskazywało. Efekt? Auto stoi tydzień i się naprawia. Takie rzeczy się zdarzają, to auta używane, a niestety z wiekiem i ilością kilometrów ryzyko rośnie.

    0
  • #18 22 Sty 2016 17:08
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Kune napisał:
    kwestia alternatora dawała troche do myślenia, na uszkodzenie maglownicy nic nie wskazywało. Efekt? Auto stoi tydzień

    W aucie jak ma z 10 lat i z 300 w kołach wszystko może paść i bez myslenia. Po prostu używane auto każde ma swoja historię i tendencje do typowych dla marki i modelu usterek. Kupując taki samochód trzeba brać na luz i spodziewać sie praktycznie wszystkiego. I ŻADEN fachowiec szklanej kuli nie posiada i nie będzie posiadał. Życie po prostu.

    0
  • #19 22 Sty 2016 17:17
    Kune
    Poziom 23  

    andrzej20001 napisał:
    Kune napisał:
    kwestia alternatora dawała troche do myślenia, na uszkodzenie maglownicy nic nie wskazywało. Efekt? Auto stoi tydzień

    W aucie jak ma z 10 lat i z 300 w kołach wszystko może paść i bez myslenia. Po prostu używane auto każde ma swoja historię i tendencje do typowych dla marki i modelu usterek. Kupując taki samochód trzeba brać na luz i spodziewać sie praktycznie wszystkiego. I ŻADEN fachowiec szklanej kuli nie posiada i nie będzie posiadał. Życie po prostu.


    Ale kto mówi, że jest inaczej?
    Dlatego może warto zrewidować poglądy i zamiast A4 B6 z 2001 kupić np. Astrę z 2005, albo Clio z 2007?
    Trzeba tylko wziąć pod uwagę stopień skomplikowania auta, a co za tym idzie wieksze szanse awarii.

    1
  • #20 22 Sty 2016 18:33
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Kune napisał:
    Dlatego może warto zrewidować poglądy i zamiast A4 B6 z 2001 kupić np. Astrę z 2005, albo Clio z 2007?

    Prawda i dlatego też podałem sonatę, ( czy magentis) która jest w klasie A4, jest dużo wiekszy, i bardziej niezawodny i nie trzeba kupować kompaktu lub niżej za te pieniądze.

    0
  • #21 22 Sty 2016 23:07
    karas44
    Poziom 15  

    Czasy bezawaryjnych aut się skończyły.
    Z niemca to brałbym tylko merca, psa robi dobre silniczki 1.5dci jest nawet w mercedesie, oczywiście Japończyki tez maja dużo lepsze auta niż vw/audi. vw wyrobił sobie opinie 1.9tdi starego którego już nie ma.

    0
  • #22 23 Sty 2016 00:08
    Gazebo2015
    Poziom 5  

    Panowie trochę przesadzacie..
    po pierwsze przebieg ma niewielkie znaczenie a stan auta...bo przebieg można mić jaki się chce..prawie jak wymiana opon, usługa korekcji i tyle..

    Po drugie młode auto wcale nie oznacza lepsze..po trzecie jak można porównywac np. Clio nawet z 2010 roku z segmentu B dla max 2 osób z autem typu A4...niech ktoś pojedzie taką puszką gdzieś w trasie w 4 osoby + bagaże..
    stąd kupuje się Passaty, A4 itd..
    I nikt mi nie powie że to są złe auta..to są ostatnie dobre auta z grupy VW, idealne silniki itd..nie to co dziś 2,0 TDI kiepskie czy TFSI/FSI..
    A to że ściąga się je z przebiegami 500 tys w kawałkach to inny temat.

    Ja na miejscu autora wybrałbym 1,8T - kultowy idealny silnik alternatywa dla ciężkiego w zakupie 1,9 tdi, do tego załozył LPG i śmigał.
    Nie mówiąc o tym że jeśli ktoś po kilka tys km nie robi w miesiącu to szukanie diesla jest żałosne...nim się rozgrzeje to jadąc po bułki do sklepu spali tyle co zwykła benzyna..

    0
  • #23 23 Sty 2016 01:21
    karas44
    Poziom 15  

    1.8T nie jest dobrym silnikiem ze względu na spalanie i turbo, Omega mv6 spala mniej.

    0
  • #24 23 Sty 2016 02:00
    Gazebo2015
    Poziom 5  

    1,8T jest bardzo dobrym silnikiem, sprawną dobrą turbinę można wyrwać za 500 zł, z resztą regeneracja tez nie jest droga..poza tym turbo z dnia na dzień sie nie sypie.
    Dobre osiągi + olbrzymie pole manewru w kwestii modyfikacji, możliwość montażu lpg

    a bez lpg przy spokojniej jeździ da radę zejść poniżej 8 L/100

    Zobacz ile kosztuje do mv6 rozrząd, elementy zapłonu typu cewki itd..i znajdź egzemplarz który nie ma silnika do remontu...bez wycieków i zdrowy..

