Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat prądotwórczy z silnika od kosiarki i alternatora

mirek_1211 25 Sty 2016 16:29 32778 127
  • #31
    Ture11
    Poziom 36  
    Należę do osób, które chciałyby wykonać taką konstrukcję dla samej przyjemności - projekt autora podoba mi się, jeśli nie jest jeszcze ukończony (a na to wychodzi) :D . To jest tak, że są ludzie, którzy potrzebują zrobić coś dla satysfakcji - i zapewne tak powstał ten agregat :D

    Sam miałem podobny etap w życiu, a nawet niepowtarzalną okazję - kupiłem za grosze sprawny silnik hondy GX160 (wał poziomy), alternator też by się znalazł :D Co zrobiłem - oczywiście sprzedałem silnik... Ale plan był ambitny, poza agregatem z wykorzystaniem UPS chciałem zrobić rozruch elektroniczny - z założeń miał on działać inaczej - to alternator miał robić za rozrusznik, napędzany przy pomocy falownika 12V, który miałbym zrobić... Myślę, że alternator dałby radę zakręcić takim silnikiem (GX160 odpalało się wiele lżej, niż Briggs&stratton), ale kwestia wykonania falownika na niskie obroty i dużą moc - przerosła mnie :D.

    Nie widziałem nigdzie wyliczeń, ile obr/min ma wał alternatora, było to gdzieś opisywane?
  • HelukabelHelukabel
  • #32
    Freddy
    Poziom 43  
    Freddy napisał:
    Już kiedyś się zastanawiałem nad taka konstrukcją, ale zrezygnowałem z bardzo prostej przyczyny - podstawowej wada tego typu (od kosiarki) silnika, to sposób montażu. Silnik musi mieć wał ustawiony pionowo :(.
    ...

    Co wam nie odpowiada, że silnik w kosiarce ma wał pionowo i nie można go dać inaczej, wniosek do producenta silnika.
    Weź jeden z drugim odpal kosiarkę i obróć poziomo, to zobaczysz co się stanie. Gdzie Ci się wleje cały olej z miski.

    Uważam, że wszelkie minusy powinny być publicznie uzasadnione.
  • #33
    Ture11
    Poziom 36  
    Freddy napisał:
    Freddy napisał:
    Już kiedyś się zastanawiałem nad taka konstrukcją, ale zrezygnowałem z bardzo prostej przyczyny - podstawowej wada tego typu (od kosiarki) silnika, to sposób montażu. Silnik musi mieć wał ustawiony pionowo :(.
    ...

    Co wam nie odpowiada, że silnik w kosiarce ma wał pionowo i nie można go dać inaczej, wniosek do producenta silnika.
    Weź jeden z drugim odpal kosiarkę i obróć poziomo, to zobaczysz co się stanie. Gdzie Ci się wleje cały olej z miski.

    Uważam, że wszelkie minusy powinny być publicznie uzasadnione.


    Podejrzewam, że te minusy dotyczyły tej części z pracą alternatora z wałem w pionie. Choć sam nie chce się wypowiadać w temacie, to wydaje mi się, że pionowa praca alternatora będzie nie tyle zła dla łożysk, co dla elementów, które przez całe życie pracowały w poziomie, a nagle mają pracować w pionie (np. pola kontaktowe uzwojenia na wirniku). A więc ja nie minusuję tego posta.

    P.s. Pewnie pierwsze skojarzenie to pompka do C.O. gdzie tuleje pewnie nie mogą pracować w pozycji pionowej :P

    P.s.2. Olej z silnika z pionowym wałem, po obróceniu o 90 stopni, wleje się do gaźnika lub po prostu zabraknie smarowania rozbryzgowego pewnie :-)
  • HelukabelHelukabel
  • #34
    robokop
    Moderator Samochody
    Ture11 napisał:

    P.s. Pewnie pierwsze skojarzenie to pompka do C.O. gdzie tuleje pewnie nie mogą pracować w pozycji pionowej :P
    W przypadku pompek CO, może chodzić tylko o ochronę wirnika samej pompki, sprzęgniętego magnetycznie z silnikiem napędowym. Żeby nie darł o obudowę pod wpływem własnego ciężaru.
    Tutaj to marginalne znaczenie ma, jeśli chodzi o alternator. i tak siła odśrodkowa wypchnie kulki do największego promienia, a z czasem i tak umrą, z braku smaru. Tym bardziej że napęd jest napiętym paskiem klinowym - bez różnicy wtedy, czy "altek wisi, czy leży" - jak panowie pewnie sami stwierdzą, po chwili głębszego zastanowienia. Co do samego bilansu - silnik pewnie ma ze 3-3,5KM, a alternator poniżej 1KM - napęd ponad 3 razy mocniejszy niż odbiornik, nawet pomijając straty mechaniczne przewymiarowany. Śmiało można by wlepić alternator 120A.
  • #35
    Freddy
    Poziom 43  
    Ture11 napisał:
    Podejrzewam, że te minusy dotyczyły tej części z pracą alternatora z wałem w pionie. Choć sam nie chce się wypowiadać w temacie, to wydaje mi się, że pionowa praca alternatora będzie nie tyle zła dla łożysk, co dla elementów, które przez całe życie pracowały w poziomie, a nagle mają pracować w pionie (np. pola kontaktowe uzwojenia na wirniku). A więc ja nie minusuję tego posta.
    Niestety prawdą jest to, że wiele takich polskich alternatorów z odzysku ma kiepskiej jakości łożyska.
    Co ciekawe, niektóre alternatory współczesne np. Bosch mają łożyska ślizgowe, a nie toczne.
  • #36
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    Freddy napisał:
    Ture11 napisał:


    Podejrzewam, że te minusy dotyczyły tej części z pracą alternatora z wałem w pionie. Choć sam nie chce się wypowiadać w temacie, to wydaje mi się, że pionowa praca alternatora będzie nie tyle zła dla łożysk, co dla elementów, które przez całe życie pracowały w poziomie, a nagle mają pracować w pionie (np. pola kontaktowe uzwojenia na wirniku). A więc ja nie minusuję tego posta.


    PIonowa pozycja nie wpływa na łożyska szczotki ani regulator.
    Wirnik alternatora nie ma luzu wzdłużnego który by zmienił miejsce styku szczotek.
  • #37
    mychaj
    Poziom 31  
    I tu się zgodzę Freedy - nawet w hurtowni zadano mi pytanie czy chce łożyska lepsze czy "budżetowe",
    a w kwestii ślizgowych - cała branża moto dąży do elementów jak najtańszych i najlepiej jednorazowych.
  • #38
    Freddy
    Poziom 43  
    mychaj napisał:
    I tu się zgodzę Freedy - nawet w hurtowni zadano mi pytanie czy chce łożyska lepsze czy "budżetowe",
    No i właśnie na tych budżetowych łożyskach alternator w pionie długo nie pociągnie :( na dobrych, przy tej wadze wirnika, nie ma wielkiego znaczenia.
    Cytat:
    a w kwestii ślizgowych - cała branża moto dąży do elementów jak najtańszych i najlepiej jednorazowych.

    Co ciekawe łożyska ślizgowe są w alternatorach BOSCH do MAN. Pewnie tak MAN sobie zażyczył.
  • #39
    mirek_1211
    Poziom 9  
    DJ ANNUS napisał:
    Ja mam pytanie co cię skłoniło do użycia alternatora 126p, on nie ma wentylatora.
    Każdy inny ma.


    Takim alternatorem akurat dysponowałem.

    PiotrekpPl123 napisał:

    Proponuję obciążyć go dla testów prądem 15A (połowa jego mocy) i niech pochodzi z pół godzinki i dotknąć ręką za stojan. Tylko proszę ostrożnie żeby się nie zdziwić jaki jest gorący. I właśnie dlatego że ma tylko 30A potrzebuje chłodzenia. Taki 120A nawet nie zauważy 15A obciążenia a maluchowski zacznie się gotować.


    Takiej możliwości szczerze mówiąc nie brałem pod uwagę... Po prostu mi to umkło... Ale masz kolego rację. 15 A prądu obciążenia to połowa obciążenia tego alternatora, i tu może się faktycznie coś dziać. Studwudziestoamperowy nie odczuje tego bo ma większe "możliwości"...
  • #40
    Freddy
    Poziom 43  
    DJ ANNUS napisał:
    PIonowa pozycja nie wpływa na łożyska szczotki ani regulator.
    Wirnik alternatora nie ma luzu wzdłużnego który by zmienił miejsce styku szczotek.
    Załóż budżetowe łożyska, jak to określił ładnie mychaj, przejedź 10000km i sprawdź luzy jeszcze raz, a zdziwisz się :)
  • #41
    mirek_1211
    Poziom 9  
    Ture11 napisał:
    Należę do osób, które chciałyby wykonać taką konstrukcję dla samej przyjemności - projekt autora podoba mi się, jeśli nie jest jeszcze ukończony (a na to wychodzi) :D . To jest tak, że są ludzie, którzy potrzebują zrobić coś dla satysfakcji - i zapewne tak powstał ten agregat :D

    Nie widziałem nigdzie wyliczeń, ile obr/min ma wał alternatora, było to gdzieś opisywane?


    Powstał nie tyle dla satysfakcji co poprostu po to żeby służył podczas braku zasilania. A przy okazji chciałem też pokazać "mędrcom" m.in. tego forum, że coś takiego jest możliwe. Więc satysfakcja jakaś tam też jest :D
    Co do obrotów to dokładnie nie wiem, bo nie mam czym sprawdzić. Przełożenie z silnika na alternator jest 1:1, więc obroty alternatora będą takie jak silnika.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Freddy napisał:

    Co wam nie odpowiada, że silnik w kosiarce ma wał pionowo i nie można go dać inaczej, wniosek do producenta silnika.
    Weź jeden z drugim odpal kosiarkę i obróć poziomo, to zobaczysz co się stanie. Gdzie Ci się wleje cały olej z miski.

    Kolego wczoraj czepiałeś sie łożysk, a dziś już silnika? Wszystko masz na zdjęciach.
    Silnik jest ustawiony poziomo bo tak ma być i tak normalnie pracuje. Alternator może być pionowo bo nic mu się nie będzie działo podczas takiej pracy. Kolego cały czas coś mieszasz w temacie. O co Ci chodzi?!
  • #42
    Freddy
    Poziom 43  
    mirek_1211 napisał:
    A przy okazji chciałem też pokazać "mędrcom" m.in. tego forum, że coś takiego jest możliwe. Więc satysfakcja jakaś tam też jest
    Takie komentarze zachowaj kolego dla siebie, a nie upubliczniaj na forum.
    mirek_1211 napisał:
    Przełożenie z silnika na alternator jest 1:1, więc obroty alternatora będą takie jak silnika.
    To jest nieprawidłowo, bo alternator z malucha maksymalne moce miał przy około 6000 obr/min a silniki do kosiarek Briggs & Stratton mają maksymalna moc około 2600 obr/min :).
    mirek_1211 napisał:
    Kolego wczoraj czepiałeś sie łożysk, a dziś już silnika? Wszystko masz na zdjęciach.
    Silnik jest ustawiony poziomo bo tak ma być i tak normalnie pracuje. Alternator może być pionowo bo nic mu się nie będzie działo podczas takiej pracy. Kolego cały czas coś mieszasz w temacie. O co Ci chodzi?!
    Wypowiedziałem swoje zdanie, bo mi wolno to zrobić. Czytaj posty ze zrozumieniem i całe, a nie tylko fragmenty.
  • #43
    mirek_1211
    Poziom 9  
    Freddy napisał:

    mirek_1211 napisał:
    Przełożenie z silnika na alternator jest 1:1, więc obroty alternatora będą takie jak silnika.
    To jest nieprawidłowo, bo alternator z malucha maksymalne moce miał przy około 6000 obr/min a silniki do kosiarek Briggs & Stratton mają maksymalna moc około 2600 obr/min :).


    Czy wie kolega przez co reguluje się prąd ładowania a co za tym idzie moc alternatora?
  • #44
    Freddy
    Poziom 43  
    mirek_1211 napisał:
    Czy wie kolega przez co reguluje się prąd ładowania a co za tym idzie moc alternatora?
    Prąd ładowania, a moc alternatora to nie to samo.
    W Maluchu ładowanie zaczynało się około 1200 obr/min.

    Bez odpowiednich obrotów nie osiągniesz maksymalnej mocy, choćbyś nie wiem jakie dawał wzbudzenia.
    Nie pamiętam jak było w Maluchu, jakie miał obroty alternator. Zresztą w maluchu było kilka różnych alternatorów (znalazłem).

    - A 108-14V-35A
    - AA 108-14V-33A
    - A 115-34b
    - A 115-43
    - AA 125R-14V-45A


    Niektórzy pewnie to jeszcze pamiętaja :D.
    Agregat prądotwórczy z silnika od kosiarki i alternatora
  • #45
    Macosmail
    Poziom 34  
    Dajcie juz spokój z tymi łożyskami. W samochodzie łożyska wytrzymują spokojnie 300-400 tyś. km ( no może nie w 126p ;-) ) więc jeżeli tu wytrzymają nawet 10x mniej to i tak w tym czasie ten agregat spali paliwa na koszt 500x większy niż koszt łożysk. Zresztą tak jak kolega robokop wcześniej napisał i siła odśrodkowa i napięcie paska powodują, że kulki w łożysku ułożą sie w środkach swych bieżni.
  • #46
    mirek_1211
    Poziom 9  
    Freddy napisał:

    Bez odpowiednich obrotów nie osiągniesz maksymalnej mocy, choćbyś nie wiem jakie dawał wzbudzenia.
    Nie pamiętam jak było w Maluchu, jakie miał obroty alternator. Zresztą w maluchu było kilka różnych alternatorów (znalazłem).

    - A 108-14V-35A
    - AA 108-14V-33A
    - A 115-34b
    - A 115-43
    - AA 125R-14V-45A



    Bardzo ładnie, że przedstawił kolega typy alternatorów w Malcu ;) Dziękuje za to ;)
    Dodam tylko, że ja nie muszę wyciskać z tego alternatora pełnej jego mocy. Więc te obroty 2600 które kolega podał w zupełności wystarczą do tego aby alternator spełniał swoje zadanie i 'podawał" prąd który w tym momencie potrzebuje akumulator razem z UPS'em ;)
  • #47
    Freddy
    Poziom 43  
    mirek_1211 napisał:
    Więc te obroty 2600 które kolega podał w zupełności wystarczą do tego aby alternator spełniał swoje zadanie i 'podawał" prąd który w tym momencie potrzebuje akumulator razem z UPS'em
    Dlaczego nie chcesz dać paska klinowego i kół pasowych. Pisałeś moce są wystarczające.
    Trochę skomplikuje to układ, ale mógłbyś zmniejszyć wymiary całości dając alternator " do góry" a nie w dół.
  • #48
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Może na koniec dygresja. Czy nie można było tego silnika zamontować na kawałku grubej blachy, zamontować alternator ROWNOLEGLE DO SILNIKA także na górze, wyciąć w tej blasze eliptyczne otwory do napinania paska, sam pasek pracował by od dołu w siatkowej (np.) osłonie, a na samym dole ramy, na ,,półce'' akumulator i UPS. Po prostu zintegrować tą machinę. O tablicy pomiarowej już wspomniałem. No ale jak ktoś lubi takie ,,choinki"......... :cry:
  • #49
    mirek_1211
    Poziom 9  
    Freddy napisał:
    Dlaczego nie chcesz dać paska klinowego i kół pasowych. Pisałeś moce są wystarczające.
    Trochę skomplikuje to układ, ale mógłbyś zmniejszyć wymiary całości dając alternator " do góry" a nie w dół.


    No przecież mam pasek klinowy i kola pasowe...

    Dodano po 4 [minuty]:

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Może na koniec dygresja. Czy nie można było tego silnika zamontować na kawałku grubej blachy, zamontować alternator ROWNOLEGLE DO SILNIKA także na górze, wyciąć w tej blasze eliptyczne otwory do napinania paska, sam pasek pracował by od dołu w siatkowej (np.) osłonie, a na samym dole ramy, na ,,półce'' akumulator i UPS. Po prostu zintegrować tą machinę. O tablicy pomiarowej już wspomniałem. No ale jak ktoś lubi takie ,,choinki"......... :cry:


    Odpowiadam tutaj wypowiedzią kolegi:
    solar744 napisał:

    Najważniejsze że projekt spełnia założenia autora i być może pomoże innym w konstrukcji swoich bardziej doskonałych urządzeń.
    Przecież Mercedes też nie był na początku idealnym pojazdem,tylko wymagał lat doswiadczeń
  • #50
    PiotrekpPl123
    Poziom 19  
    Większość alternatorów wzbudza się przy około 1000obr/min a pełną swoją moc uzyskuje przy 2000-2,5000 obr/min. Mówię tu o obrotach wałka alternatora a nie silnika. W samochodach jest większe przełożenie wał-alternator (wystarczy porównać średnicę koła pasowego na wale a "szajbkę" alternatora). Tu też proponował bym zastosować przełożenie chociażby 2:1. Wówczas nie trzeba będzie gazować silnika a alternator będzie pracował stabilnie.
  • #51
    Ture11
    Poziom 36  
    PiotrekpPl123 napisał:
    Wówczas nie trzeba będzie gazować silnika a alternator będzie pracował stabilnie.


    A czy to nie jest przypadkiem tak, że te silniki od kosiarek nie powinny chodzić pod obciążeniem na niskich obrotach ze względu na małą wydajność wbudowanego chłodzenia (koło magnesowe z łopatkami)? Przy okazji tego, co napisał kolega wyżej, coś takiego mi się przypomniało, ktoś tu kiedyś na forum coś takiego wspominał chyba.
  • #52
    wojtek1234321
    Poziom 33  
    Ture11 napisał:
    A czy to nie jest przypadkiem tak, że te silniki od kosiarek nie powinny chodzić pod obciążeniem na niskich obrotach ze względu na małą wydajność wbudowanego chłodzenia (koło magnesowe z łopatkami)? Przy okazji tego, co napisał kolega wyżej, coś takiego mi się przypomniało, ktoś tu kiedyś na forum coś takiego wspominał chyba.

    A pro'po silnika posiadam kosiarkę Husqvarna Jet 55S, serwis przy przeglądach zawsze ustawiał obroty na 3600, z tym że to były obroty tak jakby "jałowe" była jeszcze możliwość gdy miała zbyt cięzko (duża trawa) zwiększyć dźwignią przepustnicy, kosiarka pracuje już 12 lat i nie ma żadnych problemów z silnikiem (silnik B&S, 4,5 KM) na ustawionych obrotach min, 3600 daje sobie radę pracować w średniej trawie nawet w największe upały.
  • #53
    kkknc
    Poziom 43  
    Przy około 1350obr/min uzyskuje 13,5V pełną moc znacznie wyżej niż to co napisałeś o 2000. Charakterystyki dostępne w necie.
  • #54
    Freddy
    Poziom 43  
    PiotrekpPl123 napisał:
    Większość alternatorów wzbudza się przy około 1000obr/min a pełną swoją moc uzyskuje przy 2000-2,5000 obr/min. Mówię tu o obrotach wałka alternatora a nie silnika. W samochodach jest większe przełożenie wał-alternator (wystarczy porównać średnicę koła pasowego na wale a "szajbkę" alternatora). Tu też proponował bym zastosować przełożenie chociażby 2:1. Wówczas nie trzeba będzie gazować silnika a alternator będzie pracował stabilnie.
    Bajki piszesz kolego - przedstaw te charakterystyki.
    Po pierwsze mówimy tu a alternatorze z Malucha, więc inne nas mało obchodzą.
    Po drugie to nie jest około 2000 lecz około 5000 obr/min.
  • #55
    rafbid
    Poziom 32  
    Normalnie przypomniał mi się prostownik rozruchowy który kiedyś widziałem na YouTube silnik ze 3kw na 230V przykręcony do deski napędzał alternator też przykręcony do deski napęd za pomocą paska klinowego.
  • #56
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    https://static.elektroda.pl/attach/ladowanie_3477647.jpg Kolego, woltomierz powinien być włączony przed lampką ładowania. Druga sprawa, jak rozwiązałeś problem doładowania akumulatora z UPS? Bo uruchamiając urządzenie z mocno rozładowanym akumulatorem, możesz przegrzać alternator pozbawiony chłodzenia. Przemyślałbym dołożenie z innego alternatora, choćby małego chłodzenia. Możesz przecież wykorzystać oryginalne piasty. Z kolei stale ładowanie z UPS akumulatora kwasowego, to też zły pomysł. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie ładowarki podtrzymującej lub modyfikacja UPS. Ponieważ urządzenie ma odpowiadać za pompę CO, jego niezawodność i możliwość uruchomienia za każdym razem jest kluczowa.
  • #57
    mirek_1211
    Poziom 9  
    Pawel wawa napisał:
    Kolego, woltomierz powinien być włączony przed lampką ładowania.


    Wiem, drobne przeoczenie. Już poprawiłem.

    Pawel wawa napisał:

    Druga sprawa, jak rozwiązałeś problem doładowania akumulatora z UPS? Bo uruchamiając urządzenie z mocno rozładowanym akumulatorem, możesz przegrzać alternator pozbawiony chłodzenia. Przemyślałbym dołożenie z innego alternatora, choćby małego chłodzenia. Możesz przecież wykorzystać oryginalne piasty. Z kolei stale ładowanie z UPS akumulatora kwasowego, to też zły pomysł. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie ładowarki podtrzymującej lub modyfikacja UPS. Ponieważ urządzenie ma odpowiadać za pompę CO, jego niezawodność i możliwość uruchomienia za każdym razem jest kluczowa.


    Akumulator jest ładowany TYLKO I WYŁĄCZNIE Z AGREGATU! Kabel zasilający UPS z sieci 230 V został usunięty. UPS za każdym razem zostaje zasilany z akumulatora. A poza tym jeśli napięcie akumulatora spadnie poniżej pewnej granicy UPS sam się wyłącza (jeśli działa) lub włącza się tylko po to żeby zasygnalizować za niskie napięcie akumulatora i od razu sie wyłącza.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Poza tym zawsze zanim załączam UPS'a uruchamiam układ na przysłowiowe "5 minut" po to żeby troche podładować akumulator.
  • #58
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Problem będzie wtedy, gdy rozładowany akumulator obciąży alternator (pozbawiony chłodzenia). wtedy 5 minut wystarczy do uszkodzenia alternatora. Co Tobie szkodzi założyć chłodzenie od spodu?
  • #59
    mirek_1211
    Poziom 9  
    Pawel wawa napisał:
    Problem będzie wtedy, gdy rozładowany akumulator obciąży alternator (pozbawiony chłodzenia). wtedy 5 minut wystarczy do uszkodzenia alternatora. Co Tobie szkodzi założyć chłodzenie od spodu?


    Nie powiedziałem, że nie mam zamiaru go zakładać. Problem w tym, że narazie jestem poza domem i nie mam jak tego zrobić.
  • #60
    januszc
    Poziom 15  
    Z tego co wiem silnik kosiarki ma koło zamachowe w postaci noża.
    Czy w tej konstrukcji moment bezwładności koła pasowego i wirnika alternatora jest wystarczający do stabilnej pracy a przede wszystkim do rozruchu?
    Odnośnie łożysk do alternatora to ważnym parametrem jest luz. Ze względu na nagrzewanie się powinny mieć zwiększony luz. Jest on wyczuwany nawet w palcach sugerując że mamy do czynienia z łożyskiem do taczek czy taśmociągów a nie z najlepszej serii.