Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Własna firma elektroniczna ( mam doświadczenie ) + szkołę

Tomek19900 24 Sty 2016 23:07 2058 26
  • #1 24 Sty 2016 23:07
    Tomek19900
    Poziom 4  

    Jako , że jestem nowy na tym forum to może się przedstawię. Na imię mam Tomek. Ukończyłem technikum elektroniczne oraz pracuje już 6 rok jako operator maszyny ( agregat lutowniczy ) . Doświadczenie mam także na automatach do montażu elementów smd . Znam tematykę poszczególnych działów zakładu elektronicznego oraz zagadnienia z tym związane . Pracowałem na różnych działach oraz przygotowywałem całe projekty od podstaw - elementy THT . W skrócie mówiąc potrafię wiele rzeczy. Ale w razie co opiszę to dokładniej później. Co mnie skłoniło do założenia tematu ? Otóż moim takim małym marzeniem jest własna firma elektroniczna ale odciąga mnie od tego duża konkurencja . Wielu z Was na starcie napiszę " daruj sobie " lub " nie ma sensu " ale naprawdę byłem w wielu firmach nawet takich gdzie są dwa pomieszczenia małe a firma zarabia , także widzę też szanse na wbicie się w ten biznes mając jakieś kontakty z ludźmi z tej branży .

    Jestem przygotowany na odradzanie mi tej branży przez Was ale jeśli już odradzicie to jeszcze powiedzcie mi jakie są wymogi aby taką firmę legalnie otworzyć ? Pewnie napiszecie " pracujesz tyle lat znasz się a nie wiesz ? TAk się składa , że nigdy poważniej się tym nie interesowałem , także pytam Was.


    Ogólnie nie chcę podawać nazw firm oraz ich lokacji w Gdańsku ale ten kto tutaj mieszka i zna się na tej tematyce wie , że istnieją firmy bardzo małe oraz takie które zaczynały od zera w jednym pomieszczeniu. Przejdźmy do sedna. Otóż jaki może być minimalny koszt uruchomienia produkcji ?

    1.) Na pewno musi być agregat lutowniczy . ETS 250 można dorwać w dobrym stanie za 7 tys złotych . ( tu dojście bym miał - mam kontakty )
    2.) Jeśli chodzi o linie do montażu SMD to wiadomo automat pick and place do montażu elementów smd ( nie wiem jaki koszt jakiegoś starszego typu ) DEK do nanoszenia pasty oraz piec do lutowania
    3.) Stacje lutownicze , odysacze , zestaw narzędzi ( szczypy , nożyki , pencety itp ) , mierniki
    4.) Automaty oraz agregat potrzebuje powietrza a więc jakiś kompersor
    5.) Wyposażenie stoły , krzesła
    6.) Jeśli chodzi o wyładowania i zabezpieczenia ESD to naprawdę nie jest to wymogiem do funkcjonowania zakładu - uwierzcie mi na słowo : )
    7.) Wyciągi do agregatu oraz pieca - robiłem sam już . Rury spiro + silnik zasysający np. 2 biegowy.

    Ogólnie wiem , że najważniejsze są zlecenia , żeby coś robić i na tym zarabiać. Wiem , że jakość pakietów jest bardzo ważna a wiec trzeba do tego się przyłożyć.

    Jak myślicie warto się w to pakować ? Jakbym sobie to przeanalizował ? ( skontaktował się z osobami mogącymi zlecić mi produkcje ) .

    A i tak na koniec proszę nie piszcie mi , że trzeba milion zlotych na start bo mając dojścia do używanych maszyn oraz sprzetu można to kupić za nie duże pieniądze a wiem bo w poprzedniej firmie jeden człowiek takie dojścia w Niemczech miał i nadal ma. Jak Wy to widzicie ?

    1 26
  • #2 25 Sty 2016 08:40
    LightOfWinter
    Poziom 28  

    Witam

    Proponuje Excel-a i policzyć koszty.

    1. Koszty sprzętu
    2. Koszty materiałów eksploatacyjnych
    3. Koszty na ZUS-y, wynagrodzenie , chyba że będziesz pracowała sam
    4. Zapas na utrzymanie bo musisz z czegoś żyć
    5. Zapas na czas oczekiwania na zapłatę za zlecenie, zwłaszcza że czasem musisz najpierw zapłacić podatek a dopiero potem dostajesz kasę od odbiorcy
    6. Pieniądze na księgowość i rozliczenia

    Podsumowując maszyny, wiedza itd. to jedno.
    A rozliczenia ze Skarbówka, ZUS-em, czynsz itd. to drugie

    2
  • #3 25 Sty 2016 13:38
    tplewa
    Poziom 36  

    Masz racje na poczatku napisze ci "daruj sobie", jak nie masz sporo gotowki.

    To co zostalo wymienione juz przez kolege LightOfWinter, a najbardziej bolesne nie beda o tyle podatki co ZUS. Tutaj na poczatku bedziesz mial ulge, ale mysl o przyszlosci. Pamietaj ze mozesz miec "sezon ogorkowy", a ZUS w przeciwienstwie do podatkow musisz zaplacic czy cos zarobiles czy nie.

    Odnosnie maszyn to nie wiem jak jest z tym sprzetem uzywanym, ale pamietaj ze jak przez maszyne dasz ciala (przestoje, zle lutowanie itd.) to zapewne stracisz klienta. Na poczatku bedziesz musial byc konkurencyjny - zwlaszcza jesli chodzi o jakosc. Masz racje jest wiele malych firm i powiem ci z praktyki firmowej ze jak firma cos nam sknoci w produkcji to za zwyczaj jest to ostatnie zlecenie jakie do niej poszlo. Po prostu potem za duzy problem z odbiorcami, terminami itd. aby ryzykowac (o stratach finansowych juz nie mowiac).

    Reasumujac musisz miec kase na sprzet (i to nie kiepskiej jakosci), rezerwe finansowa na poczatek (ZUS, oplaty itd.) - zakladaj ze przez pierwsze pare miesiecy bedziesz szukal zlecenia. Tak samo potem zakladaj ze mozesz miec jakies okrezy z brakiem zlecn, spore opoznienia w platnosciach itd. Niestety takie realia naszego rynku.

