Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Focus - alternator Magneti-Marelli 63321678 - jakie diody prostownicze

jarekchr 23 Sty 2016 01:02 2202 24
  • #1 23 Sty 2016 01:02
    jarekchr
    Poziom 9  

    Witam,

    Ford Focus MK1 1.8 16V benzyna 2000r.
    Żona zaraportowała dziwny zapach, jakby paliły się kable - namierzyłem, że przyczyną był alternator (Magneti-Marelli 63321678 - Ford 98AB10300DD, A115I-80A).
    Wyjąłem go z auta i po rozebraniu zobaczyłem, że jedna dioda prostownicza jest przepalona i dodatkowo była ułamana jedna szczotka. Jeśli chodzi o szczotkę, to myślę, że to była moja sprawka.

    Szukając części do alternatora nie natrafiłem na dedykowane diody prostownicze do niego ale na jednej ze stron była informacja, że powinny być 50A (alternator jest 80A). Diody są wciskane ze średnicą zewnętrzną 12,8mm.

    Diody w alternatorze mają znaczek Bosch'a oraz oznaczenia: 208 122 (x2), 208 121 (x1) na jednej części mostka a na drugiej nie jestem w stanie dokładnie odczytać ale wydaje mi się, że są to: 207 123 (możliwe, że 2szt) i 207 11x (trudność w odczytaniu). Próbowałem szukać informacji o tych diodach w necie ale niestety bez rezultatu.

    Pytanie które mi przychodzi do głowy - dlaczego są różne symbole na jednej stronie?

    Jakie diody mogę wstawić zamiast popsutej (208 122) i pozostałych (myślę, że warto wymienić wszystkie)?
    Czy ktoś może ewentualnie podpowiedzieć gdzie mógłbym je zakupić w Bydgoszczy?

    Pozdrawiam,
    Jarek


    P.S. Jakby ktoś chciał zamontować alternator od Mondeo MK2 z takim samym silnikiem, to będzie on działał ale po 20s będzie zapalać się kontrolka od ładowania - samochód wchodzi w tzw. tryb awaryjny ładowania (nie pozwoli wtedy na przykład włączyć podgrzewania przedniej szyby). Niestety alternator, który zamontowałem chyba nie był do końca sprawny, bo najprawdopodobniej rozładował mi akumulator do zera oraz przestał ładować, dlatego muszę jak najszybciej naprawić oryginalny.

  • #2 23 Sty 2016 09:16
    igorek83
    Poziom 24  

    Wejdź na www bendix.Pl tAm jest dużo części z opisanymi. Myślę ze coś znajdziesz

  • #3 23 Sty 2016 10:09
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Cały mostek 50zł

  • #5 23 Sty 2016 11:54
    bearq
    Poziom 35  

    Nie wymienia się na sztuki diod ponieważ jeśli padła już jedna czy dwie to sukcesywnie będą padały następne w niedługim odstępie czasu więc praca na darmo. Jeśli wy mieniać to już cały mostek. Druga sprawa że po wyciśnięciu diod z mostka będzie duży problem z ponownym ich wciśnięciem ponieważ gniazdo się deformuje przy wyciskaniu, przez co nowa może luźno wchodzić, co znowu skutecznie ogranicza odprowadzenia ciepła co jest w tym przypadku kluczowe.
    Z używanymi alternatorami to loteria, może pochodzić tydzień a może chodzić i dwa lata. Osobiście nie ryzykował bym 100zł na kupowanie kota w worku.

  • #6 23 Sty 2016 18:53
    decybel91
    Poziom 38  

    Połamana szczotka jest od zużytego komutatora, dodatkowo mostek i pewnie łożyska.
    Szukaj alternatora po regeneracji lub zleć regenerację.

  • #7 23 Sty 2016 19:09
    jarekchr
    Poziom 9  

    Z wymianą diod to myślałem o wymianie wszystkich z tym, że cena pojedynczej to pewnie 5-8zł. Wyciśnięcie jak kolega bearq napisał pewnie nie jest łatwe (zastanawiałem się nad rozwierceniem) a dodatkowo zaintrygowały mnie ich różne oznaczenia.

    Znalazłem mostek poniżej 40zł - http://alternator-rozrusznik-czesci.pl/prosto...-ford-lucas-magneti-marelli-mako-p-12350.html
    Według opisu mój alternator jest na liście. Przy tej cenie wymiana jest nieopłacalna - inne mostki były za ~70 i więcej.

