logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hamowanie prądem stałym w silniku

krzjas 20 Sty 2016 22:30 2874 13
REKLAMA
  • #1 15354613
    krzjas
    Poziom 9  
    Witam,

    Mam pewien problem. W jaki sposób jest tracona energia silnika podczas hamowania prądem stałym? W niektórych opracowaniach można przeczytać, że cała energia jest wytracana w postaci ciepła na silniku.
    Wg innych jest przekazywana do obwodu pośredniego falownika i trzeba wtedy zastosować rezystor hamowania.
    Domyślam się, że drugie stwierdzenie jest prawdziwe, ale jak ktoś lepiej kojarzy temat, to proszę o szersze wyjaśnienie.
    Jeżeli jest wytracana na silniku i obwodzie DC, to od czego zależy w jakim stosunku?
  • REKLAMA
  • #3 15356774
    krzjas
    Poziom 9  
    Według tego, co jest w linku:
    "Energia mechaniczna zamienia się całkowicie na ciepło w wirniku i ewentualnie połączonej z nim szeregowo rezystancji."

    Czyli cała energia jednak jest tracona w silniku, a nie w układzie DC falownika. Chyba jest to sprzeczne z Twoją odpowiedzią. Chyba, że ją źle rozumiem.
  • #4 15357158
    kryststgpom
    Poziom 25  
    Ciepło wydziela się na wszystkich elementach biorących udział w układzie, również na stopniach przełączających falownika.
  • REKLAMA
  • #5 15357287
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Nie całkiem tak...Przy małych mocach i stosowaniu hamowania silnika indukcyjnego klatkowego prądem stałym ( DC injektion) czyli podawaniem krótkiego, odpowiednio dobranego impulsu prądu stałego ciepło powstałe przy oddaniu energii mechanicznej przez silnik rozprasza się w całym układzie. (jak Kolega opisał). Natomiast przy większych mocach specjalny, dodatkowy MOSFET (lub ich blok) kieruje energię do zewnętrznego rezystora i tam ją rozprasza cieplnie.
  • REKLAMA
  • #6 15381273
    jurekwil
    Poziom 12  
    dO P. kRZYSZTOFA. pRZY HAMOWANIU SILNIKÓW KLATKOWYCH ENARGIA RUCHU ROZPĘDZONEGO SILNIKA ZAMIENIA SIĘ NA CIEPŁO W ZWARTEJ KLATCE SILNIKA. Ten drugi sposób z rezystorami i mosfetami może dotyczyć tylko silników pierścieniowych, których popularność jest znikoma.
  • #7 15381288
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    jurekwil napisał:
    dO P. kRZYSZTOFA. pRZY HAMOWANIU SILNIKÓW KLATKOWYCH ENARGIA RUCHU ROZPĘDZONEGO SILNIKA ZAMIENIA SIĘ NA CIEPŁO W ZWARTEJ KLATCE SILNIKA. Ten drugi sposób z rezystorami i mosfetami może dotyczyć tylko silników pierścieniowych, których popularność jest znikoma.
    Proponuję, by Szanowny Kolega nieco się ,,podedukował'' :cry: i nie pisał bredni.
  • #8 15381331
    jurekwil
    Poziom 12  
    Kolega Jurek (mgr inż) na jesieni wyda podręcznik przez WKiŁ na temat silników indukcyjnych, będzie rozdział o sposobach hamowania silników indukcyjnych!
  • #9 15387394
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    Koledzy już piszę jak jest , po prostu większość falowników hamuje podsynchronicznie a energia wraca do kondensatora DC i po prostu jest w falowniku taki 1 tranzystor który wraz z szregowym rezystorem hamującym wytraca nadwyżkę napięcia.
    Bo jak napięcie DC przekroczy dopuszczalne to falownik się zabezpiecza i puszcza wybiegiem silnik w samopas. Generując błąd.

    Straty w silniku są wtedy zwykłymi stratami bo prąd nie przekracza prądu znamionowego.


    Natomiast hamowanie poprzez podanie DC na 2 fazy sprawia że wirnik pracuje jak prądnica ze zwartym uzwojeniem co w skutkach nie trudno się domyślić.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Lubię hamować DC bo do końca kręcenia wirnikiem -trzyma go a nawet jak się nie kręci to jest mały moment hamujący reluktancyjny tak że silnika 5,5 kW 24V DC ręką nie można ruszyć.
  • #10 15387409
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    DJ ANNUS napisał:
    reluktancyjny tak że silnika 5,5 kW 24V DC ręką nie można ruszyć.
    Reluktancyjny przy DC i prędkości obrotowej wirnika równej zero? Echh, wirnik mu ,,przyciągło'' do stojana i zablokowało na łożyskach. :D, albo te 24VDC, nie całkiem DC :D , niedofiltrowane jakieś :cry:
  • #11 15387445
    jurekwil
    Poziom 12  
    Silnik klatkowy ma przez cały czas pracy zwartą klatkę w wirującym polu magnetycznym stojana. i to mu nie przeszkadza. Po odłączeniu napięcia sieci trójfazowej i podłączeniu niskiego napięcia stałego /25 - 30 V dla silnika 1,1 kW/silnik traci obroty będąc prądnicą ze zwartą klatką, dzięki temu natychmiast hamuje a wirnikowi nic się nie dzieje, gdyż jego uzwojenie to klatka z grubych prętów wytrzymująca przepływ setek amperów. Energia, która się wydzieli w klatce silnika jest równa R x I x I x t. Ze względu na b. krótki czas hamowania i zanikający do zera prąd /obroty spadają , napięcie spada /E= B x l x v/ ciepło wydzielone w wirniku nie sieje w nim spustoszenia o czym pisał poprzednik.
  • REKLAMA
  • #12 15387450
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    jurekwil napisał:
    nie sieje w nim spustoszenia o czym pisał poprzednik.
    Of course :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    DJ ANNUS napisał:
    skutkach nie trudno się domyślić.
    taaa, a jakich to? Moja winda (opisana w dziale DYI) hamuje sobie mięciutko na DC injection, a hamulec mechaniczny (elektromagnetyczny) blokuje napęd niejako post factum, gdy już silnik stoi.
  • #13 16836315
    mariuszd
    Poziom 12  
    Witam, chciałbym podpiąć się do tematu i zapytać jaki prąd dc hamowania powinien mieć silnik 7,5 KW. Spotkałem się z tematem w tokarce bułgarskiej gdzie za pomocą sterownika (marni) o ile dobrze pamiętam realizowane jest zatrzymywanie awaryjne wrzeciona. Problem polega na tym, że mam wątpliwości, czy sterownik realizujący hamowanie nie jest uszkodzony, ponieważ spalony był silnik wrzeciona. Po przewinięciu silnika przy hamowaniu słychać dość głośne buczenie.
    Dziękuję za odpowiedzi
    Pozdrawiam
  • #14 16838770
    jurekwil
    Poziom 12  
    Zmierz rezystancję uzwojeń, odczytaj prąd znamionowy dla połączenia w gwiazdę - mnożąc te dwie wielkości otrzymasz napięcie potrzebne do hamowania. Mam tu silnik 3 kW, rezystancja pojedynczego uzwojenia wynosi 1,9 oma, prąd znamionowy dla gwiazdy odczytany z tabliczki znamionowej silnika wynosi 6,6 A. Po pomnożeniu tych dwóch wielkości otrzymuję U = 6,6 x 1,9 = 12,54 V. Takie napięcie ma zapewnić transformator od hamowania. Prąd transformatora dostarczany do wszystkich uzwojeń połączonych równolegle podczas hamowania 3 x 6,6 A = 19,8 A, moc transformatora ok 250 VA. Potrzebny będzie mostek Graetza 30 A /zapas/. W układzie sterowania napięcie hamowania powinno być włączane na 5 sekund natychmiast po wyłączeniu silnika - użyj styków NC stycznika głównego. Jeżeli silnik nie zdąży wyhamować w tym czasie należy zwiększyć czas hamowania tak aby dopiero po zatrzymaniu silnika odłączać transformator wraz z mostkiem.
REKLAMA