    Konkurencja jest wlasnie dosc spora i ja bym sie w to nie pchal, chyba ze majac sporo pieniedzy i celowac w wysoka jakosc i odbic klientow firma w ktorych klienci maja rozne przygody z zlym wykonaniem zlecenia.

    Warto tez przemyslec jakas dodatkowa dzialalnosc poboczna, aby wrazie braku stalych zlecen miec za co utrzymac firme i siebie.

    Powiem tak wbrew pozora aby prowadzic firme w tym cudownym kraju trzeba miec sporo nerwow i zdrowia - z tym tez musisz sie liczyc. Niestety nie jest tak pieknie jak mowia politycy ;) Ale to tez zalezy np. pod jaki US czy ZUS bedziesz podlegal, jak trafisz na taki gdzie naczelnik to "meda" to bedziesz plakal i placil non stop kary za byle co :)

    Jeszcze odnosnie ESD itp. owszem nie jest to wymogiem, ale jak uwalisz klientowi jakies drogie elemeny (a stosujemy w firmie czasem takie ktore kosztuja po kilka set zlotych za sztuke) to potem moze sie okazac ze robi sie kilka kolejnych produkcji za friko. No chyba ze zwalisz to na kogos innego - ok ale wtedy straciles klienta i on do ciebie juz nie wroci... a za zwyczaj zrobi jeszcze taka opinie ze nikt nie przyjdzie z zleceniem.

    Do tego pomysl o kompleksowej obsludze firm od kompletacji elementow do testowania produktu koncowego, tutaj zapewne jest miejsce na ryknku. Sami w firmie obecnie szukamy firmy ktora wezmie na swoja glowe cala prodkcje od kompletacji elementow, do testowania gotowego produktu. Po prostu teraz mamy to podzielone i wychodzi zbyt wiele problemow, to brak elementow, to cos zle polutowane lub zle elementy itd. i trudno za zwyczaj znalezc winnego jak to robi kilka firm i jedna zwala wine na druga...

    0
  • #4 25 Sty 2016 14:53
    Tomek19900
    Poziom 4  

    1.) No niestety w tym pięknym kraju najgorsze są podatki , zus i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Nie ma tu przyjaznego startu dla nowych firm. Ewentualnie dofinansowanie z unii ale to też nie jestem w tym zagłębiony. Np. Koleżanka otworzyła własną sale okolicznościową na wesela itp i dostała dotację dość dużą to musiałbym podpytać co i jak.

    2.) Jeśli chodzi o sprzęt używany to taki też może chodzić sprawnie i długo. Pracowałem swego czasu na starym agregacie ETS 250 i podczas mojej kadencji spaliły się tylko grzałki. Rozumiem , że akurat ja mógłbym kupić maszynę i mogłaby paść po miesiącu - ryzyko jak z samochodem. Kupimy niby super zadbany a za miesiąc skrzynia padnie. Ale na używanym sprzęcie można produkować. Dla przykładu dam Ci prosty przykład dwóch maszyn ( piszę o tego typu maszynach bo na nich pracuje )

    ETS 250 - koszt używanej to granice do 10k max . Widziałem też takie za 7k

    POWERFLOW N2 - tu już jest koszt ogromny - można za to kupić dobrego mercedesa i na takiej też pracuje obecnie w dużej firmie .

    Teraz porównamy jakość pakietów na dwóch maszynach. Jedna za 7k a druga np. za 500 tysięcy złotych . Możecie wierzyć lub nie ale pracowałem 5 lat na tej ETS 250 i pracując aktualnie na tej nówce luty , przetopy wychodzą podobnie. Kwestia napisania odpowiedniego programu , temeratur , podaży topnika itp... Także nie zawsze sprzęt musi być za duże kwoty. Do dziś moja poprzednia firma pracuje na ETS 250 i generuje bardzo duże zyski ( ale akurat mają b.dużo zleceń ) .


    Najdroższe są automaty pick and place . Kompletna linia.

    Generalnie najważniejsze mieć dojście do osoby która się na tym zna i np. ma " chody " w Niemczech gdzie można za nie duże pieniądze wyrwać sprzęt z likwidacji itp.

    Podsumowując najdroższe są właśnie te 4 maszyny . Agregat , piec , linia do smd oraz w zależności od produkcji DEK . Chociaż można też smarować na ręcznej sitodrukarce ( ale tu jest zabawy hehe ) .

    3.) Jakość musi być i tutaj nie ma żadnej dyskusji bo wiem jak łatwo stracić klienta . Każdy klient zwraca uwagę na jakość pakietów. Wszystko zależy od tego jak skomplikowany jest dany produkt. Bo są takie które są mniej dochodowe ale banalne w montażu ( np. sterowniki bez elementów SMD ) montaż jednostronny ale tutaj wiadomo im łatwiejszy produkt i szybki w montażu - mniejsze dochody. Co do testowania danego wyrobu to też zależy jak się trafi. Często jak się dostaje produkcje danej firmy to ta firma dołącza do produkcji tester do tego pakietu . Są też pakiety gdzie nie ma testów i na początku można celować w mniej skomplikowane zlecenia - montaż THT , poprawa po agregacie + wysyłka danego pakietu . Wiem , że nie wszystko wymaga testów.

    4.) O klienta dość łatwo gdy cenowo jest się tanim a takim trzeba być na początku. Nie mówie tutaj o tym , że jestem osobą wszystko wiedząca ale nie raz rozmawiałem z ludźmi z tej branży. Po prostu jakość + dość niska cena = klient . Każdy chcę mieć zmontowany wyrób jak najtaniej.

    5.) Co do ESD wiem o tym , że są elementy bardzo wrażliwe na wyładowania . Są układy warte 50-100 zł jeden a czasem do produkcji używa się ich tysiące .

    6.) Jeśli chodzi o elementy to tutaj akurat w tym nie siedziałem w sensie nie interesowałem się tym ale wiem , że są pakiety gdzie klient dostarcza elementy lub trzeba je załatwić samemu ale jeśli ma się znajomości to też o to łatwiej i cenowo i fachowo.


