Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda civic 2006-2009 - Co kupić silnik 1.8 benzyna czy 2.2 diesel

24 Sty 2016 17:18 2394 15
  • Poziom 9  
    Jak w temacie , chce zakupić Honde , waham się nad wyborem silnika . Chciałbym wiedzieć który z tych dwóch jest lepszy i dlaczego ?
  • Poziom 24  
    mirynda22 napisał:
    Jak w temacie , chce zakupić Honde , waham się nad wyborem silnika . Chciałbym wiedzieć który z tych dwóch jest lepszy i dlaczego ?


    Każdy będzie chwalił to czym jeździ, są zwolennicy bp i są kle kle kle.To Ty powinieneś określić w jaki sposób będzie auto eksportowane, krótkie odcinki czy dłuższe trasy raczej.
  • Poziom 43  
    W fr-v z dpf spalanie 5-7/100, zmiana oleju co 12000 5w/30 .Zrobione ok. 40000. Usterek na razie od 1,5 roku brak.
  • Poziom 16  
    Witam -poradzę dodatkowo że kupno samemu bez odpowiedniego fachowca i diagnostyki to ryzyko-,, ale jak się zdecydujemy to najpierw wypytać sprzedającego o wszystkie detale z listy pytań wcześniej ułożonej i pozaznaczać -jeżeli wybierzesz diesla zażycz sobie żeby nie był odpalany przed twoim przybyciem po czym najlepiej na mrozie po zgaśnięciu spirali od świec uruchomił się od pierwszego razu (może być tak że silnik jest w bardzo dobrym stanie a nie zapali od razu złożyć się może na to wiele czynników np.świece ,lejące wtryski, zapchany filtr paliwa, uszkodzona pompa pierwszego stopnia w baku)---co do silnika benzynowego mniej wymagającego podstawą jest by pracował równo i cicho----------oba te silniki powinny mieć zadawalającą moc przy wykonywanej jeżdzie próbnej na KAŻDYM BIEGU +WSTECZNY!!!,,,,,PO PRZEJECHANIU 50KM wjechać na kanał i sprawdzić pod względem ewentualnych przecieków oleju stanu zawieszenia i blachy(podłogi)--------UWAGA----NIE KUPOWAĆ SAMEMU JEŻELI WYKRYJEMY SAMI JAKIEŚ WADY KRYTYCZNE !!!
  • Poziom 24  
    verksted napisał:
    Witam -poradzę dodatkowo że kupno samemu bez odpowiedniego fachowca i diagnostyki to ryzyko-,, ale jak się zdecydujemy to najpierw wypytać sprzedającego o wszystkie detale z listy pytań wcześniej ułożonej i pozaznaczać -jeżeli wybierzesz diesla zażycz sobie żeby nie był odpalany przed twoim przybyciem po czym najlepiej na mrozie po zgaśnięciu spirali od świec uruchomił się od pierwszego razu (może być tak że silnik jest w bardzo dobrym stanie a nie zapali od razu złożyć się może na to wiele czynników np.świece ,lejące wtryski, zapchany filtr paliwa, uszkodzona pompa pierwszego stopnia w baku)---co do silnika benzynowego mniej wymagającego podstawą jest by pracował równo i cicho----------oba te silniki powinny mieć zadawalającą moc przy wykonywanej jeżdzie próbnej na KAŻDYM BIEGU +WSTECZNY!!!,,,,,PO PRZEJECHANIU 50KM wjechać na kanał i sprawdzić pod względem ewentualnych przecieków oleju stanu zawieszenia i blachy(podłogi)--------UWAGA----NIE KUPOWAĆ SAMEMU JEŻELI WYKRYJEMY SAMI JAKIEŚ WADY KRYTYCZNE !!!


    Ciężko nie kumatemu wyjaśnić jak ma kupić auto. Trików jest masa świeżak nie ogarnie. Jak honda to v-tec Ale tylko moja opinia.

    Pozdrawiam
  • Poziom 23  
    verksted napisał:
    PO PRZEJECHANIU 50KM wjechać na kanał i sprawdzić pod względem ewentualnych przecieków oleju stanu zawieszenia i blachy(podłogi)

    50, a może przejechać się 500. Albo pojeździć 5 dni i oddać jak coś?
    Zejdź na ziemie, jak ja widzę tych forumowych fachowców, którzy przychodzą kupować auta to ręce opadają...

    Co do Hondy, mam taka 1.8, nie jedzie to jakoś nadzwyczajnie, ale po prostu się odpycha.
    Jesli chodzi o silnik, to zależy w głownej mierze od planowanych przebiegów. Jeśli to auto głownie na miasto i nie chcesz trzaskać po 40kkm na rok, to kupowałbym benzynę, ze względu na mniejszy stopień skomplikowania silnika i tańsze naprawy.
  • Poziom 9  
    Auto głównie do pracy , odcinek około 6km w jedna stronę . Na mrozie raczej nie sprawdzę , bo jestem i chce kupić auto w Anglii gdzie w chwili obecnej temperatura wynosi 10 stopni na plusie . Auto przed zakupem chce oczywiście zabrać na stacje diagnostyczna . A jakie rzeczy mogę sprawdzić gołym okiem przy zakupie ?
  • Poziom 9  
    Benzyna- Mniej obaw czy odpali na mrozie.
  • Poziom 2  
    Słabe sprzęgło 2.2 ale silnik jak na diesla bardzo dobry mało awaryjny , co do benzyny 1.8 mniejsze koszty eksploatacji , dynamiczny i cichy silnik jak na benzynę .
  • Poziom 9  
    A co głównie ulega awariom w silniku 1.8 ?
  • Poziom 24  
    mirynda22 napisał:
    Auto głównie do pracy , odcinek około 6km w jedna stronę .


