Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zestaw (nadajnik + odbiornik) do zdalnego sterowania urządzeniem

21 Sty 2016 02:52 3399 24
  • Poziom 5  
    Witam.

    Poszukuję zestawu do zdalnego sterowania RF, czyli nadajnik + odbiornik do sterowania (on/off) urządzeniem o stosunkowo małym poborze napięcia i prądu.

    Wymagania odbiornika:
    - powinien pracować w zakresie właściwie dowolnych fal radiowych RF. Odpada podczerwień, bo nadajnik i odbiornik się nie widzą.
    - odbiornik ma za zadanie włączać i wyłączać na żądanie (poprzez nadajnik RF) zasilanie jednego zewnętrznego urządzenia o napięciu około 3,7V i prądzie około 1A.
    - zasilanie odbiornika powinno być bateryjne i wynosić 3,7V (idealna opcja), 5V lub ostatecznie 9V, raczej nie 12V, bo może być problem z dostępnością takich baterii.
    - może być wykonany z elementów standardowych lub SMD - bez różnicy.
    - powinien być względnie mały, czyli płytka nie większa niż 8cm x 8cm. Im mniejsza, tym lepsza.
    - obudowa niekonieczna.

    Wymagania nadajnika:
    - praca w zakresie RF (czyli j/w).
    - zasięg do 8m, czyli mniej więcej przez 3 ściany działowe normalnej grubości.
    - zasilanie może być 5V lub 9V, (ostatecznie 12V).
    - może być wykonany z elementów standardowych lub SMD - bez różnicy.
    - powinien być względnie mały, czyli płytka nie większa niż 8cm x 8cm. Im mniejsza, tym lepsza.
    - obudowa raczej wskazana.

    Najlepiej, gdyby to były gotowe i zmontowane układy, ale ostatecznie może być kit do samodzielnego montażu. Mogę też zlecić wykonanie takiego zestawu za jakieś normalne pieniądze osobie doświadczonej w temacie. Mogą też być schematy takich działających urządzeń (nadajnik + odbiornik).

    PS. Jeśli pomyliłem działy, to proszę Moda o przerzucenie do właściwego. Thx.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 5  
    Witam.

    Dzięki za sugestię. Dzwonek bezprzewodowy bateryjny byłby względnie dobrym pomysłem:
    - ma zasilanie bateryjne, nawet 3V dla nadajnika i odbiornika
    - wymiary mieszczą się w założeniach
    - zasięg też wystarczający
    - niestety dzwonek taki włącza się na określony z góry czas, czyli na kilkanaście sekund aby odegrać melodię, po czym się sam wyłącza. Mi zależy, abym to ja mógł włączyć i wyłączyć nadajnikiem (pilotem) kiedy chcę zasilanie w załączanym urządzeniu, aby mogło pracować kilka godzin, po czym je (zasilanie) wyłączyć pilotem (dwa stany stabilne). Schemat wygląda tak, że nadajnik/pilot (1) po użyciu przycisku uruchamia odbiornik (2), który włącza zasilanie zewnętrznego urządzenia (3), a po kolejnym naciśnięciu (tego samego lub drugiego przycisku) - wyłącza je.
  • Poziom 43  
    Żaden problem! Na wyjściu odbiornika dzwonka dajesz przerzutnik 2-stabilny typu "T" i każdy sygnał (o dowolnej długości) podany na wejście "clock" zmienia stan przerzutnika na przeciwny.
    Ze względu na pobór prądu i tolerancję na napięcie zasilania sugerował bym np. CD4013, połączony w konfiguracji przerzutnika typu "T" (zapętlenie wyjścia "/Q" na wejście "D").
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 5  
    Dzięki. Brzmi sensownie. Ale potrzebowałbym to mieć jakoś precyzyjniej zobrazowane. Może jakieś linki do stron, jakby to mogło wyglądać bardziej szczegółowo? A może ktoś by się pokusił o wykonanie czegoś takiego na zaproponowanym przez siebie gotowym zestawie?
  • Poziom 43  
    Masz precyzyjnie:
    Kość CD4013,
    zasilanie: jakiekolwiek między 3 a 15V, "+" na nogę 14, a "-" na nogę 7,
    sygnał z odbiornika na nogę 3 (clock 1),
    wyjście "nie-Q" (noga 2) na wejście "Data1" (noga 5),
    wyjście "Q1" z nogi 1, ten sygnał zmienia się na przeciwny po każdym naciśnięciu nadajnika.
  • Poziom 5  
    Czy na pewno CD4013 da radę? Czy ten układ wytrzyma napięcie zasilające i prąd w urządzeniu zewnętrznym (około U=3,7V i I=1A), które ma włączać i wyłączać? Których nóżek użyć, aby połączyć CD4013 z zewnętrznym urządzeniem, a raczej z jego zasilaniem?