    Generalnie mógłbym tu pisać tysiące argumentów ale nie o to tutaj chodzi. Najgorsze w tym kraju właśnie są podatki , ZUS - opłaty . To odpycha wielu młodych ludzi do własnego biznesu i to jest wkurzające. Bo z własnym biznesem to jest tak , że można ładnie się wstrzelić w rynek i generować ładne dochody lub można zostać z zadłużeniem i spłacać połowę życia.... ryzyko jest wszędzie : )


    Znam człowieka co podłapał zlecenie nie pamięam skąd ale chyba z Dani i jakieś sterowniki do siłowników i było takie zapotrzebowanie , że początki jego firmy to tylko te zlecenie czyli skupienie się tylko na nim - jakość , szybka realizacja i do tego nie duże pomieszczenie ale wiadomo mu się akurat udało ... wiele zależy od szczęścia ... najważniejsze jak mówicie zlecenia - dobre dochody...

    Bo koszta są :

    zus , podatki
    prąd
    opłata ludzi - tu wiadomo samemu jak ma się już widzę to robi się na początku jak najwięcej + jakieś osoby do pomocy
    Jakaś gotówka na obrót czyli naprawy itp

    0
  • #5 25 Sty 2016 16:39
    tplewa
    Poziom 36  

    Co do dofinansowania z UE tez nie jest tak pieknie, poczytaj co by sie nie wepchac ze dostaniesz kase - a bedziesz musial przestrzegac 1 000 000 roznych przepisow jakie ci narzuca.

    Do tego nie tylko start jest trudny w tym kraju, ale i prowadzenie. Co z tego ze na poczatku dostaniesz dotacje czy mniejszy ZUS, jak za pare lat mozesz trafic na jakis przestoj i sie wylozysz jak nie bedziesz mial sporej rezerwy finsnsowej. Ot to tak na podstawie znajomych ktorzy prowadzili rozne biznesy i niektorym przytrafily sie takie sytuacje (za zwyczaj chwilowy brak zlecen lub opoznienia w platnosciach od kontrachentow - no i spore klopoty gotowe).

    Problem w tym ze w wiekszosci firm jest plynnosc na styk i nie ma z czego odkladac lub inwestuje sie w zaplecze technologiczne by nie wypasc z obiegu.

    Odnosnie ceny to pamietaj nie zawsze najnizsza jest najlepsza. Wazne jest to co za ta cene sie dostaje. Jak dasz dobra oferte nawet za ciut wyzsza cene niz konkurencja mozesz na tym zyskac. Ja tak patrze wlasnie z perspektywy firmy w ktorej pracuje gdzie mamy juz troche dosyc roznych wpadek przy produkcji - ktorymi potem zajmuja sie ludzie u nas z firmy (aby to wyprostowac), a powinni zajmowac sie inna praca. No i nadal szukamy firmy ktora nie bedzie stanowic problemu (choc wszystkie na poczatku obiecuja cuda)...

    Wiec jak widac jest miejsce na rynku bo firm jest niby sporo, ale dobrze robiacych jak widac znacznie mniej. Jednak jak wspomnialem tutaj trzeba miec niestety spory kapital na start.

    Po prostu zrob kalkulacje ile bedzie kosztowac sprzet, poszukaj jakiegos w miare taniego lokalu (nawet na peryferiach by czynsz byl niski), do tego to co wspomniane wyzej. Sam bedziesz wiedzial czy gra jest warta swieczki - czy moze lepiej zajac sie moze inna dziedzina zwiazana z elektronika. Powiem tak u nas w firmie zajmujemy sie obecnie tylko serwisem i projektowaniem nowych produktow czyli szeroko rozumiane R&D, produkcje calkowicie chcemy zlecic komus (teraz odpowiadamy glownie za dostarczenie elementow) - bo to za duzo problemow i dla nas srednio oplacalne by sie tym zajmowac (tak wychodzi z perspektywy czasu).

    0
  • #6 25 Sty 2016 17:16
    Tomek19900
    Poziom 4  

    No to widzę , że w dzisiejszych czasach nie ma szans na własną firmę nawet jeśli to kogoś marzenie . Czyli pozostaje pracować u kogoś za 2k netto bo z technikum elektronicznym ciężko zarobić więcej ( mowa o podstawie bez premii i nadgodzin ) bo firmy elektroniczne to też cwaniaki i doskonale wiedzą o tym jak płacą w konkurencji i dlaczego dana firma miała by dawać więcej. Niestety w 3 firmach byłem i widzę jak to wygląda a i mam też kumpli co pracują w elektronice. A też nie mam zamiaru pół życia spędzić pracując za 2k lub czekać na złote czasy... generalnie niedługo zacznę kurs języka angielskiego i też mam w planach wyjazd o ile w Polsce nic się nie ułoży ale to też takie dziwne rozwiązanie , żeby własną Ojczyznę opuszczać , żeby zarobić - masakra.

    Czasem zastanawiam się jak inni potworzyli te firmy lub inne korporacje które generują ogromne dochody...chyba tworzyli to w erze lat 90tych gdzie technologia ta nie była jeszcze tak popularna i po prostu wbili się w rynek bo innych możliwości nie widzę. Czasem czytałem fora o własnym biznesie czy to lakiernia , czy buda z kebabem i dosłownie na każdym forum praktycznie każdy biznes każdy odradza tak jak wspomniałem czy to buda z kebabem czy to lakiernia lub np. inne tańsze inwestycje - zawsze to samo - daruj sobie. Nie mam pretensji do nikogo , że tak piszę bo rozumiem , że każdy chcę pomóc i piszę prawdę ale dochodzę do wniosku , że nie da się chyba w dzisiejszych czasach nic osiągnąć ... Nie wyobrażam sobie spędzić życia pracując na etacie i być cale życie pod wodzą kierownika któremu nigdy nie nie pasuje nawet gdy dajemy z siebie 100% i mamy " fach " w danej dziedzinie.

