logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Audi A6 C6 2.0 tdi - Czy mogę odłączyć akumulator do ładowania.

lagunart95 22 Sty 2016 17:22 26217 18
REKLAMA
  • #1 15359955
    lagunart95
    Poziom 9  
    Witam.
    Chciałbym w swojej audi A6 C6 odłączyć i wymontować z auta akumulator w celu naładowania go prostownikiem transformatorowym. Czy mogę odpiąć ten akumulator od instalacji na ten czas bez utraty kodowania tego akumulator w sterowniku zarządzającym energią? Czy po odłączeniu, naładowaniu tego samego akumulatora będę musiał ponownie zakodować ten akumulator?
    Czy wykorzystać do tego akumulator z innego auta i podpiąć go A6 w celu tak zwanego podtrzymania na czas ładowania akumulatora, który odłączę od auta?

    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 15359992
    Ireneo
    Poziom 42  
    Ja myślę że ładowanie nie pomoże,aku smietnik.
    Dlaczego niby potrzeba doładować?Auto porusza się raz na miesiąc?
  • #4 15360019
    lagunart95
    Poziom 9  
    Aku na mmi pokazuje 100% lecz w miernik uniwersalny pokazuje 11,5V i czarne kółko na aku czyli że jest rozładowany. Auto w grudniu przejechało 200km a styczeń cały stoi w grażu i chciałbym doładować akumulator bez jeżdżenia bądź przepalania go na postoju.

    Dodano po 3 [minuty]:

    W garażu w którym stoi auto nie mam prądu. Wiec jedyną możliwością jest wymontowanie akumulatora.
  • #5 15360098
    vodiczka
    Poziom 43  
    lagunart95 napisał:
    Wiec jedyną możliwością jest wymontowanie akumulatora.
    Można też użyć przedłużacza lub podjechać pod okno mieszkania.
    W moim aku przy temp -6°C napięcie mierzone w środę wynosiło 11.98V a dziś przy -2 wynosiło 12,02V. Akumulator prawie sześcioletni.
    Twoje 11,5 V to jednak zbyt mało i powinieneś doładować.
    Jako ciekawostka - mój akumulator gdy był nowy /kilka miesięcy/ to po dziesięciu dniach postoju postoju miał 12,24 V przy temp. -5°C
  • REKLAMA
  • #6 15360108
    andrzej20001
    Poziom 43  
    rafcio205 napisał:
    a niby po co odłączać go od samochodu

    A po to że czasem prostownik może usmażyć coś w aucie.
  • REKLAMA
  • #7 15360165
    lagunart95
    Poziom 9  
    andrzej20001 napisał:
    rafcio205 napisał:
    a niby po co odłączać go od samochodu

    A po to że czasem prostownik może usmażyć coś w aucie.


    Dokładnie jak pisze andrzej20001 wolę nie robić eksperymentów na elementach elektrycznych znajdujących się w samochodzie czy wytrzymają ładowanie prostownikiem.
  • #8 15360223
    vodiczka
    Poziom 43  
    lagunart95 napisał:
    Dokładnie jak pisze andrzej20001 wolę nie robić eksperymentów na elementach elektrycznych znajdujących się w samochodzie czy wytrzymają ładowanie prostownikiem.
    Doładowanie małym prądem (2-3A) spokojnie elektronika auta wytrzyma o ile nie zostanie przekroczone napięcie 15V (ze względu na możliwe gazowanie akumulatora bezpieczniej nie przekraczać 14,5V)
  • Pomocny post
    #9 15360260
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Prostowniki lubią siać szpilkami kilkudziesięciu volt. Ja odpinam
  • #10 15360292
    lagunart95
    Poziom 9  
    andrzej20001 napisał:
    Prostowniki lubią siać szpilkami kilkudziesięciu volt. Ja odpinam


    Też nigdy nie ładowałem akumulatorów bez ich odpięcia od instalacji elektrycznej samochodu. I nikomu nie poleciłbym takiego ładowania biorąc pod uwagę transformatorowe prostowniki.
  • Pomocny post
    #11 15360367
    vodiczka
    Poziom 43  
    lagunart95 napisał:
    I nikomu nie poleciłbym takiego ładowania biorąc pod uwagę transformatorowe prostowniki.
    Akurat klasyczne transformatorowe niczym nie sieją :)
    Impulsowe owszem ale:
    andrzej20001 napisał:
    Prostowniki lubią siać szpilkami kilkudziesięciu volt.
    Oporność sprawnego akumulatora samochodowego wynosi poniżej 0,1Ω. Kilkudziesieciowoltowe szpilki napięcia oznaczałyby kilkusetamperowe szpilki prądu ładowania. Z ładowarki 100-200W?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #12 15360522
    Ireneo
    Poziom 42  
    Czyli jak wwszystko ok to odpal auto niech sobie chodzi w garażu,nie siedź tylko tam za długo bez wentylacji :-)
  • Pomocny post
    #13 15362492
    gimak
    Poziom 41  
    Ja od ponad 40 lat doładowuję akumulatory prostownikami transformatorowymi bez ich odłączania od instalacji samochodowej, ale przestrzegam zasady podłączania najpierw prostownika do akumulatora, a później dopiero prostownika do sieci, a odłączanie w odwrotnej kolejności. I przestrzegam zasady, aby napięcie na biegunach akumulatora (o czym pisał kol. vodiczka) nie przekroczyło 15 V.
  • Pomocny post
    #14 15365540
    780810
    Poziom 17  
    Dorzucę swoje 3 grosze a mianowicie ryzyko eksplozji akumulatora podczas ładowania, szczególnie w nieogrzewanym garażu. Skutków takiego zdarzenia z zamontowanym akumulatorze w aucie chyba nie trzeba opisywać. Niedawno znajomemu wywaliło na szczęście wymontowany a i tak mu "zjadło" kawałek łopaty i drzwi garażowych bo zostawił na noc ładowanie a obciął się nad ranem.
  • Pomocny post
    #15 15365890
    vodiczka
    Poziom 43  
    780810 napisał:
    Dorzucę swoje 3 grosze a mianowicie ryzyko eksplozji akumulatora podczas ładowania
    Saper myli się tylko raz, niedouczony i/lub lekkomyślny "ładowacz akumulatorów" uczy się na własnych błędach :(
  • Pomocny post
    #16 15366272
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    Dobry prostownik wyłącza łądowanie przy 15V a jak masz A6 c6 to se spraw i prostownik tego samego sortu.
  • Pomocny post
    #17 15366534
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Albo w ciemnym garażu :) sąsiad se przyświecił zapalniczką czy mu sie naładowało :) Całe szczęście bez konsekwencji zdrowotnych.
  • Pomocny post
    #18 15366692
    AAATomek
    Poziom 9  
    Zakup,albo zmontuj sobie ANTY-RESET(podłączenie w miejsce zapalniczki), proste i tanie,jest do sprzedania na Allegro- sprawdziłem.Co do czarnej kontrolki
    to czarna jest też wtedy gdy jest większy ubytek elektrolitu.
    Pozdrawiam...
  • #19 15520957
    lagunart95
    Poziom 9  
    Wymontowanie akumulatora z wcześniejszym dołączeniem drugiej baterii w celu podtrzymania pamięci. Akumulator naładowany i ponownie założony do auta bez straty pamięci sterowników.
REKLAMA