    Co do altka od Mondeo - trafił się blisko na OLX'ie w bardzo atrakcyjnej cenie (zbliżonej do kosztu mostka). Wydawało się, że będzie działał i przez chwilę tak było poza włączającą się kontrolką. Niestety obecnie wychodzi na to, że nie ładuje i możliwe też, że robi zwarcie i rozładowuje akumulator. Jakby działał, to auto mogłoby jeździć a ja miałbym czas na spokojne kombinowanie z naprawą. Nie działa, więc poszukuję używki nadal ale też szukam części do naprawy i pewnie na tym stanie.

  • #8 23 Sty 2016 19:37
    kwok
    Poziom 38  

    Chyba wszystkie części do tego alternatora: http://www.hurtowniarozrusznikow.pl/Start.asp?WCU=MW63321678*MAGNETI%20MARELLI
    Masz tu typy i numery tego co potrzebujesz więc możesz sobie poszukać tańszych zamienników i tańszych sklepów. Jeśli zdecydowałbyś się na wymianę pierścieni to musisz nowe przetoczyć żeby nie biły bo będą niszczyć szczotki.

  • #9 23 Sty 2016 20:04
    DJ ANNUS
    Poziom 31  

    jarekchr napisał:
    Nie działa, więc poszukuję używki nadal ale też szukam części do naprawy i pewnie na tym stanie.

    Kolego orginalne części są naprawdę drogie a używki bez babrania zamieniasz i jeździsz.

  • #10 23 Sty 2016 20:09
    PEPE64
    Poziom 16  

    Kolego, zastanawia mnie jedno. Jeżeli w mondku i fokusie jest taki sam silnik i alternator jest tej samej mocy, to co tu nie gra? Podałeś na wstępie że altek ma 80A. Może kupiłeś słabszy, albo z uszkodzonym regulatorem. Bo jak w innym wypadku rozładowałby Ci akumulator? A może masz zwarcie chwilowe w instalacji i to spowodowało spalenie diody? Miałem w mercu taki przypadek że przy gwałtownym hamowaniu (!) palił się bezpiecznik od świec żarowych. Masa silnika podczas hamowania napierała na wiązkę przewodów od świec i przez uszkodzoną izolację zwarcie do masy. Fakt że poduszki silnika były do wymiany. Ale trudno było wykryć przyczynę, bo jak auto stało to omomierz nic nie pokazywał. Jak już drugi alternator Ci nie działa, to sprawdż instalację. Pozdro.

  • #11 23 Sty 2016 21:09
    jarekchr
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o altek z Mondka, to jest on inny (Bosch - 98BB10300BE lub 0124415006) i na 115A. Koncówka BE w numerze Ford'owskim sugeruje wcześniejszą wersję w porównaniu do DD z Focusa. Niestety/stety PCM kontroluje ładowanie i wykrywa inny altek - dlatego zapala się kontrolka po 20s. Po założeniu ładowanie było. Następnego dnia się przejechałem i wydawało się, że wszystko jest ok. Dzień później żona już nie mogła odpalić auta a aku rozładowany do 0. Akumulator po naładowaniu prostownikiem na razie trzyma napięcie i moc (auto odpala) już kilka dni (klema oczywiście zdjęta aby sprawdzić, czy aku trzyma pojemność a auto na dworze). Pobór prądu amperomierzem po ustabilizowaniu na pusto wychodziłby mi na 0.8A ale może to być niemiarodajne. Jeżeli taki by był, to dużo za duży.
    Następny test jaki mogę zrobić, to zobaczyć co będzie po podłączeniu aku na noc i lub ewentualnie też z odłączonym alternatorem (od regulatora lub razem z kablem do ładowania).
    W międzyczasie naprawa altka. Szukanie zwarcia to oczywiście długa sprawa. Zmieniany był altek, więc to jego najbardziej podejrzewam.
    Jeśli chodzi o mój alternator, to żona mogła przejechać kilka kilometrów z czuciem sporadycznym, że coś się pali zanim wymontowałem altka. Mam nadzieję, że mostek + szczotki wystarczą ale trzeba będzie sprawdzić jeszcze uzwojenie.
    Robiąc całego, to pewnie warto też wymienić łożyska od razu z tym, że to już dużo więcej roboty.

  • #12 23 Sty 2016 22:22
    PEPE64
    Poziom 16  

    Fakt, 800mA to grubo za dużo. Wymiana mostka, szczotek, łożysk, jak uzwojenia są o.k. i nie ma rowków od szczotek, ma tę przewagę nad kupnem oryginalnej używki, że masz altka po regeneracji, zamiast kota w worku. A co się tyczy PCM, to komp powinien wykrywać napięcie ładowania które powinno dla aku 12V wynosić 14.4V, a nie prąd, który waha się w sporych granicach. Chyba że się mylę, i wykorzystuje jakiś bocznik np. ujemną klemę z karoserią. A poza tym jak na początku ładowanie było, i było o.k. to niby co się skopało?

  • #13 01 Lut 2016 02:11
    jarekchr
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o alternator z Focusa, to zostały wymienione łożyska oraz mostek i szczotki (uzwojenie było sprawne) - zrobił mi to znajomy mechanik (ja nie miałbym warunków na wymianę łożysk).
    Dodatkowo trzeba było jeszcze rozruszać i nasmarować tuleje łapy (te nacięte), bo po nawet lżejszym przykręceniu dalszej od silnika śruby altek nie chciał kręcić się gładko. Piszę o tym żeby ktoś na przyszłość sprawdził sobie przy montażu - jeśli tak się dzieje, to trzeba te tuleje wybić (do środka) uprzednio wkręcając śrubę z drugiej strony a następnie obróbka papierem, pilnikiem + smar i sprawdzenie kilkukrotne, że wkręcając śrubę tuleja będzie wychodziła do środka skokowo. Dobra rzecz, to też, po przykręceniu altka popukanie lekutko młoteczkiem w łapę, aby się odprężyła.

    Wracając do auta - przed wymontowaniem tego z Mondka sprawdzałem jeszcze raz pobór prądu - wychodziło mi 0.16 - 0.17A - myślę, że takie wartości raczej powinny być akceptowalne. Więc albo było coś nie tak z poprzednim pomiarem albo jest gdzieś jeszcze jakieś zwarcie, które nie zawsze się objawia.
    Po zamontowaniu mojego i pierwszym uruchomieniu auta (bez świateł i dmuchawy) na szybko zmierzyłem 13V na aku - powinno być raczej 14.4 - 14.8V. Za chwilę dołożyłem światła i dmuchawę i zapaliła się niestety kontrolka od ładowania a napięcie na aku spadło poniżej 12V. Błąd z tym związany skasowałem później i obecnie mam P1246 (usterka układu ładowania akumulatora). Sprawdziłem jeszcze inne rzeczy - poruszałem kablem i wtyczką w altku ale nic się nie zmieniło. Ponad rok temu lutowałem kabelek we wtyczce (napięcie wtedy skakało 12 - 16V a desce zapala się choinka lampek) - jednakże po zamontowaniu altka z Mondka odwinąłem wszystkie izolacje i połączenie jest nadal prawidłowe. Dodatkowy test jaki zrobiłem, to uruchomienie auta bez podłączonej wtyczki do altka - wtedy mam 13V na aku, czyli jest on ładowany.

    Oczywiście do możliwej wymiany został regulator napięcia. Przed naprawą nie widziałem gołym okiem (zajrzałem pod plastik w regulatorze, gdzie układy są zalane jakąś żywicą) aby coś ewidentnie w nim się spaliło ale oczywiście tego wykluczyć nie można. Inna możliwość jest taka, że gdzieś w aucie jest lub robi się zwarcie (zastanawiam się jeszcze co mogło się palić co czuła żona - czy był to altek, czy coś innego, np. jakieś kable, z tym, że ja nić oprócz altka nie wyczuwałem), co może uszkodzić regulator. Wtedy wymieniając go na nowy po chwili będę mógł wyrzucić go do kosza. Chciałem sprawdzić przejścia kabli z wtyczki alternatora i tutaj muszę poszukać schematu albo prosić Was o pomoc. Jeden ze skrajnych kabelków ma przejście do plusa akumulatora. Środkowy zdaje się, że jest sygnałowy ale nie wiem, gdzie się kończy, to samo z drugim skrajnym (do masy nie miał bezpośredniego przejścia). W necie przy opisach tego altka podają, że są kable FR, SIG oraz A.
    Czy ktoś wiem może, gdzie szukać końców tych kabli?
    Co może być nie tak jeszcze, że przy podpiętym kablu nie ładuje wcale a przy odpiętym jest ładowanie ale mniejsze (13V)?
    Czy jeślibym zostawił odpiętą wtyczkę, to czym ryzykuję?