    Zawsze chciałem mieć " mini " firmę elektroniczą i dalej będę się w ten temat zagłębiać choćby rozmawiając z właścicielem mojego poprzedniego miejsca pracy. Zbiorę wiele informacji za i przeciw ale wiem , że niestety nie jest łatwe posiadanie wlasnej firmy i tylko tak to się niektórym wydaje.

    Ktoś zaraz napiszę " trzeba było studiować i iść na dochodowy kierunek - lekarz , branża it , prawnik " itp... Ale nie mam studiów ani tego kierunku więc skoro człowiek jest już obeznany w elektronice ( bynajmniej w tym co ja robię ) to z tym kojarzy swoje marzenia. Każdy mechanik który pracuje u kogoś też marzy o własnym warsztacie , każdy lakiernik o własnej lakierni i to tyczy się wielu innych zawodów.

    Sorki za te gorzkie żale hehe ale szkoda , że tak to wszystko wygląda.

    Szacunek dla tych ludzi co od zera doszli do miejsca w którym aktualnie są - milionerzy . Mieli pomysł + byly inne lata - mniejsza konkurencja przede wszystkim. Jeszcze inni dostali firmy w prezencie lub finanse na tą firmę.

    0
  • #7 25 Sty 2016 17:32
    Drake160
    Poziom 16  

    E tam :) Najgorsze co możesz zrobić to się poddać bez walki :) To co koledzy pisali wcześniej to wszystko prawda, ale prawdą jest również, że własna firma to jedyna droga żeby czegoś się dorobić. Więc jeśli masz łeb na karku to próbuj. Takie moje zdanie :)

    0
  • #8 25 Sty 2016 17:45
    tplewa
    Poziom 36  

    Wiesz patrzysz troche ze strony pracownika, firmy tak placa bo jest jak jest - nikt kokosow w tym karu poza wielkimi korpo nie tlucze. Sam robilem w roznych firmach - za rozne pieniadze, teraz akurat pracuje w stosunkowo malej firmie i zarobki sa ok :) Niestety w firmie tez jest roznie z plynnoscia finansowa (mimo ze glownie produkujemy sprzet dla instytucji panstwowych) wiec firma jako tako tez wielkich kokosow nie ma.

    Sam tez prowadze swoja firme z tym ze niestety przenioslem ja na Slowacje, po prostu przyjazniejsi urzednicy i czlowiek spi spokjnie (to w sumie zrobilem po kilku kontrolach z US - bo mialem dosyc). Wszystko latwiej i przyjemniej sie zalatwia (zreszta jak i w UK, Czechach itd. - dlatego ludzie tam uciekaja mimo czasem wyzszych podatkow np. UK).

    Powiem tak nie trzeba bac sie szukac nowej pracy (znajdziesz zapewne wiele firm takich gdzie kiepsko placa, ale jest realna szansa i znalezc cos lepszego - tylko nie mozna siedziec na tylku).

    Tak samo mozna probowac z wlasna firma, ale tutaj akurat najlepiej cos co nie wymaga sporych nakladow finansowych na poczatek i mozna sobie poradzic bez wynajmu pomieszczen itd. - ot np. projektowanie elektroniki itp.

    Niestety to co wybrales to dosc spory biznes ktory wymaga nawet kupujac uzywany sprzet relatywnie duzych nakladow na prowadzenie, a bez kapitalu trudno w cos takiego sie pakowac. Na poczatku lepiej zaczac od czegos mniejszego i jak sie troche odlozy mozna probowac z takim biznesem. Jak juz cos to kombinowac moze jakies dofinansowanie z UP (nie jestrem osobiscie za takim czyms) - no ale jak daja to trzeba brac, a jak bija to uciekac ;). Do tego taki kredyt nie jest tak restrykcyjny jak bywaja czasem dotacje z UE, choc wiadomo jest on mniejszy...

    Odnosnie studiow to tez nie jest wykladnik, ludzi ktorzy maja papier jest wielu :) Najlepiej samemu zadbac o wiedze i wtedy jest wieksza szansa znalezc cos ciekawego. Dobre firmy za zwyczaj patrza na fachowosc. Daja testy do wykonania na rozmowie itd. - za zwyczaj to sie dla nich liczy, a nie papierek. Oczywiscie to glownie dotyczy mniejszych firm, bo fakt w duzych i korpo za zwyczaj jest odsiew juz w HR (jak nie masz papierka), ale IMHO do takich firm nie ma sie co pchac.

    Mozna znalezc i w mniejszych dobre zarobki i lepsza atmosfere pracy niz w takich duzych (gdzie sie za wysoko nie podskoczy nawet majac wiedze). To przynajmniej moje odczucia majac juz ponad 40lat na karku i troche firm w jakich pracowalem za plecami... W sumie obecnej firmy bym nie zmienil chyba nawet za lepsza kase, po prostu zarabista atmosfera i super szef ktory zawsze pomoze (nie tylko finansowo) - w sumie nie latwo taka znalezc, ale widac jeszcze mozna...

    0
  • #9 25 Sty 2016 18:20
    Tomek19900
    Poziom 4  

    Wiesz powiedzenie " zarobki są ok " dla różnych ludzi znaczą co innego. Spotkałem się z wieloma ludźmi którzy zarabiają np. 1700zł netto + premia i mówią " kurcze spoko kasa " , także dla jednej osoby zarobki spoko to 2 tys netto a dla drugiej mało i ja jestem tą drugą osobą . Oczywiście doceniam to , że mam pracę stałą , umowę i mam za co żyć ale to też nie jest szczyt moich marzeń w życiu i na pewno nie chciałbym do starości zarabiać 2 tys netto dlatego interesuje się swoją przyszłością po to idę na kurs języka aby w miarę możliwości nawet wyjechać co z jednej strony nie jest mi na rękę ale jeśli to będzie moja jedyna mozliwość to tak się stanie.

    Dlatego też myślę o firmie elektronicznej ale widzę , że łatwo nie jest . Najważniejsze jak mówicie są zlecenia bo nawet jakbym firmę za 10 mln miał a zleceń brak to i tak nic to nie da . Wiadomo zlecenia napędzają biznes.