    Tak przy okazji, znalazłem przykładowy zestaw (nadajnik + odbiornik), który działa na +3V. Będzie dobry?
    http://allegro.pl/markowy-dzwonek-bezprzewodowy-bateryjny-ip44-80m-i5686094928.html

    Myślę, że do włączania urządzenia zewnętrznego potrzebny byłby jakiś mechaniczny przekaźnik pracujący przy napięciu około 3,7V. Czy dobrze myślę? Znalazłem taki, ale na +5V. Nie wiem, czy ruszy przy niższym napięciu:

    http://allegro.pl/modul-1-kanalowy-przekaznik-5v-10a-avr-arm-arduino-i5903717429.html
    lub
    http://allegro.pl/modul-przekaznik-5v-10a-zmienny-tiger-low-high-x1-i5922399837.html

    Jeśli mam rację, to jak to teraz wszystko połączyć?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Tomatomato napisał:
    Czy na pewno CD4013 da radę?
    TAK!
    Tomatomato napisał:
    Czy ten układ wytrzyma napięcie zasilające i prąd w urządzeniu zewnętrznym (około U=3,7V i I=1A)
    TAK, ale musi być pośredniczący element wykonawczy, np. tranzystor MOS załączany napięciem 3,7V (wymaganie z postu #1). Ze względu na wymagany prąd 1A zasilanie MUSI być z ogniwa (akumulatorka) litowego 3,7V.
    Tomatomato napisał:
    Których nóżek użyć, aby połączyć CD4013 z zewnętrznym urządzeniem, a raczej z jego zasilaniem?
    Czytaj post #6.
    Tomatomato napisał:
    ... mechaniczny przekaźnik pracujący przy napięciu około 3,7V ...
    wymagał by i tak tranzystora do wysterowania, Przekaźniki 3V są dostępne handlowo (wpisz do Googla ...)
    Tomatomato napisał:
    ... jak to teraz wszystko połączyć?
    Sygnał z odbiornika na przerzutnik - jak w poście #6.
    Wyjście sygnału "Q" - noga 1 do bazy tranzystora wykonawczego (np. 2N2222), jego kolektor do cewki przekaźnika, drugi koniec cewki do zasilania "+". Emiter do zasilania "-".
    Konstrukcja "w pająaku", żaden druk nie jest potrzebny.
  • Poziom 5  
    Super. Dzięki za wytłumaczenie! Wszystko zaczyna być jasne. Chciałbym jeszcze uściślić pewne rzeczy, aby mieć pewność:

    1. "Sygnał z odbiornika na nogę 3". Czy jest to sygnał "+" wchodzący na głośniczek w dzwonku (odbiorniku)?
    Zatem uruchamiam nadajnik przyciskiem, który dociera do odbiornika i włącza się melodia, która uruchamia układ CD4013 włączający zasilanie urządzenia zewnętrznego (on). A co, gdy melodia się skończy? Czy układ CD4013 nie odbierze tego jako zmianę stanu i po chwili nie wyłączy mi urządzenia (off)?
    2. Ok, poszukam przekaźnika na 3V
    3. Czy zamiast egzotycznego 2N2222 może być jakiś inny tranzystor? Czy będzie pasować np: BC108, BC109, BC148, BC182, BC199, BC238, BC548, BD135, BD136, BSX20, BF194, BF195? Takie mam w domu.
  • Poziom 43  
    Jeżeli z odbiornika wychodzi tylko przewód dla głośniczka (drugi przewód idzie do zasilania), to musisz z melodii zrobić sygnał elektryczny dla przerzutnika, który będzie trwał tak długo, jak długo trwa melodia. To się da zrobić z użyciem 2 diod, 2 kondensatorów, 3 oporników i 2 tranzystorów (może być BC148).
    Dla włączania przekaźnika będzie potrzebny tranzystor o dopuszczalnym prądzie większym, niż pobiera przekaźnik. To może być np. BD135.
  • Poziom 22  
    Jeżeli przekaźnik będzie załączony przez kilka godzin to rozładuje baterię. Np. taki: OMRON G6L-1F 3VDC ma cewkę o oporności 50 omów. To daje 60mA przy zasilaniu 3V. Może lepiej zastosować transoptor (np. HFS2) plus tranzystor mocy MOSFET.
  • Poziom 5  
    Kurczę, no to wszystko się komplikuje. A miało być tak prosto na początku... Zależy mi na niekomplikowaniu i nierozbudowywaniu układu. Niestety nie mam schematu takiego przerzutnika i nie wiem, jak go zrobić.

    Zależy mi, żeby przekaźnik mechaniczny był włączony tak długo, póki nie zostanie ponownie wciśnięty przycisk w nadajniku, co wyłączy przekaźnik, a nie tyle ile trwa melodia, bo to przecież bez sensu. Takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. To użytkownik decyduje, jak długo ma być włączone i wyłączone urządzenie zewnętrzne, a nie długość dzwonka. Jeśli się nie da tego robić na podstawie układu dzwonka bezprzewodowego, to może są jakieś inne pomysły, jak to wykonać?

    Bateria, a raczej akumulator w całym zestawie będzie dość dużej pojemności, około 10000mAh, więc tak szybko się nie rozładuje.

    Generalnie jestem ciekaw, jak by wyglądał bardziej szczegółowo taki układ z zastosowaniem transoptora i tranzystor mocy?
  • Poziom 22  
    Może prościej jednak będzie zakupienie sterownika 1-kanałowego np. takiego: RX-1K SATEL (poszukaj na aukcjach, jest w wyprzedaży za 50zł) i zamiana akumulatora na 9 lub 12-woltowy . Nie będziesz musiał nic więcej przerabiać.
  • Poziom 5  
    miroskop: no właśnie... myślałem już wcześniej nad takim sterownikiem 1-kanałowym. To byłoby idealne rozwiązanie, ale niestety zasilanie jest od 12V dla nadajnika i odbiornika. Po co stosować takie napięcia, skoro można taki układ wykonać na niższe napięcie? Nawet na 5V byłoby ok. Dodatkowo, skoro mam duży akumulator 10Ah, to wskazane jest go wykorzystać do zasilania wszystkich urządzeń w zestawie, a nie kombinować z napięciem 12V i specjalnymi bateriami... Dodatkowo nie mogę użyć zasilacza 12V, ani innych kabli sieciowych, bo nie mam jak. Wszystko musi działać na baterie/akumulatory i najlepiej z jednego i tego samego źródła.

    BTW: Aż trudno mi uwierzyć, iż w dzisiejszych czasach tak trudno zdobyć coś, co pracuje na niższe napięcie, tylko trzeba kombinować, żeby to zbudować samemu...
  • Poziom 33  
    Są przekaźniki bistabilne. Mają jedną lub lub dwie cewki. Prąd jest pobierany tylko w chwili przełączenia. Taki przekaźnik najłatwiej jest podłączyć do sterowania 2-knałowego.
    W "dzisiejszych czasach" istnieje bardzo dużo możliwości realizacji tego co potrzebujesz. Odbiornik jak i nadajnik mogą być zasilane mała zegarkową 3V baterią wystarczającą na wiele miesięcy ciągłej pracy. Urządzenia mają wielkość małego znaczka pocztowego itd.
    Najbardziej popularne tzw. radiolinie są przeznaczone do techniki alarmowej. Tam wszytko jest zasilane napięciem 12V.
    Małym napięciem (2V..3.3V) zasilane są same moduły odbiorników/nadajników. Nie stanowią one jednak kompletnego urządzenia ale jedynie jego element składowy.
    Napisz może co dokładnie chcesz zrealizować. Wymagania jakie podałeś są mało precyzyjne.
  • specjalista -automatyka bramowa
    Napięcie zasilania nadajnika chyba obojętne ( to i tak bateria, a w pilotach akurat 12 V to w większosci standard - zdarza się 7V - dwie litówki) , odbiorniki są na 12 V lub 24V - fakt - (miniaturowe robi np firma Proxima, zestaw nadajnik - odbiornik to ok 140 zł, większe ale i tańsze - bliźniacza do Satela firma Elmes) ale możesz zastosować miniaturową przetwornicę step up DC- DC. Zasilanie jest przeważnie od akurat 3,5V ( nawet poniżej 3V) a napięcie wyjściowe jest zafiksowane w zakresie od 5 do nawet 32V w krokach na najpopularniejsze wartości.
    Np dla odbiornika 12V taka: http://botland.com.pl/przetwornice-impulsowe/1326-przetwornica-step-up-u3v12f12-12v-14a.html

    Wysokie napięcia zasilające w nadajniku wynikają z potrzeby uzyskania odpowiedniej mocy nadawania z malutkiej antenki, a w odbiorniku z tego, że z racji sposobu działania (wykluczone standby - odbiornik non stop nasłuchuje) zasilanie bateryjne niewygodne (najmniejsze odbiorniki pobierają w trybie nasłuchu ok.15 mA przy 12 V czyli przy zasilaniu z 3,7 V przetwornica weźmie jakieś 40-50 mA więc pojemność akku 10 Ah wystarczy na ok 200 h więc nawet przy twoim pojemnym akumultorze ładować go trzeba co tydzień a wyobraź sobie małe baterie) więc nie ma sensu się pchać w specjalne niskonapięciowe komponenty. Poza tym już dawna ustalono jako stadardy zasilania dla układów automatyki i pochodnych 24 V ( rzadziej 12) i wszyscy producenci się tego trzymają.
  • Poziom 5  
    Myślę, że precyzyjnie podałem wszystkie wymagania w moim pierwszym i drugim poście. Bardziej precyzyjniej się nie da.

    Akumulator 10Ah jest wystarczający i nawet 200h pracy ciągłej mi wystarczy. Kiedyś tak czy inaczej będzie go trzeba naładować, a z tym nie ma problemu. Ale cały zestaw ma pracować na niskim napięciu np: 3 - 5V i z jednego źródła.

    Miniaturowa przetwornica step up DC-DC z poprzedniego posta to w sumie bardzo dobre rozwiązanie. Trochę sprawność układu leży przy niskich napięciach, ale warto się mocno przyjrzeć takiemu rozwiązaniu, szczególnie, że układzik ma małe wymiary. Mankamentem może być maksymalny prąd wejściowy tej przetwornicy (do 1,4A). Podłączając np: akumulatorki 3 x 1,2V spowoduję, że przetwornica pójdzie z dymem, gdyż prąd na nich jest większy, niż dopuszczalny prąd wejściowy...

    Wpadł mi w ręce schemat nadajnika i odbiornika, który też może włączać i wyłączać inne urządzenia, nawet na 230V, ale układy także pracują na 12V. Czy ktoś może zasugerować, czy się da i jak się da je przerobić na napięcie pracy takie, jakie potrzebuję? Załączam schemat.

    Zestaw (nadajnik + odbiornik) do zdalnego sterowania urządzeniem

    Pogrzebałem trochę w necie i znalazłem ważne dane odnośnie układów scalonych użytych w nadajniku i odbiorniku:

    Nadajnik:
    ATTINY13 działa na 2,7 - 5,5V
    TX433 działa na 1,5 - 12V
    Zatem tutaj chyba można przerobić nadajnik na 5V, a nawet na 3,7V, zgadza się?

    Odbiornik:
    TINY13 działa na 2,7 - 5,5V
    RX433 działa na 4,9 - 5,1V
    BC849 działa od ... - 30V
    Przekaźnik to 012-2ZS i działa na 12V, więc trzeba go zastąpić jakimś na 5V
    Tutaj też można przerobić odbiornik na 5V max. Mam rację? Zastanawiam się, czy ruszy na moim akumulatorze 3,7V...?

    Natomiast ze schematu odbiornika wywaliłbym część zaznaczoną na czerwono, odpowiedzialną za podłączenie do 230V:

    Zestaw (nadajnik + odbiornik) do zdalnego sterowania urządzeniem

    Czy dobrze myślę?
  • Poziom 22  
    Nie rozumiem dlaczego martwi Cię maksymalny prąd wejściowy przetwornicy. Przecież ona ma zasilać tylko odbiornik (12V), który pobiera maksymalnie 40mA. Nawet gdyby przetwornica pobierała 10-krotnie większy prąd z akumulatora to i tak daleko jej do limitu. Większym problemem mogą być zakłócenia toru radiowego przez pracującą przetwornicę. Pewnie nie obejdzie się bez dobrego ekranowania.

    Jeszcze nasunęła mi się taka myśl: Być może elektronika odbiornika SATEL pracuje przy napięciu 5V i tylko została dopasowana do systemów 12-voltowych za pomocą stabilizatora. Można wtedy spróbować wpiąć się bezpośrednio, choć bez wymiany przekaźnika pewnie się nie obejdzie.
  • Poziom 5  
    Hmm... jeśli chodzi o opcję układu z przetwornicą step-up, to oczywiście że i nadajnik i odbiornik musi mieć taką samą. Jest to sprawa oczywista, żeby zejść z napięciem do wymaganych 3,7V.

    Znalazłem taką. Jest malutka, ma większy prąd wejścia i cena nie rzuca na kolana. Myślę, że powinna być wystarczająca:
    http://allegro.pl/przetwornica-step-up-boost-2v-24v-2a-sx1308-i5869625717.html
  • Poziom 33  
    Tomatomato napisał:
    Myślę, że precyzyjnie podałem wszystkie wymagania w moim pierwszym i drugim poście. Bardziej precyzyjniej się nie da.

    Jeśli dobrze zrozumiałem to celem projektu jest zdalne włączanie i wyłącznie jakiegoś urządzenia. Czyli potrzebny jest tzw. pilot zasilany bateryjne np. z dwoma przyciskami. Ma on współpracować z odbiornikiem zasilanym z akumulatora 3.7V.
    1. Jaki średni prąd ma pobierać "odbiornik". Czy może być to 20mA@3V czy raczej powinno to być tylko 20uA@3V ?
    2. Jaki jest dopuszczalny czas reakcji "odbiornika" na sygnał wysłany z pilota ? Czy np. 3 sek. są do zaakceptowania ?
    3. Czy "pilot" ma jakoś sygnalizować, że odbiornik odebrał rozkaz włączenia/wyłączenia urządzenia ? Inaczej mówiąc czy ma być pilot z tzw. potwierdzeniem ?
  • Poziom 5  
    Cytat:
    Jeśli dobrze zrozumiałem to celem projektu jest zdalne włączanie i wyłącznie jakiegoś urządzenia. Czyli potrzebny jest tzw. pilot zasilany bateryjne np. z dwoma przyciskami. Ma on współpracować z odbiornikiem zasilanym z akumulatora 3.7V.

    Tak, zgadza się. Pilot/nadajnik może mieć jeden przycisk typu (włącz/wyłącz) albo dwa oddzielne - jeden dla 'włącz' a drugi dla 'wyłącz'. To akurat dla mnie bez znaczenia.

    Cytat:
    1. Jaki średni prąd ma pobierać "odbiornik". Czy może być to 20mA@3V czy raczej powinno to być tylko 20uA@3V ?

    Nie ma to dla mnie wielkiego znaczenia. Może to być 20mA@3V, ale generalnie im mniejszy prąd, tym oczywiście lepiej.

    Cytat:
    2. Jaki jest dopuszczalny czas reakcji "odbiornika" na sygnał wysłany z pilota ? Czy np. 3 sek. są do zaakceptowania ?

    3 sekundy to trochę za długo. Myślę, że 1 - 2 sekund było ok. Im szybciej, tym lepiej.

    Cytat:
    3. Czy "pilot" ma jakoś sygnalizować, że odbiornik odebrał rozkaz włączenia/wyłączenia urządzenia ? Inaczej mówiąc czy ma być pilot z tzw. potwierdzeniem ?

    Nie musi. Będę widział i słyszał z daleka, że urządzenie zostało włączone/wyłączone.
  • Poziom 33  
    Jeśli pobór prądu nie jest krytyczny to kup gotowe radiopowiadomienie takie stosowane w technice alarmowej. Kosztuje około 100zł. Z odbiornika usuniesz przekaźnik co pozwoli zmniejszyć napięcie zasilania. Zamiast przekaźnika proponuję użyć tranzystor VMOS o małym napięciu bramki (np. 3.3V).
    Zwykle takim powiadomieniu można włączyć tryb bistabilny (sprawdź w instrukcji przed zakupem).
  • Poziom 5  
    O, takie radiopowiadomienie to także bardzo ciekawa opcja rozwiązania mojego problemu. Niestety jakoś nie znalazłem żadnego zestawu na napięcie niższe niż 7V, tylko takie:

    http://allegro.pl/avt1468-c-lokalne-radiopowiadomienie-i5892708170.html

    Mam też schemat w/w układów:
    Zestaw (nadajnik + odbiornik) do zdalnego sterowania urządzeniem

    Z opisu układu wynika, iż nadajnik i odbiornik działają na napięcie 7 - 16V. Można przy ich zasilaniu zastosować 2 przetwornice step-up (jedna dla nadajnika i druga dla odbiornika) i chyba powinno zadziałać? Czy będzie ok?

    Teraz pytanie odnośnie opcjonalnego użycia tranzystora VMOS:
    1. Jaki tranzystor będzie w tym wypadku dobry?
    2. Jak to wszystko teraz połączyć, żeby działało? Tzn układ odbiornika + tranzystor VMOS i włączane urządzenie? Czy potrzebne będą jakieś dodatkowe elementy czynne i/lub bierne? Jakie?
    3. Czy nie lepiej zamiast oryginalnego przekaźnika zc49f-12 użyć jakiegoś na 5V?
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Radiopowiadomienia do celów alarmowych zawsze są zasilane z 12V. Zaproponowałem abyś takie kupił i przerobił do własnych celów. Zobacz instrukcję np. do RA-100. Nie mówię, że akurat to będzie optymalne. Jest to jedynie przykład czym powinieneś się zainteresować.
    Klasyczny przekaźnik pobiera wielokrotnie więcej prądu niż sam odbiornik. Można go zastąpić tranzystorem (poszukaj pod hasłem "n-chanel 3.3V") lub przekaźnikiem elektronicznym tego typu http://www.tme.eu/pl/katalog/?idp=1&search=aqy&cleanParameters=1