    0
  • #25 23 Sty 2016 11:40
    Kune
    Poziom 23  

    Gazebo2015 napisał:
    Panowie trochę przesadzacie..
    po pierwsze przebieg ma niewielkie znaczenie a stan auta...bo przebieg można mić jaki się chce..prawie jak wymiana opon, usługa korekcji i tyle..

    Po drugie młode auto wcale nie oznacza lepsze..po trzecie jak można porównywac np. Clio nawet z 2010 roku z segmentu B dla max 2 osób z autem typu A4...niech ktoś pojedzie taką puszką gdzieś w trasie w 4 osoby + bagaże..
    stąd kupuje się Passaty, A4 itd..
    I nikt mi nie powie że to są złe auta..to są ostatnie dobre auta z grupy VW, idealne silniki itd..nie to co dziś 2,0 TDI kiepskie czy TFSI/FSI..
    A to że ściąga się je z przebiegami 500 tys w kawałkach to inny temat.

    Ja na miejscu autora wybrałbym 1,8T - kultowy idealny silnik alternatywa dla ciężkiego w zakupie 1,9 tdi, do tego załozył LPG i śmigał.
    Nie mówiąc o tym że jeśli ktoś po kilka tys km nie robi w miesiącu to szukanie diesla jest żałosne...nim się rozgrzeje to jadąc po bułki do sklepu spali tyle co zwykła benzyna..


    Czytasz to co się pisze? Czy wskoczyłeś i już wiesz najlepiej?

    Jak nie, to przeczytaj raz jeszcz to co napisałem, to zrozumiesz skąd tu Astra i Clio w zestawieniu. Już założyłeś, że ktoś jedzie w trasy? A może jeździ sam po mieście?
    Propozycja tych aut pojawiła się, żeby zejść niżej z klasą auta na rzecz lepszej ceny i rocznika.
    Bo jak sam napisałeś: "A to że ściąga się je z przebiegami 500 tys w kawałkach to inny temat." - to skąd chcesz wytrzasnąć to auto z przebiegiem <200kkm??
    Niestety, auta od 2000 r. trochę urosły, nawet takie głupie Clio jest węższe od Audi o 6 cm i o 7 cm krótszy rozstaw kół między osiami - to aż takie ogromne różnice? Renault to nie Audi, to oczywiste, ale znalezienie tego Audi może szybko się znudzić.

    karas44 napisał:
    1.8T nie jest dobrym silnikiem ze względu na spalanie i turbo, Omega mv6 spala mniej.


    Tego już mogłeś nie pisać hahaha
    Jeden z najlepszych silników benzynowych, podatnych na wszelkie modyfikacje, który na seryjnym silniku przyjmuje 3x więcej mocy jest "niedobry"?
    To musiałeś niezłymi kiblami jeździć, lub widziałeś je tylko na parkingu pod blokiem. Przecież to bzdura totalna, a porównanie tego jeszcze do Omegi MV6, to juz w ogóle bez komentarza.

    0
  • #26 23 Sty 2016 11:52
    wolf09
    Poziom 14  

    Kune napisał:
    No to dwa auta. To jaka to średnia? Żadna.
    Więc w jaki sposób chcesz rozmawiać o innych autach.

    Dwa auta mam teraz na stanie:Miałem Renault,Peugeot,Fiata,Forda,Honda,Mazda,Mercedes.
    Jeszcze Honda ,Toyota,Mazda mógłbym polecić ,reszta to ciągłe wydatki.
    Kune napisał:
    Audi jest fajne, ale trzeba liczyć się, że jako stare auto może generować dość duze koszta związane z serwisowaniem tego samochodu, a mimo wszystko części są droższe niż do aut klasy Astra/Golf. Do tego dochodzi sytuacja na rynku wtórnym i jeszcze TDI. Jeśli ktoś ma czas i ochotę to śmiało, ale musi wiedzieć na co się pisze.
    Passat to już bardzo leciwe auto, to akurat już bym sobie całkowicie odpuścił, bo koszta utrzymania podobne jak Audi, a to znacznie starsze auto.

    Bzury piszesz starsze wiele mniejsze wydatki niż nowe komu te kity wciskasz.
    Kune napisał:
    Ja mam prosty przykład zakupu wymarzonego A4 B7 w całkiem dobrej cenie i niestety dwóch awarii zaraz po zakupie (alternator, po naprawie uszkodzenie maglownicy), a nie kupował tego laik, o ile kwestia alternatora dawała troche do myślenia, na uszkodzenie maglownicy nic nie wskazywało. Efekt? Auto stoi tydzień i się naprawia. Takie rzeczy się zdarzają, to auta używane, a niestety z wiekiem i ilością kilometrów ryzyko rośnie.

    Tak ale to auto nie jest za 15000zł własnie piszesz o nowszych autach kilku letnich które się psują bardzo często nie tylko Audi ale wszystkie marki!

    -1
  • #27 23 Sty 2016 11:58
    sebap
    Poziom 40  

    wolf09 napisał:
    wichurewicz napisał:
    W benzyniakach, nawet po 2000, nie ma DPFa.

    Za to silnik pada po 150k

    Z tym to popłynąłeś. Dawno większych pierdół nie czytałem.

    0
  • #28 23 Sty 2016 12:35
    Kune
    Poziom 23  

    wolf09 napisał:

    Kune napisał:
    Audi jest fajne, ale trzeba liczyć się, że jako stare auto może generować dość duze koszta związane z serwisowaniem tego samochodu, a mimo wszystko części są droższe niż do aut klasy Astra/Golf. Do tego dochodzi sytuacja na rynku wtórnym i jeszcze TDI. Jeśli ktoś ma czas i ochotę to śmiało, ale musi wiedzieć na co się pisze.
    Passat to już bardzo leciwe auto, to akurat już bym sobie całkowicie odpuścił, bo koszta utrzymania podobne jak Audi, a to znacznie starsze auto.

    Bzury piszesz starsze wiele mniejsze wydatki niż nowe komu te kity wciskasz.


    Tak? Jakoś mając nowe "auto" nie wiesz co oznaczają takie rzeczy jak zgnita instalacja elektryczna, dziurawy wydech, rdzewiejące progi, łapiący w zimę reczny, pocący się silnik, uszczelniacze zaworowe, cieknąca nagrzewnica, wypalone odbłyśniki, łapiący tłoczek i milion innych rzezczy.
    To chyba oczywiste, że samochody które są stare, mają większe szanse na awarie i zużyte jest więcej rzeczy niż w aucie nowszym. Oczywiście nowe, nawet roczne auta się psują, mimo jednak ryzyko jest dużo większe w staszych autach.

    Dobrze jak ktoś wie, co robi, zna się na tym to może sobie poradzi - ale wyobrażasz sobie pierwszą lepsza sąsiadkę? Ona chce mieć auto, chce wsiąść i jechać, nie chce żadnych patentów, poszukiwań - ona po prostu chce jeździć. Chyba lepiej żeby kupiła sobie 4 letniego Yarisa niż 15 letniego W220??

    Widzisz polecasz Hondę, nie polecasz Renault. Ja mam Megane RS nowe, moja mama ma Civica UFO - i co? W Civicu musiałem już zrobić zawieszenie przód (łącznie z górnymi mocowaniami), sprzęgło, amortyzatory przód, wymienić gałkę zmiany biegów, sondę lambda, łożysko z tyłu itd, a w Megane NIC, absolutnie NIC.
    Dlaczego? Bo Honda jest 5 lat starsza od Megane i ma 130kkm więcej. Z wiekiem i przebiegiem trzeba zainteresować się innymi rzeczami, a także więcej rzeczy eksploatacyjnych może okazać się od wymiany.
    Rozumiesz o co chodzi?

    0
  • #29 23 Sty 2016 14:20
    wichurewicz
    Poziom 24  

    wolf09 napisał:

    Bzury piszesz starsze wiele mniejsze wydatki niż nowe komu te kity wciskasz.

    Nie wiem czy kolega rozumie powody, dla których kupuje się nowy samochód. Jednym z nich jest święty spokój z awariami na ładnych kilka lat, oczywiście jak się nie wybierze niemieckiej tandety albo niesprawdzonych wynalazków.

    wolf09 napisał:
    Tak ale to auto nie jest za 15000zł własnie piszesz o nowszych autach kilku letnich które się psują bardzo często nie tylko Audi ale wszystkie marki!

    No jasne, bo Passat z półmilionowym przebiegiem za 3000 euro to całkowicie bezawaryjny pojazd. Tylko ci głupi Niemcy się pozbywają takich cudów za psi grosz, żeby kupować fabrycznie nowe, w których, wedle kolegi, psuje się coś bardzo często.

    0
  • #30 23 Sty 2016 15:35
    karas44
    Poziom 15  

    wichurewicz napisał:

    No jasne, bo Passat z półmilionowym przebiegiem za 3000 euro to całkowicie bezawaryjny pojazd. Tylko ci głupi Niemcy się pozbywają takich cudów za psi grosz, żeby kupować fabrycznie nowe, w których, wedle kolegi, psuje się coś bardzo często.

    Chciałeś napisać ci mądrzy Niemcy:D
    Niemiec jeździ co najmniej raz na rok na gruntowny przegląd auta, i mechanik mu mówi ze szykuje się grubsza naprawa. to Niemiec sprzedaje auto i kupuje nowe, tyle.
    Nie ładuje kasy w starego gruchota, co innego klasyki pow 30lat.
    Brat robi w nissanie (niemcy) i ciągle robią rozrządy tych śmiesznych silniczków na łańcuszku, ceny tych aut będą bardzo ciekawe za parę lat, co więcej ci co maja cięższa nogę rozrządu nawet nie starcza do serwisowej kontroli.
    ps; prezes nissana jeździ bmw :D

    0