logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Serwis LG odmawia naprawy gwarancyjnej LG L9 II z powodu rzekomego zalania

adamswid 20 Sty 2016 15:48 1176 7
REKLAMA
  • #1 15353049
    adamswid
    Poziom 13  
    Witam,
    chciałbym przedstawić jak potraktował mnie ostatnio serwis LG, telefon był na gwarancji, zepsuł się przycisk on/off(cały czas zwiera przez co telefon wpada w bootloop). Oddałem telefon i czekam, dzwoni serwisant twierdząc, że telefon był zalany i nie może naprawić na gwarancji ale chętnie wymienią mi płytę główną za 570zł. Nie dziwię się że chętnie bo telefon dość leciwy LG L9 II i jego wartość jest dużo niższa. Oczywiście telefon nie miał bliższego kontaktu z wodą, co najwyżej wilgoć w powietrzu. Poprosiłem o zdjęcia i dokumentacje.
    Odebrałem telefon, rozkręcam w domu i żyłka mi pękła, coś co zostało na zdjęciu uwiecznione jako osad z wody(w co i tak bardzo wątpiłem od początku):
    Serwis LG odmawia naprawy gwarancyjnej LG L9 II z powodu rzekomego zalania
    Okazało się być defektem na soldermasce, zapewne zalali tym przelotki jeszcze w fabryce:
    Serwis LG odmawia naprawy gwarancyjnej LG L9 II z powodu rzekomego zalania

    Po prostu ciężko mi uwierzyć że można aż tak okłamywać klienta i wciskać mu kit na potęgę. Niestety z tego co się orientuję sytuacja dotyczy prawie wszystkich producentów telefonów. Myślicie że warto się skarżyć do jakiegoś przełożonego?
  • REKLAMA
  • #2 15353106
    grubas
    Poziom 40  
    Skarżyć to nie bo nie ma na co i na kogo. Serwisant postępuje zgodnie z wytycznymi producenta.
    Odwołaj się od decyzji serwisu najlepiej bezpośrednio do LG.
  • REKLAMA
  • #3 15353906
    OlekMTG
    Poziom 34  
    Oba zdjęcia są tak podłej jakości iż ciężko się wypowiadać na ich podstawie, jednakże na tym dolnym widzę dwie rzeczy, które mnie zastanawiają.
    1) Na polu masowym pod 'defektem' widać odbarwienie na złotym tle. Dziesiątki razy widziałem takie zacieki w telefonach po zalaniu.
    2) Powyżej 'defektu' (w rogu płyty) na soldermasce też widać ciemne przebarwienie wyglądające jak typowy zaciek.

    Najlepiej było by obejrzeć tą płytę na własne oczy, ale na podstawie tych zdjęć ja też bym powiedział iż telefon jest po zalaniu.
  • REKLAMA
  • #4 15355595
    venummasa
    Poziom 19  
    adamswid napisał:

    Po prostu ciężko mi uwierzyć że można aż tak okłamywać klienta i wciskać mu kit na potęgę. Niestety z tego co się orientuję sytuacja dotyczy prawie wszystkich producentów telefonów. Myślicie że warto się skarżyć do jakiegoś przełożonego?

    Płytę trzeba by zobaczyć całą odraz nawet jeśli coś było i niewielki osad to można to elegancko usunąć i śladu nie będzie. Można napisać odwołanie ale to nie trzeba było grzebać w telefonie bo teraz powiedzą że rozkręcałeś a pląbe pewnie dali.
    Co do serwisów autoryzowanych na 10 lat może 2 razy trafiłem że coś przykoloryzowali na setki telefonów serwisowanych. Także raczej dobra średnia.
    Nie mówię że w tym wypadku tak jest ale koledzy pracujący w serwisach gsm nie raz słyszeli że wyświetlacz sam pękł leżał na półce itd...
  • #5 15356960
    ElektronicznyMichal
    Poziom 20  
    Nie zawsze potrzebny jest kontakt z cieczą, wystarczy para wodna. Niestety "zalanie cieczą" to częsta praktyka producentów telefonów. Odwołuj się, można też zahaczyć o rzecznika praw konsumenta.
  • #6 15357026
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    Kolego wymiana switza to parę zł.
  • REKLAMA
  • #7 15357194
    Ricoh_220

    Poziom 38  
    Sądzę iż nie chodzi o koszt przycisku ale jak jest na gwarancji to ja bym się nie poddawał.
    Wystarczy że wszędzie jesteśmy oszukiwani dlaczego mamy się z tym godzić ?
    Szkoda że tak jest bo miałem szacunek do LG i telewizory mam LG i telefony ale chyba stanę się ostrożny co do nich.
  • #8 15362717
    adamswid
    Poziom 13  
    Dzięki za opinie ;) . Telefon mam od nowości i żadna ciecz się nie dostała do środka. Ale jak wiemy jest to urządzenie mobilne i nie trzymałem go w szczelnym słoiku żeby tylko wilgoci nie załapał, tylko że producent powinien był to przewidzieć. A co do śladów zalania które niektórzy zauważyli to na żywo ich nie ma więc wina optyki aparatu lub coś innego, a to na pozłoceniu ciężko mi wytłumaczyć. Napisałem tu bo chciałem usłyszeć opinię ludzi bardziej doświadczonych i napisać jakiegoś maila do nich opisując jak bardzo jestem "zadowolony" z diagnozy. Ale po tym co napisaliście powstrzymam się.
    A co do tego że telefon rozkręciłem i straciłem gwarancję, jestem świadomy i zrobiłem to właśnie po to żeby wymienić switch samemu. Chociaż żadnej plomby nie było, może nie założyli.
    Niestety nie mam aż tyle czasu aby walczyć z tym serwisem, zwłaszcza że czas który stracę na dojazdy (1h w jedną stronę) nie są tego warte. Ale telefonu LG na pewno już nie kupię, wolę "chińczyka" tańszego i o lepszych parametrach.
REKLAMA