    Mówisz o projektowaniu elektroniki. Sam znam pana który zaprojektował urządzenie które sprzedaje teraz nawet do Chin . Facet bardzo kumaty ma też własną firmę elektroniczną a zaczynał od dwóch małych pomieszczeń i nie miał nawet maszyny do lutowania . Pewnie pomyślicie " kurde Ty chyba pól Polski znasz " . Nie jest tak , że zmyślam to sobie a jedynie przedstawiam Wam fakty z którymi spotkałem się podczas pracy i poznawania nowych ludzi. Nie napiszę dokładnie jakie to jest urządzenie chociaż wiem z racji tego , że nigdy nie wiadomo kto na te forum wejdzie a nie chcę później gadania . Co do projektowania elektroniki ja się na tym nie znam i to odpada.

    Spotkałem się też z produkcją dosłownie w dwóch małych pomieszczeniach gdzie pracują max 4 osoby i zlecenia mają cały miesiąc ale to dopadli stałe zlecenia nie zbyt skomplikowane i widocznie właściciel wychodzi na tym na plus bo wątpie aby do tego dopłacał.

    Także na pewno w skrócie zlecenia , zlecenia i jeszcze raz zlecenia oraz znajomości ....

    Tak czy siak pointeresuje się jeszcze tym tematem i porozmawiam z ludźmi których znam co mają do powiedzenia. Wiadomo , że w ciemno nic bym nie robił :)

    0
  • #10 25 Sty 2016 18:42
    tplewa
    Poziom 36  

    Nieeeeee ;) no mowiac ze mozna znalezc prace za dobre pieniadze nie mowilem o 1.7k, 2k, 3k czy nawet 4k tylko wiecej (na reke) :)

    Odnosnie projektu to dokladnie czasem nie potrzeba wielkiego zaplecza tylko dobry pomysl i wiedza by to zrealizowac.

    Owszem sa tez czesto jakies uklady, no ale z tym to jest roznie - po prostu potem jak cos sie zmieni (np. partia w rzadzie) to jest potem placz. Wiec ma to swoje dobre i zle strony :) Ja od takich kontraktow i zlecen raczej stronie (mimo ze mialem szanse pare razy wepchac sie w jakies tam uklady)...

    Ja poza praca robie rozne projekty, sprzetu jakiegos super nie mam - ale ciagle inwestuje. Cale moje zaplecze to niewielkie biurko w domu, podstawowy sprzet pomiarowy i komputer :) Reszte za zwyczaj zlecam - choc prototypy lutuje sam (lacznie z BGA - na stacji samorobce).
    Jak potrzebuje zrobic pomiary na jakims drogim sprzecie za zwyczaj wypozyczam.

    Generalnie jakos tam sie ciagnie ten biznes, kokosow moze nie ma wielkich - ale zle tez nie jest...

    Podsumowujac trzeba ciagle cos kombinowac i cos robic bo inaczej to sie zostanie wlasnie na takich 1.7k zl, ale trzeba tez z rozwaga by nie wpasc w jakies spore tarapaty finansowe (zwlaszcza wobec US czy ZUS bo cie zniszcza i wyladujesz na ulicy). Jak to mowia powoli, a do celu i mierzyc sily na zamiary... a bedzie coraz lepiej :)

    Kurs jezyka to dobra opcja - potrzebne tak i tak w tej dziedzinie :) Natomiast mozna robic i tutaj z tym ze rejestrujac firme w UK itp. (ale legalnie nie mozna tak z kazda dzialalnoscia - tutaj trzeba uwazac). Zwlaszcza na firmy ktore naciagaja na takie cos bo mozna sobie problemow sporych narobic... Ja wybralem Slowacje ze wzgledu na to ze mam tam kolege mieszkajacego od lat, prowadzi firme i mi wszystko pomagal zalatwic. W dodatku jego ksiegowa przy okazji zalatwia moje sprawy (wiec wiem ze wszystko jest na 100% ok).

    0
  • #11 25 Sty 2016 18:50
    Tomek19900
    Poziom 4  

    Generalnie ja nie marzę o biznesie który da mi 10 tys miesiecznie netto na rękę. Bardzo chciałbym w życiu nawet mieć coś swojego co da mi np. 5 tys netto miesięcznie . Z takiego czegoś bardzo bym się cieszył jeszcze mając satysfakcje , że udało mi się do tego dojść samemu oraz generuje to moja np. " mini " firma. Fakt , że moje marzenie to jak wspomniałem w pierwszym poście firma kompletna.
    Widziałem też małe firmy które nie mają automatów do układania elementów SMD i zlecają to innym firmą a sami dalej uzupełniają płytkę elementami THT oraz lutują te wyroby ale jaka z tego opłacalność to nie mam pojęcia bo taka firma za montaż SMD oraz wygrzanie wyrobu w piecu też się ceni...


    Są też projekty które nie posiadają elementów SMD i są mało skomplikowane. Sami robimy ich dużo w obecnej firmie. Jednak wiadomo takich projektów jest już coraz mniej i pewnie klient za takie coś b.mało płaci czyż nie ?
    Ogólnie kombinacji jest wiele ale trzeba mieć jak to ktoś napisał " łeb "

    Co do zarobków w PL u kogoś w granicach 4k-5k to ja uważam , że bardzo ciężko o coś takiego....bynajmniej bez znajomości...

    0
  • #12 25 Sty 2016 18:56
    tplewa
    Poziom 36  

    Tomek19900 napisał:

    Co do zarobków w PL u kogoś w granicach 4k-5k to ja uważam , że bardzo ciężko o coś takiego....bynajmniej bez znajomości...


    Heh bez znajomosci nie jest to az taki problem, ze znajomosciami to raczej celuje sie powyzej 10k zl :)

    Ostatnio na Goldenline dostalem taka propozycje:

    Cytat:

    Witam Panie Tomaszu

    Poszukuję Młodszego Inżyniera ds. Sieci do największej w Polsce Firmy Teleinformatycznej.
    Wymagana znajomość sieciowych miedzy innymi Cisco i Juniper

    Stawka do 9.000 zł netto

    Proszę o informację zwrotną zainteresowania projektem a tym samym numer telefonu do kontaktu.