  • #14 01 Lut 2016 08:51
    DJ ANNUS
    Poziom 31  

    Kolego po pierwsze trzeba ustalić czy auto świruje czy alternator.
    W fordzie możesz do us..... śmierci naprawiać w ciemno łądowanie i końca nie dojdziesz.

    Oczywiście części muszą być dokładnie te co mają być żadne zamienniki albo z innego modelu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nawet nie raczyłeś nadmienić czy masz tdddi czy tdci. Oczywiście niezamienne nic.

  • #15 01 Lut 2016 09:12
    jarekchr
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o silnik - na samej górze jest 1.8 16V benzyna - czyli Zetec. Poza tym alternator do Diesla ma inny numer.

  • #16 01 Lut 2016 09:20
    DJ ANNUS
    Poziom 31  

    Więć kup diody jak miałeś spalone włóż orginalny regulator i zobacz w PCM co słychać.

  • #17 01 Lut 2016 09:27
    bearq
    Poziom 35  

    Jak masz poniżej 13v to nie masz ładowania.
    Zamiast grzebać w wiążce sprawdź przebieg na pinie SIG oscyloskopem bo nie wiadomo co jest uszkodzone.
    Napięcia na A i FR również

  • Pomocny post
    #18 01 Lut 2016 09:50
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Na pin 3 idzie napięcie akumulatora , pozostałe 2 idą do PCM. Prawdopodobnie trafiony regulator. Przedzwoń przewody do PCM i ten na 3 pinie próbówka czy ma zasilanie. Ford Focus - alternator Magneti-Marelli 63321678 - jakie diody prostownicze
    przykładowy schemat Forda.

  • #19 01 Lut 2016 15:37
    jarekchr
    Poziom 9  

    Mostek został już wymieniony jak napisałem - pozostał regulator lub problemy z kablami / PCMem.

    3-ci pin ma przejście do akumulatora więc powinien być ok, napięć na pozostałych nie mierzyłem. Spróbuję sprawdzić przejścia pozostałych dwóch do PCMa.
    Czy one idą przez bezpiecznik, czy bezpośrednio i jeśli tak, to czy nie zmieniają kolorów po drodze?
    Muszę poszukać, czy gdzieś jest rozpiska wtyczki PCMa - z tego co pobieżnie znalazłem, to jest ich kilka rodzajów.

    Czy ktoś miał przypadki aby regulatory padały z winy PCMa czy też problemami z kablami we wtyczce?

    Czy ten regulator podejdzie (z A-S) - http://alternator-rozrusznik-czesci.pl/regula...denso-ford-lucas-magneti-marelli-p-12351.html
    Czy raczej spodziewać się po nim problemów?

  • #20 01 Lut 2016 16:14
    andrzej20001
    Poziom 42  

    jarekchr napisał:
    3-ci pin ma przejście do akumulatora więc powinien być ok

    Powinien , jest i czy sprawdziłeś to żarówką???????

  • #21 02 Lut 2016 01:52
    jarekchr
    Poziom 9  

    andrzej20001 napisał:
    jarekchr napisał:
    3-ci pin ma przejście do akumulatora więc powinien być ok

    Powinien , jest i czy sprawdziłeś to żarówką???????


    Sprawdzałem miernikiem wcześniej i ma przejście do plusowej klemy bez oporu.

    To teraz opis dzisiejszych działań - wczoraj samochód został na noc z odłączoną klemą i wyjętą wtyczką z alternatora. Dzisiaj najpierw odpaliłem auto w takim stanie, czyli alternator bez wtyczki (kabel do plusa oczywiście podłączony). Sprawdzam napięcie na AKU - ~12V lub nawet minimalnie poniżej. Czyli to samo co wczoraj. Wykorzystuję odpięta wtyczkę i mierzę napięcia (względem masy) poszczególnych pinów. 3-ci jak już napisałem powyżej ma ~12V, 1-szy - ~8.8V, środkowy - tutaj pokazuje coś ok. 0.4V.
    Następny mój krok, to zgaszenie auta, podpięcie wtyczki do alternatora i ponowne odpalenie auta. Sprawdzam i o dziwo napięcie na aku ~13.6V. Jak to możliwe?
    Zgasiłem auto, odpiąłem wtyczkę i ponownie rozruch - znowu ~13.6V.

    Czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić tą zagadkę? Jak to możliwe, że najpierw nie ładuje pomimo podpiętej czy odłączonej wtyczki do altka, potem po nocy nadal nie ładuje a potem zaczyna ładować?

    Czy coś z tym regulatorem może być nie tak, czy raczej liczyć, że będzie wszystko dobrze?

    Pobór prądu po stanie ustalonym wychodzi mi jak poprzednio ~0.17A - teoretycznie nie jest źle ale praktycznie powinno być trochę mniej, bo przy takim poborze po 14 dniach akumulator byłby wyczerpany.

    Muszę poszukać też, czy jest możliwość włączenia pokazywania napięcia ładowania na liczniku/komputerze w tym Focusie - przydałoby się wiedzieć, czy ładuje, bo jak widać kontrolce nie bardzo można ufać.

    P.S. Próbowałem sprawdzać przewody do PCMa ale z tym trochę więcej roboty jest. Muszę poszukać, czy nie mam schematu wiązki w jednym z programów albo w necie.

  • Pomocny post
    #22 02 Lut 2016 18:05
    mazand
    Poziom 12  

    Wiazka Forda oznaczona EC (2M5T 12A522) ma podlaczone przewody od alternatora niebieski na pin 41, szary na 45 do PCM. W przypadku mojej wiazki niebieski przewod byl juz zasniedzialy przy samym pinie do PCM.
    Oznaczenie wiazki jest zamocowane pare centymetrow powyzej duzej plastikowej kostki wpuszcznej w slupek B (ponizej PCM).

  • Pomocny post
    #23 02 Lut 2016 18:17
    bearq
    Poziom 35  

    Tu nie ma żadnej zagadki i dopóki będziesz próbował to naprawić "od tyłu" to nic z tego nie wyjdzie.
    Minął już tydzień a ty nadal nie wiesz w czym leży problem, pisałem Ci już że dopóki nie sprawdzisz dokładnie co się pojawia w wtyczce to sprujesz pół samochodu na darmo.
    Miernik w rękę i rób pomiary, to wyjaśni czy problem jest z wiązką czy alternatorem.

  • #24 03 Lut 2016 00:00
    jarekchr
    Poziom 9  

    bearq napisał:

    Miernik w rękę i rób pomiary, to wyjaśni czy problem jest z wiązką czy alternatorem.


    Napisałem wyżej wartości napięć na pinach przy odpiętej wtyczce:
    1 - ~8.8V
    2 - ~0.4V
    3 - ~12V (tu pokazywało dokładnie wartość napięcia z aku)

    Jak wczoraj parkowałem auto ładowanie działało. Dzisiaj (24h postoju na powietrzu) odpaliłem auto i niestety brak ładowania - po 20s zapalona kontrolka. Zgasiłem, wyczyściłem błędy - pojawił się tylko P1246 (usterka układu ładowania akumulatora). Odpalam auto ponownie i ładowanie jest poprawne - ~14.3V.
    Gaszenie, zapalanie, jazda nic nie zmieniają.
    Jak to się dzieje?

    P.S. W trybie serwisowym licznika na bodajże 17'tym teście wyświetlacz podaje aktualne napięcie na aku, więc można obserwować, czy jest ładowanie, czy nie bez podpinania kompa czy też miernika.


    [Update po nocy]
    Rano powtórka z poprzedniego dnia. Pierwsze uruchomienie - nie ładuje, później na światłach zgaszony/zapalony i nadal nie ładował. Natomiast każde kolejne uruchomienie - ładuje.

  • #25 09 Mar 2016 22:09
    jarekchr
    Poziom 9  

    Trochę czasu minęło, więc pora uaktualnić.
    Ogólnie to alternator ładuje. Taki numer z brakiem ładowania po odpaleniu auta zrobił mi jeszcze kilkukrotnie - zdarzało się nawet kilka razy tego samego dnia po na przykład 2h przerwy. Pewnego dnia auto pojechało w ciut dłuższą trasę (60km) i jakby potem problem już nie wrócił. Ogólnie zastanawiałem się, czy nie było to spowodowane docieraniem się szczotek czy też jakąś wrażliwością regulatora na zimno (po krótkiej jeździe, czyli nagrzaniu silnika i wyższej temperaturze pod maską ładowanie się pojawiało).

    Na chwilę obecną najczęściej po odpaleniu pojawia się 13.3-13.6V i dopiero później ewentualnie wskakuje powyżej 14V.


    P.S. Temat zostawię jeszcze przez chwilę jakby ktoś chciał odpowiedzieć a potem zamknę.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME