Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

FEEL niby sprawny ale coś buczy

17 Cze 2005 14:39 1122 7
  • Poziom 14  
    Witam!
    Mam zasilacz FEEL ESP-300ATXSP4. Pochodzi z kompa w którym padła płyta główna. Płytę wymieniłem, kupiłem też nowy zasilacz. Tego chciałbym sobie zostawić jako zasilacz warsztatowy. Niestety jest mały problem. Otóż zasilacz wygląda na sprawny (są wszystkie napięcia, mieszczą się w normie), ale coś w środku brzęczy. Tak jakby któryś z dławików lub transformatorów, choć niekoniecznie. Na pewno nie wiatrak :-) Zauważyłem też, że napięcie -12V ma około -11,75V, podczas gdy wszystkie pozostałe mają minimalnie więcej niż nominalnie (bez obciążenia). Przed awarią kompa zasilacz był cichy. Coś w nim musiało paść. Podejrzewam, że coś obciąża przetwornicę i to ona tak brzęczy. Posprawdzałem diody i tranzystory. Nie znalazłem żadnego uszkodzenia. Wymieniłem też jednego spuchniętego elektrolit-a. Posprawdzałem wszystkie inne elementy w tej gałęzi i nic. Już mi się skończyły pomysły. Co jeszcze może być nie tak?

    PS. Z góry dziękuję za porady "kup sobie lepiej nowy zasilacz a ten wywal" itp. Jak już się za niego wziąłem to chcę naprawić - chyba, że koszty będą duże to go wywalę, ale nowego nie będę kupował :-)
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Podstawowa zasada:
    Najpierw trzeba napisać na czym jest ten zasilacz. Nikt nie jest wróżką, a nalepka na obudowie o niczym nie świadczy.
    Mam podobnego FEEL-a, jest na TL494. Jeśli Twój jest taki sam, na wstępie wymień tranzystory 2SC945, są w okolicy tego układu. Ich bazy są sterowane z 8 i 11 nogi TL.

    I jeszcze jedno: napięcie - 11,75V jest całkiem przyzwoite. Tolerancja w tej gałęzi wynosi +/- 10%
  • Poziom 14  
    Dzięki za odpowiedz. Zasilacz jest na układzie TL494. Znalazlem te tranzystorki o ktorych Pan pisal. Wylutowalem i pomierzylem. Na miernik sa OK. Czy wymienic je mimow szystko? Czym ewentualnie moge je podmienic? Czy moge wsadzic za nie BC557?
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Wymień bez względu na to, co pokazuje miernik.
    Zamiennik to BC546 (ma inny układ wyprowadzeń).
    2SC945 powinny być też ogólnodostępne.
    Cena ich to poniżej 1 zł/szt.

    Jeśli to nie pomoże, spróbuj znaleźć trafo, które brzęczy, czasami zalanie uzwojenia np. żywicą lub Distalem pomaga.
    Zdarza się również, że przyczyną bywa luźny kakas na rdzeniu.
    Uważaj na stronę pierwotną, tam są wysokie napięcia :!:

    Co do kondensatorów po stronie wtórnej - sprawdź wszystkie.
    Jeden był napuchnięty, pozostałe mogą pozostawiać wiele do życzenia.
  • Poziom 14  
    Wymienilem wszystkie elektrolity (tak dla pewności) i te dwa tranzystorki. Brak zmian. Jak buczał tak buczy. Czytałem na forum, że nieobciążony zasilacz może buczeć. Obcążyłem go jakimś starym (ale sprawnym) dyskiem i dalej to samo. Może to za małe obciążenie? Też się zastanawiałem, że może zwoje w którejś cewce sa słabo nawinięte i wystarczyło by je zalać, jednak przed awarią płyty zasilacz nie buczał. Musi być inna przyczyna.
    Co do tego napięcia -12V, to wiem że mieści się w normie. Chodziło mi o to, że wszystkie inne napięcia bez obciążenia są większe niż nominalnie i dopiero po obciążeniu nieznacznie spadają (mam na myśli oczywiście wartość bezwzględną), natomiast to jest troche zaniżone, a po obciążeniu wartość napięcia pewnie jeszcze spadnie. Wydaje mi się (może błędnie), że to właśnie w tej gałęzi coś obciąża przetwornicę. Jednak nie mogę zlokalizować usterki. Niby wszystko jest OK. Jaka mniej więcej powinna być rezystancja między -12V a GND? Może ktoś ma jeszcze jakieś sugestie?
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Trudno tak na odległość wnioskować o powodzie nieprawidłowości. Nie wszystkie przypadki są sztampowe. Życie wciąż podsuwa nam nowe wyzwania.

    Pytasz o rezystancję w gałęzi -12V. W zasadzie ten pomiar nic nie wnosi. Po ścieżkach możesz dojść do rezystora wstępnie obciążającego tę gałąź i tyle zmierzysz (coś pomiędzy 10 a 100Ω).
    Nieco niższym napięciem też nie warto się przejmować. W tej gałęzi nie montuje się diod Shottky'ego. Zaniżona wartość spowodowana jest większym spadkiem napięcia na diodzie (diodach - to prostownik dwupołówkowy). W miarę wzrostu obciążenia napięcie utrzyma się w pobliżu w/w wartości (rezystancja diody to ułamki oma).

    Ale wracając do sedna problemu.

    Musiałbym wsłuchać się w odgłosy płynące z wnętrza. Przypuszczalnie to z głównego transformatora. A może z trafo przetworniczki st-by?
    Warto byłoby dokonać kilku pomiarów oscyloskopem. Zwłaszcza po stronie pierwotnej, ale aż boję się Ci tego proponować.
    Wszechobecne kołki uziemiające, również w gniazdach, do których podłączony jest oscyloskop mogą spowodować niezły fajerwerk.
    W tej sytuacji powinieneś pracować tylko z transformatorem separującym (1:1).
    A co do pomiarów, to sprawdziłbym symetrię przebiegów w obwodach tranzystorów kluczujących. Przed pomiarami zrysuj sobie fragment schematu ideowego. Nie warto bazować na publikowanych. Te zwylkle mają charakter poglądowy.
    Powodzenia

    Dodano po 7 [minuty]:

    I jeszcze jedno. Obciążenie dyskiem to tak, jakbyś badając zawieszenie ciężarówki wrzucił jej na skrzynię ze trzy opakowania styropianu (tak ok. 3 m³).
    Musisz wyposażyć się w trochę rezystorków większej mocy przylutowanuch do jakiejś płytki do próbnego montażu.
    Wartości i moc dobierz sobie sam znając możliwości zasilacza zwykle wypisane na obudowie. Zacznij od 30% obciążenia.
  • Poziom 26  
    Sprawdź oba kondensatory filtrujące po stronie pierwotnej, (to te dwa największe) Może jeden z nich lub oba straciły pojemność. Jeśli faktycznie takie coś miało miejsce to do sprawdzenia są jeszcze rezystory wyrównawcze podłaczone równolegle do tych kondensatorów (ok 150kR-330kR).
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Już kiedyś pisałem, że w takich przypadkach nieodzowny jest stetoskop lekarski. Nie popieści w uszka bo odizolowany gumowymi przewodami. Pozwoli jednak dokładnie zlokalizować element który świszczy czy buczy.
    Jeśli wskaże na któreś z trafo niekoniecznie oznacza że to one winne, ale wiesz już który obwód. Obszar poszukiwań w ten sposób się zawęży.