    Diesel wiecznie nie do grzany, akumulator nie do ładowany. A o awaryjności silnika 1.8 bp jest masa informacji w sieci. Wpierw zapytaj wujka google a później wal z problemami tu. Jesteś zdecydowany na konkretny model civika i tylko dylemat między bp a kle kle. Na te przebiegi raczej bezyna mniej problemów i sądzę większą radość z jazdy będziesz miał, a już nie wspomnę o ewentualnych naprawach . Poszukaj. po czytaj.

    Pozdrawiam
  • Poziom 35  
    Czemu akurat tę Hondę?
    Jazda 6 km??? Hmm, po co auto? Po co diesel??
    Stację diagnostyczną sobie daruj i tak nic nie wiedzą, na najprostsze sztuczki się dają nabrać. Zabierz dobrego lakiernika + mechanika, ew. pomocników powyższych, inni gówno wiedzą a już na pewno "rzeczoznawcy", ewentualnie specjalistę od danej marki/modelu, będzie wiedział gdzie nieoryginalna śruba/spaw/zabezpieczenie itp itd. Nie wiem jak w Anglii, ale u nas 95% aut na polskich blachach to zazwyczaj jakieś ukryte oszustwo (korekta licznik to najmniejszy z grzechów). Może tam lepsza kultura.

    PS. Trochę się zajmuję oceną przy zakupie (raczej amatorsko dla znajomych) w temacie blacharsko-lakierniczym = Czujnik lakieru + kanał + oko lakiernika + znajomość popełnianych błędów i technik wybrnięcia z nich.
  • Poziom 30  
    Jeżeli wszystko zostało napisane i troszkę poczytałeś w necie to w silniku 2.2 diesla jest problem z głośnym rozrządem - poważny problem bo w GB zapłacisz za wymianę połowę wartości auta, diesel pięknie jeździ czuć moc, niewielkie spalanie jak na 2.2, według mnie porównywalny z wytrzymałością do 2.0 hdi 136 KM. Pozdrawiam.
  • Poziom 35  
    kakibara napisał:
    Jeżeli wszystko zostało napisane i troszkę poczytałeś w necie to w silniku 2.2 diesla jest problem z głośnym rozrządem - poważny problem bo w GB zapłacisz za wymianę połowę wartości auta, diesel pięknie jeździ czuć moc, niewielkie spalanie jak na 2.2, według mnie porównywalny z wytrzymałością do 2.0 hdi 136 KM. Pozdrawiam.

    No rewelka, na 6 km wciśnie ze 3-4 razy gaz i poczuje przyspieszenie (spalanie na zimnym). Fakty są takie że nie potrzebne do tego auto, a max. rower (możę skuter, ew. z dachem) lub ewentualnie starszy zadbany samochod za grosze, ja bym brał z półki premium (klima auto x 2, elektryka we wszystkim, abs, trakcja, podgrzewane wszystko co ma być, skóra, navi, fajny motor, skrzynia auto) Bo po 12km dziennie to dłuuugo mu zejdzie żeby go zajeździć. Ja bym celował w coś w dobrym ocynku (z tym już teraz ciężko), ewentualnie w zupełnie bezwypadkowe, przepraszam, bezkolizyjne auto (chociaż Forda/Opla/Chevroleta/Renault/Kia/Mazdę/Dacię bym omijał szerokim łukiem), dobrym spalaniu i bogatym wyposażeniu.
  • Poziom 9  
    To ze mam do pracy 6km , to nie znaczy ze nie mogę jeździć autem . Mam też poza pracą 2 dni wolnego w tygodniu wiec czasem też bym się wybrał coś pozwiedzać , a niestety skuterem tego nie zrobię wiedząc jaka pogoda tu panuje . Aktualnie posiadam zafire 7 osobowa 2002r ale już mi nie jest potrzebna wiec chce zmienić na coś mniejszego . A że dziewczyna chce taka Honde to kupujemy . Fakt chcieliśmy wziąść nowa z salonu , lecz stwierdziliśmy ze nie potrzebujemy takiego auta na taki odcinek
  • Poziom 30  
    I tu kolego zgadzam się z tobą ja mam do pracy 1.6 km i też jak mam ochotę jeżdże 4 litrowym dieslem z dpf w automacie, i kto mi zabroni płacę, leje. Co prawda jest w ocynku, i jest w klasie premium, w tym roku planuję zamienić o 3 lata młodszą , mogę? czy mam kupić motor? Kiedyś też namawiałem ludzi - znajomych kup golfa nie dozajechania, renowka ma super silnik pod gaz, mazda gnije, ale idziemy z postępem ON i ONA jeżeli maja pieniądze na auto i naprawy - bo nowe się musi zepsuć niech kupi sobie wymarzone - auto.
    Powiem ci, że z tym salonem nie jest taki głupi pomysł - sam kupiłem auto w dieslu dla żony z dpf i czym tam jeszcze, 150 tyś tarcze, co 8-10 tyś km oleje, chłodnica klimy po 160 tyś km , rozrząd do wymiany na 240, ale przy 180 -200 tyś planuje zmienić. Także ma to sens dla niektórych. pozdro.