    Powiem ze odpisalem ze mnie nie interesuje :)

    BTW moze warto szukac w innym miescie pracy :)

    Do tego to co mowilem pracowalem i za 2k zl i za 3k zl, roznie to bywalo - grunt to szukac lepszej firmy :) niestety bez tego za zwyczaj nici i zostaje sie na jakiejs tam pensji. Natomiast im czlowiek starszy tym trudniej sie zebrac aby zmienic prace czy przeniesc sie do innego miasta...

    0
  • #13 25 Sty 2016 18:57
    Tomek19900
    Poziom 4  

    Ale widzisz Ty masz inżyniera i doświadczenie to jest inaczej...

    Mógłbyś się odnieś do mojego ostatniego postu ?

    0
  • #14 25 Sty 2016 19:01
    tplewa
    Poziom 36  

    Powiem ci tak u nas w serwisie bys byl zadowolony z zarobkow i spokojnie z takimi umiejetnosciami bys sie zalapal. Niedawno nawet byla oferta pracy, ale juz przyjelismy osobe (bez ukladow)... do tego tak samo z dosc daleka (okolice Swidnicy/Dolnoslaskie).

    Po prostu trzeba szukac i probowac, ale z gory pytaj sie o widelki placowe - bo szkoda czasem sie fatygowac na rozmowe :)

    0
  • #15 25 Sty 2016 19:06
    Tomek19900
    Poziom 4  

    No widzisz...a ja nie mogę nigdzie pracy znaleźć za 3k...

    Wiesz nigdy nie zarabiałem w firmie 3k a już nie mówiąc o 5k dlateog tak ciężko mi uwierzyć w takie zarobki w Polsce ...

    Nie chodzi mi o inzynierów , branża IT itp...bo wiem , że tacy to zarabiaja...


    A co sądzisz o projektach bez elementów smd lub po prostu lutowanie samego THT ? Czyli :

    1.) przygotowanie elementów THT od podstaw według dokumentacji technicznej :

    ( od tego są jak pewnie wiesz maszynki do przycinania , maszynki korbowe ( do przycinania elementów na taśmie " rezystory , kondensatory , warystory itp " )

    2.) Złożenie + lutowanie na agregacie
    3.) Poprawa po agregacie - zwarcia itp...
    4.) Wysyłka

    działaność na czarno raczej odpada ?

    O takie projekty raczej ciężko ? Bo widuje też takie ale to pewnie i kasa drobna ?

    0
  • #16 25 Sty 2016 19:10
    tplewa
    Poziom 36  

    Dlatego mowie o pracy troche innej niz moze wykonac osoba "z ulicy", nie oklamujmy sie nie po to robiles tez Technikum by lutowac jak "malpa" na linii produkcyjnej ;)

    Po technikum eklektonicznym masz napewno jakies podstawy jak to wszystko dziala, praktyka w lutowaniu do dodatkowy aspekt (a tacy co maja inz. - czasem tego nie potrafia). Troche wlasnych zabaw hobbystycznych i zapewne poglebisz wiedze o jakies mikrokontrolery itd. - to juz spokojnie wystarczy by w jakims serwisie itp. (gdzie poza umiejetnoscia naprawy trzeba zdiagnozowac problem) zarabiac wiecej... W Warszawie na produkcji elektroniki (na jakiejs linii) tez wiecej nie zarobisz, a i trafisz na wyzyskow ktorzy kij wie jak prowadza firme (bo tyle osob juz wykrecili - dziwne ze tam ida ludzie jak opinie w internecie zamiataja firme). Ja sobie poszedlem dla jaj na rozmowe do takiej (nie moglem uwierzyc w to co ludzie pisza) i na wstepie mialem przed rozmowa podpisac papier ze zgadzam sie na 3 dni bezplatnej pracy w ramach przyuczenia ;)

    0
  • #17 25 Sty 2016 19:31
    vodiczka
    Poziom 42  

    Tomek19900 napisał:
    Sam znam pana który zaprojektował urządzenie które sprzedaje teraz nawet do Chin . Facet bardzo kumaty ma też własną firmę elektroniczną
    Próbowałeś z tym panem porozmawiać, może miałby coś dla ciebie?

    0
  • #18 25 Sty 2016 19:32
    Tomek19900
    Poziom 4  

    Mam podstawy . Jeśli chodzi o lutowanie to ja lutuje na agregacie lutowniczym dużym . Umiem napisać program ( fakt łatwa czynność ale też trzeba dobrać odpowiednie temperatury , podaż topnika , prędkość itp..) a tu trzeba wiedzieć jak gruby jest laminat ...jakie są na nim elementy ..wiadomo , że jeśli występują na nim tranzystory z radiatorem to będzie ciężej o wymagany przetop ( to taki przykład ) . Ogólnie trzeba mieć trochę wiedzy aby ustawić program lutowania pod dany pakiet. Potrafię też przeprowadzić konserwacje maszyny tzn rozkręcić co nieco wyczyścić...Wiem jak powinna wyglądać dobrze polutowana płytka ...

    I odpisz mi jak możesz przykładowo mam :

    1.) Agregat lutowniczy
    2.) Stacje do poprawy płytek po agregacje czyli stanowisko wyposażone w lupę , stacje lutowniczą , niezbędne narzędzia typu szczypy , penseta , odsysacz itp
    3.) Maszynkę pneumatyczną do przycinania wyprowadzeń elementów THT
    4.) Maszynkę korbową do przycinania i krępowania elementów THT w taśmach jak rezystory , kondensatory itp
    5.) Dwie osoby do pomocy jeśli chodzi o montaż elementów THT na PCB
    6.) Ja bym lutował płytki na agregacie
    7.) Osoba z doświadczeniem sprawdzała by je pod kątem zwarć , przetopów - ogólna kontrola.

    Myślisz , że tak można też zacząć? Jak wspomniałem w firmie poprzedniej jak i obecnej szykowałem od podstaw takie pakiety - np. ogromna płyta z masą rezystorów , kondensatorów gdzie różne elementy są w różny sposób obsadzane na płytkę - na tulejach , rezystory krępowane itp... I szykowałem właśnie płyty z samymi THT ( bez elementów SMD ) czyli firma robiła usługi takie jak właśnie opisałem powyżej. Ale czy jest szansa pozyskać takie zlecenie aby wyjść na tym na + i czy firma może zlecić produkcje gdy działa się na " czaro " czy raczej prędzej podpieprzy ?

    dojście do tego sprzetu co wyżej opisałem bym miał po " kosztach "

    0
  • #19 25 Sty 2016 20:46
    tplewa
    Poziom 36  

    Powiem tak - osobiscie nie znam tego rynku od strony wykonawcy, a tylko zleceniodawcy. Wiec sam powinienes akurat tutaj widziec czego ludzie oczekuja i znalezc ta "nisze" ktora mozna wykorzystac.

    Jak widac wiele firm zleca produkcje bo to bardziej sie oplaca niz robic to samemu (chyba ze tlucze sie cos w bardzo duzych ilosciach - wtedy zapewne mozna myslec o wlasnej produkcji). Choc obecnie to chyba kierunek Chiny w takim wypadku jest bardziej racjonalny.

    Wiem moze z ta malpia robota troche przesadzilem, ale warto posiedziec troche nad rozwojem wiedzy i szukac czegos innego jesli chodzi u prace w jakiejs firmie. Pamietaj studia tak samo wiele nie ucza, studia powinny pokazac kierunek (zaciekawic) aby dalej sie rozwijac samemu. Jesli ktos podchodzi do studiowania na zasadzie odbebnic dla papieru to za zwyczaj tez jest potem maruderem ze on ma jakis dyplom i zna dwa jezyki, a robi na kasie w Tesco ;)

    Jak masz wiedze to i jakis HR mozna przeskoczyc ;) wystarczy ze sie zapiszesz na byle studia zaoczne w danym kierunki i piszesz ze studiujesz, a na rozmowie z wiedza obronisz sie juz sam... Ja swojego czasu przeprowadzalem jakies tam rozmowy i na szkole nawet nie patrzylem (mialem wiele przypadkow ze ludzie po studiach nic nie potrafili), liczyla sie wiedza i to ta zawarta w CV (bo niektorzy tak klamali ze nie potrafili odpowiedziec na cos co opisali w CV jako bardzo dobra znajomosc).

    Po prostu sposob aby znalezc prace jest prosty: 1. samemu dbac o rozwijanie wiedzy, 2. szukac ciagle pracy jesli dana nie daje satysfakcji.

    Niestety bez tego sie nie da, pamietaj ze to co dostajesz na reke np. netto 3kzl to jest brutto 4210zl - a defakto pracodawca placi wiecej niz brutto bo czesc oplat jest "ukryta"... wiec pracodawce nie interesuje ile ty masz na reke tylko to ile musi zaplacic. Potem idzie kalkulacja ile jestes w stanie wypracowac (bo nikt nie jest swietym mikolajem), no i mamy potem taki efekt ze trudno w pewnym moemencie na danym stanowisku przeskoczyc jakis pulap. Niestety u nas prowadzenie firmy jest takie, a nie inne. Mimo ze sa pracodawcy ktorych mozna by okreslic slowem ktore sie tutaj nie nadaje - to niestety niektorzy nie maja by dac wiecej. Bierz pod uwage ze pracodawca ponosi dosc czesto spore ryzyko bo jak padnie firma ktos traci prace, a pracodawca moze stracic wszystko (wyladowac na bruku) - wiec z tego co zarobi tez chce miec troche wiecej i miec jakas rezerwe na trudne czasy czy rozbudowac firme (tego czlowiek za zwyczaj sie uczy dopiero jak sam otworzy jakis biznes, nawet jak ma sie prace i jest to dodatek).

    Natomiast masz technikum i checi, a to dobry poczatek by sie wybic :) Natomiast elektroda to fajne miejsce gdzie mozesz zaczac zabawe z tym wspanialym hobby (choc nie jest ono tanie), ale to zaowocuje na pewno w przyszlosci bo bawiac sie zdobywasz wiedze czasem wieksza niz na uczelniach :) Powiem ci tak jak ja bym obecnie opieral swoja wiedze o nauke to byl bym na etapie elektroniki z lat 70 - 80tych (bo tego nas uczyli).

    0
  • #20 25 Sty 2016 23:13
    max-bit
    Poziom 21  

    Po pierwsze myślę że to nie forum doradztwo finansowe :)
    Dwa jak masz doświadczenie w zakładzie produkcyjnym to sam najlepiej powinieneś być zorientowany co ile kosztuje :)
    Trzy faktycznie musisz mieć kontakty :)
    Cztery zacznij od małych zleceń :) a nie od maszyn które kosztują :) no chyba że kupisz jakiś stary szrot :)
    Pięć dziś montaż to SMT i THT samo THT to już rynek niszowy :)

    0
  • #21 25 Sty 2016 23:49
    DJ ANNUS
    Poziom 31  

    Tomek19900 napisał:
    Najważniejsze jak mówicie są zlecenia

    Kolego najważniejsze są zlecenia których jest dobra kasa, miesiąć przeleci szybko i trzeba opłacić to i owo i wyjść na swoje.
    Fakt w Polsce najgorzej jest z klientami chcą szybko tanio i dobrze .

    W sumie jako operator montażu elektroniki 2 klocki to i tak dobrze.

