Większość ludzi w zasadzie umie upiec ciasto. W zasadzie - wiele osób bez problemu poradzi sobie z dowolnym ciastem, o ile jest to ciasto z paczki - gotowy mix składników do zalania wodą, mlekiem i upieczenia. Zrobienie ciasta od podstaw - cóż, to trudniejsza sprawa. Oczywiście każdy wie, że to możliwe, ale w realnym świecie wolimy iść na skróty i korzystać z gotowych rozwiązań. Raspberry Pi to oczywiście nie ciasto, ale taki sam mechanizm jest z nim związany. Moduł ten to w zasadzie płytka z procesorem z rodziny ARM, można by ją oprogramować od podstaw bez wykorzystywania systemu operacyjnego, ale niemalże nikt nie będzie tego robił. Dlatego właśnie przyjemnie jest chociażby popatrzeć na starania się osób, które jednak w ten sposób starają się podchodzić do popularnej 'maliny'.
Autor, występujący pod pseudonimem Deater pisze własny system operacyjny dla Raspberry Pi. Napotkał jednak poważny problem na swojej drodze - brak wejścia klawiatury. Zazwyczaj do podłączenia do RPi klawiatury wykorzystujemy gniazdo USB, jednakże możemy korzystać z tego interfejsu tylko dzięki stosowi USB zintegrowanemu w systemie Linux i dedykowanym sterownikom. Sterowniki i stos to bardzo dużo linii kodu - wymagają dużego nakładu pracy, aby w ogóle uruchomić klawiaturę, będącą podstawowym narzędziem do testowania i debugowania systemu. Dlatego też autor tego projektu stworzył własny interfejs - umożliwia on podłączenie do komputera klawiatury z interfejsem PS/2. Jest on dużo prostszy w obsłudze niż USB, więc z jego oprogramowaniem nie było wielkich problemów.
Na swojej stronie autor umieścił, oprócz informacji o samym urządzeniu, także sterowniki napisane w C - moduł do Kernela - umożliwiające uruchomienie i korzystanie z klawiatury PS/2 w Raspberry Pi. W moduł wbudowany złącze USB, ale służy ono jedynie do podłączania klawiatur starszego typu i zastępuje przejściówkę - nie ma wbudowanej w układ obsługi interfejsu USB.
Nawet jeżeli nie interesuje Was napisany samodzielnie system operacyjny, to wykorzystanie klawiatury na PS/2 ma kilka zalet. Po pierwsze - zwalnia się w ten sposób port USB, do którego można podpiąć coś innego. Po drugie, są pewne klawiatury - stare retro klawiatury mechaniczne - których nie da się podłączyć do portu USB.
Protokół komunikacji PS/2 jest bardzo prosty i łatwy do zrozumienia. Interfejs składa się z linii danych i zegara, więc komunikację bardzo łatwo jest oprogramować. Jedynym problemem, jaki trzeba było rozwiązać, konstruując ten układ była zmiana poziomu sygnałów z 5 V (taki standard ma PS/2) na 3,3 V (z takim napięciem pracuje RPi).
Sterowniki kontrolujące interfejs PS/2 działają niezależnie - odmiennie od niektórych rozwiązań, które wykorzystują doi generacji zegara UART, co nie pozwala na korzystanie z konsoli na porcie szeregowym. Autor konstrukcji nie wyklucza, że można wykorzystać ten interfejs także do podłączenia myszy do komputera, jednakże sam tego nie korzystał.
Źródło: http://hackaday.com/2016/01/14/ps2-keyboard-for-raspberry-pi/
Autor, występujący pod pseudonimem Deater pisze własny system operacyjny dla Raspberry Pi. Napotkał jednak poważny problem na swojej drodze - brak wejścia klawiatury. Zazwyczaj do podłączenia do RPi klawiatury wykorzystujemy gniazdo USB, jednakże możemy korzystać z tego interfejsu tylko dzięki stosowi USB zintegrowanemu w systemie Linux i dedykowanym sterownikom. Sterowniki i stos to bardzo dużo linii kodu - wymagają dużego nakładu pracy, aby w ogóle uruchomić klawiaturę, będącą podstawowym narzędziem do testowania i debugowania systemu. Dlatego też autor tego projektu stworzył własny interfejs - umożliwia on podłączenie do komputera klawiatury z interfejsem PS/2. Jest on dużo prostszy w obsłudze niż USB, więc z jego oprogramowaniem nie było wielkich problemów.
Na swojej stronie autor umieścił, oprócz informacji o samym urządzeniu, także sterowniki napisane w C - moduł do Kernela - umożliwiające uruchomienie i korzystanie z klawiatury PS/2 w Raspberry Pi. W moduł wbudowany złącze USB, ale służy ono jedynie do podłączania klawiatur starszego typu i zastępuje przejściówkę - nie ma wbudowanej w układ obsługi interfejsu USB.
Nawet jeżeli nie interesuje Was napisany samodzielnie system operacyjny, to wykorzystanie klawiatury na PS/2 ma kilka zalet. Po pierwsze - zwalnia się w ten sposób port USB, do którego można podpiąć coś innego. Po drugie, są pewne klawiatury - stare retro klawiatury mechaniczne - których nie da się podłączyć do portu USB.
Protokół komunikacji PS/2 jest bardzo prosty i łatwy do zrozumienia. Interfejs składa się z linii danych i zegara, więc komunikację bardzo łatwo jest oprogramować. Jedynym problemem, jaki trzeba było rozwiązać, konstruując ten układ była zmiana poziomu sygnałów z 5 V (taki standard ma PS/2) na 3,3 V (z takim napięciem pracuje RPi).
Sterowniki kontrolujące interfejs PS/2 działają niezależnie - odmiennie od niektórych rozwiązań, które wykorzystują doi generacji zegara UART, co nie pozwala na korzystanie z konsoli na porcie szeregowym. Autor konstrukcji nie wyklucza, że można wykorzystać ten interfejs także do podłączenia myszy do komputera, jednakże sam tego nie korzystał.
Źródło: http://hackaday.com/2016/01/14/ps2-keyboard-for-raspberry-pi/
Fajne? Ranking DIY
