Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CDR2005 - 10 SAFE nie gaśnie, nie ma sygnału dźwiekowego (Vectra C 2004)

19 Sty 2016 23:55 5136 8
  • Poziom 40  
    Witam.
    Jak w temacie mam Vectre C z 2004 i w niej radio CDR2005.

    Wszystko działało super do ostatnich mrozów gdzie niespodziewanie i znienacka siadł akumulator.
    Objawami tego było wielokrotne mruganie (rozżarzanie i gaszenie) wewnętrznego oświetlenia samochodu, deski rozdzielczej i ekranu. Samochód nie odpalał z kluczyka - sprawdzałem.

    Po wyjęciu akumulatora z auta, naładowaniu i ponownym włożeniu do auta wszystko wróciło do normy oprócz radia.

    Na samym wstępie powiem by rozwiać wątpliwości że znam kod i znam procedurę wprowadzania kodu czyli:
    Trzymając AS przełączam kluczyk i czekam na sygnał dźwiękowy by pojawiły się cztery kreski ----
    lub jeżeli po kluczykach radio się nie włącza (z "przekręconym" kluczykiem) trzymam AS, włączam radio głównym włącznikiem (gałką) i cały czas trzymając AS czekam do pojawienia się sygnału dźwiękowego. Po ok 15s. powinny pojawić się cztery kreski ----
    NIESTETY TO SIĘ NIE POJAWIA (Na marginesie serwis Opla też się dziwi że po powyższej procedurze nie pojawiają się "kreseczki" do wpisania kodu)

    Zaznaczę że wcześniej w radiu była przeprowadzona "procedura" ponownego wbicia kodu by nie trzeba było wpisywać kodu za każdym razem po odłączeniu akumulatora. To do tej pory działało bezbłędnie - po odłączeniu "aku" i ponownym włączeniu nie musiałem wbijać kodu.

    W chwili obecnej coś temu radiu odbiło. Standardowo powinno się włączyć bez wpisania kodu, jednak przy „zwykłym” włączeniu radia na ekranie pojawia się samo SAFE . Nie reaguje na żaden klawisz poza AS, a po jego wciśnięciu pojawią 10 SAFE i już na nic nie reaguje.

    Tak samo jest po włączeniu z „próbą rozpoczęcia wprowadzenia kodu” czyli:
    Wciskam i trzymam AS włączam radio (zarówno wg procedury z kluczykiem jak i samym włącznikiem) Na ekranie nie pojawia się już SAFE ale od razu 10 SAFE i ... nic. Żadnego dźwięku i efektu.

    Bez przekonania, ale jeździłem już z „zapalonym” 10 SAFE łącznie ok 2 godzin (choć wg instrukcji dla 10 prób jest 11 sekund) i dalej nic. Nie wiem czy jeździć z samym SAFE w internecie nie jest to jasno określone, ale jak zaznaczyłem nie mam do tego przekonania.

    Ponieważ na niektórych forach było że może jakiś bezpiecznik padł więc wszystkie bezpieczniki przepatrzyłem/przedzwoniłem (w kabinie, w bagażniku i pod maską) - wszystkie sprawne.
    Op-com nie zgłasza żadnych błędów.

    Wyczytałem też że radio musi mieć dwa plusy: stały po bezpieczniku nr 1 i drugi po stacyjce.

    U mnie w zależności od wyłączenia radia.
    1. Radio się włącza „z kluczyka”, jeżeli wcześniej radio działało, a wyłączyłem je poprzez wyjęcie kluczyków
    2. Radio trzeba włączyć gałką jeżeli przed wyjęciem kluczyków wyłączyłem gałką radio

    Z pierwszego przypadku wnioskuję że plus ze stacyjki dochodzi do radia (bo się uruchamia), ale przyznam że jest na chwilę obecną za zimno (nie mam garażu) i nie za bardzo uśmiecha mi się procedura wyjęcia radia i rzeczywistego sprawdzenia styków. Zapewne za parę dni to zrobię, jednak mam co do tego małe nadzieje. Więc z powyższych doświadczeń wydaje mi się że dwa plusy dochodzą do radia.

    I teraz główne pytanie:
    Czy ktoś z kolegów/koleżanek miał podobny przypadek i ma jakiś pomysł jaki bym mógł jeszcze coś sprawdzić? Zaznaczę że mam jakieś (ale tylko „jakieś”) pojęcie o elektronice (dawno temu technikum elektroniczne) jednak programowania się nie podejmę.
    I drugie pytanie:
    Czy ktoś kto spotkał się z podobnym przypadkiem i jest w stanie „nareperować” to radio lub zna jakiś serwis który będzie w stanie to naprawić ? – najlepiej w okolicy Lublina (proszę o jakiś namiar)
    Zaznaczę jeszcze raz że mam/znam kod i ewentualnie mogę – jeżeli to jest potrzebne - spróbować (chińskim) op com’em rozparować to radio od ekranu czy samochodu.
    A może właśnie coś można zrobić samym op-com’em ?
  • Spec od car audio
    Na początek proponuję odłączenie zasilania radia na kilka minut.
  • Poziom 40  
    Odłączyłem zasilanie (bezpiecznik nr 1 w aucie)
    Po ponownym włączeniu dalej SAFE a z wciśniętym AS 10 SAFE dalej nie gaśnie.

    Wyjąłem radio (przy gnieździe jest jeszcze jeden bezpiecznik - w moim przypadku tez jest sprawny) i pomierzyłem napięcia.
    Plus + z akumulatora dochodzi stale (styki 7, 8 )
    po przełączeniu kluczyków pojawia się drugi plus 4 końcówce ale jest o ok 1 V mniejszy niż ten z akumulatora.
    Na końcówce 6 gdzie dochodzi podświetlenie jest ok 7V ale to najprawdopodobniej wynika z regulacji jasności podświetlenia deski itp.

    CDR2005 - 10 SAFE nie gaśnie, nie ma sygnału dźwiekowego (Vectra C 2004)


    Ponieważ miałem różnice napięć pomyślałem że może to jest przyczyną więc zmostkowałem plus z akumulatora z plusem z kluczyka.

    Niestety dalej to samo. :(

    Jedyny efekt mostka to to że radio nie włącza się z kluczyka i nie wyłącza po wyjęciu kluczyka. Trzeba to robić gałką.

    Tak na marginesie jak już wyjąłem radio to zajrzałem do niego i udało mi się wyjąc płytę CD (powoli kręciłem osią silniczka aż mechanizm wypluł płytę).
    Myślałem, że może to będzie miało wpływ - niestety dalej kicha.

    Ma ktoś może jeszcze jakieś pomysły co można zrobić/sprawdzić?
    Lub zna namiary na dobrego fachowca który sobie z tym poradzi? (Najlepiej z Lublina, ewentualnie jego okolic)
  • Spec od car audio
    Skoro miał zawieszony kod, a teraz się go domaga, to postawiłbym na wysypany wsad w eepromie.
  • Poziom 23  
    Sprawa bardzo prosta i typowa . Uszkodzony soft . Trzeba wyjąć pamięć i zmienić licznik błędów oraz sygnaturę aktywności kodu . Na pewno licznik błędów przekroczony a kod zapisany jako nie aktywny .
  • Poziom 40  
    Dajesz mi pewną nadzieje :)

    waldi58 napisał:
    Na pewno licznik błędów przekroczony a kod zapisany jako nie aktywny .


    Jestem ostatecznie w stanie to zrozumieć tylko pod opcją uszkodzonego softu przez skoki napięcia (choć to dziwaczne) .
    Zaznaczam że radio jest oryginalne (samochód z nim wyjechał z fabryki) i od kupna samochodu miałem je sprawne. Znałem/znam kod. Jak trzeba było to umiałem go wpisać. Nigdy nie zdarzyło mi się bym wpisał nawet raz zły kod a radio od roku było "wyłączone" z żądania kodu po zaniku napięcia. (Dwa razy pod rząd wykonuje się procedurę wprowadzenia kodu, co wyłącza żądanie wprowadzania kodu za każdym razem po wyjęciu/odłączeniu akumulatora)
    Od roku to dobrze i bezbłędnie funkcjonowało aż do tamtego tygodnia i zaniku napięcia (wyładowania akumulatora z zimna)
    Więc nie do końca widzę tutaj "przekroczony licznik błędów" niemniej jeżeli jak wspomniałem jestem w stanie przyjąć że skoki napięcia uszkodziły soft - mam nadzieję że nic więcej (poza tym o czym piszesz) w tym sofcie nie namieszał - choć mam mieszane uczucia :) .

    waldi58 napisał:
    Sprawa bardzo prosta i typowa . Uszkodzony soft . Trzeba wyjąć pamięć i zmienić licznik błędów oraz sygnaturę aktywności kodu.


    Znasz kogoś kto by się tego podjął? (najlepiej w okolicach Lublina - to może bym mógł się popatrzeć jak to się robi :) )


    Ewentualnie nakierował mnie jak to zrobić? - Opisać lub wskazać konkretne strony.
    Z miłą chęcią nauczę się programowania (nawet teoretycznie)*
    I nie chodzi mi tylko o stworzenie/kupienie programatora ale i o ewentualnie procedury sczytania i wpisania kodu do kości i co wg mnie najważniejsze które "bity" w ściągniętym "wsadzie" zmienić? Czy taki ściągnięty plik BIN odczytuje się w jakimś programie i dla człowieka jest wtedy łatwiej bo może widzi coś w rodzaju komend np. licznik błędów: 8, aktywność kodu: OFF.
    Czy może konkretnie trzeba wiedzieć w kodzie binarnym którą wartość zmienić np. z FF na F0 ? A jeżeli tak to skąd ta wiedza?

    * chodź jak patrzę na nóżki kości pamięci i pomyślę że mam ją wylutować to mnie ogarnia przerażenie - chyba ze to można zrobić bez odlutowywania kości - wtedy by było najmilej. :)
  • Poziom 40  
    Pisze po sobie by odznaczyć wcześniejsze wątpliwości i pytania od rozwiązania.

    Po długim czasie spędzonym w necie okazało się, że owszem było parę przypadków jak mój z 10 safe i ciszą, ale nikt nie dał rozwiązania.

    Pomyślałem, że kupię używkę (na alledrogo ok 100 zł) Jednak za takie ceny są radia bez kodów więc będę znów musiał się bawić w programistę wiec .... co mi za różnica czy najpierw zrobię to na swoim radiu i samodzielnie odczytam pamięć.
    Ponieważ jak wspomniałem mam zawsze obawy przed odlutowywaniem układów skorzystałem z porady zamieszczonej na elektrodzie, że wystarczy odlutować 5, 6 i 8 nóżkę i wraz z masą (4) podłączyć się do programatora.

    Pożyczyłem programator, odlutowałem 5, 6 i 8 nóżkę (dla pewności że się nie zewrą z płytką przy późniejszym lutowaniu przewodów podłożyłem pod nie kartki) dolutowałem przewody i podłączyłem do programatora (patrz zdjęcia) - sczytałem pamięć.

    Są na sieci kalkulatory kodów ale nikt nie mówi które bity odpowiadają za liczbę błędów lub słynne wyłączenie sprawdzania kodu (co prawda przed "usterką" wyłączenie miałem zrobione za pomocą przeprowadzonej procedury dwukrotnego wpisania kodu do radia.)
    Dzięki dobroci kolegi z forum vectraklub mój plik z oryginalnym wsadem został "przerobiony" (podobno wyłączono sprawdzanie kodu [to powinienem mieć wcześniej] i wyzerowano licznik błędów.

    Po wgraniu poprawionego wsadu radio ruszyło tak jakby nic się nie stało.

    Porównałem binarnie oba pliki mój wsad z radia i wsad który otrzymałem. okazało się że różni się tylko jedną daną. W adresie 087 ja miałem "A1" a po "poprawce" pod tym adresem pojawiło się "00"

    I to by było właściwie wszystko.
    Zacząłem jednak porównywać istniejące na sieci wsady z tego samego radia bez opcji wyłączenia kodu i z opcją wyłączenia kodu (codeoff).
    Okazało się że tamte kody różnią się jedynie zapisem w adresie 089.
    normalnie było "07" a z wyłączonym kodem "A0"

    Ponieważ u mnie w oryginalnym pliku jak i poprawionym było w tym adresie A0 stwierdziłem że ten adres odpowiada za wyłączenie kodu (miałem wyłączony przed usterką) a adres 078 odpowiada za licznik błędów.
    Ale po przeanalizowaniu różnych plików okazuje się że niektórzy mają
    w adresie 078 "02" w 088 "01" a w 089 "07" lub "A0"
    A inni (i ja) w adresie 078 "00" w 088 "00" a w 089 "A0"

    Wg mnie gdzieś w tych bitach jest zawarty licznik błędów (a może w całej linii 080) tylko źle to interpretuję.
    Ponieważ nie mam programów zarządzających oprogramowaniem radia i przyznam że nie chce mi się co chwila wylutowywać i podmieniać pamięć z poprawionym bitem by dalej sprawdzać moje przypuszczenia temat porzucam.
    Jak ktoś będzie miał czas i ochotę może podjąć dalsze "badania".

    Poniżej zdjęcia dla potomności.
    CDR2005 - 10 SAFE nie gaśnie, nie ma sygnału dźwiekowego (Vectra C 2004) CDR2005 - 10 SAFE nie gaśnie, nie ma sygnału dźwiekowego (Vectra C 2004) CDR2005 - 10 SAFE nie gaśnie, nie ma sygnału dźwiekowego (Vectra C 2004)CDR2005 - 10 SAFE nie gaśnie, nie ma sygnału dźwiekowego (Vectra C 2004)
  • Poziom 24  
    Witam. Kolego nie zapomnij sprawdzić 7 pin pamięci eeprom radia (WP) czy jest połączony z masą by móc poprawnie wgrać wykasowany licznik błędów. Ze zdjęcia wynika, że raczej jest. Pozdrawiam.
  • Poziom 40  
    ciesla napisał:
    Witam. Kolego nie zapomnij sprawdzić 7 pin pamięci eeprom radia (WP) czy jest połączony z masą by móc poprawnie wgrać wykasowany licznik błędów. Ze zdjęcia wynika, że raczej jest. Pozdrawiam.


    To akurat sprawdziłem "w inną stronę"
    Na samym programatorze i czystej kości 24C16 (kolega mi zostawił razem z programatorem do testów - co było naprawdę przydatne) zrobiłem podobny "myk" z masą jaki jest na płytce w radiu z wlutowanym układem tzn. zwarłem ze sobą 1,2,3,4 i 7 nóżkę w programatorze i przeprowadziłem odczyt i programowanie z weryfikacja - wszystko grało więc do samego programowania na płytce (oczywiście po wylutowaniu 5,6 i 8 nóżki i wpięciu ich niezależnie do programatora) przystępowałem bez żadnych obiekcji.