    0
  • #22 26 Sty 2016 19:08
    Tomek19900
    Poziom 4  

    Mam z 2200zł ale mimo wszystko to nie są duże pieniądze za odpowiedzialną pracę . Przykładowo lutujesz zlecenie 1000 sztuk za które zakład dostaje 20 tys zlotych . Weź w tyglu lutowniczym zalej 10 paneli które często są złomowane z racji tego , że nie da się ich odzyskać lub po prostu jest to nie opłacalne - masa elementów smd ( wiadomo zalanych spoiwem ) . Weź ustaw proces tak aby płytki wychodziły dobrze bez zwarć i miały przetopy . Nie było na nich mikro kulek z cyny itp... Wiele razy przyuczałem w poprzedniej firmie nowe osoby na agregat lutowniczy i powiem Wam , że jak na początku te osoby widziały te stanowisko i mówiły " e tam wpuścić ramkę z pcb do środka " i wyjąć ...uwierzcie po czasie skończyło się to gadanie i telefon co dzień do mnie jak ustawić proces . Czemu to się nie lutuje lub czemu gniazdo się topi... Dodatkowo awarie itp...jakaś zapchana głowiczka od fluxera itp... to wszystko składa się na to , że 2k netto to nie są duże pieniądze gdzie w Gdańsku ludzie na ulotkach dociągają do 1.7k netto a wiadomo porównywać tych prac nie ma sensu.


    Generalnie nie wiem gdzie Ty szukasz ogłoszeń , że płacą nawet i 4k netto ale ja odkąd przeglądam ogłoszenia o pracę nigdy takiego nie znalazłem bynajmniej w elektronice.

    Jak już znalazłem to były to branże it ( 6k netto w górę ) , programowanie java C ++ itp , inżynier . Wątpie aby ktoś dał 4k za pracę w zakładzie elektronicznym : )

    0
  • #23 26 Sty 2016 19:41
    DJ ANNUS
    Poziom 31  

    To weź podwyżkę na 2,5 klocka. Jak czujesz że nie jest ok.

    0
  • #24 26 Sty 2016 21:49
    tplewa
    Poziom 36  

    @Tomek19900

    Gdzie szukam wszedzie ;] ta praca w dodatku znaleziona na szybko bo dowiedzialem sie w dodatku w okresie wakacyjnym ze pracuje do konca miesiaca ;] W sumie rozeslane z 200CV odzew moze kilkanacie firm... kilka odpad z gory kilka odpuscilem po rozmowach itd.

    Do tego policz ile te 2200 faktycznie kosztuje pracodawce, albo tak dowiedz sie jesli zalozysz firme ile bedziesz musial zaplacic jak komus dasz na reke 2200zl :)

    A dla ulatwienia 2200zl netto to 3062zl, natomiast faktyczny koszt to 3631 - tyle wydaje pracodawca (kto zabiera reszte sie domysl ;) ) przy 2500zl na reke to bedzie 3493zl brutto i realny koszt 4143zl :) czyli jak poprosisz o 2500zl na reke to bedziesz mial te 4k zl :) - no a ze zabiera je panstwo to inna sprawa masz za to opieke ;)

    To jest to o czym mowilem czyli pracodawce interesuje ile wydaje, a nie to ile dostajesz na reke. Owszem aby dostac wiecej sa pewne wymagania, ale sa one do przeskoczenia (to o czym wspominalem) - tylko troche checi... Ewentualnie zapewne na jakiejs alternatywnej umowie (samozatrudnienie itp.) zapewne wynegocjowal bys wiecej... tzn. mniej oddal do Zakladu Utylizacji Szmalu (a emerytury i tak nie bedziesz mial wiec co sie tam przejmowac). Za ta kase co zstanie jak ci zalezy na emeryturze to otwierasz firme w UK i tam placisz skladke ;) (mniejsza skladka i w funtach na starosc dostaniesz sporo wiecej).

    Do tego policz koszty energii, wynajmu pomieszczen i calej reszty i nagle z kwoty o ktorych mowisz robia sie smieszne...

    Powiem ci ze dobrzy serwisanci plyt glownych potrafili zarobic i 5k zl (nie wiem jak teraz).

    Natomiast w jakiejs wiekszej firmie (byla panstwowa - w mojej okilicy robia sprzet dla wojska) na montazu SMT na linii dostaniesz minimum... ...bralem to pod uwage jako wyjscie awaryjne jak bym nie znalazl wtedy pracy (oczywiscie na przetrzymanie by bylo choc na czesc oplat zanim sie cos lepszego znajdzie).

    Do tego to co pisalem nie odpuszczaj ofert gdzie pisze inzynier !!!! Jesli czujesz sie na silach i przejdziesz rozmowe - to ja bym ciebie zatrudnil... Jak mowilem jak prowadzilem rozmowy w kilku firmach nie interesowala mnie czyjas szkola tylko to co potrafi...

    1
  • #25 25 Lut 2016 14:59
    tadzikkk
    Poziom 9  

    To ja powiem, jak to wygląda od strony klient takiej firmy montażowej.

    Na sam montaż jest coraz mniejszy popyt. Znajdzie się jeszcze trochę klientów, co chcą samemu trzymać własne elementy, ale takich jest coraz mniej. Sami parę lat temu zmieniliśmy kooperanta przede wszystkim dlatego, że nie chciał kupować podzespołów. Niska cena się liczy. Nawet bardzo. Żeby konkurować ceną musisz mieć dojścia do tanich elementów, bo to przede wszystkim one wpływają na koszt gotowego pakietu.

    Bardziej od ceny liczy się jakość montażu. Akurat my zlecamy montaż niezbyt skomplikowanych pakietów (ok. 150 dość typowych elementów SMD+THT, bez BGA, całkowity koszt podzespołów to ok. 50zł netto). Mimo wszystko, gdy montażysta przysyła mi pakiety z błędami, jestem niezbyt zadowolony.

    W perspektywie dłuższej współpracy istotne jest też, żeby Twoi klienci nie czekali pół roku na realizację zleceń. To często stoi w sprzeczności z ceną elementów. Pozostaje kupować hurtowo na dalekim wschodzie i mieć własny magazyn najbardziej chodliwych podzespołów. Własny magazyn to nie tylko dodatkowa powierzchnia, ale też regały, klimatyzowane szafy itp.

    Wybrałeś trudną działkę, która wymaga sporej inwestycji.

    0
  • #26 25 Lut 2016 15:58
    Zbych034
    Poziom 35  

    Zacznij od podstawy masz kasę czy trzeba brać pożyczkę. Jak pożyczka to sytuacja dużo gorsza. Jakaś wtopa masz poważne kłopoty. Przy swoich najwyżej oszczędności wtopisz a nie będziesz bankrutem.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo